danani Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Visenna napisał(a):Zółty ser jest ok, przesadzacie z tą iloscia tłuszczy, bez przesady ja tam mojemu daję malutki kawałeczek, taki na pół cm-jak sobie szykuję jakieś kanapeczki ;) - bardzo lubi ... Quote
danani Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Bblue napisał(a):A kto mi coś powie o karmie Purina? wczoraj dałam mu wymieszaną z mini junior i dostał strasznego łupieżu. York koleżanki też miał po tym łupież... raz mu trochę dałaś i miał łupież ? trochę dziwne, chyba, że ma jakąś alergię :shake: ja teraz Iwankowi daję właśnie Purinę, ale tą lepszą tzn. ProPlan -dla małych oczywiście i jest ok. Tyle, że ona jakis dziwny zapach ma, taki zupełnie nie mięsny :confused: , ale i tak wcina. Quote
chemicalo Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 No właśnie trochę dałam wieczorem i rano już się z niego sypało po prostu. I zastanawiam się nad puriną. Albo eukanubą. Quote
Jofka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Visenna napisał(a):Zółty ser jest ok, przesadzacie z tą iloscia tłuszczy, bez przesady, pierwszy raz słyszę ze ludzie mogą zjeść tylko plaster dzienne O.o Moj pies jadł Royala sensitive i dla yorkow, ale wybrzydzal. Teraz je biomilla, i gotowane. Oczywiscie biomilla olewa bo czeka na gotowane, ale jak zglodnieje to zjada. Nie zrozumcie mnie zle...wiedzialam,ze tak bedzie....po prostu ja mowilam o optymalnej dawce,a ktos moze dla mnie nawet jesc tony:lol: a o tym tluszczu to niestety prawda...wiem,ze karma nie jest super naturalnam,ale przynajmniej mnie ma azotanow.... Quote
Visenna Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 ja tam mojemu daję malutki kawałeczek, taki na pół cm-jak sobie szykuję jakieś kanapeczki - bardzo lubi ... Ja mojemu daję znacznie więcej, bo ser się świetnie nadaje do tresury :) Mały uwielbia. A jak tu na forach czytam porady jak psa tresować to wiekszosć szkoleniowców pisze że w nagrodę mieć w kieszeni np. kawałki żółtego sera, wiec chyba taki zły nie jest. Joftka luz, ja nic nie mam do Ciebie, każdy przecież karmi jak uważa i zdanieswoje też każdy mieć moze :) Quote
Jofka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Visenna napisał(a):Ja mojemu daję znacznie więcej, bo ser się świetnie nadaje do tresury :) Mały uwielbia. A jak tu na forach czytam porady jak psa tresować to wiekszosć szkoleniowców pisze że w nagrodę mieć w kieszeni np. kawałki żółtego sera, wiec chyba taki zły nie jest. Joftka luz, ja nic nie mam do Ciebie, każdy przecież karmi jak uważa i zdanieswoje też każdy mieć moze :) O to mi chodzilo...sama nie wiem czy Tolkowi nie bede dawala, po prostu tak mowia "fachowcy",a wiadomo,ze w dzisiejszych czasach to nic nie jest zdrowe...tylko mysle,ze bialy ser jest jednak zdrowszy....maly kawalek nie zaszkodzi nikomu:lol::loveu: Quote
madziasto4 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Ja też od czasu do czasu używam do tresury sera żółtego pokrojonego w kosteczkę :) Quote
Visenna Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 .tylko mysle,ze bialy ser jest jednak zdrowszy....maly kawalek nie zaszkodzi nikomu no tak, ale weź miej w kieszeni kawałki twarogu jak idziesz szkolic psa na dwór :P Quote
tigrunia Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Visenna napisał(a):no tak, ale weź miej w kieszeni kawałki twarogu jak idziesz szkolic psa na dwór :P :roflt::roflt::roflt: dobre!! Nie potrafie sobie tego wyobrazić :P Quote
Jofka Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Ja nic nie mowilam o jedzonkowych nagrodach...tylko o normalnym zywieniu...wiec twarogu w kieszeni Ci nie kazalam nosic:crazyeye:... Quote
Visenna Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Jofka napisał(a):Ja nic nie mowilam o jedzonkowych nagrodach...tylko o normalnym zywieniu...wiec twarogu w kieszeni Ci nie kazalam nosic:crazyeye:... Tak..napisalas : "zolty ser jest be" -> ja: " moze i be, ale dobry na nagrody podczas szkolenia",-> Ty :"tak ale biały zdrowszy" -> ja: " tak zdrowszy, ale cieżko go mieć w kieszeni podczas szkolenia na dworzu, tak jak to mozna zrobić z żółtym" Jasniej? Ciąg logiczny w rozmowie jak najbardziej zachowany.... jak pisałam, kupiłam mu karmę w puszce Animondy. wymieszałam mu dziś z suchą karmą, dałam Dusiastemu... i wyjadł z tego suchą karmę, której nie znosi. ratunku! Tez tak mojemu mieszam, na szczescie jak porządnie wymieszam to zjada wszystko. Sama sucha kłuje w zabki...ale jak byław w stajni to wyzerał stajennemu burkowi karmę z miski..karma była marki "reks", "aro" albo jeszcze gorsza, w dodatku w kawałkach wielkości niemal ucha mojego psa...ale on zajadał z apetytem. Oczywiscie wyszło że psa glodze, no bo jak to, on w domu nie chce takich super drogich karm a tu proszę, w stajni jakies g**na wpiep*.*a Quote
danani Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Visenna napisał(a): jak byław w stajni to wyzerał stajennemu burkowi karmę z miski..karma była marki "reks", "aro" albo jeszcze gorsza, w dodatku w kawałkach wielkości niemal ucha mojego psa...ale on zajadał z apetytem. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: bo to była karma "zdobyczna" oraz "upolowana" , a nie jakaś podtykana pod nosek :lol: Quote
