Tarzanka Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Witamy foteczki będą - tzn są na fonie, ale nie mam przy sobie przejściówki z karty tel do kompa :( U nas wszystko ok, zaganiana jestem wiadomo wiosenne porządki i roboty mnóstwo ale daje radę ;) jakby naprawdę komuś pilno było zobaczyĆ Gabuńkę to mmsem fotkę mogę wysłaĆ a wtedy prosiłabym o wklejenie jej na forum, gdyż ja zapewne dopiero w weekend wrzucę fotki jak znajdę chwilkę - w zeszły week niestety nie znalazłam dużo czasu :( Quote
Nadziejka Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 :sweetCyb::bigcool::thumbs:ho hoooo no to trzymamy mocnooo bardzo , za ten czekajacy domek !!!!! :saeek::baddevil: a Gisunia siem smiala i kciukasow za Gonzia nie trzymala ....no i nie wyszlo nyyyyc ...wiec ja hyc :diabloti::evil_lol: Pozdrawiam Was ciotki w ten zimny wieczor:multi: Quote
Nadziejka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Zdrowka dla Ciebie , dla rodzinki Twej i ogromne miziaczki i buziaczki dla Babelka i Gabuni :bigcool::buzi::loveu::multi: Quote
giselle4 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 :lol:...Gabi,Ty aniołku poczekaj jeszcze 2 dni i zobaczę sie z Wami Trazanka mi łeb urwie ale nie boję sie Ona zrozumie ze inne psy maja gorzej i tam poleciałam Ty ,GABUNIU masz konfortowa sytuacje...jedzenie ,ciepełko i ludzia:loveu: Quote
giselle4 Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 ...Prosze nie zapominajcie o Gabi ona juz swoje przezyła...niech ma suuuper reszte zycia walczymy o nia i pomagamy w sterylce i jeszcze szukamy najlepszego domku. 'Tarzanko,przepraszam zapomniała zrobić fotek...ale to przez ten pospiech...napisz pare słow:evil_lol: i nie obrywaj mi glowy Quote
Tarzanka Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Głowy Ci nie oberwę bo i za co jestem zła na siebie. Gabi teraz musiałam zabarykadować w pokoju, żeby nie wyszła, bo od rana siedzi na dworze i jeszcze jej mało :mad: Dałam jej tej karmy od Ciebie ale wczoraj nie chciała jej jeść dopierodziś trochę zjadła... Teraz pewnie leży na kanapie bo ja nie patrzę... Zrobię jej fotki i jutro podjade po przejśćiówkę to wrzucę i Wam pokażę Gabcię... Quote
Tarzanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ta pier.dolona sucz przed chwilą załatwiła mi kota. U mnie ma max 3 dni i nie chce jej widzieĆ jak sie dom dla niej nie znajdzie to oddam ją ludziom, którzy nadal ją chcą i chcą ją rozmnażaĆ. Za uśpienie kota, który nie miał już żadnych szans dałam 30 zł, które chce dostaĆ spowrotem. Tak samo chce 32 zł za płyn, który jej wczoraj kupiłam u weta - na te choroby ze skórą - wpis w książeczce ma. Możecie sobie oceniaĆ mnie jak chcecie, ale to ja straciłam kota nie wy i mam to głęboko w du.pie co o mnie myślicie. Chce sie jej jak najszybciej pozbyc. Quote
agaga21 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 andzia69 napisał(a):Tarzanka na litosc boską! wiem, rozumiem - żal, złość itd - ale czy musisz używać języka rynsztokowego???? Przykro mi z powodu kota....ale -nikt ci psa na siłę nie wciskał - sama podjęłas taka a nie inną decyzję, do psa nie dokładasz swojej kasy, bo jakos kasa była na sukę zbierana -przez tyle czasu, kiedy suka u ciebie była jakoś była w miarę ok, a teraz jest p...a??? czy wcześniej nie zauważyłaś antypatii suki do kotów? jesli tak ( to przynajmniej ja nie zauważyłam - moze przeoczyłam) - to powinnaś być na tyle ostrożna, zeby