Jump to content
Dogomania

Jamniczos Kajos ['] & Uszatos Masajos


Recommended Posts

  • Replies 6.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Hej!!

[quote name='deer_1987']bylas na 3d? :D
Tak :)

[quote name='Bzikowa']Jasne, że słodki jeżu :loveu: Jak to się stało , że on Ci się dał tak złapać ?
Nie mi. Znajomej mojej mamy.


A Masajosa nie będzie. Fot ni mo :eviltong:

A dla urozmaicenia








Posted










I tym akcentem żegnam się z wami :loveu:
Wybywam nad morze :multi::multi::multi: :loveu: Z Uszatym :multi:
Jadymy do Łeby na caaaałe 10 dni :cool3:
Nad morzem z piesem nie byłam i ciekawa jestem jak zniesie taką podróż i ogólnie dużą kałużę i piaskownicę :lol::lol:



Będziemy się , oraz

:bye: :bye: :bye:

Posted

[SIZE="5"]Witojcie! :multi::multi:

Wrócilismy (nie)szczęśliwi, wypoczęci i opaleeeniii :multi::multi: Z mnóstwem zdjęć, trochę filmów i jeszcze z większą ilością wspomnień.
Było fantastycznie, zajefajnie, super, cool, zajedwabiście i ogólnie w deche :lol::lol::lol: :evil_lol:
Mogłabym tam pobyć jeszcze troszkę :loveu:


Masajek spisał się celująco :loveu: Jestem z niego bardzo dumna :loveu::loveu: Chodził z nami na plażę i pluskał się w wodzie. Nie zaczepiał piesków w celu że to on tu jest górą :multi:
Ja zajmowałam się lataniem za nim i robieniem zdjęć :evil_lol::evil_lol:
Ale nie tylko mu :cool3:

Mieszkaliśmy 5 km. od Łeby, we wsi Żarnowska. W domku o nazwie Dwa Kamienie. Miejsce rewela, cisza, spokój. Taka wiocha. Dopiero tutaj mogliśmy odpocząć od zgiełku jaki był w Łebie. A tam kosmos :-o Po prostu to co się tam działo przeszło moje oczekiwania :evil_lol: Ludu jak mrówków :crazyeye:

Uszatek był taką małą atrakcją :evil_lol: Zwłaszcza dla dzieci :lol: Dorośli też zwracali uwagę. Ogólnie jest długi, słodki i ma duże uszy :lol::lol:

Pogoda fantastyczna :loveu::loveu: Wtrafiliśmy w nią idealnie. Jedynie w przedostatni dzień padało. A tak to dzień w dzień na plaży i byczenie się. Mmmmmmmmm :loveu: Musieliśmy nawet jeden dzień sobie odpuścić od opalania bo już nie mogliśmy siedzieć na słoneczku :cool1: I pojechaliśmy na Wydmy :multi: :evil_lol: Niestety bez Uszatego, ale dobrze że go nie wzięłam bo padł by mi, no i nie mogłabym wrócić z nim przez plażę bo tam jest zakaz.


C.d.n bo mi się w poście emoty nie mieszczą :evil_lol:

Posted

Ale za to że nie wszędzie z nami chodził zrekompensować mu musiałam spacerkami których miał duużo i mnóstwo ruchu :crazyeye: Biegał jak szalony za piłą i patyczkami. Poznawał nowych kumpli w wiosce, na szczęście wszystkie były pozytywnie nastawione. Był tam taki jeden wielki mix Tosy Inu, puszczany luzem :shake: Ale nic groźnego się nie stało...na szczęście :cool1: Tamten to by mi Usztaego wciągnął nosem :cool1:
Poznał krowy, kunie, kozy...:p Kozy widział po raz pierwszy :evil_lol: (uwiecznione na filmie)

Byliśmy w wesołym misteczku :evil_lol::evil_lol: Bawiliśmy się przednio :evil_lol:
Oszalałam i poszłam na Extrem'a :mdleje: Mam film. Szaleństwo :cool1: Nigdy więcej :lol: Jak zeszłam to ręce mi się trzęsły a nogi miałam jak z waty :roll:
Byłam jeszcze na samochodzikach :evil_lol: Kierowałam ale żyje :evil_lol:

Stołowaliśmy się z Barze pod Strzechą. Jedzonko pycha i niedrogo. Wtrafiliśmy tam przypadkiem i tak przez cały pobyt w Łebie tam jedliśmy :sabber:

Co tam jeszcze...? hmmmmmm. No te Wydmy robią wrażenie. Trzeba kilka kilometrów przejść, można melexem lub rowerem dojechać za opłatą oczywiście ;)
Ale sympayczniej jest piechotką, można przy okazji oglądać Słowiński Park Narodowy.

Ach, się rozpisałam :mdleje: No ale tak to jest jak chce się podzielić z kimś wrażeniami :loveu:


A z mniej przyjemnych informacji to Kaja ma się coraz gorzej :(
Zrobiła sobie krwiaka na głowie...Musiała uderzyć się o podłogę i zrobiła jej się gula z boku głowy :( Wetka trochę odsączyła krew ale nie wszystko.
Ehhhhh....:(
W dzień śpi a w nocy buszuje i daje koncerty.

Posted

Zdjęcia będą chronologicznie. Od pierwszego dnia do ostatniego :p

Pierwszego dnia poszliśmy na plażę od strony Portu.




Znalezliśmy odpowiednie miejscówkę gdzie można było wpuścić Masajka do wody i żeby się nie utopił :evil_lol:




Posted

Gremliny są wśród nas :turn-l:








Piesek który przyczepił się do nas i nie chciał odejść :evil_lol: Wyprowadził nas z plaży, miło z jego strony :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...