Jenny19 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 interpress.net najpewniej.pl rozglos.net autogiełda gumtree wegetarianie.pl animalia.pl ojej.pl dwukropek.pl Quote
andzia69 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 agaga21 napisał(a):andzia, zrobiłaś jej to allegro??? nie...za mało o niej wiem...chyba, ze tak po prostu z tych urywków jakis tekst zrobic:-( Quote
Magda779 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 najwięcej o niej wie ElzaMilicz, ale ona chyba ostatnio tu nie zagląda. Quote
Magda779 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 z pewnością psina strasznie cierpi i źle znosi pobyt w schronisku, ... z tej złości, że jest zamknięta obgryzła budę i przez to dostaje tabletki uspokajające..... zresztą nie tylko przez to... wcześniej cały czas szczekała i wyła. Quote
agaga21 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [quote name='andzia69']nie...za mało o niej wiem...chyba, ze tak po prostu z tych urywków jakis tekst zrobic:-( andzia69, w sumie można zrobić z tego co jest. zobacz jakie ładne ogłoszenie skleciła jenny(myślę ze się nie pogniewa jak skopiujesz): Młodziutka, śliczna, pręgowana suczka rasy amstaff trafiła do schroniska niedawno.Znaleziono ją w lesie.Była wyczerpana, niedawno miała szczeniaki. co się z nimi stało nie wiadomo...Bardzo źle znosi pobyt w schronisku, gdy pracownik schroniska opuszcza jej boks rozpaczliwie łapie za ubranie jakby chciała powiedzieć: "Nie zostawiaj mnie samej....".W schronisku jest jednak oprócz niej wiele innych psów i pomimo szczerych chęci nikt nie jest w stanie poświęcić jej tyle czasu ile potrzebuje... Sunia bardzo rozpacza i cierpi...Dlatego prosimy jeśli kogoś urzekła ta śliczna suczka i chce dać jej kochający dom o kontakt: krotoszyn@schronisko.net 606133847 Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zgoda na wizytę przed i po adopcyjną oraz zobowiązanie się do wsyterylizowania suczki. Pies nie jest na sprzedaż- jest do adopcji. jeśli ty nie zrobisz tego allegro to napisz. nie ma co czekać na więcej informacji bo jak sunia cały czas jest na tabletach to i tak nic więcej o niej nie wiadomo...szkoda jej bardzo. Quote
ElzaMilicz Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Magda779 napisał(a):najwięcej o niej wie ElzaMilicz, ale ona chyba ostatnio tu nie zagląda. Zaglądam, ale mam nic do dodania. :shake: Quote
Magda779 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Sunia już się trochę oswoiła z nowym miejscem, tak bardzo nie płacze i nie ciągnie za ubranie. Wydaje się trochę spokojniejsza. Tylko boje się, że zostanie wydana w nieodpowiednie ręce. Pytał się podobno o nią jakiś facet ze wsi pod Krotoszynem, chce zabrać ją do kojca :placz: .... tłumaczę pracownikowi schroniska, że nie ma wydawać takiego psa do budy, lub co gorsza na łańcuch, bo się nie nadaje,... ale on chce tylko pozbyć się kolejnego psa :angryy::angryy::angryy: i praktycznie nie obchodzi go co się z nią stanie. CO JA MAM ZROBIĆ ... RATUNKU ! Quote
Magda779 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 MAM SUPER WIADOMOŚĆ. SUNIA ZNALAZŁA DOM !!!!! :multi::multi::multi: BĘDZIE PILNOWAĆ POSESJI, NIESTETY ZAMIESZKA W KOJCU, ALE BUDA PODOBNO OCIEPLONA. Quote
agaga21 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 magda, może zaproponuj panu żeby jej kubraczek nieprzemakalny zakładał...i koniecznie ciepłe posiłki...sunia musi przetrwać zimy w budzie jakoś...zawsze to trochę cieplej. Quote
andzia69 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='Magda779']MAM SUPER WIADOMOŚĆ. SUNIA ZNALAZŁA DOM !!!!! :multi::multi::multi: BĘDZIE PILNOWAĆ POSESJI, NIESTETY ZAMIESZKA W KOJCU, ALE BUDA PODOBNO OCIEPLONA. nie wiem czy to super wiadomość...no ale opcji innych jak widać nie było... czy ktos chociaż moze zobaczyć tą super budę? żeby nie było jak z sochaczewskim aścikiem, którego nie dosć, ze wsadzili do budy byle jakiej to jeszcze odizolowali całkowicie od ludzi i bidulek wpadł w depresję:-( Quote
