Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

...Nell,wqiem ze masz mało czasu
ale bardzo pieknie prosze napisz cos o naszej malutkiej-Gabi:evil_lol:
i prosimy o fotki...bo mój aparat padl i nie mogę nic poradzic:evil_lol::shake:

  • 3 weeks later...
  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam
Przepraszam ze tak dugo sie nie odzywałam ale wiecie jak to jest u mnie jakoś leci i u Gabuni tak samo jest bardzo o mnie i o pana zazdrosna napoczotku zucała sie na bliskich z mojej strony ale przejełam nad nia władze teras wie ze ja i mojnazyczony rzadzimy w domu a nie ona .choc nieras na kogos fucznie ale tylko popatrzy sie na mnie i zobaczy ze jestem na nia wsciekla to zaras klapie uszka i lize mie po renkach prubujac sie podlizac bo wie ze bardzo zle zrobiła .Gabi najwiekszym wrogiem jest kot i psy ale tak juz ona ma jeszcz ras przepraszam ze sie nie odzywalam ale naprawde nie jialam zbyt duzo czasu

  • 3 weeks later...
Posted

Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje.

Posted

[quote name='Tarzanka']Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje.[/quote]

Czyżbyś nie mała planów na wakacje ? Nudzi ci się? To jedź w odwiedziny :) Jakoś trudno mi uwierzyć w Twoją dobrą wolę i chęci - pewnie bardzo byś chciała, żeby Gabi było źle i cierpisz, że nie jest :cool1:

Posted

[quote name='agaga21']ja właściwie tez chciałabym zobaczyć gabi

...i nie mam złych intencji!:evil_lol:[/quote]

Aga, ale co do Twoich intencji to nie mam wątpliwości ;)
Dajcie szansę Gisell na powrót do zdrowia - na pewno, jak tylko będzie mogła to postara się o foty ;)

Posted

witam was drogie cioteczki skoro tak bardzo sie przejmujecie losem gabi to wam powiem ostatnio bylismy z gabi w gurach i bardzo byla szczesliwa latala tam u mojej rodziny tak po ogrodzie ze nie chciala wogule przyjsc bylismy az 3 dni a jezeli chodzi o zdjecia to cos nie moge ich wrzucic i niewiem dla czego wiec bardzo prosze nie mowcie ze gabuni dzieje sie krzywda bo tak wcale nie jest co chce to ma poprostu jest to muj koichany piesio:loveu:

Posted

gameta napisał(a):
Czyżbyś nie mała planów na wakacje ? Nudzi ci się? To jedź w odwiedziny :) Jakoś trudno mi uwierzyć w Twoją dobrą wolę i chęci - pewnie bardzo byś chciała, żeby Gabi było źle i cierpisz, że nie jest :cool1:

Wiesz co szkoda słów, bo gdybym chciała żeby było jej źle to mogłam ją oddać do ludzi co chcieli ją rozmnażać ( miałam umowę podpisaną przez Grażynę ), jak nie rozumiesz co ktoś chce przekazać przez swoje literki to się nie udzielaj bo robisz z siebie głupka i tyle..:stupid::stupid::stupid:

Posted

Tarzanka napisał(a):
Wiesz co szkoda słów, bo gdybym chciała żeby było jej źle to mogłam ją oddać do ludzi co chcieli ją rozmnażać ( miałam umowę podpisaną przez Grażynę ), jak nie rozumiesz co ktoś chce przekazać przez swoje literki to się nie udzielaj bo robisz z siebie głupka i tyle..:stupid::stupid::stupid:


reprezentujesz wspaniały poziom - nie po raz pierwszy z resztą :p

Posted

Tarzanka napisał(a):
Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje.


Tarzanko...mylisz się,co do nas!Interesuje nas los Gabi,bez względu na to gdzie jest!
Mam nadzieję,ze Ciebie też,jednak wymowa Twych słów jest co najmniej rozliczeniowa i prowokacyjna.Bardzo proszę- martwiąc się Gabi,nie wywołuj niepotrzebnych kłótni!Nie wnikałam wcześniej w istotę sporu i nie chcę robić tego dziś.Mnie interesuje Gabi,a nie rozliczanie...kogokolwiek!

