Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewa gonzales napisał(a):

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ja ogłaszałam Gabi, ale teraz musiałabym szukać mojego "magicznego" zeszytu, a mnie się nie chce, napisżę jutro ;)

Posted

Tarzanka napisał(a):
Chciałabym jak najszybciej pójść do weta z tymi uszami, bo naprawdę nieładnie wyglądają.


Ok....w poniedziałek sie umówie z wetem moze i na sterylke to by bylo wszystko....:crazyeye:
Tarzanko,napisz kiedy Tobie odpowiada...czasowo:oops:

I ciotki szukajmy jej domku
ja juz nie mam pomyslu na ogłoszenia:razz:

Posted

Tarzanka napisał(a):
Grażynko ja nie mam czasu na kompa. Widzisz, że czasami nie wchodzę przez 2 dni. Mam dużo do roboty przy czym cały czas trzeba rzucać okiem na psice bo rozpustna się zrobiła. Przydałoby się kasy trochę bo do weta się z nią wybieram, a do Dzierżoniowa bez sensu jechać z taką błahostką. Ona końcówki uszu ma takie jakby w strupach, moj babel kiedyś tez coś takiego miał. Jak ma kaganiec i głową trzepie to jej się rana robi i krew widać.

Teraz przyjechałam do Wro to chwilę znajdę. Poza tym wejdź na gg coś Ci przekażę sama uznasz czy warto sprawdzać.

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby sprawienie chusty dla Gab takiej z napisem SZUKAM DOMU - szczególnie jak tu w mieście z nią jestem.

Widzisz,nawet tego nie przeczytałam
ale to z braku czasu...Tarzanko
kasy troche jest to Ci podesle a zaraz zacznę prosić o grosik na sterylkę
zaraz zrobie jakis bazarek...

.Mamy-83zł to wyslę Ci 80.zł..ok?
moze wystarczy...:oops:

adres mam
masz racje z drobiazgiem nie ma co leciec do Dzieroniowa:oops:
Zaraz zobacze kto sprzedaje takie chustki i jej kupie
cos jeszcze masz Skarbie?
napisz mi sms-a prosze:oops:

Zaraz sprawdze czy przyszedł drugi przelew od zuzlikowej z bazarku
i zobacze ile kasy wpłynęło od Izy i Awanti oraz moniki o83
to wszystko uzupełnie.:diabloti:

Posted

Tarzanka napisał(a):
Zrobiłam z 10 ogłoszeń na różnych serwisach. Więcej nie mam teraz siły. Giselle podałam też Twój numer w ogłoszeniach.
Proszę o allegro dla małej.

Zrobilam jej 17 ogloszeń
jest wszędzie i w metro i w cafe i Gazecie Zabkowickiej
juz nawet nie wiem gdzie
allegro się skończyło w czwartek...wejsc 930 ale ani jednego telefonu.
Jutro michelle robi takie z wyróznieniem...:oops:
Jaka On sliczna....:loveu::crazyeye:

Posted

Śliczna to ona jest, ale ja czasami juz nie daje rady. Nie dalej jak z czwartku na piątek moja cierpliwość się skończyła jak o 3 ciej w nocy obudziło mnie to ze ona poszła do Babla i zaczela sie mu nadstawiac a on wiadomo probowal cos zdzialac. rozgonilam je ide do lazienki a tu mega kupa lezy na podlodze :angryy::angryy::angryy: wzielam Gab za obroze zalozylam jej kaganiec i wyprowadzilam do garazu, przy czym zanim ja tam zamknelam wybiegala sie chwile - zrobila siusiu i kolejne kupsko - ( zmarzlam jak pierun bo bylam ubrana w krotkie portki i krotka koszulke ) wracajac do tematu jak sie zalatwila zamknelam ja w garazu i poszlam spac. o 8 rano caly garaz doslownie zasrany :angryy::angryy::angryy:
ale caly czwartek byla na dworze troche latala i troche byla uwiazana przy kolku na lancuchu gdzie babel dotrzymywal jej towarzystwa, a ja caly dzien zajeta bylam bo drzewa scinamy i korzenie wyrywamy, wiec psy luzem biegac nie mogą a jakbym zamknela je w domu to by dom rozniosly - wiec lancuch mniejsze zlo szczególnie ze uwiazana byla wtedy jak drzewa sie waliły i korzenie byly wyrywane- a na spalinowke sie rzuca :shake:, poza tym ona caly czas pod nogami sie krecila jak byla wolno spuszczona. tylko ze menda jedna w ogole sie nie zalatwia jak jest na dworze :angryy::angryy::angryy:, no i musze jeszcze uwazac na jakies burki co luzem biegaja po wsi, zeby jej nie dopadly. a smieszne jest to, ze ona jak mnie nie widziala - jak stala na lancuchu to wyla szczekala i Bóg wie co jeszcze.
teraz spi jak aniol ale potrafi dac w kosc...

