Aska25 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Kopiuje z astowegio forum, tu link Łódz- Hera objana przez wieśniaków kijami • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych. Hera Smutna historia. Będąc w schronisku otrzyymałam telefon, zę w okolicach Kolonki bląka się poobijana ledwo chodząca suczka asta. ( wielkie ukłony dla Natalii z łódzkiego schroniska oraz jej znajomego) To co zastałam koszmar kupka nieszczęścia baba obijająca kijem psa zeby wyszedl z jej posesji, bo głupia synowa kilka dni temu dala suchego chleba i tera sie to przyplątało i chce spać na ganku, musza furtkę sznurkami wiązać. O głupiej synowej to cytat pani, ktora obijala psiąteczko. Jak podjechałam właśnie czyniła swoją"powinność"i suczka uciekła. Była taka wystraszona, że wcisnęła się w kątek miedzy posesją a bramą i nawet jej nie zauważyłam. Miałam karme dla psiaków ze schroniska i jakoś sunie przekonałam aby podeszła. Zabrałam do schroniska tam została poddana oględzinom orzeczona obita zagłodzona zapalenie uszu - czekać zobaczymy jak będzie dalej.Ponieważ ledwo chodziła na tylne łapki( poobijane) dostała zastrzyk przeciwbólowy. Bardzo sympatyczna z niej psina nie miałam sumienia jej zostawić w schronisku. Po 14 do schroniska podjechała para młodych ludzi chcących oddać na rzecz schroniska klatkę . Dogadaliśmy się ( wspaniali ludzie) i dostałam klateczkę wraz z sunią. Zgłosili również chęć zabrania psiaka do siebie . Po leczeniu mam nadzieję, że tak sie stanie, bo lekko jej nie będzie z moimi 3 laskami. Co do stanu zdrowia - pojechałam z sunią do lecznicy całodobowej i zapalenie skóry głowy, zmiany skórne na całym ciele no i niestety poważnie poobijana. Otrzymała specyfiki du uszu antybiotyk witaminy, więc wszystko na dobrej drodze. Suczka nakarmiona wyspacerowana - odpoczywa w klateczce.Niestety nie chce wychodzić na spacery jest pewnie wystraszona, że znów ktoś ja porzuci.... Zachowanie do zwierząt i ludzi wspaniałe zero agresji !!!! Będziemy szukać dla suni domu tylko ze złotymi klamkami inaczej zostaje u nas Oczywiście pojechałam i zastałam Quote
Aska25 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 A teraz wpaść na tą posesje znienacka i babę też kijami pookładać raz na jeden półdupek raz na drugi i patrzeć czy równo puchnie a na koniec jeszcze zdzielić przez łeb!!! sorrki ale nie wytrzymałam... niuńka taka śliczna... ech... Nie mam pytań ...kolejne błękitne cudo... Quote
agaga21 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 słów brakuje na tych zwyrodnialców! sunia miała szczęście ze trafiła na ciebie, na pewno znajdzie cudowny domek! Quote
Cockermaniaczka Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 :-( ale piekna mordeczka:loveu: Jedno mi sie nasuwa na mysl-wies polska:shake::angryy: "Bo to tylko pies" prawda:mad: nie mam nerwow do takich ludzi,dobrze ze trafila do Was:loveu: Quote
Aska25 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 Popelnilam gafe, cytowalam Age. Sunia jest u Agnieszki z fundacjii w domu, mowi ze cudowna. Ona na dogo nie bardzo, wiec zalozylam za nia watek. Bede tu wklejac info o suni. Aga tez obiecala ze cos napisze Quote
majqa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Brak słów! :angryy: Czyli sunia ma szansę na dom! Aż boję się zapytać, czy Ci ludzie nie mają jeszcze innych worków treningowych. :-( Quote
ewatonieja Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 u agnieszki pewnie m atylko tymczas, aga ma 3 psy bullowate Quote
kasiaNDM Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Piękna sunia! a o ludziach się nie wypowiadam... Quote
kasiaNDM Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 a ja już wyczytałam na niebieskim, że sunia będzie jechała do nowego domku :multi: Quote
andzia69 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [quote name='Cockermaniaczka']:-( Jedno mi sie nasuwa na mysl-wies polska:shake::angryy: "Bo to tylko pies" prawda:mad: nie mam nerwow do takich ludzi,dobrze ze trafila do Was:loveu:[/quote] szkoda, że nie trafili na innego psa...zeby im zęby zostawił na ręce:angryy: a niunia śliczna :loveu::loveu::loveu: Quote
