zyzia Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Zyzio już teraz szczęśliwy. Ze świnką się dogadują, każdy z nich wie dokładnie gdzie jego miejsca. Zyziek na początku próbował ją zachęcać do zabawy, ale teraz juz wie, że nic z tego. Chodzi na długie spacery, akurat zawsze jak zadzwonie to sobie spaceruje ze swoimi ludźmi, a dzwonie o różnych porach. Na początku przez około tygodnia zawsze mniej wIęcej o tej godzinie, o której go zostawiłam Zyzio szedł pod drzwi i czekał ... już nie czeka. Jedynym problemem, jaki jest to Zyzio obszczekuje wszystkich i wszystko, sąsiadów, rowery, wózki z dziećmi. Pani pewnie sobie z tym nieźle poradzi, wyszukała na necie porad co w takiej sytuacji należy robić i konsekwentnie to stosuje, czyli to tylko kwestia czasu. W domu nie szczeka wogóle. A ja cóż cieszę się jego szczęściem... i troszkę tęsknię Quote
PapryczkaChili Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 to ja tylko dopiszę, bo widzę, że nikt nie napisał... to, ze już nie czeka, to dobrze. gorzej, gdyby czekał.byłaś jego dobrym sercem na jego drodze do normalności i teraz trzeba się cieszyc, że wszystko jest na dobrej drodze, żeby mały był szczęśliwym i beztroskim psiakiem :) z pewnością już kolejna bieda czeka, żebyś jej pomogła :cool3: bardzo się cieszę, że maluszek znalazł nowy dom, mam nadzieję, że kochający i najlepszy na świecie :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.