agaciaaa Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Nie no, to już jest przesada :diabloti: Tyle czasu bez fotek, co to ma znaczyć? :mad: Quote
AMIŚKA Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 WESOŁYCH ŚWIĄT [SIZE=3]ŻYCZY AMIŚKA Z JAMNISIAMI Quote
Cambel&Megi Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Nic nie piszę :oops: ale czytam na bieżąco :) z życzeniami przyszłam... :oops: Quote
anetta Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Hej :p Odkurzamy galeryjkę. Witamy wiosennie z nowymi, świeżutkimi i cieplutkimi foteczkami :loveu: Dziękuję za życzonka. Ja wstawiłam dla was karteczkę tam na górze :lol: Wiedziałam że Masaj wam się spodoba :multi::evil_lol: Ala, a co tam jest? Quote
anetta Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Wielkanocny spaceros z Kają :loveu: Najmłodsza Toś. Ala zdziwiona sytuacją :evil_lol: No bo kto powiedział że staruszki nie mogą w wózku jeździć? :eviltong: Spacerować można na różne sposoby. O! Pomocnik Boruca :evil_lol: Quote
anetta Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Spacerować można też i tak :cool3: Albo tradycyjnie :lol::lol: To są dwaj kumple uszatego :lol: Niespodziewane spotkanie, bo jeden mieszka pare bloków od nas i widzą się na działkach a drugi gdzieś indziej ale też w okolicach Bielan :lol: Często ten drugi jest pod opieką właścicielki pierwszego (chyba Deko się zwie :evil_lol:) który mieszka obok nas :evil_lol::evil_lol: To są bracia. Uczę się ich odróżniać od siebie :evil_lol: Są niemal identyko :lol: Masaj jak ich widzi to leeeci do nich, płaszczy się przed nimi, brzuch pokazuje, liże po uszach (gdy dosięgnie :evil_lol:) :crazyeye: Quote
anetta Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Cześć Mati :multi: No, to był dla niej długi spacerek, ale tak naprawdę długi nie był ;) ona w ogóle nie wychodzi na takie eskapady :shake: Wyjątkowo teraz była na spacerku. Musieliśmy ją zabrać do dziadków bo w domu mogłaby sobie coś zrobić :roll::shake: Wózek nie był do końca dobry, bo była w nim zdezorientowana i się stresowała i w końcu była niesiona na rękach lub szła sama pare kroków i znowu na rączki. Do dziś bolą mnie ręce od noszenia :cool1: Po przyjściu w końcu padła. U dziadków nie ma posłania więc położyła się w końcu na dywanie.... Quote
Matusz Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 anetta napisał(a): Do dziś bolą mnie ręce od noszenia :cool1: trzeba ćwiczyć, nie będą boleć :diabloti: Quote
taxelina Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Ciesze sie ze wrocilas i to jeszcze z fotami :D Quote
agaciaaa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Nooo, są fotki :multi: Ale Kaja miała ciekawy spacerek :lol: A Masaja nie było na tym spacerze? Quote
Dobcia Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Spacerek pełen atrakcji:lol: http://img111.imageshack.us/img111/8126/dscf4866.jpg no nie wiem, kto był w tej sytuacji bardziej zdziwiony:evil_lol: Quote
jamnicze Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Ależ ona słodko tu wygląda :loveu: http://img168.imageshack.us/img168/1976/dscf4876.jpg Oj, wiem jak mogą ręce boleć od noszenia jamnika. jak swojej osuwałam mleczne kły (paskudy nie chciały same wypaść :mad:) to jakoś nie pomyślałam, że to będzie pod całkowitą narkozą, no i poszłam sama - toteż sama musiałam ja przydźwigać do domu, na dodatek co jakiś czas patrząc, czy język zwisa, bo wet mnie nastraszył, że może wpaść do środka i sie pies udusi :shake: Quote
Bzikowa Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 http://img245.imageshack.us/img245/423/dscf4883.jpg :evil_lol: http://img168.imageshack.us/img168/1976/dscf4876.jpg :evil_lol::evil_lol: ta to wie jak się w życiu ustawić :lol: pozdrawiamy :loveu: nadrobimy wszystkie zaległości jak tylko się uporam z tą :zly7: maturą... Quote
anetta Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Agaciaa, nie było, został w domu. Rąk mi zabrakło żeby i jego zabrać do dziadków ;) Ale zrekompensowałam mu to wypadem do lasu w Lany Poniedziałek :multi: Dobcia, :evil_lol: Ala za blisko niej stanęła i myślę że Kaja jej nie widziała, więc Ala była bardziej zdziwona :evil_lol: Pozdrawiamy wszystkich. Spaceros w Lany Poniedziałek :multi: Na tym spacerku złapał te małe cholerstwa :angryy::angryy: A po mnie chodził jeden :angryy: Nagle wskoczył mi na przedramię :crazyeye: :angryy: Nie wiem czy go utłukłam :roll::oops: Mój nowy rumak :loveu::loveu::multi::multi::multi: Nie mam jeszcze zdjęć bo dziś go odebrałam. Wygląda identylko włącznie z kolorem jak ten na focie. W rzeczywistości jest jeszcze bardziej zajebioszczy :laugh2_2: Cudeńko :oops: Quote
anetta Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Po przerywniku rowerowym :evil_lol: wracam do lasu :evil_lol: :roll: :( Tak nieśmiało się rozwija hihhi Quote
anetta Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Inne wręcz przeciwnie :evil_lol: A te to jeszcze nawet nie myślą żeby się pokazać :eviltong: Quote
agaciaaa Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 http://images39.fotosik.pl/103/696772a7cadbc604.jpg Masajos :loveu::loveu: http://images50.fotosik.pl/107/130db7b9d0363b25.jpg nie lubi wody? :cool3: Quote
Dobcia Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Podoba mi się historyjka nadrzewnych pączków:lol: Niby tylko pączki, a jakie osobliwości...:cool3: http://images39.fotosik.pl/103/dd3508a2ee36d211.jpg mmm świeże powietrze:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.