xxxx52 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Moze sprobujcie podawac swoim psiakom Happy Dog ,albo szwedzka karma z zawartoscia miesa z reniferow- Bosita bardzo dobra karma jest Hills ma 70 % zawartosci miesa.Dobrze jest sprawdzic na worku date waznosci , a nie kupowac gotowa odwazona karme royal c-najlepsza jest kupiona u weterynarza,ale jest troche drozsza. Quote
Chefrenek Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 xxxx52 napisał(a):Moze sprobujcie podawac swoim psiakom Happy Dog ,albo szwedzka karma z zawartoscia miesa z reniferow- Bosita bardzo dobra karma jest Hills ma 70 % zawartosci miesa.Dobrze jest sprawdzic na worku date waznosci , a nie kupowac gotowa odwazona karme royal c-najlepsza jest kupiona u weterynarza,ale jest troche drozsza. Możesz podać, który to Hills ma 70% mięsa? Quote
Katica Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Chefrenek napisał(a):Możesz podać, który to Hills ma 70% mięsa? WOW, też bym chciała to wiedzieć :D Quote
gayka Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Katica napisał(a):WOW, też bym chciała to wiedzieć :D nie ma tekiego!!;) Quote
Chefrenek Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Katica napisał(a):WOW, też bym chciała to wiedzieć :D Pewnie już się nie dowiemy.;) Quote
dzasta Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Ja akurat biorę karmę RC z klubu hodowców i nie wiem czemu karma jest zupełnie innej ( lepszej) jakości niż ta co w sklepach. Ostatnio nie kupiłam przez klub bo dostałam duży 18 kg worek od znajomych tej RC co zawsze i moja sucz dostała takich bąbli na nogach że szok. Więc ja RC więcej nie kupię w sklepie tylko z klubu. Quote
gayka Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 dzasta napisał(a):Ja akurat biorę karmę RC z klubu hodowców i nie wiem czemu karma jest zupełnie innej ( lepszej) jakości niż ta co w sklepach. Ostatnio nie kupiłam przez klub bo dostałam duży 18 kg worek od znajomych tej RC co zawsze i moja sucz dostała takich bąbli na nogach że szok. Więc ja RC więcej nie kupię w sklepie tylko z klubu. no to mnie nie cieszy ta wiadomość. Dziś akurat kupiłam u weterynarza, ale jest sporo droższa niz w sklepie, czyzby to była ta "lepsza" a w sklapach jest inna?:cool3: Quote
Hawanka Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Ta linia karm veterynary z Royala jest dużo lepsza niż ta standardowa,choć i droższa jak swoim psiakom kupuje TYLKO u weterynarza :p Quote
Agnes Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Hawanka napisał(a):Ta linia karm veterynary z Royala jest dużo lepsza niż ta standardowa,choć i droższa jak swoim psiakom kupuje TYLKO u weterynarza :p u weterynarza nie ma tylko karm vet - sa tez bytowe, i odwrotnie - w sklepach net tez mozna kupic karmy vet;) Quote
Dobermania Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 dzasta napisał(a):Ja akurat biorę karmę RC z klubu hodowców i nie wiem czemu karma jest zupełnie innej ( lepszej) jakości niż ta co w sklepach. Ostatnio nie kupiłam przez klub bo dostałam duży 18 kg worek od znajomych tej RC co zawsze i moja sucz dostała takich bąbli na nogach że szok. Więc ja RC więcej nie kupię w sklepie tylko z klubu. Coś mi się wierzyć nie chce. Mnie to przeraża i po czymś takim to już W OGÓLE bym RC nie kupiła - co to ma być, "równi i równiejsi"? A co do rodzajów - royal royalowi nierówny;) I może po prostu to nie był dokładnie ten rodzaj? Np. są karmy dla owcz. niem. - ten sam kształt i zapach, ten sam kolor (BARWI DŁONIE:diabloti:), ale jedna - bytowa, tyle że z linii dla konkretnych ras; druga - weterynaryjna - droższa i z "ulepszonym" składem - przynajmniej wg opisu na opakowaniu. Są "zwykłe" - energy i te dostosowane do wieku ORAZ rozmiaru - giant adult, medium junior, itd. I NAWET WETERYNARYJNYCH SĄ DWA RODZAJE: » Royal Canin Vet Care Nutrition Royal Canin Veterinary Diet Quote
dzasta Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Po prostu chodziło mi o to że organoleptycznie natrafiłam na różne rodzaje karm tego samego rodzaju jakby różniły się składem i zapachem ale może jest to też związane z przechowywaniem nie wiem... Ale już np karma Energy 4300 dostępna tylko w linii karm bytowych nie różni się ta klubowa od tej ze sklepu Quote
