Jump to content
Dogomania

Jamniczos Kajos ['] & Uszatos Masajos


Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

A czy photobucket nie psuje jakości zdjęć?

Bobryna, dzięki :lol:


Ryga czeka a tu puchy :diabloti:


Taką sobie małą wycieczkę zrobiłam....:siara: Kuku na nóżkach też...:diabloti: Się dziewczynka przewróciła na rowerku :siara: I błotnik sobie popsułam :placz: Kuźwa mać!! Druga część przedniego błotnika poszłaaaa się...:diabloti: No i teraz nie ma co, muszę cały przedni kupić shit 6 dych w plecy :mad:


Widziałyście pole golfowe na żywo? bo ja nie :evil_lol: A tu taka niespodzianka, jadę wałem a tu pole :crazyeye: :evil_lol:







Posted

Hej :)

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/706689/00000012.jpg jakie gonitwy :) to białe maleństwo jest cudne :loveu:

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/707455/00000018.jpg jakie uszyska boskie ! :)

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/686451/00000001.jpg jaki szczęśliwy :)

Uwielbiam corgisie :loveu: u mnie na osiedlu kobitka ma cudną marmurkową sunię, jakoś dawno nie widziałam jej na spacerze, ale jak się spotykamy to moja Bahia wariacji dostaje, genialnie się razem ganiają :) postaram się jakoś ich złapać i pofocić Milkę, bo na prawdę warto ją pokazać, jest boska :lol: w sam raz dziewczyna dla Twego uszatego przystojniaka ;) nie pamiętam z jakiej suńka jest hodowli, ale gdzieś spod Częstochowy (?), tak mi się wydaje.

Pozdrawiamy serdecznie :)

Posted

Hej,

czytałam kiedyś u Ciebie, że zaczęłaś podawać Masajowi algi i tabletki mikita geriadog, jak się u Was sprawdza ten zestaw??

zastanawiam się czy powinnam już coś kupić Aresowi (w czerwcu skończył 7 lat)

Posted

[quote name='Alicja']extaza;)
http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/707455/00000014.jpg

Dawaj fote ,,ojca i syna,, ;)

u nas pole glofowe jest w Pszczynie , nieopodal zagrody żubrów
Uuu, nie mam jego zdjęć.

Ooo, no proszę :) A czy żubry w wolnej chwili, między przeżuwaniem biegną na partyjkę golfa?


[quote name='jamnicze']A my mamy mini golfa ;)
Dobre i to :cool3:


[quote name='dianusia921']Hej :)

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/706689/00000012.jpg jakie gonitwy :) to białe maleństwo jest cudne :loveu:

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/707455/00000018.jpg jakie uszyska boskie ! :)

http://pl.fotoalbum.eu/images1/200911/119849/686451/00000001.jpg jaki szczęśliwy :)

Uwielbiam corgisie :loveu: u mnie na osiedlu kobitka ma cudną marmurkową sunię, jakoś dawno nie widziałam jej na spacerze, ale jak się spotykamy to moja Bahia wariacji dostaje, genialnie się razem ganiają :) postaram się jakoś ich złapać i pofocić Milkę, bo na prawdę warto ją pokazać, jest boska :lol: w sam raz dziewczyna dla Twego uszatego przystojniaka ;) nie pamiętam z jakiej suńka jest hodowli, ale gdzieś spod Częstochowy (?), tak mi się wydaje.

Pozdrawiamy serdecznie :)
Z chęcią bym ją zobaczyła :cool3: Podobają mi się merle, ale nie wszystkie :evil_lol:


[quote name='Marta_Ares']Hej,

czytałam kiedyś u Ciebie, że zaczęłaś podawać Masajowi algi i tabletki mikita geriadog, jak się u Was sprawdza ten zestaw??

zastanawiam się czy powinnam już coś kupić Aresowi (w czerwcu skończył 7 lat)
Z sumie nie wiem czy jakaś jest zmiana. Jak dla mnie za rzadko pies dostaje te tabletki, 2-3 tyg. a potem miesiąc wolnego. Jak na razie 2 opakowania zużyte i 3-cie czeka w szafce i nie wiem czy kupić mu jeszcze :shake: W ogóle jak się dowiadywałam w sklepie zoo. to pan mi powiedział że Geriadog jest już wycofany z rynku. A na allegro całkiem sporo jeszcze tego jest.
Co do alg to może jakaś zmiana w sierści jest, ale nie taka jaką bym chciała ;) Jesteśmy w połowie kubeczka.
Możesz obydwa środki kupić, może na Aresie inaczej będą działać. To tak jak z karmą, jednemu służy a drugiemu taka sama karma już nie koniecznie.