Posted

Tarzanka napisał(a):
Śliczna to ona jest, ale ja czasami juz nie daje rady. Nie dalej jak z czwartku na piątek moja cierpliwość się skończyła jak o 3 ciej w nocy obudziło mnie to ze ona poszła do Babla i zaczela sie mu nadstawiac a on wiadomo probowal cos zdzialac. rozgonilam je ide do lazienki a tu mega kupa lezy na podlodze :angryy::angryy::angryy: wzielam Gab za obroze zalozylam jej kaganiec i wyprowadzilam do garazu, przy czym zanim ja tam zamknelam wybiegala sie chwile - zrobila siusiu i kolejne kupsko - ( zmarzlam jak pierun bo bylam ubrana w krotkie portki i krotka koszulke ) wracajac do tematu jak sie zalatwila zamknelam ja w garazu i poszlam spac. o 8 rano caly garaz doslownie zasrany :angryy::angryy::angryy:
ale caly czwartek byla na dworze troche latala i troche byla uwiazana przy kolku na lancuchu gdzie babel dotrzymywal jej towarzystwa, a ja caly dzien zajeta bylam bo drzewa scinamy i korzenie wyrywamy, wiec psy luzem biegac nie mogą a jakbym zamknela je w domu to by dom rozniosly - wiec lancuch mniejsze zlo szczególnie ze uwiazana byla wtedy jak drzewa sie waliły i korzenie byly wyrywane- a na spalinowke sie rzuca :shake:, poza tym ona caly czas pod nogami sie krecila jak byla wolno spuszczona. tylko ze menda jedna w ogole sie nie zalatwia jak jest na dworze :angryy::angryy::angryy:, no i musze jeszcze uwazac na jakies burki co luzem biegaja po wsi, zeby jej nie dopadly. a smieszne jest to, ze ona jak mnie nie widziala - jak stala na lancuchu to wyla szczekala i Bóg wie co jeszcze.
teraz spi jak aniol ale potrafi dac w kosc...

Nie obraź się ale :evil_lol: myślałam że padnę,...
No ale rozrabiaka z niej ogromny :mad:

Posted

Czasami to nie wiem już co z nią zrobić, bo wychodzę na sekunde z domu jak ide po gnata do ogryzania a ona juz za mna... dla niej zadne drzwi nie sa przeszkoda... we wtorek musiałam jechac do sadu to musiałam zamknac ja w garazu bo by z domu uciekla. no a na dworze to tak jak mowie caly czas przy mnie a ja nie moge pozwolic na to zeby drzewo ja przygniotło lub ciągnik rozjechał dlatego ją palikuję na łancuch. Tak samo jak drzewo sie tnie na kawałki to do piły się rzuca a tez nie moge pozwolić na to żeby jej głowa była w dwóch kawałkach jak się rzuci na prowadnicę z łancuchem,... a poza tym to wszystko ok... chociaż dalej rzuca się szczególnie do suki ktora jest na swoim terenie, no i ostatnio miała spięcie z Dexterem, ale zadnemu nic się nie stało :) - menda sama sie pcha do tamtych psów, jest wszystko w porządku stoję nad nią i się ładnie witają nagle coś jej potrafi odwalić i już zaczyna się rzucać, a czasami jest spokojnie więc nie wiem o co chodzi, na szczęscie takie akcje nie zdarzaja się czesto ( przez miesiac jak u mnie jest to 3 razy tak ze musiałam interweniować i odciągać ją od innych )

Posted

Tarzanka napisał(a):
Nie chce żadnych Gabek które będą znów gwałciły mojego psa! On czuje się zgwałcony bo ona go ujeżdzała :mad::mad::mad::diabloti:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
bo ona ostra jest

Posted

Rzecza naturalna jest, że jak ide z psem na smyczy to nikt się nie zainteresuje tym czy chce ją oddać czy nie ( nigdy mi się to nie zdarzyło - chociaż jak bąbel był jeszcze mikroskopijny i na smyczy nie chodził tylko był noszony na rękach to jak tylko wyszłam od weta to zapytała się mnie mała dziewczyna czy ja chce go oddać, bo jej koleżance zginał piesek i chcą nowego ;) ). Jak będzie chusta to wtedy ludzie z ciekawości co tam jest napisane zwrócą na Gab uwagę i a nóż widelec ktoś będzie ją chciał :D