max73 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Ja miałem jeszcze dostęp chyba do starych, ale znajomy faktycznie trafił na worek takgo śmierdziela, ze ja też będę zmieniał. Quote
gayka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Moja poprzednia suka długie lata jadła RC i przez te wszystkie lata nie zauwazyłam żadnej róznicy w tych karmach, a bardzo zwracam uwage na to jak i czym karmie psa. Teraz , mając kolejnego psa, także nie zauwazyłam róznic. Quote
ojsterek Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Moja sunia również wcina Royal Canin'a Mini Junior. Robi sporo kupek, około 5 na dzień, no ale to szczeniak. Puszcza też strasznie śmierdzące bąki, takie że aż robi się słabo :icon_roc: ale to myślę, że jest winą nie do końca rozwiniętego układu trawiennego? Ale to co mnie niepokoi to delikatny łupież. Nie wiem czy winną jest to, że kilka razy przeczesałam ją gumową szczotką dla szczeniaków, czy po prostu ta karma jej nie służy. Hodowca karmił szczeniaki RC, matkę również więc nie jest to kwestia zmiany karmy. Myślę więc o wprowadzeniu ACANY Puppy&Junior. Wiecie może czy można gdzieś zdobyć próbkę takiej karmy? :roll: Quote
gayka Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Gazy i łupież z całą pewnością sa sygnałem, ze cos jest nie tak! Acanę mozna kupić w dobrych zoologicznych w opakowaniach o,5 kg. Próbek nie mają. Quote
ojsterek Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 No i wczoraj miała straszną kupę. Po prostu siknęła jak ze strzykawki na odległość 20 cm :roll: Ale tak było tylko raz rano, później miałam po prostu luźną kupkę, jak krowi placek a dziś już się zagęściło :p więc może to nie karma a fakt, że dnia poprzedniego wsunęła własną kupę :crazyeye: Gdzieś czytałam, że zjadanie własnych odchodów nie może być przyczyną rozwolnienia u szczeniaków no ale gdy tak sobie o tym pomyślę, to wszystko na to wskazuje. 15 sierpnia mamy kolejne szczepienie może dostanę tą Acanę u weterynarza. Quote
dzasta Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Moja staffinka ma podobne przygody z rozwolnieniem po RC Medium Junior tzn ma albo rozwolnienie że aż z niej sika albo zatwardzenie. Zostało nam jeszcze sporo tej karmy ale jej już nie podaje jej. Quote
karjo2 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Ojsterek, a po co na sile fundowac szczeniakowi kiepskie samopoczucie, skoro widac, ze karma nie sluzy. Jak najszybciej warto zmienic system zywienia, jesli nie na suche, to moze cos lzejszego, gotowane, surowe? Quote
ojsterek Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Na siłę niczego złego jej nie funduję. Ciągle nie jestem pewna czy to karma. To "świetne" rozwolnienie miała po zjedzeniu własnej kupy, właśnie dzwoniłam do domu i załatwia się już na twardo. Jeśli chodzi o jej samopoczucie, to jest żywa, radosna i w jej zachowaniu nie ma niczego co wskazywałoby na dolegliwości brzuszkowe lub inne, spowodowane złym jedzeniem. Poza tym karma jej bardzo smakuje. Póki co ją obserwuję, nie chcę pozbywać się prawie 9 kg karmy ale chętnie wprowadzę jej coś gotowanego. Wcześniej też gotowałam dla poprzedniego psiaka ale w przypadku Linki hodowca zalecił podawanie tego suchego więc wolałam trzymać się jego zaleceń. Dziś chciałabym dać jej trochę cielęciny z ryżem. Myślicie, że mięso może być surowe? A może biały ser będzie lepszy na początek? Quote
Kotki Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Jak dla mnie od royala sa lepsze karmy,niestety moj 3 miesieczny uparciuch nie chce jesc zadnej oprocz nutro choice,ktorą z tego co slyszalam powoli wycofuja z rynku...RC nawet jakby moj pies polubil to bym mu tego nie dawala.Hmmm...czemu wiekszosc wetow poleca RC,Hill's i chyba jeszcze Eukanube?kasa kasa...:pa nie powie np.zdrowsze jest gotowane jedzenie,eh caly ten swiat zdziera pieniadze nawet na pieskach...:shake:a zdania wciaz sa podzielone Quote
