_ogonek_ Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Jejku Gabi jest śliczna :loveu::loveu: Tarzanko :Rose: Quote
Tarzanka Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Gab ma już zdjęte szwy :D Wracamy od weta trochę na skróty między wsiami i już z daleka widzę czarne "coś" uciekające przed kołami auta. Z daleka zaczynam hamować... Gdy jestem już blisko widzę mały psiaczek. Od razu staje na awaryjkach i nie ważne, że auta jeżdżą wyskakuje z auta po to by zobaczyć co i jak. Podchodze do psinki patrzę ma obroże , wyciągam szybko smaczka i rzucam.. Nie chce, ale idzie nieśmiało. Zaczynam głaskać, milutka mięciutka sierść. Z tego co wymacałam to suczka, która się trzęsie... Gab w aucie szału dostaje to szczeka to warczy, a suńka pochodzi do drzwi auta staje na łapkach i zagląda... Szybko zapięłam Gab w pasy samochodowe kaganiec na paszczę otwieram drzwi a czarnulka hop i już w aucie... POjechałam i do jednej miejscowości i do drugiej zapytać czyja może być. Nikt nic nie wie, ale ja jestem pewna, że została wyrzucona z auta. Tuliła się do mnie całym ciałem. Nie miałam wyjścia musiałam skontaktować się z Giselle co robić. Grażyna powiadomiła organy, które powinny suńkę zabrać. Miałam ją zostawić pod sklepem przywiązaną. Pani ze sklepu zgodziła się. To było koło 13. Jak już mówiłam osoby, które powinny ją zabrać spod sklepu i zawieźć do schroniska nie zrobiły tego! Przed 16 zadzwoniła Giselle, że jedzie zobaczyć czy jeszcze jest sunia czy już ją zabrano... Zgadnijcie co zastała pod sklepem... :angryy::angryy::angryy: Z tego wszystkiego nie zrobiłam zdjęcia, mam nadzieję, że Grażynka to zrobiła. Jesli nie to na pewno to zrobi. Suńka moim zdaniem jest bardzo młodziutka,ale mogę się mylić. Nieduża na pewno domowa. Cała czarna... Jestem jeszcze u Babci. Ewciabraciszek był i jest oklepywany. Wrócił do domu wczoraj i ma apetyt. Ma też wypisane leki, ale już wygląda dużo lepiej. Taki kochany Aniołek :) Quote
_ogonek_ Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Nie przyjechali po maleństwo?! Nie no łapy mi odpadają.... Quote
giselle4 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Przepraszam wszystkich za dzisiejsze milczenie ale walczyłysmy z Tarzanka .demi ,michelle o porzuconego psa. Wywalonego z auta ,biegającego ja szalony po jezdni.To jeszcze szczeniak z obroza na szyjce i miłosci w cały ciałku.Tarzanka mało jego nie przejechała ...nooo i zajęła sie nim.Uzgdniła ze mna ze dalej juz ja poprowadze ,ona ma jechać z Gabi do domku.Uwiązła szczeniaka przy sklepie ,wczesniej uzgodniła z Pania sklepowa ze ktos po niego przyjedzie. Moja akcja to dramat w trzecha aktach Pan z gminy .........odebrał telefon i kiedy poprosilam o zlecenie aby umiescić piesia w schronisku i ze zrobimy ogłoszenia i moze znajdzie sie własciciel usłyszałam ze moge sobie jego zabrac albo wywalić w snieg i ze nie będe jego pouczała co On ma robic...a tak wogóle to po co ja pojechałam do tego Jagodnika ze powinanm siedziec we Wrocławiu.Pan darł morde ze ludzie obok slyszeli uwazał chyba ze jestem nastolatką infantylną panienka ktora ma miękkie serduszko i da sie splawiac. kiedy powidziałam ze nie zyczę sobie aby na mnie krzyczał odłozył słuchawke i juz nie odebrał...............jemu nie daruje.... Druga odsłona to POLICJA W SWIDNICY okazuje sie ze Panowie są do wyzszych celów...a pies Pan powiedział a co to Pania obchodzi ze jest bezpański ze szczeniak prosze jechac swoja drogą a jak juz Pani musi to niech dzwoni do sołtysa On jest od tych spraw i słuchawka na widelki. Pan nie tylko sie nie przedstawial