anetta Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 :errrr: Widok z naszego tarasu na jezioro. Na dole to jest właśnie ta druga działka, z trampoliną do naszego użytu. Skakałam!! Hhahhaaha, świetne sprawa :lol::lol::lol: Szło się obok huśtawki, przez ogródek i już była woda. Quote
anetta Posted June 9, 2013 Author Posted June 9, 2013 Za domem było całkiem dużo miejsca, do gry w badmintona, do pieczenia, do siedzenia przy ognichu jak i do siedzenia pod dachem gdyby był deszcz Nasza willa :cool3: Ogród, Masajo prowadzi was do wody :lol: A teraz zauważyłam, tam daleko stoi przechylony rowerek wodny i jeszcze jakaś łódeczka do góry dnem:evil_lol: I jesteśmy Mała przerwa bo mi się przypomniało coś :biggrina: Moja dzisiejsza wycieczka rowerowa. Dziś jak co poniektórzy wiedzą nad Wawą przeszła nawałnica tak że zalało pewne dzielnice (np. na trasie AK samochody zalane po dachy... anyway) i tak się złożyło że uczestniczyłam w niej na rowerze :lol::lol: Już wyjechałam z Kampionosu i miałam już jechać do domu aż tu nagle jak nie lunęło :lol: Nie miałam się gdzie schować więc jadę a tu coraz bardziej i bardziej leje :lol: Zanim dojechałam do pierwszego przystanku do byłam przemoczona do suchej nitki :diabloti: To był jakiś armagedon :mdleje: :lol: Już było mi wsio ryba i tak byłam cała przemoczona do majtek :diabloti: więc postanowiłam że nie będę się zatrzymywać i pojadę. Deszcz i burza zrobiły swoje i chciałam przeczekać na przystanku, chociaż zajebiście się jedzie w ścianie wody :loveu::evil_lol: Stoję, stoję, myślałam że zaraz minie albo zelżeje a tu doopa. Zjadłam sobie pasztecika, czekam dalej, chyba z 30 min tam stałam. W końcu nie wytrzymałam bo ileż można, zdeczka zimno mi się zrobiło, i się wkurzyłam i pojechałam w ten deszcz i burzę :diabloti: Od razu się rozgrzałam, mogłam od razu jechać bez tego postoju. Najlepsze czekało mnie później :evil_lol: Już się nie bawiłam w jazdę po ścieżce tylko jak najszybckiej dojechać do domu i jechałam na początku po chodniku. Jadę i widzę spod czapki na tyle ile mi deszcz pozwalał, robiło się coraz ciekawiej. Wjechałam w jezioro na parkingu które się zrobiło :mdleje: Hard core to był. Nie widziałam gdzie jadę bo głowę miałam do dołu bo deszcz mi w oczy bił :lol: Rany, no mówię wam. Wody było tyle że koła samochodów były zalane do połowy. Jak się zorientowałam gdzie wjechałam to było za późno, wszędzie woda i tak jechałam bajorem, świetnie było :evil_lol: Szkoda że zdjęcia nikt mi nie zrobił hahahhaha. Trochę ciężko się kręci w takie wodzie. Mogłam oczywiście zejść i prowadzić ale jakoś mi to nie przyszło do głowy :diabloti: Mózg wysyłał inne impulsy, uciekać jak najszybciej :lol: Niezły fun by był gdyby ten parking miał dziury (nigdy przez niego nie przejeżdżałam bo ścieżka jest po drugiej stronie ulicy i zawsze ścieżką jadę) wpadłabym w dziurę i wyryła facjatą, cała bym się pod wodą znalazła :lol::lol::lol: A obok był przystanek ze studentami bo na WACie w weekendy są zajęcia :eviltong: Tak zasuwałam że 15 min. i byłam w domu. Uffff Quote
zuzolandia Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 http://www.allegaleria.pl/images/zhy9fcpdmqss9otmog99.jpg nie zebym się śmiała :evil_lol::evil_lol::evil_lol:...........ale.........powstrzymac się nie mogłam i prawie oplułam ekran :lol: Zajefajne miejsce z tego co widze na fociszach jak sie nazywa to lokum??? Przejazdzki w burzodeszczu współczuwam......i podziwiam za odwagę ...ja bym sie pewnie nie ruszyła z tego przystanku bojąc się ze podczas pedalowania prosto w lejącą się wode zgubie soczewki kontaktowe i wtedy byłaby katastrofa bo ja niemal ślepa jestem bez nich :diabloti::diabloti:.... czekam na ciąg dalszy :cool3: fotek Quote
