Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kopiuje z astowegio forum, tu link Łódz- Hera objana przez wieśniaków kijami • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.

Hera

Smutna historia.
Będąc w schronisku otrzyymałam telefon, zę w okolicach Kolonki bląka się poobijana ledwo chodząca suczka asta.
( wielkie ukłony dla Natalii z łódzkiego schroniska oraz jej znajomego)
To co zastałam koszmar kupka nieszczęścia baba obijająca kijem psa zeby wyszedl z jej posesji, bo głupia synowa kilka dni temu dala suchego chleba i tera sie to przyplątało i chce spać na ganku, musza furtkę sznurkami wiązać. O głupiej synowej to cytat pani, ktora obijala psiąteczko.
Jak podjechałam właśnie czyniła swoją"powinność"i suczka uciekła. Była taka wystraszona, że wcisnęła się w kątek miedzy posesją a bramą i nawet jej nie zauważyłam.
Miałam karme dla psiaków ze schroniska i jakoś sunie przekonałam aby podeszła.
Zabrałam do schroniska tam została poddana oględzinom orzeczona obita zagłodzona zapalenie uszu - czekać zobaczymy jak będzie dalej.Ponieważ ledwo chodziła na tylne łapki( poobijane) dostała zastrzyk przeciwbólowy.
Bardzo sympatyczna z niej psina nie miałam sumienia jej zostawić w schronisku.
Po 14 do schroniska podjechała para młodych ludzi chcących oddać na rzecz schroniska klatkę . Dogadaliśmy się ( wspaniali ludzie) i dostałam klateczkę wraz z sunią. Zgłosili również chęć zabrania psiaka do siebie . Po leczeniu mam nadzieję, że tak sie stanie, bo lekko jej nie będzie z moimi 3 laskami.
Co do stanu zdrowia - pojechałam z sunią do lecznicy całodobowej i zapalenie skóry głowy, zmiany skórne na całym ciele no i niestety poważnie poobijana. Otrzymała specyfiki du uszu antybiotyk witaminy, więc wszystko na dobrej drodze. Suczka nakarmiona wyspacerowana - odpoczywa w klateczce.Niestety nie chce wychodzić na spacery jest pewnie wystraszona, że znów ktoś ja porzuci....
Zachowanie do zwierząt i ludzi wspaniałe zero agresji !!!!

Będziemy szukać dla suni domu tylko ze złotymi klamkami inaczej zostaje u nas

Oczywiście pojechałam i zastałam






Posted








A teraz wpaść na tą posesje znienacka i babę też kijami pookładać raz na jeden półdupek raz na drugi i patrzeć czy równo puchnie a na koniec jeszcze zdzielić przez łeb!!! sorrki ale nie wytrzymałam...
niuńka taka śliczna... ech...


Nie mam pytań ...kolejne błękitne cudo...

Posted

Popelnilam gafe, cytowalam Age. Sunia jest u Agnieszki z fundacjii w domu, mowi ze cudowna. Ona na dogo nie bardzo, wiec zalozylam za nia watek. Bede tu wklejac info o suni. Aga tez obiecala ze cos napisze

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']:-(
Jedno mi sie nasuwa na mysl-wies polska:shake::angryy:
"Bo to tylko pies" prawda:mad:
nie mam nerwow do takich ludzi,dobrze ze trafila do Was:loveu:[/quote]


szkoda, że nie trafili na innego psa...zeby im zęby zostawił na ręce:angryy:

a niunia śliczna :loveu::loveu::loveu:

Posted

Sliczna i ponoc straszna przylepa. Obskoczyla adze wszystkie meble, wiec widac ze wie po co sie ich uzywa :evil_lol:

Aga napisala po nocy:

Hera noc spedzila w klateczce do ktorej sama weszla. Jest straszliwym pieszczoszkiem i przytulakiem. W konfrontacjach z moją bandą grzecznie schodzi z dorgi , widać życie nauczyło ją pokory. W domu nie nabrudziła.Po nocach spędzonych na zimnej ziemi trochę jej gorąco w mieszkaniu. Śpioch z niej niesamowity na spacerek o 7 rano się nie wybierała.
Cięzko ale musiała iść, dostała jedzonko leki i śpi dalej. Cudny psiak i to spojrzenie.....



Co do domu, aga mowi ze musi byc naprawde cudny, bo jej bedzie sie ciezko rozstac z Hera bo to ideal, tak wiec moze sie trafi przez dogo jakis cudny domeczek...

  • 2 weeks later...
Posted

doddy napisał(a):
Niestety chętni do dania jej domu stałego zrezygnowali bo sunia ma problemy z łapami.

:crazyeye: kurcze, to czemu nikt nie pisze żeby ogłaszać???
a co to za problemy?stawy?coś poważnego?
czy ona jest w dt czy w schronisku?
napiszcie proszę coś o niej, żeby było wiadomo jak ogłaszać...i może kilka ładnych fotek by się przydało.

jakie to smutne, ja myślałam że ona już w swoim domciu a tu taki klops!:shake:

Posted

Cytuję Agę z forum amstaffów:

"aga1234" napisał(a):
Byłam z Hercią wczoraj u weta .
Hercia ma pchły hehe.
Pomijając ten drobny szczegół to ma nie wykształcone w pełni przednie łapy na skutek braku wapna w okresie wzrostu ( 1 cieczka szczeniaki itp)
Tylne łapy możliwe, że nigdy normalnie nie będzie biegać albo przetrącone albo złamana miednica nie wiadomo. Jest to uraz mechaniczny, który powinien ustąpić po kilku dniach w domu ( jeśli byłby na skutek okładania kijami przez wieśniaków).
Obawiam się niestety, że jest to sprawa zaszła- suka jak to określił wet "drobi" nie bardzo może wskoczyć swobodnie na łóżko ( ale jakoś sobie radzi, nie jest to co asty robią zazwyczaj ale wejść wejdzie).Jutro USG tylnych łapek i zobaczymy.
Generalnie słodycz z niej niesamowita.
Uchole nadal leczone ale to jeszcze potrwa, obrzęk na główce ustąpił, boczki są zaokraglone na naszej domowej gotowanej kuchni. Infekcji górnych dróg oddechowych nie załapła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...