Jofka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Visenna napisał(a):Tak..napisalas : "zolty ser jest be" -> ja: " moze i be, ale dobry na nagrody podczas szkolenia",-> Ty :"tak ale biały zdrowszy" -> ja: " tak zdrowszy, ale cieżko go mieć w kieszeni podczas szkolenia na dworzu, tak jak to mozna zrobić z żółtym" Jasniej? Ciąg logiczny w rozmowie jak najbardziej zachowany.... Tez tak mojemu mieszam, na szczescie jak porządnie wymieszam to zjada wszystko. Sama sucha kłuje w zabki...ale jak byław w stajni to wyzerał stajennemu burkowi karmę z miski..karma była marki "reks", "aro" albo jeszcze gorsza, w dodatku w kawałkach wielkości niemal ucha mojego psa...ale on zajadał z apetytem. Oczywiscie wyszło że psa glodze, no bo jak to, on w domu nie chce takich super drogich karm a tu proszę, w stajni jakies g**na wpiep*.*a hehe bo tak w ogole to jest zdrowszy czy na nagrode czy nie....a zolty niezdrowy....ja ani razu nie napislalam o twarogu jako o nagrodzie,a to,ze Ty dajesz ser..... Quote
AmiX Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 [FONT=Times New Roman]Cześć dziewczyny [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak do tej pory problem braku apetytu u Yorka nas nie dotyczył a teraz jest katastrofa. Eti na Royala nie chce już nawet patrzeć ale za to bardzo smakuje jej karma mojej Amstaffki która cały czas podjada wiec nic mi nie pozostał jak rozdrabnianie karmy Amstaffki i mieszanie z Royalem , nie wiem czy jej to wyjdzie na dobre ale przynajmniej zjada PRAWIE dwie porcje a jadła całe trzy.:razz:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mam jeszcze jeden sposób mieszanie suchej karmy z kurczakiem też jakoś jej wchodzi, ale nie zajada się tak jak kiedyś.[/FONT] [FONT=Times New Roman]A co myślicie o tych kosatkach moja Eti je uwielbia ale mam wrażenie że niszczą brodę[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/248/28/64/248286497[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania[/FONT] Quote
tigrunia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 AmiX napisał(a):[FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]A co myślicie o tych kosatkach moja Eti je uwielbia ale mam wrażenie że niszczą brodę[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/248/28/64/248286497[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania[/FONT] Niszczą brodę ?? :-o Jak to możliwe?? Quote
AmiX Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 [FONT=Times New Roman]Zauważyłam że broda i wąsy strasznie się kleją po tych kosatkach(po rozgryzaniu są bardzo lepkie) i mimo kosmetyków później trudna jest ją rozczesać, najlepiej by było za każdym razem myc brodę i wąsy….:razz:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Do tego dochodzi fakt ze to nie jest chrupka kość wiec pies przy ciągłym mieleniu kostki mieli też wąsy….A my szykujemy się do wystaw wiec wąsy i broda są ważne….;)[/FONT] [FONT=Times New Roman]A jakie kostki wy dajecie z tych dostępnych w sklepie zoologicznym??[/FONT] Quote
tigrunia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Moja Jessi je tylko kurze łapki wędzone. Uwielbia je!! Żadnych kostek ruszać nie chce Quote
Jofka Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Tolek tez szaleje za kurzymi lapkami!!!:cool3:...inne kostki tylko podziubie i rzuca w kat... Quote
chemicalo Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 AmiX napisał(a): [FONT=Times New Roman]A co myślicie o tych kosatkach moja Eti je uwielbia ale mam wrażenie że niszczą brodę[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/248/28/64/248286497[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania[/FONT] Mój Scooby tez je kocha. Ale niestety włoski koło pyszczka wyglądają po nich tragicznie. Quote
Szafir Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Witam.Mój mały Szafir (5 miesięcy) a mam go od tygodnia je mi tylko z reki.Suchego pokarmu prawie nie rusza ,bo daje mu mięsko jakieś zawsze gotowane,ale nie chce z miski tylko z ręki.Co zrobić żeby jadł z miski.? Quote
madziasto4 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Może pomoże taki sposób? Postaw miskę z jedzeniem, zawołaj psiaka, daj mu trochę czasu na zabranie się za jedzenie; jeśli piesek nie chce zaczyna jeść, odchodzi, czeka, aż ty go nakarmisz, to miskę zabierasz i dajesz w następnej porze karmienia. Quote
Ramona Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Oj Szafirku zastosuj sie w 100% do tego co napisała Madziesto4.Miałam takiego pieska co jadł tylko z reki wierz mi na dłuzsza mete to meczarnia.Tylko niezrazaj sie ze cos sie malenstwu stanie jak pozadnie zgłodnieje to zacznie jesc :p Quote
Szafir Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Tez tak zawsze myślałem ze starymi psami,ale on jest w trakcie tez uczenia siusiania i chce czasami zeby się napchnął zeby na dworze sie załatwił. Quote
madziasto4 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ale jak nie zje posiłku, to nie będzie miał się z czego załatwić :hmmmm: Quote
Szafir Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Dzisiaj to samo.Od rana nic nie jadł do 16tej,bo mama się złamała i mu mięska troche dała z ręki aż odszedł i nie chciał.Reszta stoi w misce i świeża ugotowana kostka z żeberkek i nawet nie podejdzie.Troche coś mi mało je. Co dajecie z przysmaków swoim pieskom ?Moj ma 5 miesięcy ale mam go od tygodnia i nie wiem czy nie przejmować się tym kiepskim jedzeniem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.