Upiór Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 iberia napisał(a):Vici a czy mogłabys podac dokłądnie plan tygodniowy jedzenia twojej suczki?? Jak bilansujesz posiłki?? no wiesz ja mieniam te jedzenie systematycznie, więc byloby trudno mi to podac, za duzo czasu ode mnie by to wymagalo... bo jak podalabym tylko jeden tydzien, to moglabys sobie stworzyc zlą opinię, ze za malo produktow, czy cos takiego... plus ja lubię poeksperymentowac, np. dzisiaj Jeannie jadla krewetki :lol: jeszcze kupię dla niej i midii :lol: moja rada moze byc tylko taka (tak jak sama robilam), czytalam duzo o tym: rozne forum, gdzie ludzie juz nie jeden miesiąc tym karmia, konsultowalam się z hodowcami, czytalam rozne artykuly na ten temat i ... odwazylam się oraz wyprobowalam to... od początku bylo trudniej, nawet Jeannie parę razy miala biegunkę, ale to normalne, początek juz taki jest, jak przedtem jadlo się suche i zolądek w ogole nie byl przystosowany do mięsa... ale jaki pies byl szczęsliwy, kilka dni nie wierzyl, ze dostaje normalne jedzenie, a nie sztuczne swoje suche, ktorego strasznie juz nie lubila :lol: Quote
Berek Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Iberia, ja karmię naturalnym. :lol: Co to znaczy "tygodniowy plan jedzenia"? :-o I mam też pytanie: czy możesz podać jak SOBIE bilansujesz posiłki? :lol: ;) Quote
iberia Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 chodzi mi o wyliczenie wielkości i "jakości " posiłków przy wadze yorka Quote
iberia Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 [quote name='Vici i Jeannie']no wiesz ja mieniam te jedzenie systematycznie, więc byloby trudno mi to podac, za duzo czasu ode mnie by to wymagalo... bo jak podalabym tylko jeden tydzien, to moglabys sobie stworzyc zlą opinię, ze za malo produktow, czy cos takiego... plus ja lubię poeksperymentowac, np. dzisiaj Jeannie jadla krewetki :lol: jeszcze kupię dla niej i midii :lol: A jak przygotowywałaś się do przejścia na BARF to planowałaś posiłki na jaki okres żeby dostarczyc małej wszystkic niezbędnych "składników" Quote
zetka73 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 tigrunia napisał(a): Ja nie napisałam, ze Nero ma nienormalną wagę tylko , że sporo waży jak na swój wiek !! - ja osobiście nie chciałabym mieć psa, który warzy powyżej 2,5 kg i tyle!! To jest moje zdanie i go nie zmienie a wy jak chcecie możecie mieć nawet 10 kg Yorki - wasza sprawa i nikt wam nie broni!! To napisz ze nie lubisz większych Yorkow niz 2,5 kg Ja natomiast nie chciałam mieć chucherka 1,5 kg bo myślę ze to sa psy "zdeformowane" tzn. nienaturalne a dążenie do jak najmniejszej wagi jest z niekorzyścią dla nich samych Wracając do jedzenia Nero jest przez dłuższy czas w domu sam pewnie podjada suchego poza tym ma w tym czasie do zabawy i jedzenia również smakołyki Wczoraj zjadł 2 razy to co mu ugotowałam. Widać nie jest z jego jedzeniem tak zle i będzie lepiej na pewno. Wiec dzięki za wszystkie rady :) Quote
Upiór Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 iberia napisał(a): A jak przygotowywałaś się do przejścia na BARF to planowałaś posiłki na jaki okres żeby dostarczyc małej wszystkic niezbędnych "składników" na sam początek proponuje się zacząc od pleckow kurczaka i dawac tylko je przez jakies 5 dni, a potem po trochę mozna juz dolączyc i inne jedzenie :lol: a z tym bilansowaniem ja naprawdę nic nie obliczam i myslę, ze nikt tego nie robi, po prostu starasz się podac wciąz cos roznego, na ile to jest mozliwe, np. jak dostajesz, to kupujesz nie tylko kurczaka, indyka czy wolowinę, ale i mięso sarny czy tam jakiegos konia. Po troszenkę dajesz rozne warzywa lub owoce, czasami dajesz i orzeszki czy cos w tym stylu - dobre, naturalne produkty. A zdrowie ja ci powiem widac po samemu psu. Ja nie mowię, ze moja Jeannie zachowala się i wczesniej jak jakis stary, chorobliwy pies, ale jak pojadla parę miesięcy naturalne jedzenie, to jak na nowo urodzila się, jakby sil u niej powiększylo się, wczesniej tez ją nazywalam huraganem, ale teraz