Nell...dalej podtrzymuję propozycję wklejenia fotek jeśli mi je prześlesz.:lol:

Posted

Przeczytałam cały wątek z zapartym tchem. Strasznie się cieszę, że Gabusi się udało, jest taka podobna do mojej suni:)
Też chętnie bym zobaczyła jej nowe zdjęcia:)

Posted

[quote name='zuzlikowa']Tarzanko...mylisz się,co do nas!Interesuje nas los Gabi,bez względu na to gdzie jest!
Mam nadzieję,ze Ciebie też,jednak wymowa Twych słów jest co najmniej rozliczeniowa i prowokacyjna.Bardzo proszę- martwiąc się Gabi,nie wywołuj niepotrzebnych kłótni!Nie wnikałam wcześniej w istotę sporu i nie chcę robić tego dziś.Mnie interesuje Gabi,a nie rozliczanie...kogokolwiek!

Nell...dalej podtrzymuję propozycję wklejenia fotek jeśli mi je prześlesz.:lol:
Masz rację, że piszę żeby sprowokować przede wszystkim Nell do wklejenia zdjęć. Wierz mi lub nie ale zapadła mi gab w pamięci i chciałabym ją zobaczyć choćby na zdjęciu od czasu do czasu. Tylko zobacz kiedy wcześniej Nell się wypowiadała ( ostatni i przedostatni post ), że o wklejeniu zdjęć nie wspomnę.
Czy się mylę w związku z tym, że nieinteresuje Was los psa? Myślę, że mam dużo racji może nie całkowitą ale dużo.
08-06-2009, 20:24 tejże daty Nell napisała:
"Witam
Przepraszam ze tak dugo sie nie odzywałam ale wiecie jak to jest"
01-07-2009, 11:07
"witam was drogie cioteczki skoro tak bardzo sie przejmujecie losem gabi"
Co do pierwszego cyt. mogę napisać, że NIE WIEM JAK TO JEST a co do drugiego to moim zdaniem ta odpowiedź ma świadczyć o tym, że SKORO TAK BARDZO PRZEJMUJE ICH LOS PSA NAPISZĘ KILKA SŁÓW ŻEBY NIE BYŁO ŻE SIĘ NIE ODZYWAM, ZDJĘĆ I TAK NIE WSTAWIĘ BO I PO CO ?
Nell taka zabiegana ale dla świętego spokoju weszłaby na dogo raz na tydzień ( nie wierzę, że przez 7 dni nie ma ani chwili wytchnienia ) i wkleiła zdjęcie, napisała kilka słów byłoby ok. każdy byłby zadowolony.
Tak jak mówię mogę się mylić, ale myślę, że jest kilka osób na wątku, które myślą podobnie ale się nie
przyznają.
Jak to możliwe, że jak "dolałam oliwy do ognia" to nagle Nell się tu znalazła? Ktoś zadzwonił do niej powiedzieć żeby weszła na wątek? Jeśli tak było to dziwne, że szybko czas znalazła (pośród natłoku zajęć)...
Grażynie na wizycie poadopcyjnej aparat wysiada dlaczego więc Nell nie wklei zdjęć?
Dlaczego Grażyna mówi, że wszystko ok i prawie nic więcej? Tych DLACZEGO jest dużo więcej tylko odpowiedzi na nie nie dostanę.
Tak więc zaglądam i licze na zdjęcia ( Nell wymiganie się od wklejenia zdjęć daje powody by myśleć, że psa nie ma - bo to nie jest tydzień czy dwa tylko ponad 2 miesiące, i nie tylko ja chcę zobaczyć zdjęcia ), bo sądzę że gdybym nawet chciała odwiedzić Nell - z czystej ciekawości - to pewnie adresu bym nie dostała.

Zuzlikowa przepraszam za wywołanie kłótni, lecz mam nadzieję, że w końcu zdjęcia się pojawią wraz z pojawieniem się Nell na wątku ;)






Posted

oj tak, zgadzam się z tarzanką. uważam, że ta sytuacja jest co naj mniej dziwna(nie doszukuję się tu jakiegoś spisku ale nie podoba mi się ta sytuacja) tymbardziej że były problemy z "dogadaniem się" na początku gabi z nowymi wółaścicielami, z postów nell wynikało, ze nie jest psem zachwycona.
nell, wyślij w koncu te zdjęcia zuzlikowej na maila skoro sama ich nie potrafisz wkleić, napisz parę słów o gabi i będzie spokój.