ale tez nie podał numeru słuzbowego..... i trzecia demi dzwoni do Pana odpowiedzalnego....nie odbiera na Policje po długich pertraktacjach ze pojadą i zobaczą tego psa...bo juz mieli jeden telefon w tej sprawie i na prosbę o podanie godnosci sluchawka ląduje na widełkach Co nam zostało pojechac po psa do Jagodnika z michelle ale przy pomocy telefonicznej Tarzanki znależliśmy wies i sklep tylko ani psa ani wiesci o psie Pani sklepowa powiedziała ze nikt nie przyjechał ani Policja ani Straz MIEJSKA MIMO ZE TELEFONOWAŁA A PIES? CHYBA KTOS JEGO ZABRAŁ ALBO SIE URWAŁ I NIKT NIC NIE WIE....:-( jestem zła ,smutna i mam juz dosyc jak mozana tak postępowac szumnie mowi sie w Sejmie o ochronie zwierząt a my to co 18 wiek? zascianek i ciemnota? ZAtelefonuje do Komandanta Policji w Swidnicy i poprosze aby Pan ktory tak,, miło współpracował z nami,, mial służbe jako ,,krawęznik,,przez pare mroznych dni na dworze moze wtedy poczuje ze psom tez jest zimno jak zmarznie jemu du...pa jestem załamana i boli mnie serducho......:-( Dziekuje Tarzanko Dziekuje demi Dziekuje michelle sklep jest psa nie ma:shake: Quote
giselle4 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 ...Gabunia jest sliczna [to jedena iskierka dobroci dzisiejszego dnia] Pan weterynarz pochwalił Tarzanke i nie wierzyl ze Ona jest taka ładna nie ,nie Tarzanka tylko Gabi malutka daje głos i wraca na wezwanie i jest naprawde rozkosznym psem.... W kolejce do weta znudzona daje głos za smaczki no to podziwiajcie... ale ciotki musi Gabi miec amputowany ogonek o jakies 10cm...miazga nawet opatrunek sie nie trzyma.... ale to sie umowie z wetem na przyszly tydzien...niech jeszcze sie podtuczy...prosze szukajmy jej domku wszyscy. nooo i w nowym kubraczku juz na miare .... Quote
_ogonek_ Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Gisel, brak mi słów co za p****e s*****y !!! Mam ochotę zadzwonić i nagadać i w d*** mam jakiekolwiek wychowanie. Się wkurzyłam na dobranoc. Mam ochotę r******* takich ludzi. Quote
agaga21 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 jestem oburzona i zrozpaczona tą znieczulicą! Quote
zuzlikowa Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Niezbyt budujący dzień miałaś giselle. Ludzie potrafią być :shake: Ale nie wszyscy tacy są! Bazarek Gabuni skończył się i poczekam jeszcze na jedną wpłatę, i zaraz Ci je wyślę! Odnowiłam jej bazarek! Może teraz będzie...obfitszy.:evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-dobry-poczatek-kolczyki-dokladam-_pierscionki-dla-rocznej-gabi-do-28-ii-132095/#post11840359 Bardzo proszę cioteczki o podnoszenie:oops: Quote
giselle4 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 ...Dzieękuje wszystkim jestem wdzieczna za dobre słowo i wsparacie Tylko na dogo czuje sią jak w rodzinie wsrod ludzi ktorzy mnie rozumieja ...Czy my jestesmy inne....gorsze? głupsze? :cool3: Quote
_ogonek_ Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Ja na dogo czuję się lepiej niż w rodzinie :roll: Ale co u Gabi? Quote
Nadziejka Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 :Cool!: Witajcie dziewczynki:lol: Tarzanko co u Ciebie slychac? Jak zdrowko braciszka ? Jak sie czuja psiaki i pancia pieskowa , czys zdrowa?:lol: Caluski dla Was Tarzanko :lol::loveu: Quote
Tarzanka Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Gabcia ma się dobrze i ma cieczkę :roll: Braciszek już w domu od piątku okupuje komputer ( ma 5 lat ) wcina za 3 :) Ja dalej kaszlę, ale już jest dużo lepiej. Teraz ziewam zmęczona zaraz prysznic i idę lulać :) Całujemy razem z Gab ;) Quote