agaciaaa Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Ale fajnie mieliście!!! :) zazdroszczę! Foty super, czekam na jeszcze :p http://www.allegaleria.pl/images/zhy9fcpdmqss9otmog99.jpg ale koszmarek! :lol: Widziałam w tv co się działo w Wawie, a Ty akurat na rowerku śmigałaś :lol::lol: niezła przygoda. Quote
anetta Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 Taki śmiechowy był to go obstrykałam :diabloti: Siedział sobie z pańciostwem przy fontannach. Byliśmy w Pelniku, niecałe 20 km. od Ostródy. Zuzole, hahaha, zapewne byś zgubiła gdybyś wpadła do tego jezioringu :diabloti: (połączenie jeziora z parkingiem :evil_lol: właśnie to wymyśliłam :lol:). Sama miałam stracha. Żarełko zamówione, na pół roku mam spokój :lol::lol::lol: Alfa vel Reksio, została adoptowana z Psa za Zakrętem, jeśli dobrze pamiętam. Masaj ją toleruje ale miłości nie ma, ALEEE, gdy inny pies do niej uderza to Masaj się wkurza i przegania :evil_lol: Normalnie pies ogrodnika. Jest mega, mega szybka, długonoga, prawdziwy przecinak, na agi by była zaje! We fresbee też super, bo jest lekka i skoczna. futro pani od domu jak mniemam Quote
anetta Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 Ala, JUŻ do szkoły chodzi :roll: Drugi nasz pomost, na którym stała ławeczka i nic więcej. Takie miejsce do zadumy :p Quote
anetta Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 Mój przecinak :loveu: Miejska plaża, jak widać pusto bo pogoda nie zachęciła Quote
anetta Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 Bianka, zgadza się, pięknie tam, pięknie :) Udało mi się go zachęcić do wejścia :evil_lol: Miał grunt pod łapiszami i wsio jasne oooo :cool3: Z balkonu C.d.n. :seeyeah: Quote
agaciaaa Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Ahhhh cudnie, po prostu cudnie :loveu: Fajny ten Reksio :) Quote
anetta Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 Reksio to debeściak :lol: To jest chyba pierwsze zdjęcie w jego życiu zrobione z tej perspektywy :lol: Popłynęliśmy na wyspę...a tam...:evil_lol: ....grząsko i trawa po kolana hahahhahahaha Quote
Alicja Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 wow , ale czapla cudowna http://www.allegaleria.pl/images/jpz40wboe7uax7rgnqb.jpg Masajek tak robi jak Ozzy :) Quote
anetta Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 Okolice naszej wiochy :p Najlepsze było gdy szłam już tą dróżką do domu i przy którejś bramie stała sobie jakaś babcia i mówi że pieski to się na smyczy wyprowadza :diabloti: :cool1: Ot co! na wsi pełna kulturka. Quote
anetta Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 Ala, chyba większość jak nie każdy lubi się poczochrać w trawie :evil_lol: opalanie jest strasznie męczące....:eviltong: Quote
anetta Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 Poszliśmy na spacer do lasu :loveu: Był niesamowity :crazyeye: Przy okazji dowiedzieliśmy się że jest to Ostoja bobrów na rzece Pasłęce. Bobrów nie widzieliśmy ale widziałam prawdopodobnie ich chałupę :cool3: Quote
zaba14 Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 Aneta bardzo ładne zdjęcia! a wiocha przepiękna! moje klimaty ! :) uwielbiam w takich okolicach spacerować... a co do tarzania się to moja jest masochistką bo bierze do pyska kamien wypluwa i się na nim tarza :D :D może to jakiś rodzaj masażu?:) Quote
anetta Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 jedyny zachód który był w czasie naszego pobytu :lol::lol: koniec cz. I :siara::drinking:wypad do Gdańska będzie....no już nie dziś :diabloti: Żaba, no ja też lubię takie wiochy, oj bardzo :loveu: i jeszcze jak jest jeziorko to mmmmmm. A wiesz że Masajo też lubi tak robić, ale zamiast kamienia to zabawkę podkłada :evil_lol: Po prostu sprawia im to przyjemność :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.