Magda779 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Napiszę jak było: Besti dzisiaj na moich oczach przeskoczyła przez ogrodzenie swojego kojca do kojca obok, gdzie były trzy kundelki. Jednego pogryzła tak dotkliwie, że miał operacje i nie wiadomo co z nim będzie. W ciągu godziny TOZ podjął decyzję o uśpieniu psa z powodu agresji. Besti już wcześniej zachowywała się agresywnie do zwierząt. Pisałam wcześniej że chwyta przez kojec za ubranie, teraz nie wiem czy z powodu tęsknoty i samotności czy agresji. Nim przyjechał weterynarz do pogryzionego psa i oczywiście uśpić Besti, zjawił się facet, który wcześniej już ją oglądał. Zaadoptował psa na stróża posesji, w nocy będzie spuszczana a w dzień w kojcu. Facet wydawał się rozsądny, powiadomiliśmy go o agresji psa do zwierząt, choć o zajściu sprzed pół godziny nim przyjechał nic nie wie. Mówił, że nie ma innych zwierząt ani dzieci. Mamy adres tego pana, więc z pewnością będzie przeprowadzona kontrola. Niestety Besti nie była sterylizowana. W tej sytuacji można mówić o szczęściu Besti, któtra, gdyby nie facet, już by nie żyła. STĄD MOJA RADOŚĆ ... MIMO WSZYSTKO. Quote
Magda779 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Kundelek był szyty, juto będę dzwonić co się z nim dzieje. Weterynarz mówił, że bez USG nie jest pewny czy nie ma czegoś uszkodzonego w środku:-(:-(. Dodam, że bidulek ma 15 lat i z pewnością nie rzucił się na Besti sam. W kojcu były z nim trzy psy, a padło na najstarszego i schorowanego:-( Quote
agaga21 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 zmieniłam swój poprzedni post bo dostałam pw o całej sytuacji.też nie podobało mi się to ze suka do budy trafiła ...ale to chyba może być lepsze niż śmierć...oby przywykła i nie wpadła w depresję. strasznie to smutne wszystko...biedny psiaczek, oby niczego nie miał w środki uszkodzonego. magda, koniecznie spróbuj faceta namówić na sterylkę(powiedz ze nie będzie miał chmary psów w czasie cieczki przed domem jak ją wysterylizuje) kubrak, ciepłe jedzenie i może nie będzie tak tragicznie jak w sochaczewie z astem.oby się okazało, że facet jest w porządku. Quote
Magda779 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 agaga21 napisał(a): magda, koniecznie spróbuj faceta namówić na sterylkę(powiedz ze nie będzie miał chmary psów w czasie cieczki przed domem jak ją wysterylizuje) kubrak, ciepłe jedzenie i może nie będzie tak tragicznie jak w sochaczewie z astem.oby się okazało, że facet jest w porządku. Facet ma do mnie napisać, jak Besti się zachowuje. Jeśli napisze, to znaczy, że chce współpracować i nic nie ukrywa, jeżeli nie, to będzie podejrzany. Nie można wszystkich traktować, jakby mieli złe zamiary, ale będę miała go na oku. Quote
andzia69 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 widać wziął ją ten facet, który wcześniej o nią pytał... co do całej sytuacji - to, ze mogła byc agresywna do zwierząt...takie rzeczy ludzie prowadzący schrony powinni wiedzieć i tak zabezpieczać boksy, zeby takie zdarzenia nie miały miejsca - jeśli by ją uśpili to ukaraliby sukę za własna bezmyślność:shake: Quote
Magda779 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 andzia69 napisał(a):widać wziął ją ten facet, który wcześniej o nią pytał... co do całej sytuacji - to, ze mogła byc agresywna do zwierząt...takie rzeczy ludzie prowadzący schrony powinni wiedzieć i tak zabezpieczać boksy, zeby takie zdarzenia nie miały miejsca - jeśli by ją uśpili to ukaraliby sukę za własna bezmyślność:shake: Pewnie masz rację, zwłaszcza, że buda nie stała na środku tylko była przysunięta do ściany boksu a astka często na niej siedziała. Żal mi i psa, który ucierpiał i Besti, która cierpi za bezmyślność ludzi. Ja prowadzę tylko stronę internetową schroniska i nie mam wpływu na decyzja w nim zapadające. I tak już krzywo na mnie patrzą i gadają za plecami, że się za często wtrącam... ale to długi temat na pw. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.