Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten ID musial sie znalezc w pysku psa, jak pies mialby go uszkodzic podczas drapania skoro ID wisi swobodnie na koleczku? Tu wina lezy tylko i wylacznie po stronie wlascicieli, ze pies mial dostep do ID ;)

Posted

snowflake_fall napisał(a):
ID wisiało na kółku przy obroży tak jak każde inne ID na każdym innym psie. Nie wiem, jak inaczej miałabym je przyczepić niż jest to normalnie umieszczane. Nie widzę w tym żadnej mojej winy, bo wszystko było zrobione zgodnie z przeznaczeniem, a że mam suńkę z ADHD ponadprzeciętnym, to nic dziwnego, że i do tego się dobrała.


Może drugi pies się przyczynił do zniszczenia? Bo tu raczej ślady obgryzania widać niż drapania.

Posted

znam psa który potrafił sobie pogryźć zatrzask od obroży mimo że była bardzo ciasno założona a klips pogryzł pies tak że obroża była od wywalenia, i zrobił to kilka razy nie wiem jak .
więc i adresówkę na pewno jakiś pies da radę .

Posted

snowflake_fall napisał(a):
ID wisiało na kółku przy obroży tak jak każde inne ID na każdym innym psie. Nie wiem, jak inaczej miałabym je przyczepić niż jest to normalnie umieszczane. Nie widzę w tym żadnej mojej winy, bo wszystko było zrobione zgodnie z przeznaczeniem, a że mam suńkę z ADHD ponadprzeciętnym, to nic dziwnego, że i do tego się dobrała.


nie zrozumialas mnie do konca. Piszac o tym, jak ID jest zaczepione mialam na mysli, ze nie mozliwe bylo, zeby pies podczas drapania sie zniszczyl ID ktore mial przy obrozy - bo jak? Skoro ID swobodnie wisi na kolku. I tu tyle. Natomiast wczesniej mialas podejrzenia, ze pies pogryzl ID, to jak jest w koncu?

tak swoja droga - pies chodzi non stop w obrozy?

Posted

Pytanie bylo z ciekawosci, bo ja nie rozumiem czemu pies ma ciagle chodzic w obrozy ;) Skoro sie drapie, przeszkadza, skoro przeszkadza...Ja sie wycofuje z tej dyskusji, do niczego nie doprowadzi raczej

Posted

A po co wogole to roztrząsać? Stało się to sie stało to tylko ID, aczkolwiek ja popieram zdanie Agnes - po co pies ma nosic cały czas obroże jak mu przeszkadza? Mojej suczce do dzisiaj a ma 4 lata obroza przeszkadza ale jest nauczona że pokazywanie obroży=idziemy na spacer i wtedy pies cieszy sie na widok tego przedmiotu chociaz no nie bardzo za nim przepada, sciągam jej obroże bo wiem że w domu jej to przeszkadza i moze zniszczyc a to chyba nie o to chodzi.

My czekamy na nowe ID z nowym numerem telefonu ;)

Posted

Ja ciagnelam temat tylko po to, zeby nie padly slowa - ID do bani, pies pogryzl...na dobra sprawe nic nie jest trwale, jesli to sie dostanie w psia paszcze ;) A juz na pewno nie ma potrzeby pisania, ze aluminiowe ID nie sa trwale...

Posted

[quote name='Agnes']A juz na pewno nie ma potrzeby pisania, ze aluminiowe ID nie sa trwale...
To w takim razie, po co zakładać temat na temat adresówek? Co za różnica, jaką kto kupi? Czy nie po to właśnie jest ten temat, żeby dzielić się opiniami i aby każdy bazując na doświadczeniu innych sam wybrał to, co mu się podoba?

Posted

Snowflake_fall, a mogę się spytać, ile miałaś już adresówek i jakiego rodzaju?
[quote name='snowflake_fall'] Po prostu stwierdziłam fakt, że te ID aluminiowe wcale nie są tak trwałe, jak początkowo mi się wydawało. Stalowy ID na pewno jest wytrzymalszy.

