Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tylko z meldunkiem, ze mamy po kolejnym kalaicie :shake: zrobiłam mały test i leciutko przegiełam to kółeczko z metalu przy króliczku. Bardzo lekko, zeby ktoś nie myślał że wyginałam jak dzika czy przyrąbałam młotkiem. Sama byłam w szoku, ze tak łatwo się połamało..
Zostały nam jeszcze trzy- mały kotek, który o dziwo jeszcze sie trzyma, jest używany stale z łancuszkiem a myślałam ze jako pierwszy sie zniszczy; piesek, który do tej pory jeszcze nie był używany w bieganiu tylko na spokojne spacery; kotek większy, sporadycznie uzywany ale się trzyma na razie dobrze ;)

Króliczek:

Posted

[quote name='Pinesk@']Ja tylko z meldunkiem, ze mamy po kolejnym kalaicie :shake: zrobiłam mały test i leciutko przegiełam to kółeczko z metalu przy króliczku. Bardzo lekko, zeby ktoś nie myślał że wyginałam jak dzika czy przyrąbałam młotkiem. Sama byłam w szoku, ze tak łatwo się połamało..
Zostały nam jeszcze trzy- mały kotek, który o dziwo jeszcze sie trzyma, jest używany stale z łancuszkiem a myślałam ze jako pierwszy sie zniszczy; piesek, który do tej pory jeszcze nie był używany w bieganiu tylko na spokojne spacery; kotek większy, sporadycznie uzywany ale się trzyma na razie dobrze ;)


Króliczek:


A czy te króliki to są ID dla zwierząt czy ludzka biżuteria pełniąca funkcję ID? Bo jeśli ID to chyba producent nie ma kompletnie pojęcia jaka jest podstawowe zadanie ID. I to nie chodzi o to, że pies wróci bez ID ze spaceru czy połamie się w domu, a my machniemy ręką i kupimy kolejne, bo jeśli ktoś stać to jego sprawa. Chodzi jednak o to, że jeśli pies nie wróci z nami to obowiązkiem ID jest siedzieć przy obroży, a nie leżeć gdzieś połamane w lesie.

Posted

No i właśnie tego się obawiałam po tych delikatnych kółeczkach przy charmsach (dlaczego to się nazywa charms?)
Mimo że ładne, krowa szalenie mi się podoba, to nie kupiłam ich.

Posted

a ja moja krowę używam od samego początku na obroży której z psa nie zdejmuję więc ciągle ma ja na sobie , non stop i o dziwo jest cała , fakt że nie używam smyczy do obroży i się nie obija np o kaarbińczyk ale pies notorycznie gubił i psuł plexi i laminat więc dziwę się że krowa nadal cała .
reszta charmsow leży praktycznie nie używana bo się zwyczajnie trochę boję że pies zgubi , może po zimie je sprawdzimy .

tu widać krowe

Posted

w deszczu rosnę napisał(a):
A czy te króliki to są ID dla zwierząt czy ludzka biżuteria pełniąca funkcję ID? Bo jeśli ID to chyba producent nie ma kompletnie pojęcia jaka jest podstawowe zadanie ID. I to nie chodzi o to, że pies wróci bez ID ze spaceru czy połamie się w domu, a my machniemy ręką i kupimy kolejne, bo jeśli ktoś stać to jego sprawa. Chodzi jednak o to, że jeśli pies nie wróci z nami to obowiązkiem ID jest siedzieć przy obroży, a nie leżeć gdzieś połamane w lesie.

To są charmsy mogące pelnić rolę adresówek.

