Jump to content
Dogomania

Jamniczos Kajos ['] & Uszatos Masajos


Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Miło :loveu: Nie na darmo wstawione :evil_lol::evil_lol:

W sumie to co miałam przygotowane to wsio, mogę jeszcze z BISa dać. Mogą być? ;)
Nie zapominajcie że Rygi nie wstawiłam :cool3:


Właśnie prawie nauczyłam uszatego sztuczki "pif paf" :-D hahahha, uroczy jest.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Właśnie zwiedziłam z Tobą Szwecję :) Pięknie tam jest . Byłam w zeszłym roku i wróciłam zakochana w krajobrazach, ale żyć to ja bym tam nie chciała jak automacik jakiś sterowany odgórnie we wszystkim, to ja już wolę polski bajzelek ;)

Gdyby ktoś chciał to zapraszam do Szwecji z 2011r. ;) https://picasaweb.google.com/MalgorzataRudzia/Szwecja2011?authkey=Gv1sRgCOGNj8eFy_OL7gE

Edited by Rudzia-Bianca
Posted

Tam taram :grins:
Wracam powoli do codzienności po 2 tyg. laby.

Rudzia, super foty:loveu: Właśnie zaczęłam oglądać. Boże, prawie 40C? Toż to miała być Szwecja a nie Egipt :diabloti:
OnomatoPeja, serio? :lol: W celach turystycznych byłaś w Szwecji?











Posted










I to wsio.

Co tam u nas. Masajo siedział sam bo ja 2 tyg. z afganami mieszkałam, ale przeżył beze mnie :diabloti: Dzień przed wyjazdem szalony zrobił sobie kuku w łapę i mocno okulał, biegł za piłką i jak już był przy niej to ja z daleka patrzę a ten z łapą w górze :mdleje: nosz co jest?! lecę do niego, oglądam nic nie ma :shake: nic nie wbite ani przecięte. Jeszcze tego mi brakowało. Ledwo doszliśmy do domu, dla niego było to bardzo męczące :( Myślałam że może jak rozmasuję czy jak rozchodzi to przejdzie. No wariat po prostu, jak widzi piłkę to w ogóle nie patrzy gdzie i jak biegnie...bywało że się potykał itp. ale to był dość mocny uraz. Na następny dzień patrzę a tu nadal kuleje, już nie z takim bólem ale jednak coś jest nie halo :razz: Polecieliśmy do weta, rany, psa zarzynali po prostu :diabloti: jęki, stęki, wyrywanie się, bo piesek na stole nie lubi stać, a pan dr. po prostu chciał zobaczyć łapkę :roll: A że uszaty ma uraz do dotykania łapek, przez obcinanie pazurów u weta, to był cyrk na kółkach. Dostał Carprodyl do domu na kilka dni i podziałało jak ręką odjął, ufff. Nie wiadomo co sobie zrobił, gdyby nie podziałały te tabletki to wtedy byśmy myśleli o rtg. Teraz jest jak nowo narodzony :loveu:


Mam zaległe foty z Choszczówki i z nad Wisły :cool3: Tylko muszę je wgrać.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...