Jump to content
Dogomania

Jamniczos Kajos ['] & Uszatos Masajos


Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Model z niego jest, fakt!

Taak, wiim, wiedziałam że Ci się spodoba ten filmik :lol:


I jeszcze w bukmacherkę zaczęłam się bawić, o! Obstawiłam raz i mi się udało wygrać :multi: Ale za I razem zazwyczaj się udaje :evil_lol:
Obstawiam skoki :p

Posted

anetta napisał(a):
Taak, wiim, wiedziałam że Ci się spodoba ten filmik :lol:
tiaa..... normalnie kilka razy oglądałam... a potem znów zaczęłam szukać, gdzie się urodziły corgasy :roll: :lol:

anetta napisał(a):
I jeszcze w bukmacherkę zaczęłam się bawić, o! Obstawiłam raz i mi się udało wygrać :multi: Ale za I razem zazwyczaj się udaje :evil_lol:
Obstawiam skoki :p
wow! podziwiam :) ja to w życiu nic nie wygrałam więc nie bawię się w takie rzeczy ;)

  • 2 weeks later...
Posted

:hand:
Mój kompiuterek troszke lepiej chodzi :multi: miał małe czyszczenie. Mimo to po głowie chodzą mi myśli o kupnie nowego :roll: hmmmmmm


[quote name='jamnicze']A już myślałam, że masz nowy nabytek, a potem się odezwali

Widzę, że Pan Pies w butach chodzi
http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200911/119849/563280/00000030.jpg

I jak, szybko się przyzwyczaił? Myślałam o czymś takim dla małej, ale ciężko dostać, no i nie wiem czy by za bardzo jednak jej nie deprymowały.
Nabytek niee :evil_lol:

Przyzwyczajanie, czyli pierwsze założenie bucików trwało ze 20-30 min :lol: Najpierw jeden bucik, ciacho, chodzenie po mieszkaniu i ciacho, potem zakładałam drugi, ciacho, chodzenie po mieszkaniu i ciacho, i tak z kolejnym zakładanym bucikiem :grins:
W kolejnych dniach, "protestował" tylko tym że jego patrzałki zwalały z nóg(" no nieee, nie zakładaj mi ich...), ale tylko wtedy go zakładałam, jak już bylismy na spacerku wszystko było w jak najlepszym porządeczku. I tak jest do tej pory :evil_lol: po prostu nie lubi samego zakładania.

[quote name='Bzikowa']Ty może sobie spraw takiego gluta jak na filmiku
Tiaaa, chciałabym :loveu:


Inka, 2 razy to już coś!!









Ale miałam nerwa jakiś czas temu, no mówie wam, daawno nikt mnie tak nie wk... :diabloti:
Pewna firma, a właściwie pewien gościu z tejże firmy sprzedająca żaluzje, wertikale i te inne, chciał sobie na mnie dorobić troche mamony :angryy::diabloti:
W skrócie. Umówiłam się z gościem że przyjedzie do mnie i obejrze katalog którego nie widziałam w biurze + wzór który był w biurze i mi się spodobał, ale chciałam zobaczyć jak będzie wyglądać u mnie w oknie (różnica była:razz:). A w biurze (kilka dni wcześniej) rozmawiałam z jego wspólnikiem że nie ma problemu, przyjedzie bez żadnych zobowiązań :diabloti:
Katalog w domu obejrzałam, wzór który oglądałam w biurze również, odpadł, bo zupełnie mi nie pasował. Brzydko wyglądał :niewiem: Wybrałam sobie 3 inne wzory, wycenę później dostałam na maila. Porównałam sobie z innymi firmami wzory i ceny (bo miałam na liście jeszcze inne), myślałam, myślałam, w końcu..no cóż...musiałam wybrać ten jeden jedyny...Podziękowałam mu (temu co u mnie był).
I jakie było moje zdziwienie jak mi napisał że należy się 40 zł :crazyeye::boom: EEEEE?? HELOUUU?! miało być bez zobowiązań! Nerwa takiego miałam że nie miałam siły dzwonić. Zadzwoniła moja mam, też się wkurzyła :evil_lol: Mówił że czas poświęcił, że to że tamto, że paliwo, że siedział cichutko i czekał aż coś wybiorę, bla bla bla. No po to są że odwiedzają klientów, nie?! I muszą się z tym liczyć z kosztami. I że jesteśmy pierwszymi klientami którym nic się nie spodobało :-D Owszem, podobały mi się wzory które wybrałam, zwłaszcza jeden, ale cóż...LIVE IS BRUTAL :diabloti: (w tym mailu z moim podzękowaniem żeby nie było że rezygnuje definitywnie napisałam mu że będę mieć na uwadze zwłaszcza jeden wzór z tej trójeczki którą wybrałam, do innego okna, naprawdę był ładny i nigdzie indziej takiego nie widziałam, ale po tym jak mi napisał że należy się kosiora i cała ta sytuacja się rozwinęła, zrezygnowałam definitywne). Inni tez mieli ładne i tańsze. Ciekawe! A na rynku są ładnych długich pare lat. Co oni sobie myślą? że są jedyną firmą w wawie czy cooo?? :crazyeye: no niepoważnny noo :evil_lol:
Mało też, gościu zagroził nam windykacją :stupid::razz: w razie gdyśmy nie zapłaciły, i że fakture wyśle, bal bla bla. To było jakieś ze 2 tyg. temu. Nic nie przyszło a ja miałam koszmary przez tego &^&$$#%# :angryy:
Zobaczył taki jeden dziewczynkę i już myślał że będzie mieć łatwy zarobek. NU NU NU :lol!:
Ufff, lżej mi :eviltong:

HOWK!

Posted

Masajek w bucikach wygląda bombowo :)))

Firma no cóż... z takimi to nigdy nie wiadomo, póki człowiek sam się nie przekona to w rozmowach zawsze wszystko wygląda ładnie i prosto :D

Posted

Nic a nic Masajek się nie zmienił, choć może jednak troszkę wyprzystojniał chłopak:loveu:
Świetnie wygląda w tej obroży, no ale to już wiesz:cool3:

I bardzo dobrze, że się nie dałaś tej firmie!
Niech sobie nie myślą, że na pierwszych naiwnych trafili:shake:

Posted

Dużo jest takich naciągaczy. Liznęli trochę technik z psychologi i socjologi i próbują ludzi naciągnąć.
Do mnie dzwoniła jakaś kobieta, że przyjdzie facet i będzie demonstrował urządzenia do masażu i takie tam. Zgodziłam się i powiedziałam, że będę. Na drugi dzień znowu dzwoni i chce żeby potwierdzić, więc powiedziałam, że się rozmyśliłam (nie lubię natrętów, skoro powiedziałam tak, tojakby przyszedł, to bym wpóściła ale ile razy chcą do mnie wydzwaniać i to samo potwierdzać?). Kobieta się wkurzyła i oburzona stwierdziła, że szkoda ma mnie telefonu, nawet nie wiecie jak sie ucieszyłam, może w końcu przestaną mi zawracać głowę :)

  • 4 weeks later...
Posted

anetta... gdzieś ty zniknęła? :(
Pokazuj tu piękne uszaki :)

Tak mnie naszło znów.... grzebię po hodowlach corgasów... wiesz czy gdzieś się nie urodziły jakieś fajne? :)

  • 2 weeks later...
Posted

moge ..moge ...moge ... MUSZE pospamować


[FONT=Arial]....WARSZAWO obudź się ....POMOC potrzebna !!!!!!![/FONT]

[FONT=Arial]odwiedzający i podglądający :roll:.... macie znajomych w Warszawce ?? poproście o pomoc ...:modla:[/FONT]



  • 2 weeks later...
Posted

Dzińdybry. Tak, tak, to MY :p
Wszystko u nas ok, tzn. nie do końca ok, nie no z uszatkiem jak najbardziej jest dobrze, ze mną mniej, nie to żebym była jakaś chora czy cuś...serce mi pęka, rozdarte na kawałki...ot co...
:-(

Kasia, nie wiem szczerze. Najlepiej dzwonić do Związku albo śledzić http://www.pl.welshcorgiklub.pl/ :p

Podobno zima była :roll:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...