Przy wertowaniu swoich płyt ze zdjęciami znalazłam taką starą fotę :lol: i mi się od razu skojarzyła z kotkiem na koszulce :lol: Prawie jak puma :evil_lol: W ogóle to przy przeglądaniu tych płyt tyle wspomnień wróciło...:( :-( Zdjęcia i filmy z Kają....





Sprawa z błotnikiem załatwiona :multi: Okazało się że wystarczy wymienić element który jest mocowany pod widelcem i do którego się zaczepia obydwa błotniki, uffffffff :)))))))) Jak dobrze że nie zostawiłam tego błotnika tam na wale bo byłabym ugotowana na amen :evil_lol: :modla:

Posted

Jak dla mnie to te wszystkie witaminy czy suplementy dla psiaków trzeba by chyba dawać w tych wyższych dawkach aby było widoczne działanie , a z drugiej strony czy nie za dużo tego ... Ja teraz daję ArthroFos , Biotyne z beta karotenem i karnityne mamy jeszcze kelp i cholera tych tabletek jest w misce 10:roll:

Posted

Hahaa, no właśnie, i okazuje się że pies dostaje więcej suplementów niż pan :evil_lol::evil_lol:

Dzięki Agacia :loveu:


Żegnam się z wami, wybywam jutro do Szwecji :multi: Tzn. w Karlskronie, w porcie, będziemy dopiero w czwartek rano :evil_lol: A poootem jeszcze dłuuuuga droga aż za Sztokholm, jadę dokładnie do Tammsvik. Mam nadzieję że przywiozę dużo zdjęć, ta mieścina(?) jest nad jeziorem więc widoki chyba są super :loveu: Psów pewnie będzie znów jak na lekarstwo, zapewne nie będę miała kiedy biegać między ringami, czy co tam będzie :evil_lol:
Z tego co widzę szału z pogodą to nie ma hihihihihi, do nas upały wracają a ja wyjeżdżam :D

  • 2 weeks later...
Posted

Co to był za wyjazd :loveu: Było fantastycznie!! Łotwa to jest pikuś :eviltong: Jeśli miałabym porównywać, to PL w porównaniu z Łotwą jest o wiele bardziej fascynująca, ma ładniejsze krajobrazy, ale jeśli porównywać Szwecję do PL to nie ma co porównywać ;) Dwa różne światy.
Już samo płynięcie promem to była ekscytacja :evil_lol: Rozpakowałyśmy się w kajucie i od razu chciałam lecieć zwiedzać prom :eviltong: No bo na co czekać, noc zapada, zachód trzeba zobaczyć, prom obejrzeć, zdjęcia porobić. Szaleństwo :diabloti: Wielką niespodzianką było to że spotkałam "swoich" ze światka agi :lol: Mało tego, w drodze powrotnej spotkałam na promie znajomych z którymi trenowałam w jednym klubie :lol: Jakie było nasze zdziwienie hahaaha. Podróż trwała całą noc, o 5 rano chciałam iść na wschód ale zaspałam :eviltong: i 20 min. później słońce już wstało. Ale dobre i to bo statek był cały dla mnie :diabloti: Żywej duszy na zewnątrz. Wiało strrasznie! W drodze powrotnej mogłam się przekonać czy mam chorobę morską, nie mam :grins: Chybotało nami że aż miło mimo że fal dużych nie było. Najlepsze było w sklepie (tak, tak, na promie jest sklep, całkiem wypasiony), stoje przy półce i tracę równowagę :evil_lol: czuję się jakbym popiła %:evil_lol: Ale dobrze się spało, serio :) dźwięk silników mnie usypiał.
W tamtą stronę miałyśmy okienko na świat ale nie było TV, w drugą stronę okna brak ale za to było tv :lol: Nawet TVN był.

Droga do celu była dłuuuuuga, od Karlskrony ponad 500 km. ale ciekawa. Duże wrażenie zrobiło na mnie to że są skały, skały i jeszcze raz skały wzdłuż drogi. Często sięgające 3-4 piętra. Lasyyyy, boże, ile oni maja lasów :mdleje: :loveu: Piękne okolice, domki w ich stylu. Drogi bez dziur. Mnóstwo caravaningu!!! Ile oni mają tych wozów to się w głowie nie mieści, niekiedy takie wypasione fury. U nas zobaczyć dom na kółkach to szok :evil_lol: Dużo było motocyklistów na trasie i w mieścinach.
W drodze powrotnej miałyśmy kilka godzin do wypłynięcia więc zwiedziłyśmy sobie trochę Karlskronę, bardzo ładne miasto.