Aska25 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Sliczna i ponoc straszna przylepa. Obskoczyla adze wszystkie meble, wiec widac ze wie po co sie ich uzywa :evil_lol: Aga napisala po nocy: Hera noc spedzila w klateczce do ktorej sama weszla. Jest straszliwym pieszczoszkiem i przytulakiem. W konfrontacjach z moją bandą grzecznie schodzi z dorgi , widać życie nauczyło ją pokory. W domu nie nabrudziła.Po nocach spędzonych na zimnej ziemi trochę jej gorąco w mieszkaniu. Śpioch z niej niesamowity na spacerek o 7 rano się nie wybierała. Cięzko ale musiała iść, dostała jedzonko leki i śpi dalej. Cudny psiak i to spojrzenie..... Co do domu, aga mowi ze musi byc naprawde cudny, bo jej bedzie sie ciezko rozstac z Hera bo to ideal, tak wiec moze sie trafi przez dogo jakis cudny domeczek... Quote
Aska25 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Watek pozostanie jako budujacy. Sunia zostanie albo u Agi albo pojedzie do Izy do nowego domku Quote
majqa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Bardzo się cieszę, że realna opcja domu jest na horyzoncie. Quote
doddy Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Załamać się można. Raptem wczoraj znaleziona Hera pobita, a dziś kolejny bidak... Strasznie pobity amstaff w schronisku w Łodzi: http://www.dogomania.pl/forum/f28/lodz-poturbowany-pobity-pogryziony-amstaff-w-schronisku-pomoz-131240/#post11765900 Quote
andzia69 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 fakt...budujący wątek...szkoda, że tylko jeden:-( oby wszystkie wątki bullowatych tak ..."konczyły";) Quote
agaga21 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 sunia w końcu ma ten ds czy nie? bo jak tak to tytuł można by zmienić:cool3: Quote
doddy Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Niestety chętni do dania jej domu stałego zrezygnowali bo sunia ma problemy z łapami. Quote
agaga21 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 doddy napisał(a):Niestety chętni do dania jej domu stałego zrezygnowali bo sunia ma problemy z łapami. :crazyeye: kurcze, to czemu nikt nie pisze żeby ogłaszać??? a co to za problemy?stawy?coś poważnego? czy ona jest w dt czy w schronisku? napiszcie proszę coś o niej, żeby było wiadomo jak ogłaszać...i może kilka ładnych fotek by się przydało. jakie to smutne, ja myślałam że ona już w swoim domciu a tu taki klops!:shake: Quote
majqa Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 doddy napisał(a):Niestety chętni do dania jej domu stałego zrezygnowali bo sunia ma problemy z łapami. Jakiego rodzaju problemy? Co jest na rzeczy, Doddy? Quote
doddy Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Cytuję Agę z forum amstaffów: "aga1234" napisał(a):Byłam z Hercią wczoraj u weta . Hercia ma pchły hehe. Pomijając ten drobny szczegół to ma nie wykształcone w pełni przednie łapy na skutek braku wapna w okresie wzrostu ( 1 cieczka szczeniaki itp) Tylne łapy możliwe, że nigdy normalnie nie będzie biegać albo przetrącone albo złamana miednica nie wiadomo. Jest to uraz mechaniczny, który powinien ustąpić po kilku dniach w domu ( jeśli byłby na skutek okładania kijami przez wieśniaków). Obawiam się niestety, że jest to sprawa zaszła- suka jak to określił wet "drobi" nie bardzo może wskoczyć swobodnie na łóżko ( ale jakoś sobie radzi, nie jest to co asty robią zazwyczaj ale wejść wejdzie).Jutro USG tylnych łapek i zobaczymy. Generalnie słodycz z niej niesamowita. Uchole nadal leczone ale to jeszcze potrwa, obrzęk na główce ustąpił, boczki są zaokraglone na naszej domowej gotowanej kuchni. Infekcji górnych dróg oddechowych nie załapła. Quote
majqa Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 "przetrącone albo złamana miednica nie wiadomo" - było RTG? Wykazałoby złamanie. Quote
doddy Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Nie wiem. Tylko skopiowałam. A o tym, że Iza zrezygnowała z jej adopcji dowiedziałam się przypadkiem, bo jutro adoptuje ze schroniska inną amstaffkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.