florida_blue Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 nie mój... tylko do zyzi - bo zamieszanie sie robi i mimo, ze kieruję do niej domki - nie dzwoni nikt... tam gdzie sie nie da edytowac - trudno, niech zostanie, ale nowe juz na opiekunke psiaka :) Quote
zyzia Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 ladySwallow napisał(a):Okej, siądę i zrobię dziś lub jutro. Super, dzięki bardzo. No to czas na podsumowanie. Zyzio jest już z nami jakąś chwilkę, staramy się go uczyć i oczywiście bacznie obserwować. Jak nam idzie nauka: 1) siku i kooopsko - w dzień jak ja jestem w domu, czyli tylko wekeendy Zyzio raczej załatwia swoje potrzeby na dworze; pisze raczej, ponieważ czasem zapomina mu się i ... np. dzisiaj była kupa. W tygodniu różnie to bywą, ponieważ rodzice zajęci są swoimi obowiązkami (czytaj: wychowaniem wnuczka) i nie za bardzo mają możliwość poświęcić mu tyle czasu. 2) posłuszeństwo - nie jest najgorzej, myślę, ze dobra praca zrobi z tego malucha SUPER PSIAKA. Teraz potrafi iść i grzecznie zostać, kiedy każę psom zająć swoje miejsca. Z przychodzeniem jest bardzo różnie, przeważnie nie za bardzo na dworze przychodzi, ale pracuję nad tym. 3) noszenie szelek - nie znosi ich, ale coraz bardziej zaczyna tolerować. Smycz na razie jest bardzo beee. 4) oddawanie zabawek - nie oddaje, pracujemy. 5) zachowanie do dzieci - dla mnie oki, czasem skoczy na brzdąca, ale raczej mają olewacki stosunek oboje do siebie. Raz dzieciak pociągnął go za ogon, piszczał biedny Zyzio, ale nawet nie próbował go ugryźć. 6) zachowanie do kotów - zależy od kota, młodego gania, ale młody gania też Zyzia czyli świetna zabawa. Starszego nie tyka, ale z drogi też nie schodzi. Hmmm... chyba już wszystko napisałam, jutro jak będzie ładna pogoda to może wybierzemy się na spacer poza ogrodzenie. Quote
zyzia Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Tomcug pięknie dziękuję za zmianę ogłoszeń :loveu: Quote
florida_blue Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 dzwonili ludzie z Bystrej - małopolskie- podałam numery telefonów - domek do sprawdzenia... przepraszam za offtop , ale też ten sam teren, konkretnie częstochowa, taki szczenior - ze 3 mies Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 [quote name='florida_blue']dzwonili ludzie z Bystrej - małopolskie- podałam numery telefonów - domek do sprawdzenia... Dzwoniłam już tam, dostałam od tej Pani maila. Ale domek nie spodobał mi się już po rozmowie telefonicznej. Zyziek miałby być w kojcu w budzie, myślę że jest na to za mały. Sama mam psa, który do domu nie wchodzi, to ten morderca, ale biega po dworze luzem, ma swoją budę do której nie wchodzi, więc mieszka na werandzie (sam ją sobie wybrał), która jest zadaszona i specjalnie dla niego mątowaliśmy boki z pleksy, a z przodu drzwi przesuwane. kojec jest tylko po to, żeby nie zjadł domowego zwierzyńca jak wychodzi na spacer. To moja refleksja, Pani ma troje dzieci 3,5,11 lat. Mieszka na wsi w swoim domu. Ale ta buda dla Zyzia :roll: Chcę, żeby Zyziek znalazł szybko domek, ale podobny do mojego. Zresztą nie widzę Zyzia zamkniętego w kojcu. To pies który wymaga wybiegania, zresztą co będę pisać.... Szukamy dalej... nawet moi rodzice którzy byli na początku obrażeni, że Zyzia zostawiam na DT i dlugo bardzo trwało ich przekonanie... powiedzieli do Budy???? On do budy nie może iść. Kurcze chyba nie za bardzo jestem wybredna. Trochę się stresuję, bo to moja pierwsza adopcja... [quote name='florida_blue']przepraszam za offtop , ale też ten sam teren, konkretnie częstochowa, taki szczenior - ze 3 mies Rany jakie śliczności. Jak brat Zyzia, tylko inne umaszczenie. Florida czy ona ma wątek na dogo? Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Biję się z myślami. Nie skreśliłam tej rodziny jako domku dla Zyzia, powiedziałam tej Pani, ze będę z nią jeszcze w kontakcie, ale ... No właśnie czy pies typu Zyzio - kanapowiec, śpiący mocno przytulony do kogoś, lgnący do człowieka, jak żyjący u mnie wiecie z wątku nadaje się do budy i kojca? Wiem, że pośpiech jest najgorszym doradcą, wiem też co ja myślę, ale dla mnie ta pierwsza adopcja jest bardzo emocjonalna, Zyzio dość mocno zapadł nam w serca, a emocje też nie zawsze są dobrymi doradcami. Dlatego bardzo proszę doświadczone osoby o opinię. Quote