Szwecja jest piękna :loveu: Sztokholmu co prawda nie zwiedzałam ale przejeżdżałam przez niego i baaardzo mi się spodobał. Jeziora, kanały i jeszcze raz jeziora. Ilość łódek większych, mniejszych, wypasionych żaglówek przyprawia o ból głowy :lol: Tam bloki są nad jeziorem i co, a no wychodzisz rano do pracy i zamiast do samochodu to wsiadasz do łajby i płyniesz do pracy :-D Super, co?
Baaardzo dużo się buduje dróg w mieście, baaardzo!! Ilość dróg jest oszałamiająca, można się pogubić.
W 80% gospodarstw stoi maszt lub wisi szwedzka flaga, bardzo mi się to podoba, to taki ich znak rozpoznawczy. Wyobrażacie sobie maszt na środku waszego ogródka? bo ja nie :p Nigdzie w pl się z tym nie spotkałam. U nas flagi to wiszą jak jest święto a nie przez cały rok.
Baaaardzo mi się podobają ich domki, te skandynawskie detale i wykończenia, super!
Tam nie ma metalowych siatek odgradzających sąsiada od sąsiada, owszem, między ogródkami gdzie mieszkałyśmy, była siatka ale nie na 1,5m albo i więcej ;) bardziej taka symboliczna, przez którą można bez problemu przeskoczyć z palcem w de. Oni tam mają piękne ozdobne drewniane płotki ok. 40 cm. Ślicznie to wyglądało a nie taka szkaradna zardzewiała siata :angryy: Reklamy? a co to jest? tam nie ma tych cholernych reklam na każdym kroku, są małe jakieś pojedyncze.
Absurdem był płatny parking na zadupiu który nie był ani chroniony ani ogrodzony :cool3: Mieszkałyśmy w bloku w Upplands Väsby, chociaż trudno to nazwać blokiem, raczej szeregowce jednopiętrowe z klatkami schodowymi. Tylko nas tam było słychać wieczorami na balkonie :P Szwedzi zabunkrowali się w swoich 4 ścianach mimo ogródka i miejsca na grilla. Dziwni są :evil_lol: Jedynie raz widziałam kota w szelkach u sąsiadów na dole który był przypalikowany i mógł sobie hasać po ogródku za owadami:evil_lol: My urzędowałyśmy na piętrze.
Niecałe 30 km. miałyśmy do wystawy, więc trochę się najeździłyśmy w te i wewte, ale były ładne widoki po drodze :P Wystawa to największe na świecie charcie szoł w Szwecji. Było na co popatrzeć :cool3:
Tammsvik leży nad jeziorem Mälaren, wielkie jezioro nad którym stoi ładny pałacyk.
Baardzo dużo chartów, od włoszczyzny po wilczarze. Wewnętrznym przeżyciem u mnie było to że widziałam gościa którego do tej pory widywałam na zagranicznych stronach wystawiającego afgany, a teraz widzę go na żywo :multi:

:seeyeah: Mam dużo zdjęć ^^ I prom i droga do celu i Sztokholm z samochodu hihihihihh, Karlskrona i zachody z promu.

Posted

Agacia, zapomniałam o Twoim pytaniu. Do pracy pojechałam :p Byłyśmy ze stoiskiem obróżkowo-obrazkowo-gadżeciarsko-figurowskim :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Więc dużo zdjęć z samej wystawy to nie mam, ale najważniejsze widziałam, czyli BISy :lol:
W sumie wyszło ponad 300 ale przeszły selekcję i wszystkich oczywiście wam nie pokarze ;)

Przed wjazdem na teren portu


Dla umilenia czasu w kolejce na wjazd na prom była maszynka do robienia baniek :lol:




Ten tunel nad tirami to dla ludzi bez samochodu


Posted

Ja mam schizy jak pływam jakimiś gruchotami i boję się że za chwilę wszystko się rozpadnie i utoniemy :cool1: To mi tak z dzieciństwa zostało :eviltong: Bo kiedyś na wakacjach pływałam po jeziorze zwykłą drewnianą łódeczka i za każdym razem jak ojciec brał zamach wiosłami to boczki łódki się ruszały :evil_lol: i miałam wrażenie że za chwilę pójdzie wszystko w pi..duuu :diabloti: Kilkulatek wszystko sobie potrafi wyobrazić.
O chorowaniu to pisałam, na szczęście nie ma choroby.
Tak, Ryśka się nazywa. Atrakcja na promie i prawie na każdym postoju w trasie :evil_lol:










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...