Jump to content
Dogomania

Którą z wymiennionych karm polecicie ?  

76 members have voted

  1. 1. Którą z wymiennionych karm polecicie ?



Recommended Posts

Posted

Yorkie napisał(a):
Hmm... no może tak -
dlaczego nie - karma sucha:
- sama/sam sobie jedz ciągle coś suchego :p
- sama /sam sobie jedz ciągle to samo
- czytałam ze niektóre karmy są toksyczne
- coraz częściej karmy są (jakby tu powiedzieć...) "trujące"
Gotując samemu psy wiesz co mu dajesz, a z karmami nigdy nic nie wiadomo.
Dobrze jest jak jedzonko dla psa jest urozmaicone. Nie mówię tu o ciągłym zmienianiu pokarmu.
Tyle :razz:


Ale gotując psu NIGDY nie jesteś w stanie wszystkiego odpowienio zbilansować.
No i kto w dzisiejszych czasach miałby czas na takie gotowanie?

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No własne dokładnie, ja też uważam że mimo wszystko sucha karma jest może nie lepsza co jakby to powiedzieć..... zawiera wszystko to co pies powinien jeść ,odpowiednią ilość witamin itd. Wiadomo że gotowane jest smaczniejsze dla pieska, ale czy zdrowsze? Przecież nie jesteśmy wstanie podać psu odpowiedniego dziennego zapotrzebowania na te wszystkie składniki, które są w suchej karmie (dobrej jakości).

Posted

A ja polecam dyskusję na temat sposobów żywienia psów w październikowym (nie listopadowym!) numerze "Mojego Psa".

Aż zabawne było, jak bardzo od suchych karm dystansowali się nawet ci weterynarze i hodowcy, ktorzy parę lat wcześniej daliby się pokrajać za żywienie karmami przemysłowymi...
:lol:
A tu - niespodzianka. Żadnego "to najlepsze, to najzdrowsze" - raczej "no taaaa...., jak ktoś ma dużą hodowlę i malo czasu to moze... ewentualnie..."... "trzeba do tego podchodzić rozsądnie..." itp., itd.
:lol:

BTW kupuję kurczaka w supermarkecie i pełno w nim chemii - O.K. Ja na przykład NIE karmię psow mięsem z takich miejsc (sama też nie jem) - ale zakładając że mięso w dzisiejszych czasach jest zawsze faszerowane róznymi takimi, należy spytać, czy producenci karm przemysłowych "swoje" mięso sprowadzają z kosmosu? :cool1:
Czy też do chemii w mięsie ktore jakoby jest podstawą tych karm dodają sporo swojej chemii, ktora MUSI być dodana w procesie przetwarzania i konserwacji...?
:lol: :roll:

Posted

Ja karmię Jessi suchą karma oczywiście tą z wyższej półki. Uważam, ze tylko taka karma może dostarczyć psów odpowiednią ilość witamin. Nie jestem przeciwnikiem karmienia psa kurczakiem, ale nie może jesc tego codziennie i non stop. Można psu coś ugotować, ale dawać np raz dziennie lub co drugi dzień. Ja jeszcze mojej Jessi nic nie gotowałam . Czasem daję jej twarożek, pasztecik a jako główny posiłek ma suchą karmę .

Posted

Oczywiście każdy sam podejmuje decyzję.

Natomiast te opowieści o witaminach itd - to w głównej mierze świadczy jedynie o bezgranicznej wierze w piękne slogany reklamowe.
;)

Posted

Berek - musisz przyznać mi rację, że nie jesteś w stanie tak zbilansować sam w domu jedzenia dla pieska aby miał wszystkie niezbędne witaminy! Oczywiście w suchej karmie tez nie są zawarte wszystkie witaminy, ale uważam, że jest w 100 % lepsza od karmy "domowej". Moja Jessi dodatkowo do suchego dostakje witaminki salvikal

Posted

Oczywiście, ze nie ! Nie mam na coś takiego czasu.. bardzo często stołuję sie w McDonald's badź w Pizzerii.. A psia karma jest gotowa więc nie ma z tym problemu. Nie uważam, ze są to chwyty marketingowe- producenci karm starają się stworzyć karmy jak najlepsze dla naszych psiaków!