Posted

Tarzanka, ciekawe, że czepiasz się, gdy Giselle jest szpitalu - nie mogłaś wcześniej zadać pytań? W dalszym ciągu nie wierzę, że interesujesz się tym "pier...nym psem" jak sama pisałaś o Gabi. Uważam, że robisz to tylko i wyłącznie złośliwie - z nudów. Jednak niektórzy nie powinni mieć wakacji :shake:.
Czy sądzisz, że gdyby było cokolwiek nie tak, Nel by się odezwała? Po co miałaby to robić ???
I wyobraź sobie, że znakomita większość ludzi ma coś do roboty więcej, niż siedzenie na dogo - ale cóż, widzę, że mierzysz swoją miarą...

Posted

gameto sorry nie zrozumiemy się. Nie wiedziałam, że Grażyna jest w szpitalu - życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia - czy możesz mi powiedzieć z jakiego powodu?
Nie wierzysz mi, że interesuję się tym pier...nym psem, i że robię to złośliwie z nudów, bo mam wakacje. Mnie one nie obejmują.
gameto zrozum, że od pierwszych dni gab u mnie zastanawiałam się jak zatrzymać ją tylko dla siebie. Było kilka za i przeciw. To co się później stało, sprawiło że nie chciałam jej mieć u siebie.
Wspomniałaś, że przywiązywałam ją do łańcucha przy budzie i że pewnie cały czas tak u mnie była uwiązana. gameto myslisz się. Powiedziałam prawdę wszem i wobec, że ją uwiązałam bo rzucała się na piłę spalinową co mogło się skończyć tragedią ( nie pamiętam czy mówiłam o budzie, bo wiem że raz sama weszła do pustej budy, z tego co pamiętam na pewno to przybiłam palik pod wiatą zadaszoną i zabudowaną z trzech stron, żeby tam była i żeby mnie widziała jak drewno zwoziłam do szopki, bo jak znikałam jej z oczu na chwilę to za mną wyła.
gameto mam nadzieję, że jak będę w 3mieśćie ( w najbliższym czasie na pewno ) to się spotkamy i wyjaśnimy sobie parę spraw(naprawdę na to liczę), może zmienisz swoje zdanie o mnie jak poznasz mnie osobiście.
Co do tych pytań "Czy sądzisz, że gdyby było cokolwiek nie tak, Nel by się odezwała? Po co miałaby to robić ???"
Sądzę, że jak już mówiłam gab była ok tygodnia w domu, który chciał sprawdzić jakie będą ich relacje. Ten dom nie wypalił, mimo to ustaliłyśmy z Grażyną, że do czasu aż dom dla niej nie będzie 100% pewny, nie ma o czym mówić na forum. Wtedy nadal pisałam tak jakby psina była u mnie tylko mniej i nie wklejałam zdjęć - bo starych dawać nie chciałam.
Może teraz zrozumiesz dlaczego nalegam na zdjęcia ( z własnego doświadczenia ).

Zakończmy ten spór, bo jeśli i Tobie chodzi o dobro psa to trzeba nalegać na świeże fotki, a nie się kłocić jeśli masz jeszcze jakies pytania bądź uwagi napisz mi na PW a ja Ci wszystko wyjaśnię krok po kroku.
Pozdrawiam i mimo złych chwil mam nadzieję, że nastaną lepsze.

Posted

Tarzanko, oczywiście, że chętnie się z Tobą zobaczę, jak będziesz w okolicy - jeśli tylko czas i siły pozwolą ;)
Powiem szczerze, że ucieszył mnie Twój post i ufam, że jest napisany szczerze :) Ja także z chęcią zobaczyłabym fotki małej. Liczę na to, że Grażka się taym zajmie, jak już będzie w formie ;) O szczegółach jej pobytu pisać nie będę - upoważnienia nie mam ;) Wierzę, że szybko odzyska dobrą formę i mocno za to trzymam kciuki :)

I wiesz, myślałam wczoraj o Tobie - przygarnęłaś już inną bidę ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...