masienka Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Ty sie kochana nawet nad takim domkiem nie zastanawiaj. Zadzwon do kobiety i powiedz, ze przemyslalas sprawe i Zyzio powinien mieszkac w domu a nie w budzie bo do mieszkania na zewnatrz to on nawet siersc odpowiedniej nie bedzie mial nie mowiac juz nawet o kontakcie z czlowiekiem. Jak chce psa do budy to niech sie przejdzie do najblizszego schroniska i wolontariusze pomoga wybrac psiaka, ktory sie bedzie do takich warunkow nadawal Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Jak bardzo smycz jest beee Sama sobie idź na ten spacer, ja zostaję Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Skoro szelki muszą zostać to niech juz będzie ... no idziesz? Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Pies tropiciel. Zero reakcji, nic uszy zamknięte na wszystko. Quote
mimiś Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 cudny psiaczek,przykro się rozstac z takim fajnym tymczasikiem -coś o tym wiem.. Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 No to hop do góry. A tutaj końcówka spaceru, gzdie Zyziek na jakiś czas pogodził się ze smyczą... na chwilę Quote
Cockermaniaczka Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 :loveu::loveu: jakie piekne cudo:loveu:Tanitka powiadomiona?Ona sie zajmuje wyzlami:eviltong::p Quote
florida_blue Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 To Twoja decyzja komu wydasz psa... Ale wydaje mi się ze pies myśliwski (Zyziek nie jest 100% wyżłem, ale jakaś tam żyłka napewno w nim tkwi) zamkniety w kojcu to nie do konca trafny wybór... 1. powinien to byc pies związany z rodziną - i uczony posłuszenstwa - bo jak sie wyrwie tam na wsi i pomorduje kury w okolicy to może być nieciekawie... 2. ostatecznie ten kojec ... - kojec kojcowi nierówny, ja też miałam kojec dla moich psów i budy, ale właściwie cały czas otwarty, psy zamykaliśmy tam okazjonalnie.. a psy chodziły ze mną na spacery... Ale moze byc tak że jak raz go zamkną to juz spędzi tam reszte zycia. Bo nawet wypuszczony na noc - jesli bedzie chciał sie wybiegać i poczuje wiaterek wolnosci? po takim wypadzie stanie sie kłopotliwy i mogą go przestac wypuszczać. A to jednak wyżłowate jest ... Moje łaciate szczenie jest suczką, taką własciwie wyżełką jak i Zyziek. Fajnie by było, gdyby ją ktoś zechciał... bo ze schroniska trafi w pierwsze lepsze ręce .... jeszcze było jedno takie troszkę podobne do zyzia - brązowe ale znacznie mniej włochate, ale nie wyszło mi na zdjęciach.. ta sunia jest taka prawie prawie :) a dzisiejsze fotki są prześwietne :) Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Masienka, Florida dziękuję za rozwianie wątpliwości. U mnie niestety jak dochodzą duże emocje to lubię sobie troszkę komplikować, dlatego proszę sprowadzanie na ziemię. Śliczna jest ta sunia. Gdyby Zyzio znalazł domek to pewnie udałoby mi się namówić rodziców na tymczas, jednak najważniejszym warunkiem jest domek dla Zyzia inaczej z domu wymeldowaliby mnie już na pewno. A uwierzcie mi, że czasem dużo im już do tego nie brakuje, ;) Zyzio szukaj domku szybciutko. Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Cockermaniaczka napisał(a)::loveu::loveu: jakie piekne cudo:loveu:Tanitka powiadomiona?Ona sie zajmuje wyzlami:eviltong::p Powiadomiona, dobra Pixie ją powiadomiła. Tanitka stwierdziła, że ona taki bardziej terierowaty jest. W każdym razie wyżłowato-terierowaty Zyzio na pewno szuka domku. Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Na wyżłowatym forum założyłam Zyziowi wątek Forum e-wyzel.pl :: Zobacz temat - Wyżłowaty około 3-miesięczny Zyzio szuka domu Quote
florida_blue Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 a mogłabyś też założyc dla mojej malutkiej ? Jesli domek szybko sie znajdzie - pomoge w wyciagnieciu jej ze schroniska .... Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Jasne, że mogę. Czy wiemy coś o niej więcej? Napisz tutaj, im więcej będzie ogłaszana tym większe szanse dla niej. A może ktoś wypatrzy ją tutaj i się zakocha. Quote
zyzia Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 [quote name='ladySwallow']Jako, że nikt nie zgłosił chęci posiadania ogłoszenia Zyzia, wstawiam tu: LadySwallow czy mogłabym prosić o szybki kurs - jak można zmienić numer telefonu w Twoim plakacie. Oczywiście jeśli udzielisz mi praw autorskich do kopiowania plakatu :roll: Quote
LadyS Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Zaraz zmienię nr, bo to trochę zachodu, a ja mam szablon ;) Kopiowanie jak najbardziej, rozprowadzanie również ;) Quote
tomcug Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Zyzio ma dużo wejść na wszystkich ogłoszeniach, ale jak widzę na razie na tym się kończy. :shake: Quote
zyzia Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 tomcug napisał(a):Zyzio ma dużo wejść na wszystkich ogłoszeniach, ale jak widzę na razie na tym się kończy. :shake: niestety, tylko ta pani z Bystrej w niedzielę i znów cisza Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.