wlasnie jest prawdziwy huragan :multi: a najwazniejsze, ze jak jestem w domu czy skąds wracam juz nie boję się, ze znajdę wymioty zoltą pianą lub uslyszę wymiotując, bo ona juz wyzdrowiala na brzuszek (tfu, tfu, tfu). Więc ja zdecydowanie mogę twierdzic, ze teraz ją karmię lepiej niz kiedys karmilam, chociaz i staralam się kupic lepsze jedzenie, a nie pierwsze tansze suche, ale widocznie dla niej i to nie pasowalo... Ja nie sprzeczam się, duzo psow jest karmionych cale zycie tylko suchym i moze one nie chorują i umierają w 16 lat. Ale ja osobiscie takich nie znam, oraz nie znam zadnej statystyki, tylko znajduję rozne zrodla o suchym jedzeniu i ze tam wciąz badaczy znajdują cos zlego :shake: ... plus nie jeden raz czytalam, ze przede wszystkim suche jedzenie zaczyna szkodzic na nerki, potem na wątrobę... a dla mnie moja Jeannie jest jak dziecko, więc ja dla niej chcę wszystkiego co najlepsze i uwazam, ze zrobilam dobry wybor :lol: Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Od tygodnia moj Nero dostaje m.in. pokarm dla szczeniąt Vom Feinsten Dog PuppyAnimonda drób z indyczką wołowina z drobiem I powiem ze mogłabym byc zadowolona bo piekowi smakuje i wcina cale miseczki jedonka ale......jest ale wpo staci ....gazów o niezbyt przyjemnym zapachu :) przy saszetakch pedigri nie bylo tego ale tez nie byly zjadane tak jak sie nalezy no i co tu robic :) ?? Quote
Upiór Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 napisał(a): Vom Feinsten Dog Puppy[FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=1][URL="http://animalia.pl/produkt.php?id=201&kat=57"]Animonda I powiem ze mogłabym byc zadowolona bo piekowi smakuje i wcina cale miseczki jedonka ale......jest ale wpo staci ....gazów o niezbyt przyjemnym zapachu :) przy saszetakch pedigri nie bylo tego ale tez nie byly zjadane tak jak sie nalezy no i co tu robic :) ?? tak... Ingredients: Beef + Poultry: meat and meat by-products (beef 30 %, poultry 10 %), minerals Poultry + Turkey Hearts: meat and meat by-products (poultry 20 %, turkey hearts 8 %), minerals ja widzę na ogol 40 oraz w innym 28 proc. mięsa... ciekawo z czego tam jest reszta tego jedzenia??? :roll: pewnie nienadaremnie pies i puska bąki :roll: Quote
Berek Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 "no i co tu robic :smile: ?" Przejść na natural... :lol: Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):tak... Ingredients: Beef + Poultry: meat and meat by-products (beef 30 %, poultry 10 %), minerals Poultry + Turkey Hearts: meat and meat by-products (poultry 20 %, turkey hearts 8 %), minerals ja widzę na ogol 40 oraz w innym 28 proc. mięsa... ciekawo z czego tam jest reszta tego jedzenia??? :roll: pewnie nienadaremnie pies i puska bąki :roll: a i tu cie mam ...czyli jak jadl jeszcze gorsze pedigree które zwiera 4 % mięsa to nie poszczał :)) tzn ze tamto było lepsze ? w pedigree dopiero nie wiadomo z czego jest reszta te 96% vici wiem ze ty dajesz kawior li tylko ale czyms pieska trzeba karmic to zostalo mi doradzone w tym watku jesli nie masz rad to nie odpisuj twoje zdanie znam na temat zywienia chcialabym zeby inni sie wypowiedzieli --- z calym szacunkiem ale nie podobaja mi sie niktore twoje metody wychowywania i pielegnowania pieska Quote
Upiór Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 napisał(a):a i tu cie mam ...czyli jak jadl jeszcze gorsze pedigree które zwiera 4 % mięsa to nie poszczał :)) tzn ze tamto było lepsze ? w pedigree dopiero nie wiadomo z czego jest reszta te 96% vici wiem ze ty dajesz kawior li tylko ale czyms pieska trzeba karmic to zostalo mi doradzone w tym watku jesli nie masz rad to nie odpisuj twoje zdanie znam na temat zywienia chcialabym zeby inni sie wypowiedzieli --- z calym szacunkiem ale nie podobaja mi sie niktore twoje metody wychowywania i pielegnowania pieska to daj znow pedigree, tylko potem NIE SMIEJ tu wypisywac, ze psu zepsula się wątroba oraz nerki (nie od razu, po kilku latach), bo litosci tu nie będziesz miala, bo sama sobie będziesz winna :roll: jak nie