giselle4 Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 ...Nell,wqiem ze masz mało czasu ale bardzo pieknie prosze napisz cos o naszej malutkiej-Gabi:evil_lol: i prosimy o fotki...bo mój aparat padl i nie mogę nic poradzic:evil_lol::shake: Quote
Nadziejka Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Gabus buziaczki dla ciebie:loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [FONT=Arial]Co u Gabi ?? Zapraszamy na bazaros http://www.dogomania.pl/forum/f99/smacznie-zdrowo-na-bb-do-20-czerwca-139269/#post12404446[/FONT] Quote
giselle4 Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 ..u Gabuni wszystko ok jak Nellka znajdzie czas [ma duzo zajęc]wstawi fotki i napisze o malutkie Nalus czekamy:loveu: Quote
Nell455 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Witam Przepraszam ze tak dugo sie nie odzywałam ale wiecie jak to jest u mnie jakoś leci i u Gabuni tak samo jest bardzo o mnie i o pana zazdrosna napoczotku zucała sie na bliskich z mojej strony ale przejełam nad nia władze teras wie ze ja i mojnazyczony rzadzimy w domu a nie ona .choc nieras na kogos fucznie ale tylko popatrzy sie na mnie i zobaczy ze jestem na nia wsciekla to zaras klapie uszka i lize mie po renkach prubujac sie podlizac bo wie ze bardzo zle zrobiła .Gabi najwiekszym wrogiem jest kot i psy ale tak juz ona ma jeszcz ras przepraszam ze sie nie odzywalam ale naprawde nie jialam zbyt duzo czasu Quote
agaga21 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 a może zdjęcia jakieś byś powklejała?:cool3: dawno nie widziałyśmy gabi. Quote
zuzlikowa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 agaga21 napisał(a):a może zdjęcia jakieś byś powklejała?:cool3: dawno nie widziałyśmy gabi. Nelko,też chętnie pooglądałabym dziewczynę! Spokojnej nocki! Quote
Tarzanka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje. Quote
gameta Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 [quote name='Tarzanka']Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje.[/quote] Czyżbyś nie mała planów na wakacje ? Nudzi ci się? To jedź w odwiedziny :) Jakoś trudno mi uwierzyć w Twoją dobrą wolę i chęci - pewnie bardzo byś chciała, żeby Gabi było źle i cierpisz, że nie jest :cool1: Quote
agaga21 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 ja właściwie tez chciałabym zobaczyć gabi ...i nie mam złych intencji!:evil_lol: Quote
gameta Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 [quote name='agaga21']ja właściwie tez chciałabym zobaczyć gabi ...i nie mam złych intencji!:evil_lol:[/quote] Aga, ale co do Twoich intencji to nie mam wątpliwości ;) Dajcie szansę Gisell na powrót do zdrowia - na pewno, jak tylko będzie mogła to postara się o foty ;) Quote
agaga21 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 to w takim razie życzę gisell powrotu do zdrowia (i to nie tylko ze względu na zdjęcia;)) Quote
Nell455 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 witam was drogie cioteczki skoro tak bardzo sie przejmujecie losem gabi to wam powiem ostatnio bylismy z gabi w gurach i bardzo byla szczesliwa latala tam u mojej rodziny tak po ogrodzie ze nie chciala wogule przyjsc bylismy az 3 dni a jezeli chodzi o zdjecia to cos nie moge ich wrzucic i niewiem dla czego wiec bardzo prosze nie mowcie ze gabuni dzieje sie krzywda bo tak wcale nie jest co chce to ma poprostu jest to muj koichany piesio:loveu: Quote
zuzlikowa Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Nell...wyślij mi fotki na maila,to wrzucę tu na dogo! Wyślę Ci adres mailowy na pw! Quote
Tarzanka Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 gameta napisał(a):Czyżbyś nie mała planów na wakacje ? Nudzi ci się? To jedź w odwiedziny :) Jakoś trudno mi uwierzyć w Twoją dobrą wolę i chęci - pewnie bardzo byś chciała, żeby Gabi było źle i cierpisz, że nie jest :cool1: Wiesz co szkoda słów, bo gdybym chciała żeby było jej źle to mogłam ją oddać do ludzi co chcieli ją rozmnażać ( miałam umowę podpisaną przez Grażynę ), jak nie rozumiesz co ktoś chce przekazać przez swoje literki to się nie udzielaj bo robisz z siebie głupka i tyle..:stupid::stupid::stupid: Quote