Tarzanka Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 AdaK ja się nie martwię cieczką... Gab nie da dojść do siebie jakiemuś psu, poza tym cały czas jest pod moim czujnym okiem więc nie będzie ŻADNYCH Gabiątek :shake: :multi: Quote
_ogonek_ Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Jaki milutki braciszek :evil_lol: Gabuś fajnie że u Ciebie ok, Tarzanka cieczką się nie martwcie :roll: Quote
giselle4 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 ...Lepiej aby nie było Gabiątek hihih chyba ze Bąbel ja uwiódł;):oops: Quote
_ogonek_ Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Bąbel to takie szarmanckie imię :evil_lol: Quote
Nadziejka Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 :thumbs::buzi: Kciuki i buuuuziaki wielkie dla Ciebie Tarzanko , dla Twego braciszka:loveu:i dla Gabuni i Babelka ! Spijcie spokojniutko i nie martw sie , juz niedlugo wiosna czeka nas radosna! Trzymajcie sie kochani:lol: Dobranocka:bigcool: Quote
giselle4 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 ...POMÓZCIE SZUKAC DOMKU DLA GABI PLESE:evil_lol::loveu: Quote
agaga21 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 WYBACZCIE OFFA: BŁAGAMY O SZYBKĄ POMOC, MAMY 3 DNI BARDZO PROSZĘ POMÓŻ NAM WYCIĄGNĄĆ NAPALMA Z KOSZMARU, GDZIE SŁUŻY DO BARDZO ZŁYCH CELÓW...MAMY DLA NIEGO MIEJSCE W HOTELIKU, BRAKUJE PIENIĘDZY...CHOĆBY 10 ZŁ POMOŻE NAM URATOWAĆ NAPALMA, KTÓRY BYŁ ŚWIETNYM PSEM, WYCHOWANYM Z DZIEĆMI, TOLERUJĄCYM ZWIERZAKI A TERAZ ROBIĄ Z NIEGO ZABÓJCĘ!!! to jego wątek: okolice Piły/pręgusek AST Napalm.Poraniony w schronisku, pilnie DT !!Zdjęcia str23 Quote
gameta Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A ja przyciągnęłam nasze allegro: http://www.allegro.pl/item565617273_pies_250_psow_pomozcie_ratowac.html Quote
zuzlikowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Giselle04, przelałam 30zł z pierwszego bazarku dla Gabuni! Daj znać jak dojdą Quote
Tarzanka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Ja dziś zmęczona od rana, dosłownie nie mogę się obudziĆ. Gab śpi była ze mną na dworze i mnie pilnowała :) Jesteśmy na wsi razem z Bąblem. Wczoraj psica rzuciła się na niego :( dziś uderzyła go kagańcem :( Czasami nie wiem co mam z nią zrobiĆ :( Ona stwarza pozory łagodnej jest spokojna przejdzie ładnie koło innego psa, ale czasami jej coś normalnie od***dala. :angryy: Łapki wyglądają ślicznie :) Co chwilę chodzi sobie podjadaĆ i naprawdę już ładnie wygląda. Tylko jak ona będzie swojej wagi i postury to ja nie chcę wiedzieĆ co się będzie działo jak dopadnie jakiegoś psa bez niczyjej kontroli :( :shake: Quote
agaga21 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 szkoda ze kupiliście jej metalowy kaganiec a nie ze skórzanych pasków-by było mniej boleśnie w razie uderzenia. niestety większość bullowatych nie toleruje innych psiaków-takie już są, trzeba pilnować.:shake: Quote
giselle4 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 zuzlikowa napisał(a):Giselle04, przelałam 30zł z pierwszego bazarku dla Gabuni! Daj znać jak dojdą Dziękuje jak dojdą napisze i zaraz dopisze do Gabi konta;) Quote
giselle4 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 agaga21 napisał(a):szkoda ze kupiliście jej metalowy kaganiec a nie ze skórzanych pasków-by było mniej boleśnie w razie uderzenia. niestety większość bullowatych nie toleruje innych psiaków-takie już są, trzeba pilnować.:shake: Niestety były tylko takie-metalowe Ona jest troche niedobra....szukajmy chaty bo zje Tarzankę....;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.