dusje Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 __Lara napisał(a):Dobrze, następnym razem zapytam. Jeśli komuś coś nie pasuje to mogę z własnych pieniędzy przelać z powrotem te 30zł. Uznałam, że to inny pies z Jastrzębia i są na cito potrzebne pieniądze, zresztą pisałam o tym na wątku Miłusi, tam są praktycznie podobne osoby co na tym wątku i nie było sprzeciwu, dlatego uznałam to za zgodę. Będę pamiętać żeby następnym razem pytać się dokładnie. Tylko nie wiem co jak ktoś nie udzieli odpowiedzi? i kto ma jej udzielić? wszyscy, tzn kto? Co do skanu przelewu...był robiony na komputerze, internetem, mogę ewentualnie wydrukować i zrobić skan. Lara, zalatw to slonko:loveu: i odpocznij od przesladowcow. Daje sie wyraznie zauwazyc nagonke na jastrzebskie watki, gdzie kazdy co do grosza sie wylicza. Ja tez dalam pieniadze i co? - dogo ma mnie rozliczac? a guzik was to obchodzi co zrobilam z moimi pieniedzmi!!!! To ja je zarabiam, to ja nimi dysponuje i to ja ewentualnie moge zadac rozliczenia a nie dogo. To ewidentny atak na nas, niczym nieuzasadniony i mowiac krotko - obrzydliwy w swojej wymowie. AFN pobiera lichwiarskie prowizje od przelewow - ale to jest OK !!!! I gooowno ich obchodzi fakt, ze kazda zlotowka ma znaczenie w przypadku ratowania psow. Oni tez musza zarobic!!!!!:angryy: T Quote
Rybka_39 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Prosze się nie irytować, nie każdy jest zdolny przeczytać cały wątek, to pytanie było skierowane ogołem nie personalnie, bo chciałam zrobić bazarek, ale jak widzę, lekkie zamieszanie się zrobiło..;) Mnie wołami nie trzeba pisać, wystarczyłoby podać numer strony. Do widzenia. PS mnie rozliczenia nie obchodzą, tylko to czy sobie poradzicie bez pomocy finansowej. Quote
monika55 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Wreszcie weszlam.:multi: Jesli ktos chce pomagac to prosze sie skontaktowac z przedstawicielkami forum chow chow. One zajmuja sie sunia i wiedza co potrzeba.Dziekuje. Quote
Scheila Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Sunia dzisiaj odeszła.Bez bólu i cierpienia.Trudno pogodzić się z myślą,że nie zawsze możemy wygrać z chorobą. Quote
Alicja Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [FONT=Arial]........ ................................................................................................ :shake:[/FONT] Quote
__Lara Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Co za wiadomość :( ja tu wchodzę, a tu takie coś :( :placz::placz::placz::placz: Quote
dusje Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Zegnaj, malenka. Podazaj anielska sciezka tam - gdzie juz nigdy nie zaznasz cierpienia.............:-( Quote
Lionees Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 I po raz kolejny pomoc przyszła zbyt późno....brak słów:shake: :-([*]:-( Quote
malagos Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Scheila napisał(a):Sunia dzisiaj odeszła.Bez bólu i cierpienia.Trudno pogodzić się z myślą,że nie zawsze możemy wygrać z chorobą. została uśpiona? Strasznie mi przykro, ze tak sie stalo,ze odeszła... Quote
dusje Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Renata5 napisał(a):I po raz kolejny pomoc przyszła zbyt późno....brak słów:shake: :-( :-( Ano.....pieniazki byly najwazniejsze dla pani dr.- a ropomacicze czekalo..:shake::angryy: Quote
wilczek007 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 ...Ahaaaa............:no-no-no:.... [*]...:-( szkoda... Quote
bonia Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='dusje']Ano.....pieniazki byly najwazniejsze dla pani dr.- a ropomacicze czekalo..:shake::angryy: A my dla p.doktor ,chcemy podziekować za wszystko co zrobiła dla suni a co do pomocy zbyt późno, hm.... wiem dokładnie ,że w niczym tu nikt nie zawinił chyba ,że właściciel chowki, jak teraz nie umarłaby ,to za miesiąc dwa mogło by być gorzej, bo cierpiałaby z powodu raka wątroby a to jest straszne cierpienie. Biegaj choweczko za TM ,tam jesteś ze wszystkimi piesiami bez bólu i męczarni. Quote
Lionees Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='bonia']A my dla p.doktor ,chcemy podziekować za wszystko co zrobiła dla suni a co do pomocy zbyt późno, hm.... wiem dokładnie ,że w niczym tu nikt nie zawinił chyba ,że właściciel chowki, jak teraz nie umarłaby ,to za miesiąc dwa mogło by być gorzej, bo cierpiałaby z powodu raka wątroby a to jest straszne cierpienie. Biegaj choweczko za TM ,tam jesteś ze wszystkimi piesiami bez bólu i męczarni. To ona miała jeszcze raka:crazyeye::shake:...biedna sunia:-( Quote
__Lara Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Biedna :( praktycznie nie miała szans :placz: Quote
wilczek007 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='bonia']A my dla p.doktor ,chcemy podziekować za wszystko co zrobiła dla suni a co do pomocy zbyt późno, hm.... wiem dokładnie ,że w niczym tu nikt nie zawinił chyba ,że właściciel chowki, jak teraz nie umarłaby ,to za miesiąc dwa mogło by być gorzej, bo cierpiałaby z powodu raka wątroby a to jest straszne cierpienie. Biegaj choweczko za TM ,tam jesteś ze wszystkimi piesiami bez bólu i męczarni. własnie...jak mozna mieć sumienie takiego chorego psa wyrzucić, zgubić, zapomnieć!!:mad::shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.