Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś nawet spokojnie dzień mija. Wczoraj zdjęłam całkiem opatrunki Gab więc chodzi już bez nich. Łapek już tak nie męczy, praktycznie w ogóle ich nie liże :)

Nie wiem co jest ale czasami jak śpi zrywa się z posłania z piskiem :shake: nie wiem co o tym myśleĆ czy ją coś zaczyna boleĆ czy może ją coś gryzie, że tak ucieka :shake: Już kilka razy tak zwiała z kocyka.
Jak śpi to chrapie szczególnie nocą:mad:

Co do jedzenia to prześpi się wstanie idzie na dwór i jak wraca to je. Cały czas ma coś w misce, więc nie obżera się do granic możliwości tylko stopniowo je jak ma ochotę.

Grażynko może w sobotę by jej ten ogonek uciachaĆ? Na pewno w weekend będę jechała odwiedziĆ braciszka więc to by mi się tak zgrało, tylko co na to wet?

Posted

[quote name='Tarzanka']Dziś nawet spokojnie dzień mija. Wczoraj zdjęłam całkiem opatrunki Gab więc chodzi już bez nich. Łapek już tak nie męczy, praktycznie w ogóle ich nie liże :)

Nie wiem co jest ale czasami jak śpi zrywa się z posłania z piskiem :shake: nie wiem co o tym myśleĆ czy ją coś zaczyna boleĆ czy może ją coś gryzie, że tak ucieka :shake: Już kilka razy tak zwiała z kocyka.
Jak śpi to chrapie szczególnie nocą:mad:

Co do jedzenia to prześpi się wstanie idzie na dwór i jak wraca to je. Cały czas ma coś w misce, więc nie obżera się do granic możliwości tylko stopniowo je jak ma ochotę.

Grażynko może w sobotę by jej ten ogonek uciachaĆ? Na pewno w weekend będę jechała odwiedziĆ braciszka więc to by mi się tak zgrało, tylko co na to wet?
A jeśli mogę spytać dlaczego? co sie dzieje z ogonkiem?

Posted

Całą końcówkę ogonka ma rozwaloną, bo tak się cieszyła, że waliła ogonkiem we wszystko co podeszło.
Ja to za późno zauważyłam, bo NIGDY się nie spotkałam z czymś takim, żeby pies rozwalił sobie ogon :( (przecież sama mam psa z ogonem)
Mam taką maśĆ i codziennie zakładam jej gazik z tą maścią na końcówkę ogona. Czasami wytrzyma dłużej czasami zaraz zgubi.
Jak już zaczyna kręciĆ ogonem to staram się jej go złapaĆ. Mogę zrobiĆ zdjęcie i wysłaĆ Ci mmsem to sama zobaczysz. Nie mam jak wrzuciĆ na kompa, bo nie mam przy sobie przejściówki z fonu na kompa. Jakbyś chciała zobaczyĆ to daj numer na PW.

Posted

Arjuna - ja myślę, ze w tym wypadku to chodzi o amputację koncówki ogona - nie całego;) Luśka KasiK z wrocławskiego schronu też rozwalała ogon bryzgając krwią po ścianach...i miała tylko koniuszek uciachany - nie jest tak źle:p Ale spróbowac ratowac można - najwyzej obandażowac jej połow ogona - nie czubek...

Posted

arjuna napisał(a):
jeśli mam być szczera-walczyłabym o ten ogon(jesl;i tam nie ma martwicy-tylko rana)

obcięty ogon zmniejszy jej szanse na adopcje-tym rasom ogonów się nie kopiuje, a przyszli właściciele, którzy podejmuja sie adopcji-najcześciej chcą psa, ktory jak najbardzioej przypomina rasę.

macie jakieś zblizenie jej ogona? jak wyglaa ta rana?
krawawi? cieknie z niej ropa? osocze?

arjunka ,krwawi
ona jego rozmiazdza
jak sie cieszy

Posted

jeśli mam być szczera-walczyłabym o ten ogon(jesl;i tam nie ma martwicy-tylko rana)

obcięty ogon zmniejszy jej szanse na adopcje-tym rasom ogonów się nie kopiuje, a przyszli właściciele, którzy podejmuja sie adopcji-najcześciej chcą psa, ktory jak najbardzioej przypomina rasę.

macie jakieś zblizenie jej ogona? jak wyglaa ta rana?
krawawi? cieknie z niej ropa? osocze?