Skoro stwierdziłaś, iż alumniniowe są słabe na Twojego psa, to rozumiem, że stalowe już też próbowałaś.
Sądzę, że jakiś stalowy tani ID mogłoby być w gorszym stanie niż ten ArtMagic ;)

Edit:
Kiedyś wstawiałam zdjęcie zniszczonego id z paskudnego mosiądzu. Było tak poobijane, że grawer się zdarł, ale tylko z jednej strony (przedniej) Wydaje mi się, że mogło się tak zniszczyć od obijania się o klamrę lub o drugie kółko w zacisku.
I wyglądała zniszczona podobnie jak Twoja, lecz wspomniałaś, iż druga strona też jest w takim stanie. Więc jak pies mógłby to zrobić, drapiąc się? Jedynym możliwym powodem jest pogryzienie zębami.

Posted

[quote name='snowflake_fall']To w takim razie, po co zakładać temat na temat adresówek? Co za różnica, jaką kto kupi? Czy nie po to właśnie jest ten temat, żeby dzielić się opiniami i aby każdy bazując na doświadczeniu innych sam wybrał to, co mu się podoba?
Coffee&Nera,
j
eśli ktoś trzyma psa w mieszkaniu i obrożę wkłada tylko na spacery, to rozumiem, że można wtedy obrożę w domu zdejmować. Inaczej jest w przypadku psów mieszkających na zewnątrz. Zawsze jest ryzyko, że pies jakimś cudem wydostanie się poza podwórko. Jeśli np. taki pies bez obroży wydostałby się i uciekł, to nawet adresówka do niej doczepiona nie spełni swojej funkcji. Równie dobrze mogłoby jej nie być, bo po co, skoro obroża nie jest na psie. Dlatego nie rozumiem tego ataku na moje wypowiedzi.
Na drugi raz będę wiedziała, że moja opinia o produkcie jakim jest identyfikator, jest niemile widziana, bo niektórzy widzą w tym same problemy.

Rozumiem, aczkolwiek ja uważam iż jakbym JA posiadała psa mieszkającego na podwórku to chociażby zatroszczyłabym się o czip - ale to ja, nie chciałabym ciągnąć dalej tej dyskusji ponieważ z mojej strony wszystko zostało wyjasnione ;)

Posted

Coffee&Nera napisał(a):
Rozumiem, aczkolwiek ja uważam iż jakbym JA posiadała psa mieszkającego na podwórku to chociażby zatroszczyłabym się o czip - ale to ja, nie chciałabym ciągnąć dalej tej dyskusji ponieważ z mojej strony wszystko zostało wyjasnione ;)

ja mam psy zaczipowane ale dodatkowo obroze z adresówką też mają jak są na ogródku, w niczym nie przeszkadzają im zwykłe cienkie, lekkie obroże, a ja jestem spokojniejsza ze w razie ucieczki będą oznakowane,
ludzie prędzej zauważą adresówkę jak pomyślą o tym zeby psa czytnikiem sprawdzac

Posted

[quote name='snowflake_fall']Mój drugi pies ma stalowy identyfikator i do tej pory żadnej ryski na nim nie ma, a nosi go od długiego dosyć czasu, więc mam porównanie. Od ID wymagam, aby było trwałe, a nie służyło tylko jako ozdoba przy kolejnych, kupowanych dla mody i szpanu, obrożach.


Jakich ciekawych rzeczy mogę się dowiedzieć na dogo o sobie :loveu: kupuje psu obroże dla szpanu :loveu:

Posted

Wiesz snowflake_fall miałam sytuacje iż ukradli psa sąsiadce bo miał na adresówce imie oraz numer - pseudorasowiec no ale komuś najwyraźniej sie spodobał, pies był ufny i poszedł za tą osobą i tak pies zginą ;) Zalezy na jakich ludzi trafisz, albo oddadza psa albo nie. Ja jak znalazłam kota pierwsze co to poszłam sprawdzic czy ma chip bo obrozki niemial - wyglądał na rasowego kota - okazało się że ma. Więc po prostu zalezy na kogo pies/kot trafi ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...