masz pojęcia o psach w ogole, to trza bylo kupowac maskotkę, a jak juz kupilas prawdziwego psa, to ucz się kobieto o prawidlowym zywieniu psa, poki jeszcze nie za pozno, bo potem czasu nie zwrocisz... Boze, biedny ten twoj Nero :-( :shake: Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):to daj znow pedigree, tylko potem NIE SMIEJ tu wypisywac, ze psu zepsula się wątroba oraz nerki (nie od razu, po kilku latach), bo litosci tu nie będziesz miala, bo sama sobie będziesz winna :roll: jak nie masz pojęcia o psach w ogole, to trza bylo kupowac maskotkę, a jak juz kupilas prawdziwego psa, to ucz się kobieto o prawidlowym zywieniu psa, poki jeszcze nie za pozno, bo potem czasu nie zwrocisz... Boze, biedny ten twoj Nero :-( :shake: KOBIETO !!! trzymajcie mnie bo nie wytrzymam !! :angryy::mad: PRZECZYTAJ moje posty wszystkie w tym teamacie i wtedy pisz brednie!!:mad: Wlasnie dlatego tu prosilam o rade co mozna byloby dawac szczeniaczkowi do jedzenia z mokrych pokarmów bo nie chcialam dawac saszetek pedigree i mialam problem bo Nero nie chcial jesc suchego !!!! DOTARŁO !!!:angryy::angryy::angryy: WIEC ZAMKNIJ SIE W KONCU I DAJ ODPOWIEDZIEĆ INNYM którzy sie znaja Quote
Upiór Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 proszę, tylko te konserwy są dobre (są 3 strony, nie przegap): http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showcat.php/cat/11 i te jeszcze mogą byc... http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showcat.php/cat/12 wszystkie inne po woli trują nasze psy, ale to juz twoj wybor, tylko potem mowię - nie placz... Quote
Berek Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Zetka, akurat gazy to nie najgorsze co może spotkać psa :lol: (choć współczuję domownikom :lol:). Chcesz konkretów? Gotowana wołowinka, cielęce serca, ozory, ogonki, chrząstki, gotowana konina, króliczyna, czasem (nie za dużo) indyka albo kurczaka, indycze żołądki i wątróbka kurza od czasu do czasu, no i ryż lub kasza & warzywa. :lol: P.S> Odradzam supermarkety jako źródło w/w produktów. Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Vici i Jeannie napisał(a):proszę, tylko te konserwy są dobre (są 3 strony, nie przegap): http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showcat.php/cat/11 i te jeszcze mogą byc... http://www.dogfoodanalysis.com/dog_food_reviews/showcat.php/cat/12 wszystkie inne po woli trują nasze psy, ale to juz twoj wybor, tylko potem mowię - nie placz... no widzisz jak chcesz to potrafisz ...jest tylko jeden problem ja ta firmę znam ale oni nie maja dla szczeniąt wszystko jest dla dorosłych psów ja przynajmniej nigdzie nie znalazłam w żadnej ofercie chyba ze one sa dla kazdego etapu bo nie orientowalam sie Quote
Upiór Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 napisał(a):no widzisz jak chcesz to potrafisz ...jest tylko jeden problem ja ta firmę znam ale oni nie maja dla szczeniąt wszystko jest dla dorosłych psów ja przynajmniej nigdzie nie znalazłam w żadnej ofercie chyba ze one sa dla kazdego etapu bo nie orientowalam sie holisty często nie rozrozniają jedzenia, bo roznych witaminow i dobrego mięsa trza dla wszystkich: dla malego, dla mlodego, sredniego i starego :lol: Quote
Kaladan Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Berek, popieram. Też jestem za naturalnym jedzeniem. Tym bardziej, że yorki to takie kruszynki i gotowanie dla nich nie sprawia kłopotu. Najczęściej karminy gotowaną wołowinką, czasem kurczakiem, czasem rybką. To z ryżem i warzywami. Ja uważam, że nie ważne jak zachwalane są karmy z najwyższej półki - nigdy nie będą robione ze składników takiej jakości, jak te, z których przyrządza sie posiłki samemu. Quote
Sandi Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 jeśli Twój piesek nie je suchego, a jest jeszcze szczeniakiem najlepiej jest rozmoczyć te suche (tzn zalać wrzątkiem i poczekać aż wystygnie) i podać mu taką papkę. Jak wszyscy wiemy w suchym pokarmie są wszystkie witaminy niezbędne do poprawnego rozwoju i funkcjonowania organizmu szczeniaczka. Quote