ojsterek Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Kotki - mam dokładnie te same odczucia. Ostatnio skończyłam czytać jedną z książek dotycząca wychowania psów. Nie pamiętam autora, w każdym razie to ten człowiek, który wymyślił dyski treningowe. No i właśnie on w swojej książce przypisuje wiele złych psich zachowań niewłaściwej diecie. I poleca jako nr 1 Eukanubę! Nie wiem czy pamiętacie, jak jakiś czas temu w Eukanubie znaleźli trutkę na szczury czy jakąś tam inna truciznę, po której psy ciężko chorowały i wycofano ze sklepów całe partie suchej karmy. Tak sobie myślę, że jeśli chodzi o zdrowe jedzenie, to nic nie zastąpi gotowania posiłków. To tak jakby ktoś mi wmawiał, że zupka chińska jest zdrowsza niż moja pomidorówka, bo producentów "bez użycia żadnej chemii" wcisnął w nią wszystkie witaminy i składniki odżywcze z "wyselekcjonowanych" półproduktów. Najgorsze jest właśnie to, że zdania są podzielone i dobre argumenty można znaleźć po jednej i drugiej stronie. Linka wczoraj dostała porcję namoczonego suchego RC pomniejszoną o łyżkę ryżu i marchewki. Bardzo chętnie to wsunęła. Kupa boska :p i widać w niej kawałki marchewki. Czyli jej nie strawiła ale chyba takie jest zadanie warzyw, że mają oczyszczać jelita i ułatwiać wypróżnianie ? Quote
Chefrenek Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 [quote name='ojsterek']Kotki - mam dokładnie te same odczucia. Ostatnio skończyłam czytać jedną z książek dotycząca wychowania psów. Nie pamiętam autora, w każdym razie to ten człowiek, który wymyślił dyski treningowe. No i właśnie on w swojej książce przypisuje wiele złych psich zachowań niewłaściwej diecie. I poleca jako nr 1 Eukanubę! Nie wiem czy pamiętacie, jak jakiś czas temu w Eukanubie znaleźli trutkę na szczury czy jakąś tam inna truciznę, po której psy ciężko chorowały i wycofano ze sklepów całe partie suchej karmy. Tak sobie myślę, że jeśli chodzi o zdrowe jedzenie, to nic nie zastąpi gotowania posiłków. To tak jakby ktoś mi wmawiał, że zupka chińska jest zdrowsza niż moja pomidorówka, bo producentów "bez użycia żadnej chemii" wcisnął w nią wszystkie witaminy i składniki odżywcze z "wyselekcjonowanych" półproduktów. Najgorsze jest właśnie to, że zdania są podzielone i dobre argumenty można znaleźć po jednej i drugiej stronie. Linka wczoraj dostała porcję namoczonego suchego RC pomniejszoną o łyżkę ryżu i marchewki. Bardzo chętnie to wsunęła. Kupa boska :p i widać w niej kawałki marchewki. Czyli jej nie strawiła ale chyba takie jest zadanie warzyw, że mają oczyszczać jelita i ułatwiać wypróżnianie ? Pod warunkiem, że składniki do gotowanego masz z ekologicznej uprawy.:evil_lol: Quote
ojsterek Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Chefrenek - no właśnie! Podejrzewam moją mrożoną marchewkę o nasycenie jakimiś metalami. Otóż, gdy rozmrażam ją w mikrofali ona strzela, pali się, tak jakby włożyć do kuchenki talerz ze sreberkiem. Jak to możliwe? :-o Póki co mała dostaje namoczonego RC z ryżem no i z "elektryczną" marchewką. W niedzielę zjadła też 1 malinę i 1 borówkę. Malina zdecydowanie bardziej jej smakowała :cool3: Quote
Chefrenek Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 [quote name='ojsterek']Chefrenek - no właśnie! Podejrzewam moją mrożoną marchewkę o nasycenie jakimiś metalami. Otóż, gdy rozmrażam ją w mikrofali ona strzela, pali się, tak jakby włożyć do kuchenki talerz ze sreberkiem. Jak to możliwe? :-o Póki co mała dostaje namoczonego RC z ryżem no i z "elektryczną" marchewką. W niedzielę zjadła też 1 malinę i 1 borówkę. Malina zdecydowanie bardziej jej smakowała :cool3: Nie mam pojęcia ale kiedyś słyszałam, że marchewka łatwo pochłania rtęć. Czy to prawda?:evil_lol: Quote
dzasta Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 A u nas po wielu testach i opiniach lekarzy okazało się że sunia ma przebiałczenie :shake: Zbyt duża ilość białka była w tym juniorze. Teraz jesteśmy na Hypoallergenic'u który ma zaledwie 21 % białka i 19 % tłuszczy i nie zawiera kuraka i jest wsjo ok :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.