Arietis Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Uwaga!Uwaga! nie spodziewałam się tego zupełnie,ale dziś ze stajni...wróciłam z psem!!!!przylepił się do mnie pod bramą no i coś z nim trzeba było zrobić. Właściciel stajni nie pozwolił by mu zostać,tam jest już duży pies-samiec. Po naradzie wojennej stwierdziłyśmy,że psa trzeba gdzieś umieścić,do schronu nie chciałyśmy,bo wiadomo... więc narazie na tymczas trafi do mnie na działkę(do domu nie mogę go zabrać,ponieważ mama nie wyraża zgody). Teraz jest u mnie w domu,lezy w przedpokoju na kafelkach i dyszy-musi być mu gorąco przez tą kupę futra! Na mojego królika nie reaguje zupełnie, zmoją suczą jak narazie się przywitał i oklapnął i tylko leży,dałam mu trochę jeść,dał się wyczesać,ale na sucz warczał jak go czesałam a ona się zbliżała... Nie mam pojęcia ile może mieć,zęby ma bardzo ładne:diabloti: jest przepiękny i tak maścią i ogólnie z pycha przypomina mojego pierwszego psa,że nie mogę!:placz: narazie tylko takie zdj. z komórki,wieczorem będę miała ładne i wyraźne niestety, ja mam teraz ferie i będę mogła latać do psa,ale po feriach będzie ciężko,pilnie szukamy domku dla psiaka!jest cudowny! podejżewamy,że ktoś go mógł wyrzucić z samochodu,bo takie rzeczy się zdarzają tam na wsi podobno:mad: wcześniej go nie widziałam. Nie wiem czy ma chipa,bo schron do 15 tylko jest... POMÓŻCIE!!!:diabloti: Quote
Arietis Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 UWAGA!najnowsze doniesienia :razz: Balto wszedł po schodach!!!(na 3 pietro):multi: poprzenio zajęło to baaaardzo dużo czasu, schodzenie też,ale teraz migusiem :) był króciutki spacerek,ale nie możemy się pochwalic siusianiem czy kupkaniem... na smyczy chodzi bardzo ładnie(lepiej niż moja sucz:oops:) nie wiem na ile to wynika z faktu zdezorientowania,a na ile umiejętności,ale się nie szarpał. Chrupki jadł również(psie-niestety w tej chwili dysponuje tylko lightem-którego on zdecydowanie nie potrzebuje) więc wie co to jest. Ale w domu-mieszkaniu to nie wiem czy był,siedzi w przedpokoju cały czas,raz wlazł do mojego pokoju,ale teraz znowu przedpokój. Jest duuuży:eviltong: w porównaniu z suczą (sucz ma 20kg),ale wychudzony,pod kupą kudłow kosteczki(ale ciężki jest,bo musiałam mu pomóc wsiąść do auta-ale podczas jazdy zachowywał się idealnie-musiał jeździć już samochodem) Ogólnie mówiąc cudny psiak!!!!!!!Tylko brać!!!:loveu: (ehhh gdybym miała większe mieszkanie,albo była na swoim.....:placz:) Quote
Arietis Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 jest naprawde przecudny!ręczę:loveu: niestety, musiałam już go zawieźć,teraz siedzi w kojcu,na ogrodzonym terenie,dostał michę i wodę(nie za dużo am,bo widać,że zasuszony-coby sensacji nie było). Jak go zostawiałam,to szczekał i płakał:placz:ale na dworze mu lepiej-w sensie z ludźmi oczywiście,ale widać,że na dworze, na świeżym powietrzu lepiej się czuje, coprawda w mieszkaniu super się zachowywał!Jak z moją psicą gdzieś mi się zdarzy iść,to aż się zapaść pod ziemię-szaleje,biega,ehhh.A on?!leżał grzeczniutko,cichutko,zamiatał ogonem i przepraszał,że zyje:-( nie wiem-może się zgubił i pochopne wnioski wyciągneliśmy,ze go ktoś porzucił-ale kurcze...z wioski być nie może,a jeśli jest to niech taki właściel się w... ugryzie:angryy: a zostać tam nie mógł-albo samochód by go załatwił,albo by się tułał głodny... a do schornu nie dam!!puki mogę to nigdy w życiu!!!!!:angryy: Quote
Arietis Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 :-( brakuje "dywanika" w przedpokoju.....myślę,że ten kto go przytuli do serca będzie miał super towarzysza,naprawdę oaza spokoju i te oczy.......:placz: ps. nie wiem jak na dzieci reaguje,postaram się sprawdzić, na psy macha ogonem, no konie szczekał,ale tylko jak musiałam go przywiązać do barierki(bo dreptał za mną na padok po konia,a to mogłoby być niezbyt bezpieczne,znając rumaki:cool1:), jak latał luzem to nie zwracał uwagi. Ogólnie-kurcze, taki fajny,że aż nie chce mi się wierzyć,że go ktoś tak zostawił. Jak mogę sprawdzić,co mogę zrobić- poza sprawdzeniem chipa i ogłoszeniami-żeby mieć pewność,że za psiakiem nikt nie płacze teraz?? pomóżcie,proszę :razz: Quote