Posted

:bigcool::ylsuper:Zyczonka takie dla ciebie Tarzanko - Miej w zyciu duuuzo serca i odwagi , nie lekaj sie , smutki odrzucaj precz :loveu::loveu: smiej sie i raduj czesto , bo to piekna rzecz:loveu: Zdrowia dla calutkiej Twej rodziny , dla piesiow caluuuski i mizianki i niech beda zdrowiutkie, wesolutkie:loveu::loveu: spokojnego zycia Tarzanko :bigcool::cunao::laugh2_2: z okazji Dnia Kobietkooow:loveu:

Posted

Ewa zepsuła mi niespodziankę też chciałam życzonka złożyć :evil_lol:
Dziewczynom wszystkim życzę wszystkiego wszystkiego najlepszego! I pamiętać nadzieja zawsze umiera ostatnia :-) Nigdy się nie poddawać!!! A Tobie Gabi fundniemy taką ekstra bandamkę :evil_lol:

Posted

niech Twe serduszko bedzie takie dobre przez zycie cale:loveu: a Ty Adusiu miej wielka radosc zycia i niech sie Twoje marzenia skryte spelnia wszystkie :loveu: Adusiu kobietko nasza kochanaaa:buzi::iloveyou::loveu:

Posted

Witam
Gabunia ma zapalenie ucha...wet kosztował z lekami-106zl
szkoda dziewczynki ,nacierpi sie oj nacierpi.....ale wiemy ze kiedys bedzie miała raj.....
Wiecej niech napisze Tarzanka:crazyeye:to Ona biegała z nią do weta....
Tazanko pieniazki Ci dosle do końca tygodnia...nie gniewaj sie ;)
Zbieramy juz na sterylkę malutkiej ...to moze i domek sie znajdzie:oops:

Posted

:Dog_run:PRZYSZLAM WAS ODWIEDZIC , GABUNIU CUUUDNA :lol::loveu: TAKIE SA KOSZTA WSZEDZIE , ZE SIE ZA GLOWE ZLAPAC:shake: ALE NAJWAZNIEJSZE , ZEBYSCIE BYLI WSZYSCY ZDROWI :loveu::lol:

Posted

Gab ma zapalenie ucha prawego-dokładnie widziałam jakie zaczerwienione to ucho ma ... U weta tez jej zaczeła krew leciec z koncówki ucha... byłysmy tam z godzinę! pare razy wyjmowali jej cos z ucha i do laboratorium lecieli. Najważniejsze ze nie miała świeżba, wetka mowila ze owszem jakies tam pojedyncze pasozyty byly, ale nie mozna mówic ze o zadnej infekcji . uszy jej wyczyscili - brudu pełno dali lek do ucha, płyn do czyszczenia obu i na te końcówki tez dali taki plyn ... z tymi koncowkami to jest lojotokowe, zatkane kanaliki i dlatego robia sie takie zgrubienia, mowila tez ze tam sie zaczyna robic martwica tych koncowek dlatego są chłodne, jak dobrze bede jej robila te uszy to to zniknie ;)

Aaaaa.... Gab najprawdopodobniej ma jakies uczulenie... Wetka mowila ze ma zaczerwieniony pysk i oczy a to swiadczy o uczuleniu - za jakis czas mozna jej badania zrobic :)
Przejela sie jej cycuchami ze dosc duze i mowila ze ma nadzieje ze to tylko podczas cieczki sątakie a nie zawsze...

Grażynko widziałas na lapkach kolo pazurów te takie placyki bez siersci wetka poradzila mi zebym kupila taki plyn na bodajze 32 zl ze to jej na wszystkie swiezby i tym podobne i ze jej by sie to przydalo, bo obejrzala ja dokladnie i mowila ze ona ma za malo siersci szczegolnie na laplach, i ze ma takie lysawe placyki - chodzilo jej tez o koncowke tego ogona i o to jak miala strupek na ogonku to tez ma lysy placyk...

te zgubienia na lapkach juz zarosly tylko tam gdzie byly szwy to ma lysa skorke ... poza tym Gab dalej podrywa mojego rudzielca, chociaz on juz traci zainteresowanie nią...
Mam zdjęcie kartki od weta - co ile kosztowalo i co jej zapisal , ale w telefonie a nie mam przy sobie przejscowki na karte i nie mam jak teraz tego zrzucic i wkleic moze jutro mi sie uda... :) POzdrawiamy Bąbel ja i Gab

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...