zabezpieczać w jakis sposób oba zwierzaki, zeby się nie spotkały...albo juz wcześniej zasygnalizować problem i szukać rozwiązania! to człowiek powinien zapewnic bezpieczeństwo swoim psom jeśli ma ich więcej niz 1 i wie, że mogą się nie tolerować! Musi przewidziec pewne sytuacje - pies tego nie przewidzi... Gisellko - uważam, ze sukę trzeba od niej zabrać jak najszybciej - nawet schron jest w tym momencie lepszy niz nienawiść Tarzanki do suki podpisuję się pod tym....dodam jeszcze że znowu za ludzką głupotę zapłacił kot i zapłaci pies:shake: Quote
fioneczka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Tarzanka napisał(a):Ta pier.dolona sucz przed chwilą załatwiła mi kota. U mnie ma max 3 dni i nie chce jej widzieĆ jak sie dom dla niej nie znajdzie to oddam ją ludziom, którzy nadal ją chcą i chcą ją rozmnażaĆ. Za uśpienie kota, który nie miał już żadnych szans dałam 30 zł, które chce dostaĆ spowrotem. Tak samo chce 32 zł za płyn, który jej wczoraj kupiłam u weta - na te choroby ze skórą - wpis w książeczce ma. Możecie sobie oceniaĆ mnie jak chcecie, ale to ja straciłam kota nie wy i mam to głęboko w du.pie co o mnie myślicie. Chce sie jej jak najszybciej pozbyc. no cóż .... kotka żal bo biedak nic nie zawinił :-( andzia69 ma rację ... trzeba zabrać suńkę bo nie wiadomo czy krzywda jej sie nie stanie ... i nie stała mam nadzieję ... choć po słowach wypowiedzianych przez Tarzankę śmiem sądzić że spotkała suńkę surowa kara Tarzanko czujesz ból i złość ... nie zrób psiakowi krzywdy bo to nie jest jej wina ... i dobrze o tym wiesz Quote
andzia69 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Tarzanka na litosc boską! wiem, rozumiem - żal, złość itd - ale czy musisz używać języka rynsztokowego???? Przykro mi z powodu kota....ale -nikt ci psa na siłę nie wciskał - sama podjęłas taka a nie inną decyzję, do psa nie dokładasz swojej kasy, bo jakos kasa była na sukę zbierana -przez tyle czasu, kiedy suka u ciebie była jakoś była w miarę ok, a teraz jest p...a??? czy wcześniej nie zauważyłaś antypatii suki do kotów? jesli tak ( to przynajmniej ja nie zauważyłam - moze przeoczyłam) - to powinnaś być na tyle ostrożna, zeby zabezpieczać w jakis sposób oba zwierzaki, zeby się nie spotkały...albo juz wcześniej zasygnalizować problem i szukać rozwiązania! przedwczoraj zadzwoniła do mnie roztrzęsiona kobieta, która ok. 2 tyg. wcześniej znalazła asta - do tej pory wszystko było ok, do ludzi ok, z jednym z jej psów sie bawił - a ma ich chyba 4 - i...jakoś się wydostał i w czasie, gdy ona na podwórku dawała psom jedzenie rzucił się na jednego z jej psów - małego jamnikowatego samca - przy próbie rozdzielenia mały odwinął się i pocharatał pana na tyle mocno, ze musiał jechać do szpitala - do czego zmierzam - czyja wina? psów???? absolutnie!!! pies wydostał się z niezabezpieczonego pomieszczenia - to człowiek powinien zapewnic bezpieczeństwo swoim psom jeśli ma ich więcej niz 1 i wie, że mogą się nie tolerować! Musi przewidziec pewne sytuacje - pies tego nie przewidzi... Gisellko - uważam, ze sukę trzeba od niej zabrać jak najszybciej - nawet schron jest w tym momencie lepszy niz nienawiść Tarzanki do suki Trzeba Gabi szukać domu bez innych zwierzaków i ludzie MUSZĄ wiedzieć, że suka może nie tolerowac innych zwierzaków nie zawsze jest różowo...czasem zdarzają się wypadki... Quote
Tarzanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 jesli ja nie dokladalam kasy to kto ?? kto Z nia latal do dzierzoniowa 4 razy czy ktos mi za paliwo oddal ? tak samo dostawala nadprogramowo zarcie i jakos o kase nie wolalam a krzywde czy jej zrobilam uwierzcie mi ze jedyna krzywda dla niej to to ze jej kotka z paszczy sie zabralo i ze siedzi w garazu, poza tym obca suka atakuje zwierze na swoim terytorium ?? zaluje ze jej nie uspilam ale moge tylko ze ona dostala ta szanse ze moze zyc kotek jej nie dostal a jesli moiwcie ze to moja wina to sie grubo mylicie Poza tym moze niektorzy wiedza ze a raczej nie ze sukA BYLA w domu ktory mialbyc jej stalym domem, tylko ze do dziecka 3 letniego zaczela szczekac, w piatek ja odebralam od tamtych ludzi a gdyby Gisell wczesniej przyjechala z umowa adopcyjna to pies mialby wlasciciela innego za te oskarzenia jeszcze dzis macie zabrac ode mnie ja cholerna suke nie znacie mnie a juz smiecie twierdzic... prosze bardzo do 18 suka ma zniknac Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Dziewczyno, wyluzuj. Nie możesz rozporządzać życiem psa, który jest u Ciebie na DT, BO NIE NALEŻY ON DO CIEBIE, więc teksty o uśpieniu sobie daruj, bo podlegają pod prokuratora. Podjęłaś się czegoś, więc bądź na tyle odpowiedzialna i jeśli Cię to przerosło, daj szansę na znalezienie innego rozwiązania. Twoje tupanie nóżką nic nie da. I nie możesz żądać natychmiastowego zabrania - możesz zawieść ją sama tam skąd wzięłaś. Masz umowę o DT ? Czytałaś ? Quote
Tarzanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Nie mam zadnej umowy wiec niczego czytac nie musialam Nie powiedzialam ze ja uspilam tylko ze moglam i ze za,luje ze tego nie zrobilam bo to teraz ja jestem be a wy cacy dlaczego nikt nic nie powiedzial w kwesti tego ze to ja z nia jezdzilam i ja placilam za paliwo ? bo wy widzicie tylko to ze ja juz jej nie chce bo mi kota zabila a jak zagryzie mi mojego psa to co to tez bedzie moja wina? to ja sie podporzadkowuje pod suke nie ona pode mnie , jak zagryzie 6 cio letnie dziecko to co to moja wina bedzie ?? puknijcie sie w glowke i zastanowcie co piszecie ja bralam psa zeby byl oglaszany a nigdzie ogloszen nie widac dopiero jak sama porobilam to byly psa nigdzie odwozic nie bede bo kolejny raz za paliwo placic nie bede, a wy wszscy tacy dobrzy niby wszystko ma byc ok kasa bedzie wszystko bedzie a nie ma nic, juz drugi raz sie przejechalam na dogomaniakach - raz wiozlam psa z poznania do walbrzycha za zwrotem kosztow gdzie kasy nie ma do dzis Quote
gameta Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Tarzanka nigdzie nie było mowy, że będziesz płatnym DT :shake: Jeżeli prosiłaś o wsparcie finansowe, to je otrzymywałaś - nigdzie nie pisałaś że chcesz zwrot za jakieś paliwo.... Ja mam psa na bezpłatnym DT - sama po niego pojechałam 150km, od nikogo nie chciałam za to zwrotu kosztów, sama wożę go do weta, też nie za kasę. Jak potrzebuję wsparcia to proszę o nie na wątku, ale biorąc psa na bezpłatny tymczas należy się liczyć z kosztami. I z tym, że pies na DT i opieka nad nim leży po stronie biorącego. Bo może być różnie a ludzie są tylko ludźmi, a Ci, którzy działają dużo w terenie nie mają czasu siedzieć przed kompem - proste: potrzebujesz wsparcia - prosisz o nie na wątku. I najczęściej wsparcie się znajduje... Quote