gameta Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tarzanka napisał(a):Wiesz co szkoda słów, bo gdybym chciała żeby było jej źle to mogłam ją oddać do ludzi co chcieli ją rozmnażać ( miałam umowę podpisaną przez Grażynę ), jak nie rozumiesz co ktoś chce przekazać przez swoje literki to się nie udzielaj bo robisz z siebie głupka i tyle..:stupid::stupid::stupid: reprezentujesz wspaniały poziom - nie po raz pierwszy z resztą :p Quote
zuzlikowa Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tarzanka napisał(a):Zdjęć jak nie było tak niema... Ciekawe tylko czy gab jeszcze jest, bo skoro ma taki raj na ziemi i jest tak kochana to nic tylko się chwalić a od ponad dwóch miesięcy żadnych zdjęć nie widać... Jak widać te "cioteczki", które tak się przejęły losem psa u mnie nie są w ogóle zainteresowane co się z nim teraz dzieje. Tarzanko...mylisz się,co do nas!Interesuje nas los Gabi,bez względu na to gdzie jest! Mam nadzieję,ze Ciebie też,jednak wymowa Twych słów jest co najmniej rozliczeniowa i prowokacyjna.Bardzo proszę- martwiąc się Gabi,nie wywołuj niepotrzebnych kłótni!Nie wnikałam wcześniej w istotę sporu i nie chcę robić tego dziś.Mnie interesuje Gabi,a nie rozliczanie...kogokolwiek! Nell...dalej podtrzymuję propozycję wklejenia fotek jeśli mi je prześlesz.:lol: Quote
enigma40 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Przeczytałam cały wątek z zapartym tchem. Strasznie się cieszę, że Gabusi się udało, jest taka podobna do mojej suni:) Też chętnie bym zobaczyła jej nowe zdjęcia:) Quote
Tarzanka Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 [quote name='zuzlikowa']Tarzanko...mylisz się,co do nas!Interesuje nas los Gabi,bez względu na to gdzie jest! Mam nadzieję,ze Ciebie też,jednak wymowa Twych słów jest co najmniej rozliczeniowa i prowokacyjna.Bardzo proszę- martwiąc się Gabi,nie wywołuj niepotrzebnych kłótni!Nie wnikałam wcześniej w istotę sporu i nie chcę robić tego dziś.Mnie interesuje Gabi,a nie rozliczanie...kogokolwiek! Nell...dalej podtrzymuję propozycję wklejenia fotek jeśli mi je prześlesz.:lol: Masz rację, że piszę żeby sprowokować przede wszystkim Nell do wklejenia zdjęć. Wierz mi lub nie ale zapadła mi gab w pamięci i chciałabym ją zobaczyć choćby na zdjęciu od czasu do czasu. Tylko zobacz kiedy wcześniej Nell się wypowiadała ( ostatni i przedostatni post ), że o wklejeniu zdjęć nie wspomnę. Czy się mylę w związku z tym, że nieinteresuje Was los psa? Myślę, że mam dużo racji może nie całkowitą ale dużo. 08-06-2009, 20:24 tejże daty Nell napisała: "Witam Przepraszam ze tak dugo sie nie odzywałam ale wiecie jak to jest" 01-07-2009, 11:07 "witam was drogie cioteczki skoro tak bardzo sie przejmujecie losem gabi" Co do pierwszego cyt. mogę napisać, że NIE WIEM JAK TO JEST a co do drugiego to moim zdaniem ta odpowiedź ma świadczyć o tym, że SKORO TAK BARDZO PRZEJMUJE ICH LOS PSA NAPISZĘ KILKA SŁÓW ŻEBY NIE BYŁO ŻE SIĘ NIE ODZYWAM, ZDJĘĆ I TAK NIE WSTAWIĘ BO I PO CO ? Nell taka zabiegana ale dla świętego spokoju weszłaby na dogo raz na tydzień ( nie wierzę, że przez 7 dni nie ma ani chwili wytchnienia ) i wkleiła zdjęcie, napisała kilka słów byłoby ok. każdy byłby zadowolony. Tak jak mówię mogę się mylić, ale myślę, że jest kilka osób na wątku, które myślą podobnie ale się nie przyznają. Jak to możliwe, że jak "dolałam oliwy do ognia" to nagle Nell się tu znalazła? Ktoś zadzwonił do niej powiedzieć żeby weszła na wątek? Jeśli tak było to dziwne, że szybko czas znalazła (pośród natłoku zajęć)... Grażynie na wizycie poadopcyjnej aparat wysiada dlaczego więc Nell nie wklei zdjęć? Dlaczego Grażyna mówi, że wszystko ok i prawie nic więcej? Tych DLACZEGO jest dużo więcej tylko odpowiedzi na nie nie dostanę. Tak więc zaglądam i licze na zdjęcia ( Nell wymiganie się od wklejenia zdjęć daje powody by myśleć, że psa nie ma - bo to nie jest tydzień czy dwa tylko ponad 2 miesiące, i nie tylko ja chcę zobaczyć zdjęcia ), bo sądzę że gdybym nawet chciała odwiedzić Nell - z czystej ciekawości - to pewnie adresu bym nie dostała. Zuzlikowa przepraszam za wywołanie kłótni, lecz mam nadzieję, że w końcu zdjęcia się pojawią wraz z pojawieniem się Nell na wątku ;) Quote