No to tak samo jak obowiązkiem adresówek (adresówek a nie biżuterii) z Trixie jest siedzenie przy obroży, tylko jak im to wytłumaczyć skoro mój pies ciągle je gubi? :( Wg tego co piszesz w takim razie Trixie nie ma pojecia jakie jest podstawowe zadanie ID i powinnam ich winić za to, że się gubią, odkręcają lub mają za słabe kółeczka. Zwykłe zakręcane adresówki a kosztują tyle samo co charmsy. :(

Posted

Zapeszyłam.. Chyba miałam wyjątkowe 'szczeście' do tych adresówek.. zostały tylko 2 z 6. Te dwie odkładam i zamawiam teraz art magica albo nieśmiertelniki

wiekszy kotek już pęka:


Posted

[quote name='Erica']vege* - Pamiętasz może gdzie ją zamówiłaś? Ja potrzebuję właśnie takich adresówek z wygrawerowanymi 3 numerami tel.
Tak zamawiałam je u pana, który aktualnie już nie sprzedaje na allegro, ale niedługo zamawiam od tego użytkownika http://allegro.pl/listing/user.php/run?category=90057&us_id=14372844 ma takie same, jest dużo wzorów i wielkości ;-) a zapewniam, że super się trzymają co z resztą widać na zdjęciu, a noszona codziennie, nie tylko na spacery ale cały czas Nuka ma ja na sobie ;-)

Posted

Original_N napisał(a):
To są charmsy mogące pelnić rolę adresówek.

No to tak samo jak obowiązkiem adresówek (adresówek a nie biżuterii) z Trixie jest siedzenie przy obroży, tylko jak im to wytłumaczyć skoro mój pies ciągle je gubi? :( Wg tego co piszesz w takim razie Trixie nie ma pojecia jakie jest podstawowe zadanie ID i powinnam ich winić za to, że się gubią, odkręcają lub mają za słabe kółeczka. Zwykłe zakręcane adresówki a kosztują tyle samo co charmsy. :(


Oczywiście, że to wina Trixi, jeśli wyprodukowało bubel. Kogóż byś miała winić jeśli nie producenta? Ja jestem zdania, że należy piętnować buble, nawet jeśli są one stosunkowo niedrogie. I w tym kontekście odpowiedź Artmagick na złożoną przez klientkę reklamację co do trwałości graweru, o czym tu była już mowa, jest dla mnie absolutnie skandaliczna. Mimo, że ja osobiście jestem zadowolona z ID ich produkcji to opisane w tym wątku podejście do klienta każe mi zastanawiać się przed złożeniem kolejnego zamówienia. Takie postawy wobec konsumentów w epoce wolnorynkowej należy tępić.

Na marginesie dyskusji o szeroko pojętej "awaryjności" ID i przeciwstawianiu im trwałości nieśmiertelników trzeba powiedzieć, że to doskonale obrazuje, że wiele firm nawet tych z sektora producentów akcesoriów dla zwierząt nie radzi sobie z tematem ID.

Posted

Dzieki ;) na pewno zemowie artmagic. Tajga nam ostatnio zgubila taka beczke z trixie , a tez to mialo moze kilka tygodni.Teraz zostala nam przywieszka od weta jedynie a no i niezawodna adresówka z royala na rzep ;) ta jest chyba najlepsza jaka mialam, pies sie w niej kapie, tarza w blocie byla prana a wciaz wyglada bardzo dobrze ;d Jak siostra wroci z aparatem to zrobie zdjecia, po 3 latach to jedyna adresówka która nam zostala i ktora sie rewlacyjnie trzyma ;)

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Zapeszyłam.. Chyba miałam wyjątkowe 'szczeście' do tych adresówek.. zostały tylko 2 z 6. Te dwie odkładam i zamawiam teraz art magica albo nieśmiertelniki

wiekszy kotek już pęka:

Tak od razu myślałam, że te kółeczka zaczną pękać, bo mi się nie raz złamała jak przy bransoletce charmsy z takimi kółeczkami nosiłam ;-)
Zmieniłabym na twoim miejscu kółka do ID bo z takich szerokich ci powypadają i pogubisz ;-)

Posted

[quote name='gops']a ja moja krowę używam od samego początku na obroży której z psa nie zdejmuję więc ciągle ma ja na sobie , non stop i o dziwo jest cała , fakt że nie używam smyczy do obroży i się nie obija np o kaarbińczyk ale pies notorycznie gubił i psuł plexi i laminat więc dziwę się że krowa nadal cała .
reszta charmsow leży praktycznie nie używana bo się zwyczajnie trochę boję że pies zgubi , może po zimie je sprawdzimy .

tu widać krowe


Nasz byk też trzyma się bardzo dobrze. To chyba zależy w jakim miejscu usadowione jest oczko w Charmsie.