giselle4 Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Tarzanka napisał(a):Nie mam zadnej umowy wiec niczego czytac nie musialam Nie powiedzialam ze ja uspilam tylko ze moglam i ze za,luje ze tego nie zrobilam bo to teraz ja jestem be a wy cacy dlaczego nikt nic nie powiedzial w kwesti tego ze to ja z nia jezdzilam i ja placilam za paliwo ? bo wy widzicie tylko to ze ja juz jej nie chce bo mi kota zabila a jak zagryzie mi mojego psa to co to tez bedzie moja wina? to ja sie podporzadkowuje pod suke nie ona pode mnie , jak zagryzie 6 cio letnie dziecko to co to moja wina bedzie ?? puknijcie sie w glowke i zastanowcie co piszecie ja bralam psa zeby byl oglaszany a nigdzie ogloszen nie widac dopiero jak sama porobilam to byly psa nigdzie odwozic nie bede bo kolejny raz za paliwo placic nie bede, a wy wszscy tacy dobrzy niby wszystko ma byc ok kasa bedzie wszystko bedzie a nie ma nic, juz drugi raz sie przejechalam na dogomaniakach - raz wiozlam psa z poznania do walbrzycha za zwrotem kosztow gdzie kasy nie ma do dzis Jestem ,spokojnie Tarzanko ju telefonuje po hotelikach napisałam tez do justynavege czy Uciechów by przyjął ja na jakis czas..... nie siedze z załozonymi rekoma....działam Przepraszam za Gabi, to dobry pis...ale pies nawet nie wiem co napisac,postaram sie zabrac ja w poniedziałek podjadę jeszcze do hoteliku i zapytam ...prosze tylko o chwilke ...nie załatwie chyba nic w niedzielę..... ale sie staram:-( za leki i uspienie kotka juz Ci przelałam pieniadze.... naprawdę jestem pod kreska i nie wiem co jeszcze moge zrobic..... Quote
Tarzanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ty jako jedyna przynajmniej nie osądzasz wiesz jak było z nią i to pewnie następstwo tego, tylko uwierz mi to nie na moje siły. Przypomnij sobie w piątek jak na Ciebie warknęła. Do wtorku poczekam, ale jak nadal każdy będzie osądzał i widział tylko moją winę to nie chce mieć ani minuty dłużej psa. Jedyne co to mam nadzieje, że chociaż Ty mi uwierzysz, że krzywda jej się nie działa i nie stała za to co zrobiła. I nie bój się psa nie uśpię, bo to nie przywróci memu kotu życia. Za moje okazane jej serce tak się odwdzięczyła. Gameta - " Tarzanka nigdzie nie było mowy, że będziesz płatnym DT :shake: Jeżeli prosiłaś o wsparcie finansowe, to je otrzymywałaś - nigdzie nie pisałaś że chcesz zwrot za jakieś paliwo.... " Na początku była mowa, że pieniądze ma i w ogóle. Nie wołałam o kasę za paliwo, bo mogłam wozić i woziłam. Za paliwo jak widzisz nie chcę pieniędzy, ale nie życzę sobie takich tekstów jak ten: " -nikt ci psa na siłę nie wciskał - sama podjęłas taka a nie inną decyzję, do psa nie dokładasz swojej kasy, bo jakos kasa była na sukę zbierana" Jak ktoś nie wie niech nie wciska swoich dwóch groszy, bo to jest obraza mnie. Najśmieszniejsze jest to że każdy kto widział jak się psem zajmuje mówił mi, że jestem głupia, bo jak przyjdzie co do czego, że coś będzie nie tak, to już nie będę " kochaną cioteczką " tylko Bóg wie jakim potworem i nic się nie pomylili... Taka jest prawda, głupia byłam biorąc psa, bo od was to ani krzty zrozumienia nie ma. Stało się i rozumiem to, że to tylko pies, może się zdarzyć, że następnym razem nie będzie to bezbronny kotek tylko bezbronne dziecko i co wtedy ? Quote