Guest Agata_B
Posted

No, ale bez przesady, przecież domowe jedzonko też jest bardzo zdrowe... :roll:
Nie rozumiem tego, przecież pies od domowego nie umrze, a czy on musi mieć co do jednej witaminki wszystko zbilansowane?
Przecież co za dużo witamin to też nie zdrowo.

Ja jakbym miała yorka karmiłabym go domowym jedzonkiem tak w 60% :)
Np. Domowe z dodatkiem suchej karmy Rc lu Eukanuba :)

Posted

Yorkie napisał(a):
No, ale bez przesady, przecież domowe jedzonko też jest bardzo zdrowe... :roll:
Nie rozumiem tego, przecież pies od domowego nie umrze, a czy on musi mieć co do jednej witaminki wszystko zbilansowane?
Przecież co za dużo witamin to też nie zdrowo.

Ja jakbym miała yorka karmiłabym go domowym jedzonkiem tak w 60% :)
Np. Domowe z dodatkiem suchej karmy Rc lu Eukanuba :)


Masz racje Agatko - piesek się nie otruje domowym i już wcześniej pisałam, ze nie mam nic przeciwko domowemu ale w małych ilościach - powiedzmy 30% dziennego zapotrzebowania. W dalszym ciągu jednak uważam, że suche karmy są idealnie dostosowywane do wieku, wagi a często nawet rasy psa więc muszą zawierac wszystko co taki psiak potrzebuje . Ty domowym jedzeniem mu tego nie zapewnisz.

Guest Agata_B
Posted

[quote name='tigrunia']Masz racje Agatko - piesek się nie otruje domowym i już wcześniej pisałam, ze nie mam nic przeciwko domowemu ale w małych ilościach - powiedzmy 30% dziennego zapotrzebowania. W dalszym ciągu jednak uważam, że suche karmy są idealnie dostosowywane do wieku, wagi a często nawet rasy psa więc muszą zawierac wszystko co taki psiak potrzebuje . Ty domowym jedzeniem mu tego nie zapewnisz.
Z tym się zgodzę :)
Tylko ja się nieraz zastanawiam... jak oni to robią, że produkują karmy dla yorków, dla chihuahua, dla grubszych, chudszych :) ?

Posted

Najlepiej jest podawać yorkowi zarówno gotowane jedzonko, jak i suche w którym zawarte są wszystkie niezbędne witaminy do prawidłowego rozwijania się psiaka :) dodam również, że przynajmniej 1 w tygodniu należy podać psiakowi gotowaną wołowinke :lol:

Guest Agata_B
Posted

Sandi napisał(a):
Najlepiej jest podawać yorkowi zarówno gotowane jedzonko, jak i suche w którym zawarte są wszystkie niezbędne witaminy do prawidłowego rozwijania się psiaka :) dodam również, że przynajmniej 1 w tygodniu należy podać psiakowi gotowaną wołowinke :lol:
Zgadzam się :)
Właśnie o to mi chodziło.
Np jeden posiłek własnej roboty, drugi to sucha karma. Lub... mieszać :)

Posted

Szafir napisał(a):
Ta takiego szczeniaka 8 tygodni czym najlepiej karmić.Napiszcie co dawać a co nie .Tak mniej-wiecej jadłospis tygodniowy:lol:.


Najlepiej dowiedz się czym hodowca karmi. Jessi była karmiona suchym do 3,5 m-ca kiedy ją kupiłam i dalej dostaje suche RC. Zajada aż jej sie uszy trzęsą. Można czasem dać twarożku, paróweczkę rozdrobnioną wielcem , gotowanego kurczaka z ryżem i warzywami

Posted

tigrunia napisał(a):
Najlepiej dowiedz się czym hodowca karmi. Jessi była karmiona suchym do 3,5 m-ca kiedy ją kupiłam i dalej dostaje suche RC. Zajada aż jej sie uszy trzęsą. Można czasem dać twarożku, paróweczkę rozdrobnioną wielcem , gotowanego kurczaka z ryżem i warzywami

Szkoda,że już Tolinkowi na widok RC już się uszy nie trzęsą...:-(....Gnida je tylko pomieszany z twarożkiem,a kiedyś to tak wsuwał, że hej....:lol::eviltong:

Posted

Szafir napisał(a):
Ta takiego szczeniaka 8 tygodni czym najlepiej karmić.Napiszcie co dawać a co nie .Tak mniej-wiecej jadłospis tygodniowy:lol:.


hmm Pani Ania dokałdnie ci powie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...