Posted

[quote name='w deszczu rosnę']

Na marginesie dyskusji o szeroko pojętej "awaryjności" ID i przeciwstawianiu im trwałości nieśmiertelników trzeba powiedzieć, że to doskonale obrazuje, że wiele firm nawet tych z sektora producentów akcesoriów dla zwierząt nie radzi sobie z tematem ID.[/QUOTE]
Dokładnie i o to właśnie mi chodziło :)

Posted

AnIeLa napisał(a):
Nasz byk też trzyma się bardzo dobrze. To chyba zależy w jakim miejscu usadowione jest oczko w Charmsie.


i pochwaliłam. Dzisiaj oczka poodpadały od byków. Jeden od obroży odpadł, drugiego nie zdążyłam założyć.




ale zostaną potraktowane wiertarką :lol:

Panda teraz wygląda tak




i już nie powinna odpaść :evil_lol:

Posted

kurcze :roll: to ja za wczasu dopóki jeszcze byk i panda żyją dorobię takie dziurki , niech tylko ojciec będzie miał chwilę czasu by mi dziurki dorobić .
niestety w innych nie ma miejsca nawet by dziurke dorobić ...

Posted

Dobry pomysł z tą wiertarką ;) Ale ja niestety nie "przewiercę" swojej id, która jest za mała (w kształcie białej łapki).
Kalait ma teraz nowe id w swojej ofercie (już ktoś wstawiał zdjęcia na wątku), może będą wytrzymalsze niż charmsy..

Posted

Dziewczyny powiem tak:
Charmsy to nie są typowe ID to są ozdoby do Bransoletek i breloków. Część z nich może pełnić rolę adresówek. Niestety jak zauważyłyście i ja razem z wami, część z nich jest awaryjna. Teraz wyjeżdżam, ale po moim powrocie zrobię przegląd, i odrzucę te których oczka sa najcześciej zgłaszane ze swą awaryjnością.
Nieśmiertelniki, które teraz przyszły oraz żyletki czy serduszko są już typowymi ID. mogą się porysować ale nie urwać i zgubić. Gwarantuję.
Ponieważ nie cierpię, kiedy klient jest nie zadowolony (bo sama się wściekam kiedy coś kupię i to się psuje zbyt szybko) dlatego te nowe adresówki są już przemyślane i przetestowane porządnie. Nie tylko na moim Bluciaku, który umówmy się do szalonych nie należy:P

Posted

Teraz wyjeżdżam, ale po moim powrocie zrobię przegląd, i odrzucę te których oczka sa najcześciej zgłaszane ze swą awaryjnością.
Myślę, że nie masz co odrzucać ich z oferty całkowicie, bo np. jako breloczek do kluczy są jak znalazł ;). Panda btw wygląda teraz na nieśmiertelną po trepanacji czaszki :evil_lol:

Posted

Asia&Luna napisał(a):
Aniela, jak będzie okazja, to wstawisz zdjęcie id z obrożą na psie :)?
.

Jasne, żaden problem.
Amber napisał(a):
Panda btw wygląda teraz na nieśmiertelną po trepanacji czaszki :evil_lol:


Jeszcze byki to czeka. I w przyszłości też zamówię adrersówkę Charms jeszcze. Zrobienie dziureczki nie trwa długo a adresówki świetnie wyglądają :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...