fioneczka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Tarzanka staram się Ciebie zrozumieć i nie mogę :shake: stała się tragedia to nie ulega wątpliwości ale dlaczego się stała .... tylko Ty to wiesz ... tylko Ty znasz okoliczności tego co się stało my prawdopodobnie nie dowiemy się nigdy jak do tego doszło jednego nie potrafię zrozumieć zupełnie ... dajesz DT i co ? niby wszystko ok ... dbasz o psa, karmisz, leczysz ... i w końcu chwila nieuwagi ... może nieodpowiedzialności (ale nie mnie to oceniać) i.... teraz NIENAWIŚĆ tak wielka ze aż wylewa się z Twoich postów obwiniasz wszystkich za wszystko z Gabi robisz potwora który za chwilę zagryzie Twojego psiaka, zagryzie dziecko .... czy Twoim zdaniem to tak zły i nieobliczalny pies???? czy Twoja opinia może zawazyć na jej dalszym życiu??? Quote
Alicja Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Dziewczyny zabierajcie psinę od tej nieokrzesanej osoby :angryy::angryy::angryy:.... jest nieodpowiedzialna i powinna na zawsze zapomnieć o DT dla jakiegokolwiek psa .. jak już napisano lepszy schron aniżeli 5 minut dłużej w tym wariatkowie :shake: błagajcie Uciechów ..... jak doczytałam psina nie ma nawet czasu do poniedziałku tylko dziś do 18 :angryy::angryy::angryy:obawiam się ze ta niedojrzała osoba na niej zemści :angryy: Quote
Tarzanka Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Alicja napisał(a):Dziewczyny zabierajcie psinę od tej nieokrzesanej osoby :angryy::angryy::angryy:.... jest nieodpowiedzialna i powinna na zawsze zapomnieć o DT dla jakiegokolwiek psa .. jak już napisano lepszy schron aniżeli 5 minut dłużej w tym wariatkowie :shake: błagajcie Uciechów ..... jak doczytałam psina nie ma nawet czasu do poniedziałku tylko dziś do 18 :angryy::angryy::angryy:obawiam się ze ta niedojrzała osoba na niej zemści :angryy: Wariatkowo to może masz ty - nie znasz nie oceniaj Niedojrzała- a może wzburzona, że zwierze na które sie chuchało i dmuchało nagle pożera ci inne zwierze które kochasz? Dziś do 18 - jak dalej będziecie oceniać, że to tylko i wyłącznie moja wina, bo pies który sobie sam potrafi otworzyc drzwi i wyjsc na dwór i dopaść zwierze które nie miało szans na ucieczkę to moja wina tak ?? Quote
andzia69 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Tarzanka - nawet mi się nie chce komentować tego co piszesz - jak dla mnie jesteś niedojrzała - nie powinnaś być żadnym dt!!! ciekawa jestem do kogo byś miała pretensje gdybys zabrała psa z ulicy i zagryzłby twojego psa i kota...trzeba myśleć nad tym co sie robi i umieć przewidywać!!! mogłabys mieć pretensje do psa, gdyby z tobą mieszkał od szczeniaka , a nie od psa, kórego masz miesiąc i dopiero go poznajesz - to twoja wina i koniec, ze tak sie stało - bo tego nie przewidziałaś, a nie wierzę, zeby wcześniej nie było sytuacji, ze suka źle reaguje na kota... co do kasy - jakos ja czytałam na wątku, ze jak pisałas o kasę na to czy na sramto to kasa sie znajdowała! i słusznie zauważyła Gameta...nigdzie nie wyczytałam, ze masz byc płatnym dt - to, ze ktos dawał ci kasę to tylko i wyłącznie jego dobra wola, zeby wspomóc potrzebującego psa... ja sie rzeźbię od października z suką, która jest nietolerancyjna dla obcych ludzi - chyba ją wywalę skąd ją wzięłam, bo przeciez same problemy z nia:angryy: Quote
agaga21 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 jeśli nie znajdzie się inne rozwiązanie to jutro po gabunię przyjedzie ania z poznania i zawiezie ją do przyborówka.postara się też załatwić jej miejsce w budynku ale trzeba będzie utrzymywać psinę bo w przyborówku bieda...będzie też trzeba bardzo intensywnie szukać domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.