andzia69 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 zrób mu ładniejsze zdjecia...te nawet nie nadają sie do ogłoszeń:shake: i zobacz: podobny? Quote
Arietis Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 mam zdjęcia normalnym aparatem,ale nie na kompie jeszcze.Moze jutro będę miała :) no podobny wg. mnie,ale ciut mniejszy na pewno, też myślałam,że może w typie leonbergera jest,ale nie jest taki duży-nie taki masywny(dla mnie to ogrom przy mojej średniej). Bo to jest mieszaniec w typie leonka?czytałam ten temacik,bidok:-( Quote
andzia69 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 no to po tych zdjęciach co wstawiłaś myślałam, że jest taki sam wielgaśny jak ten "mój":razz: Quote
Arietis Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 no duży jest-wielkość mniej więcej ONa,ale nie taki potężny wg. mnie jak ten "Twój" ;) bo ten mi się wydaje ogromniasty maksymalnie(jak jakiś ogrom bernardyn-np.)!:p Balto u mnie w domu-jak się tak zrobił ala' dywanik-to zajmował przedpokój w1/3 i trzeba było skakać nad nim,żeby się przemieścić :evil_lol: (urocze aspekty mieszkania na 45m2)... jak się położył w kuchni-to juz kiszka, druga osoba się nie mieści ,a jak mnie 'osaczyły' futra-moja przy oknie w kuchni,ja i Balt przy drzwiach-to ani w tą ani w tamtą:razz: Kurcze tak sobie myślę,żeby może się chwilowo wnieść do babci mieszkania-bo jej nie ma chwilowo, z 2 psami,ale nie wiem jak na to rodzice zareagują...(tzn się domyślam...)więc to narazie takie snucie-a nie konkret... Quote
Arietis Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 mam smutne wieści:placz:właśnie wracam z miejsca gdzie spędził noc-a właściwie miał i go tam nie ma!!:placz::placz::placz:uciekł,sąsiedzi widzieli go wieczorem,psy strasznie szczekały i widzieli jak uliczką biegnie:placz:dzwoniłam do schroniska,nie mają z dziś żadnych psów,podałam opis i namiar. Choler...!!!a dziś miałam wziąć ich(Balta i Tequile moją) do babci na chate bo rodzice ku mojemu zaskoczeniu wyrazili zgodę!spóźniłam się.... ide go szukać,może gdzieś się wałęsa....do głowy mi nie przyszło,że mógłby się wydostać, nie wykazywał zdolności akrobatycznych....przykro...:( Quote
MusliStracciatella Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 w jakim rejonie on zaginął i na jakiej stajni wczesniej został znaleziony? Quote
Arietis Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 nie zauważyłam wcześniejszych odp. ale mam nowe wieści!!!:multi: Zadzwoniła do mnie Pani,która wczoraj znalazła Balta i zatrzyma go u siebie!!!!!:multi: hmmm narazie coś Balciak nie moze się dogadać z mężem Pani i coś powarkuje,ale może się dogadają :evil_lol:Pani była u weta z nim,jest przeziębiony i strasznie chudy,a czipa nie miał. Strasznie sie cieszę!!!!:loveu: nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Nic więcej nie wiem,bo straciłam głowę jak z Panią rozmawiałam i się przede wszystkim obie zachwycałyśmy nad nim:cool1: Swoją drogą bardzo miła kobita;) tzn---> temat do zamknięcia:loveu: Quote
Arietis Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 a przy okazji odp na pytania-został znaleziony przy stajni w Trzeszczynie-ale nie Trzeszczyn-las,tylko druga stajnia-już w samym Trzeszczynie(okolice Polic). A zaginął z jasnych Błoni,później był widziany w okolicach cerfura,oblatalam i nic,drugi tel. mialam od Pani ,która widziała go w okolicach domu rybaka,no i teraz 3 tel-Pani która go przygarnęła(właśnie-nie zapytałam na jakim osiedlu:oops:)także drogę pokonał sporą... Quote