Posted

Tarzanka napisał(a):
Dziś nawet spokojnie dzień mija. Wczoraj zdjęłam całkiem opatrunki Gab więc chodzi już bez nich. Łapek już tak nie męczy, praktycznie w ogóle ich nie liże :)

Nie wiem co jest ale czasami jak śpi zrywa się z posłania z piskiem :shake: nie wiem co o tym myśleĆ czy ją coś zaczyna boleĆ czy może ją coś gryzie, że tak ucieka :shake: Już kilka razy tak zwiała z kocyka.
Jak śpi to chrapie szczególnie nocą:mad:

Co do jedzenia to prześpi się wstanie idzie na dwór i jak wraca to je. Cały czas ma coś w misce, więc nie obżera się do granic możliwości tylko stopniowo je jak ma ochotę.

Grażynko może w sobotę by jej ten ogonek uciachaĆ? Na pewno w weekend będę jechała odwiedziĆ braciszka więc to by mi się tak zgrało, tylko co na to wet?

Jutro napisze Ci Tarzanko co i jak
bo jutro jestem u weta po karme dla Czeski

Posted

andzia69 napisał(a):
Arjuna - ja myślę, ze w tym wypadku to chodzi o amputację koncówki ogona - nie całego;) Luśka KasiK z wrocławskiego schronu też rozwalała ogon bryzgając krwią po ścianach...i miała tylko koniuszek uciachany - nie jest tak źle:p Ale spróbowac ratowac można - najwyzej obandażowac jej połow ogona - nie czubek...

Nie caly ogonek
masz racje andziu tylko koniec bo to miazga sie zrobila i krwawi i wet mówi ze tam juz martwica jest:-(nie znam sie na tym wcale.

Posted

Przed chwilką założyłam małej opatrunek na ogonek.
Wygląda to tak, że te kilka cm końcówki ogonka jest czerwone, bez sierści. Sam koniuszek jest raną ( delikatny strupek się zrobił ) Ogólnie ta częśĆ bez sierści do ranki jest ciepła. Ja też nie wiem czym objawia się martwica. Tak jak wet mówił żeby jej tą maścią to smarowaĆ i zawijaĆ to ja nalewam trochę maści na gazik i zawijam tak żeby dotykało z każdej strony tej rany, później bandaż i taśmą. Sama GRażynko widziałaś jak szybko zdjęła ten opatrunek od weta. Na moje oko to ta ranka wygląda już ładniej, bo nie pozwalam jej ogonem wywyjaĆ a jak chce się cieszyĆ to na dwór. Tam może wywyja ogonem jak jej się tylko podoba.

A tak w ogóle to jak brałam Gab to obroże miała zapiętą na pierwszą (najmniejszą obręcz) dziurkę z czterech, a dziś ma trzeciej dziurce, czyli poszerzyĆ mogę jej jeszcze o jeden stopień. :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Tarzanka napisał(a):
Przed chwilką założyłam małej opatrunek na ogonek.
Wygląda to tak, że te kilka cm końcówki ogonka jest czerwone, bez sierści. Sam koniuszek jest raną ( delikatny strupek się zrobił ) Ogólnie ta częśĆ bez sierści do ranki jest ciepła. Ja też nie wiem czym objawia się martwica. Tak jak wet mówił żeby jej tą maścią to smarowaĆ i zawijaĆ to ja nalewam trochę maści na gazik i zawijam tak żeby dotykało z każdej strony tej rany, później bandaż i taśmą. Sama GRażynko widziałaś jak szybko zdjęła ten opatrunek od weta. Na moje oko to ta ranka wygląda już ładniej, bo nie pozwalam jej ogonem wywyjaĆ a jak chce się cieszyĆ to na dwór. Tam może wywyja ogonem jak jej się tylko podoba.

A tak w ogóle to jak brałam Gab to obroże miała zapiętą na pierwszą (najmniejszą obręcz) dziurkę z czterech, a dziś ma trzeciej dziurce, czyli poszerzyĆ mogę jej jeszcze o jeden stopień. :diabloti::diabloti::diabloti:

hihihihi,Tarzanko kupimy duzą teraz
Gab ma pieniazka od zuzlikowej:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...