giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 gameta napisał(a):Rozumiem, że jest potwierdzenie, że to Gabi na 100% :angryy: Masakra :angryy: Ty sie nie mozesz denerwowac...prosze Juz szalejemy i z ogłoszeniami i z zabraniem jej Majka ...spokojnie:razz::cool3: Quote
agaga21 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 giselle4 napisał(a):...telefonowalam przez 4 godziny do schronu i nikt nie odebrał Pani kierownik powiedziala ze Paulinka jest na polu i nie moze :shake::-(jej zawołac..... ciotki nie słyszałyscie jak tarabanie i tarabanie jutro jeszcze raz....musze porozmawiac z wolontariuszkaaby mi przytpilnowała Gabi...do czasu zabrania ze schroniska:oops: nie dziw się że się nie mogłaś dodzwonić bo dziś tam była prawdziwa zadyma :angryy: Quote
giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 ...na razie z finansami ciezko ale mam cos obiecane-bazarki;) Dobrze ze jeszcze jest cieplomam nadzieje ze wszystko skonczy sie dobrze ale to nie znaczy ze odpuszcze jej rodzinie:shake: nie bede nic pisac na wątku,bo czytaja ale za to co zrobili...podziekuje pieknie:mad: Quote
giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 agaga21 napisał(a):nie dziw się że się nie mogłaś dodzwonić bo dziś tam była prawdziwa zadyma :angryy: Mam nadzieje ze nie z mojej winy?:shake: Byłam bardzo grzeczna i kobiet abyla super miła Quote
giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 [quote name='Linka']Kateczka my jesteśmy w schronie dzisiaj o 13.. jeśli chcesz i masz czas, zapraszam ;) Bylyscie w schronie? widziałyscie Gabi? Kateczka,jezeli byłas w schronie to juz wiesz ze takie wizyty to wielka lekcja pokory:-( Quote
agaga21 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 giselle4 napisał(a):Mam nadzieje ze nie z mojej winy?:shake: Byłam bardzo grzeczna i kobiet abyla super miła nie, nie z twojej. z powodu pewnej wariatki :angryy: Quote
giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 agaga21 napisał(a):nie, nie z twojej. z powodu pewnej wariatki :angryy: Uffff,dziekuje bo juz sie bałam ze jestem zbyt upierdliwa i moze za często telefonuje.....:oops: Quote
Linka Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Z domu wyjechaliśmy o 12.. wróciliśmy koniec końców przed 18 i było ciężko.. aczkolwiek ja nie o tym. Byliśmy w schronie, widzieliśmy Gabi.. Powiedziałabym, że jest w dobrej formie, chociaż obawiam się że nawet jakbyśmy chcieli wziąć ją na głupi spacer to nie ma szans.. przynajmniej narazie.:shake: Jeśli chodzi o niejaką Pauline, to z tego co dziś zrozumiałam chodzi o mnie.. w razie czego jestem pod telefonem ;) i nie rozmawiałaś z kierowniczką, tylko z p.Kasia.. żebyś nie wydzwaniała codziennie do schronu po kilkadziesiąt razy, bo jeśli ktokolwiek odbierze tam telefon to prawdziwy cud.. mogę podać Ci numer bezpośrednio do niej. Quote
giselle4 Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Linka napisał(a):Z domu wyjechaliśmy o 12.. wróciliśmy koniec końców przed 18 i było ciężko.. aczkolwiek ja nie o tym. Byliśmy w schronie, widzieliśmy Gabi.. Powiedziałabym, że jest w dobrej formie, chociaż obawiam się że nawet jakbyśmy chcieli wziąć ją na głupi spacer to nie ma szans.. przynajmniej narazie.:shake: Jeśli chodzi o niejaką Pauline, to z tego co dziś zrozumiałam chodzi o mnie.. w razie czego jestem pod telefonem ;) i nie rozmawiałaś z kierowniczką, tylko z p.Kasia.. żebyś nie wydzwaniała codziennie do schronu po kilkadziesiąt razy, bo jeśli ktokolwiek odbierze tam telefon to prawdziwy cud.. mogę podać Ci numer bezpośrednio do niej. To witaj kobieto o dobrym sercu,własnie dzisiaj telefonowałam do Ciebie aby Ci podziekowac...ZA OPIEKE Numer telefonu do P.Kasi mam ...gadałam dzisiaj:oops: Paulinka ,prosze opiekuj sie na ile bedziesz mogla do czasu zabrania... obiecuje ze nie siedze na tyłku Quote
fioneczka Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [SIZE="4"]Grażynko proszę Cię zmień tytuł i przenieś wątek na psiaki w potrzebie [size="3"] im więcej ciotek tu trafi tym lepiej ... moze jakieś grosiki by się znalazły Quote
Saint Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Temat przeniesiony ;) Gabi jest kochana.. mistrzyni świata w lizaniu po rękach :evil_lol: Quote