Upiór Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Sandi napisał(a):zetka73 jeśli Twój piesek nie je suchego, a jest jeszcze szczeniakiem najlepiej jest rozmoczyć te suche (tzn zalać wrzątkiem i poczekać aż wystygnie) i podać mu taką papkę. Jak wszyscy wiemy w suchym pokarmie są wszystkie witaminy niezbędne do poprawnego rozwoju i funkcjonowania organizmu szczeniaczka. fakt, witaminy są, ale i trucizny tam pelno... :roll: Quote
Berek Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 "Jak wszyscy wiemy w suchym pokarmie są wszystkie witaminy niezbędne do poprawnego rozwoju i funkcjonowania organizmu szczeniaczka." Aż strach pomyślec, co ludzkośc robiła zanim nie zaczęto karmić psów przemyslową karmą... :lol: Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Sandi napisał(a):zetka73 jeśli Twój piesek nie je suchego, a jest jeszcze szczeniakiem najlepiej jest rozmoczyć te suche (tzn zalać wrzątkiem i poczekać aż wystygnie) i podać mu taką papkę. Jak wszyscy wiemy w suchym pokarmie są wszystkie witaminy niezbędne do poprawnego rozwoju i funkcjonowania organizmu szczeniaczka. tez to próbowałam :) ja wiem juz co mój pies chce jeść szukam tylko karmy zbilansowanej , dobrej jak juz pisałam gotuje mu od czasu do czasu w wolnej chwili i wiem wtedy ze to jest zdrowe dla niego bo wiem co tam włożyłam :) , a tych chwil mam nie wiele w domu dlatego zostają gotowce :) Quote
Sandi Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 napisał(a):tez to próbowałam :) ja wiem juz co mój pies chce jeść szukam tylko karmy zbilansowanej , dobrej jak juz pisałam gotuje mu od czasu do czasu w wolnej chwili i wiem wtedy ze to jest zdrowe dla niego bo wiem co tam włożyłam :) , a tych chwil mam nie wiele w domu dlatego zostają gotowce :) Ok rozumiem :lol: życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach ;) Quote
zetka73 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Sandi napisał(a):Ok rozumiem :lol: życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach ;) dziekuje :) na pewno znajdziemy złoty srodek :) w koncu znamy sie z Nerisuem dopiero 3 miesiace :) Quote
Kaladan Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zetka73 napisał(a):tez to próbowałam :) ja wiem juz co mój pies chce jeść szukam tylko karmy zbilansowanej , dobrej jak juz pisałam gotuje mu od czasu do czasu w wolnej chwili i wiem wtedy ze to jest zdrowe dla niego bo wiem co tam włożyłam :) , a tych chwil mam nie wiele w domu dlatego zostają gotowce :) Hmmm rozwiązaniem na to, jest gotowanie np raz w tygodniu większej ilości jedzonka, podzielenie tego na porcje dzienne albo na pojedyncze posiłki i zamrożenie. Quote
LucyLou Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Moja jako szczeniak tez karmiona byla Royalem. Co zreszta polecalabym wszystkim wlascicielom szczeniat na kwarantannie - juz pomijam kwestie zapotrzebowania na rozne skladniki, ale tez po prostu latwiej sprzata sie kupy :-) Pozniej mala odmowila kategorycznie jedzenia suchego, przeszlysmy etap karm mokrych, z ktorych nalepiej przyswajala Gran Carno, firmy Animonda (o ile dobrze pamietam). Puszki sa tylko o zlotowke drozsze od Pedigree, a sklad lepszy. Ale od dluzszego czasu jedziemy, podobnie jak Kaladan i Berek, na miesie (wszystko oprocz ryb) z dodatkiem warzyw (starta marchewka, por, seler, co tam sie znajdzie w lodowce), czasami kawaleczek owocu (jablka, banana, sliwki). Czasami jajko. Porcje gotuje na 3 dni i bez jakiegos wielkiego namaszczenia. Napierw wrzucam mieso, gdy sie troche podgotuje, odcedzam wode i wlewam swieza, troche oplukanego ryzu, na koniec warzywka, kilka minut i przelewam do takiego duzego sitka. Czlowiek by tego pewnie nie ruszyl, ale gdy gotowalam wszystko osobno to warzywa zostawaly w misce... :-) Tak naprawde to kazdy musi wyczuc, co sluzy jego psu. Dla mnie niezlym wskaznikiem byly kupy. Po takim Pedigree to bylo przykladowo niemal rozwolnienie. Po twarogu podobnie. Ryb sama nie rusza. Ogolnie uczymy sie na bledach ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.