Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gameta napisał(a):
Rozumiem, że jest potwierdzenie, że to Gabi na 100% :angryy:
Masakra :angryy:

Ty sie nie mozesz denerwowac...prosze

Juz szalejemy i z ogłoszeniami i z zabraniem jej
Majka ...spokojnie:razz::cool3:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

giselle4 napisał(a):
...telefonowalam przez 4 godziny do schronu i nikt nie odebrał
Pani kierownik powiedziala ze Paulinka jest na polu
i nie moze :shake::-(jej zawołac.....


ciotki nie słyszałyscie jak tarabanie i tarabanie
jutro jeszcze raz....musze porozmawiac z wolontariuszkaaby mi przytpilnowała Gabi...do czasu zabrania ze schroniska:oops:


nie dziw się że się nie mogłaś dodzwonić bo dziś tam była prawdziwa zadyma :angryy:

Posted

...na razie z finansami ciezko
ale mam cos obiecane-bazarki;)
Dobrze ze jeszcze jest cieplomam nadzieje ze wszystko skonczy sie dobrze



ale to nie znaczy ze odpuszcze jej rodzinie:shake:
nie bede nic pisac na wątku,bo czytaja
ale za to co zrobili...podziekuje pieknie:mad:

Posted

agaga21 napisał(a):
nie dziw się że się nie mogłaś dodzwonić bo dziś tam była prawdziwa zadyma :angryy:

Mam nadzieje ze nie z mojej winy?:shake:
Byłam bardzo grzeczna i kobiet abyla super miła

Posted

[quote name='Linka']Kateczka my jesteśmy w schronie dzisiaj o 13.. jeśli chcesz i masz czas, zapraszam ;)
Bylyscie w schronie?
widziałyscie Gabi?

Kateczka,jezeli byłas w schronie to juz wiesz ze takie wizyty to wielka lekcja pokory:-(

Posted

Z domu wyjechaliśmy o 12.. wróciliśmy koniec końców przed 18 i było ciężko.. aczkolwiek ja nie o tym.
Byliśmy w schronie, widzieliśmy Gabi.. Powiedziałabym, że jest w dobrej formie, chociaż obawiam się że nawet jakbyśmy chcieli wziąć ją na głupi spacer to nie ma szans.. przynajmniej narazie.:shake:
Jeśli chodzi o niejaką Pauline, to z tego co dziś zrozumiałam chodzi o mnie.. w razie czego jestem pod telefonem ;) i nie rozmawiałaś z kierowniczką, tylko z p.Kasia..
żebyś nie wydzwaniała codziennie do schronu po kilkadziesiąt razy, bo jeśli ktokolwiek odbierze tam telefon to prawdziwy cud.. mogę podać Ci numer bezpośrednio do niej.

Posted

Linka napisał(a):
Z domu wyjechaliśmy o 12.. wróciliśmy koniec końców przed 18 i było ciężko.. aczkolwiek ja nie o tym.
Byliśmy w schronie, widzieliśmy Gabi.. Powiedziałabym, że jest w dobrej formie, chociaż obawiam się że nawet jakbyśmy chcieli wziąć ją na głupi spacer to nie ma szans.. przynajmniej narazie.:shake:
Jeśli chodzi o niejaką Pauline, to z tego co dziś zrozumiałam chodzi o mnie.. w razie czego jestem pod telefonem ;) i nie rozmawiałaś z kierowniczką, tylko z p.Kasia..
żebyś nie wydzwaniała codziennie do schronu po kilkadziesiąt razy, bo jeśli ktokolwiek odbierze tam telefon to prawdziwy cud.. mogę podać Ci numer bezpośrednio do niej.

To witaj kobieto o dobrym sercu,własnie dzisiaj telefonowałam do Ciebie aby Ci podziekowac...ZA OPIEKE
Numer telefonu do P.Kasi mam ...gadałam dzisiaj:oops:
Paulinka ,prosze opiekuj sie na ile bedziesz mogla do czasu zabrania...
obiecuje ze nie siedze na tyłku

Posted

Saint napisał(a):
Temat przeniesiony ;)

Gabi jest kochana.. mistrzyni świata w lizaniu po rękach :evil_lol:

Dziekuej Saint:loveu:
juz zmieniam tytuł
grosz bedzie,jeszcze nie wiem ile
ale juz ide po pierwsze fanty na :eviltong:bazarek dla Gabi....