giselle4 Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Saint napisał(a):Temat przeniesiony ;) Gabi jest kochana.. mistrzyni świata w lizaniu po rękach :evil_lol: Dziekuej Saint:loveu: juz zmieniam tytuł grosz bedzie,jeszcze nie wiem ile ale juz ide po pierwsze fanty na :eviltong:bazarek dla Gabi.... Quote
Saint Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Nie ma za co ;) Wczoraj zapomnieliśmy z Linką o tym powiedzieć komuś z pracowników schroniska, ale jak będziesz dzwoniła pytać jak tam z Gabi Grażynko, może warto zapytać, czy nie dałoby się ściągnąć suni tych kolczatek? Musi jej być niewygodnie w nich :shake: w końcu ma dwie na sobie :shake: Quote
Kateczka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 bardzo was przepraszam ale wczoraj byłam cały dzień poza wielkopolską...dziś mam niestety kurs do Poznania...wrócę ok 18-19 to chyba za późno prawda....w schronie byłam....poznańskim jak miałam jakieś 15 lat....nie zostałam zbyt dobrze potraktowana więc wspomnienia złe.....jakby jutro, któras z Was była...to ja nadal chętnie...wiem, że to głupie ale sama nie umiem:shake: czy jest jakas aukcja czy bazarek...gdzie skrótowo została opisana sytuacja Gabi, zeby mozna było pomęczyć znajomych historia psiny bez konieczności wałkowania przez nich tylu stron wątku... proszę też o nr konta.... Quote
giselle4 Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Saint napisał(a):Nie ma za co ;) Wczoraj zapomnieliśmy z Linką o tym powiedzieć komuś z pracowników schroniska, ale jak będziesz dzwoniła pytać jak tam z Gabi Grażynko, może warto zapytać, czy nie dałoby się ściągnąć suni tych kolczatek? Musi jej być niewygodnie w nich :shake: w końcu ma dwie na sobie :shake: O kurcze nie myslałam ze ona ma to na sobie ok,rozumiem poprosze Quote
Kateczka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 :multi: moze jutro zobaczę malutką...ale szczerze to bardzo boję sie isć do schronu:oops: Quote
zuzlikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Kateczka napisał(a)::multi: moze jutro zobaczę malutką...ale szczerze to bardzo boję sie isć do schronu:oops: Rozumiem!Ja też przed pierwszym wejściem pełna byłam strachu o własne reakcje i uczucia!...uwidzisz te wdzięczne pychole...zapomnisz o sobie!A jak jeszcze dasz radość,któremuś pychowi...będzie dobrze Kateczko! Wygłaskaj Gabunię!:loveu: Quote
giselle4 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 ...kolczatki poszly na spacer GABA CZUJE SIE DOBRZE JEST BARDZO PRZYJAZNIE NASTAWIONA DO SWIATA i ludzi ....mimo wszystko telefonowałam do Pani Kasi i ustaliłam ze ja zabieram.....:oops: Quote
Kateczka Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 a ja widziałam małą...smutna taka ale bardzo spokojna :) widziałam też całą reszte...dużo psiaków w typie Gabi...za dużo....:angryy: Quote
zuzlikowa Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Kateczka napisał(a):a ja widziałam małą...smutna taka ale bardzo spokojna :) widziałam też całą reszte...dużo psiaków w typie Gabi...za dużo....:angryy: Byłaś!!!:loveu:...jak to giselka napisała-schron uczy pokory,te psiaki uczą pokory. Gabuniu,nie zapominam!...giselka jedzie po Ciebie! Giselko i gdzie będzie Gabunia? Quote
Kateczka Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Byłam każdego bym wygłaskała...ale radzili rak nie wkładac...choć kieszeń, która była pełna smakołyków wróciła pusta:cool3: psiaki niestety nie polubiły mojego faceta...co drugi na niego szczekał.....i to dość nieprzyjemnie:shake: Gabi bym sama nie znalazła...na szczęście przyszła pomoc....mała ma chyba coś z ogonkiem...z końcówką prawda? Quote
monika083 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 [quote name='Kateczka']Byłam każdego bym wygłaskała...ale radzili rak nie wkładac...choć kieszeń, która była pełna smakołyków wróciła pusta:cool3: psiaki niestety nie polubiły mojego faceta...co drugi na niego szczekał.....i to dość nieprzyjemnie:shake: Gabi bym sama nie znalazła...na szczęście przyszła pomoc....mała ma chyba coś z ogonkiem...z końcówką prawda? ona obijala wczedzie tym ogonkiem i juz byly z nim kiedys problemy.. Quote
giselle4 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 ..Tak,Paolko nie moge CI odpisac bo pustki na koncie... jutro:evil_lol::crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.