agaga21 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 oj tak, zgadzam się z tarzanką. uważam, że ta sytuacja jest co naj mniej dziwna(nie doszukuję się tu jakiegoś spisku ale nie podoba mi się ta sytuacja) tymbardziej że były problemy z "dogadaniem się" na początku gabi z nowymi wółaścicielami, z postów nell wynikało, ze nie jest psem zachwycona. nell, wyślij w koncu te zdjęcia zuzlikowej na maila skoro sama ich nie potrafisz wkleić, napisz parę słów o gabi i będzie spokój. Quote
Alicja Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 a może zamiast swady wizyta na bazarku ;) http://www.dogomania.pl/forum/f99/zalapkuj-samochod-pomoz-przywrocic-nadzieje-dixonowi-do-30-07-a-141115/ Quote
gameta Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Tarzanka, ciekawe, że czepiasz się, gdy Giselle jest szpitalu - nie mogłaś wcześniej zadać pytań? W dalszym ciągu nie wierzę, że interesujesz się tym "pier...nym psem" jak sama pisałaś o Gabi. Uważam, że robisz to tylko i wyłącznie złośliwie - z nudów. Jednak niektórzy nie powinni mieć wakacji :shake:. Czy sądzisz, że gdyby było cokolwiek nie tak, Nel by się odezwała? Po co miałaby to robić ??? I wyobraź sobie, że znakomita większość ludzi ma coś do roboty więcej, niż siedzenie na dogo - ale cóż, widzę, że mierzysz swoją miarą... Quote
Tarzanka Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 gameto sorry nie zrozumiemy się. Nie wiedziałam, że Grażyna jest w szpitalu - życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia - czy możesz mi powiedzieć z jakiego powodu? Nie wierzysz mi, że interesuję się tym pier...nym psem, i że robię to złośliwie z nudów, bo mam wakacje. Mnie one nie obejmują. gameto zrozum, że od pierwszych dni gab u mnie zastanawiałam się jak zatrzymać ją tylko dla siebie. Było kilka za i przeciw. To co się później stało, sprawiło że nie chciałam jej mieć u siebie. Wspomniałaś, że przywiązywałam ją do łańcucha przy budzie i że pewnie cały czas tak u mnie była uwiązana. gameto myslisz się. Powiedziałam prawdę wszem i wobec, że ją uwiązałam bo rzucała się na piłę spalinową co mogło się skończyć tragedią ( nie pamiętam czy mówiłam o budzie, bo wiem że raz sama weszła do pustej budy, z tego co pamiętam na pewno to przybiłam palik pod wiatą zadaszoną i zabudowaną z trzech stron, żeby tam była i żeby mnie widziała jak drewno zwoziłam do szopki, bo jak znikałam jej z oczu na chwilę to za mną wyła. gameto mam nadzieję, że jak będę w 3mieśćie ( w najbliższym czasie na pewno ) to się spotkamy i wyjaśnimy sobie parę spraw(naprawdę na to liczę), może zmienisz swoje zdanie o mnie jak poznasz mnie osobiście. Co do tych pytań "Czy sądzisz, że gdyby było cokolwiek nie tak, Nel by się odezwała? Po co miałaby to robić ???" Sądzę, że jak już mówiłam gab była ok tygodnia w domu, który chciał sprawdzić jakie będą ich relacje. Ten dom nie wypalił, mimo to ustaliłyśmy z Grażyną, że do czasu aż dom dla niej nie będzie 100% pewny, nie ma o czym mówić na forum. Wtedy nadal pisałam tak jakby psina była u mnie tylko mniej i nie wklejałam zdjęć - bo starych dawać nie chciałam. Może teraz zrozumiesz dlaczego nalegam na zdjęcia ( z własnego doświadczenia ). Zakończmy ten spór, bo jeśli i Tobie chodzi o dobro psa to trzeba nalegać na świeże fotki, a nie się kłocić jeśli masz jeszcze jakies pytania bądź uwagi napisz mi na PW a ja Ci wszystko wyjaśnię krok po kroku. Pozdrawiam i mimo złych chwil mam nadzieję, że nastaną lepsze. Quote
gameta Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Tarzanko, oczywiście, że chętnie się z Tobą zobaczę, jak będziesz w okolicy - jeśli tylko czas i siły pozwolą ;) Powiem szczerze, że ucieszył mnie Twój post i ufam, że jest napisany szczerze :) Ja także z chęcią zobaczyłabym fotki małej. Liczę na to, że Grażka się taym zajmie, jak już będzie w formie ;) O szczegółach jej pobytu pisać nie będę - upoważnienia nie mam ;) Wierzę, że szybko odzyska dobrą formę i mocno za to trzymam kciuki :) I wiesz, myślałam wczoraj o Tobie - przygarnęłaś już inną bidę ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.