Posted

Nie ma za co ;)
Wczoraj zapomnieliśmy z Linką o tym powiedzieć komuś z pracowników schroniska, ale jak będziesz dzwoniła pytać jak tam z Gabi Grażynko, może warto zapytać, czy nie dałoby się ściągnąć suni tych kolczatek?
Musi jej być niewygodnie w nich :shake: w końcu ma dwie na sobie :shake:

Posted

bardzo was przepraszam ale wczoraj byłam cały dzień poza wielkopolską...dziś mam niestety kurs do Poznania...wrócę ok 18-19 to chyba za późno prawda....w schronie byłam....poznańskim jak miałam jakieś 15 lat....nie zostałam zbyt dobrze potraktowana więc wspomnienia złe.....jakby jutro, któras z Was była...to ja nadal chętnie...wiem, że to głupie ale sama nie umiem:shake:
czy jest jakas aukcja czy bazarek...gdzie skrótowo została opisana sytuacja Gabi, zeby mozna było pomęczyć znajomych historia psiny bez konieczności wałkowania przez nich tylu stron wątku...
proszę też o nr konta....

Posted

Saint napisał(a):
Nie ma za co ;)
Wczoraj zapomnieliśmy z Linką o tym powiedzieć komuś z pracowników schroniska, ale jak będziesz dzwoniła pytać jak tam z Gabi Grażynko, może warto zapytać, czy nie dałoby się ściągnąć suni tych kolczatek?
Musi jej być niewygodnie w nich :shake: w końcu ma dwie na sobie :shake:

O kurcze
nie myslałam ze ona ma to na sobie
ok,rozumiem
poprosze

Posted

Kateczka napisał(a):
:multi:
moze jutro zobaczę malutką...ale szczerze to bardzo boję sie isć do schronu:oops:


Rozumiem!Ja też przed pierwszym wejściem pełna byłam strachu o własne reakcje i uczucia!...uwidzisz te wdzięczne pychole...zapomnisz o sobie!A jak jeszcze dasz radość,któremuś pychowi...będzie dobrze Kateczko!

Wygłaskaj Gabunię!:loveu:

Posted

...kolczatki poszly na spacer
GABA CZUJE SIE DOBRZE
JEST BARDZO PRZYJAZNIE NASTAWIONA DO SWIATA
i ludzi ....mimo wszystko
telefonowałam do Pani Kasi
i ustaliłam ze ja zabieram.....:oops:

Posted

Kateczka napisał(a):
a ja widziałam małą...smutna taka ale bardzo spokojna :) widziałam też całą reszte...dużo psiaków w typie Gabi...za dużo....:angryy:


Byłaś!!!:loveu:...jak to giselka napisała-schron uczy pokory,te psiaki uczą pokory.

Gabuniu,nie zapominam!...giselka jedzie po Ciebie!
Giselko i gdzie będzie Gabunia?

Posted

Byłam każdego bym wygłaskała...ale radzili rak nie wkładac...choć kieszeń, która była pełna smakołyków wróciła pusta:cool3: psiaki niestety nie polubiły mojego faceta...co drugi na niego szczekał.....i to dość nieprzyjemnie:shake: Gabi bym sama nie znalazła...na szczęście przyszła pomoc....mała ma chyba coś z ogonkiem...z końcówką prawda?

Posted

[quote name='Kateczka']Byłam każdego bym wygłaskała...ale radzili rak nie wkładac...choć kieszeń, która była pełna smakołyków wróciła pusta:cool3: psiaki niestety nie polubiły mojego faceta...co drugi na niego szczekał.....i to dość nieprzyjemnie:shake: Gabi bym sama nie znalazła...na szczęście przyszła pomoc....mała ma chyba coś z ogonkiem...z końcówką prawda?


ona obijala wczedzie tym ogonkiem i juz byly z nim kiedys problemy..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...