Arietis Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 ehhh....namieszam trochę byłam dzisiaj w odwiedzinkach u piesa,chyba mnie nawet poznał bo się cieszył bardzo:loveu:wygląda super,już trochę odkarmiony,po wizycie u weta(wet określił go na ok. 1 rok:crazyeye:!!!) Teraz wiem,że Karolina zabrała go 8 lutego-więc jest już trochę u niej,wyczesany,wyniuniany,ale... jest problem,właściwie się zaczął nasilać,bo wcześniej pies był chyba w szoku,może nie czuł się pewnie-nie wiem... Snoopy(bo tak się teraz nazywa), nie akceptuje męża Karoliny(tej Pani), warczy na niego i szczeka,nie pozwala się zbliżyć do Karoliny i Zuzi(córeczka) ogólnie to sytuacja dramatyczna-bo Karolina w psie zakochana,pies z wzajemnością,no ale nie może tak być,że psiak(taa psiak-psisko! ) będzie rozstawiał po kątach pana domu... kłopot w tym,że pan całymi dniami pracuje i nie ma czasu,żeby popracować z psem-a wiadomo,ze to właśnie szczególnie oni-pies-pan, powinni pracować,a nie sama Karolina,bo Karoliny będzie słuchał,a na męża dalej się wściekał... więc domek nadal potrzebny kurcze,psiaku!czemu nie wykorzystasz takiej szansy,tak byś tam miał dobrze! jak pączek w maśle byś był!ehhh a tak się cieszyłam:shake:... Quote
Arietis Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 :evil_lol:w chwili obecnej jest u mnie,KArolina pojechała ze mną doTOZu go zgłościć,powiedzili,że ma duże szanse(jest naprawdę uroczy!)ale dziewczyn z biura niebyło i dopiero w pon. pojedziemy,zeby mu porobiły zdjęcia itd. U mnie moze być tydzień,poźniej nie wiem-kojec chyba,jak nic innego się nie znajdzie... Misiak jest zupełnie inny,niż jak był wtedy u mnie pare gdz. Teraz się zachowuje jak szczeniak!i tak ma być!:multi: Karolina się zaoferowała,że sfinansuje kastrację Balta-naprawde świetna dziewczyna!szkoda,ze tak wyszło:-( Skoro on ma rok,to jeszcze pewnie urośnie,jest chyba w typie leonka?wcześniej myślałam,ze tylko maść i sierść i uszy,bo dużo drobniejszy,ale teraz...? Tequila(moja sucz) się odrobinę bużyła,ale teraz już się zaczepiają i "próbują" szaleć na moim malym metrażu:diabloti:były małe wpadki-mianowicie Baltazarek:eviltong: oblal mojej mamy kurtke(ale zatarłam ślady szybko:evil_lol:) i zadarł nogę na 2 framugi od drzwi...:p mam nadzieję,ze się uspokoi... heh a na dworze jeszcze mu się zdarza siusiać bez podnoszenia nogi:loveu:jak szczylek!:loveu: SZUKAMY DOMUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!! Quote
Arietis Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 jestesmy po spacerku,Balt przyciąga uwagę:cool3: jest piękny! Może jakiś kubrak,albo apaszkę mu zrobić "Szukam domu!"?widziałam kiedyś na dogomani w jakimś wątku! Karolina kupiła mu flexi,ale dla mnie jak narazie nieporęcznie się chodzi z nim na niej,bo się kręci strasznie,wiec w parku był na smyczy Tequili :) bardzoładnie chodzi!jest grzeczniakiem! do góry Baltoooo!!!!!!!!!może ktoś Cię wypatrzy! Quote
Arietis Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 z serii "jak niedzwiedz przywlaszczyl misia Tekilowego i udaje ze sie tam miesci :evil_lol:" z Bobinką w tle;) nóżka na nóżkę na działeczce jeszcze luzem bom nie nabroił jeszcze... ale niestety...po przesadzeniu ogrodzenia uciekinierzy są na karnej smyczy...:mad: no o co Ci chodzi,przecież wróciłem natychmiast...prawie:cool1: integracja no i poszła sobie...:angryy: foty niestety-jak widać,komórkowe... Quote
Arietis Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Balto wraca docelowo do KAroliny:evil_lol: wszyscy za nim rozpaczają,więc jednak...jeszcze u mnie pobedzie troche,postaram się go trochę ucywilizować:p oni są w trakcie sprzedaży mieszkania,jak juz się wszystko wyjasni-psisko wróci do nich. Karolina jest zdecydowana na szkolenie-jak się trafi na takiego "swojego psa",to się zrobi wszystko,żeby z nim być,Karolina jest kumata,tylko ją nakierować trzeba i będzie ok,wierze,że im się uda;) topic można zamknąć !!tym razem już definitywnie:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.