diana79 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 a może ktoś się znajdzie i podaruje im dom? Quote
maciaszek Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Jak podnosimy to podnosimy :). Może znajdzie się jakiś człek, który zlituje się nad tymi biedakami. A może by je jakimś fundacjom niemieckim podesłać? Quote
marta23t Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 przeczytałam i serce posypało się na tysiąc kawałeczków:placz: życie jest tak niesprawiedliwe:shake: może jakiś domek na wsi..może ktoś z dogomaniaków może rodzinkę zabrać do siebie:shake: Quote
magda222 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Podnoszę sierotki :-( Jak się czuje ich Pan? :-( Quote
diana79 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='magda222']Podnoszę sierotki :-( Jak się czuje ich Pan? :-([/quote] z tego co moja mama się dowiedziała od sąsiadów pan tylko bezwładnie leży i bardzo krzyczy po nocach :-( nie wiem czy z bólu czy z rozpaczy czy z jednego i drugiego, leży sam i umiera, sąsiedzi się w ogóle nie interesują nim, ale mam nadzieję że ktoś z opieki chodzi do niego... dożyć takiego wieku i umierać samotnie w męczarniach koszmar jakiś, nawet nie potrafię o tym myśleć :shake: Quote
diana79 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 ja tez myślałam, że może jakaś fundacja niemiecka by mogła pomóc bo u nas będzie ciężko, choć tez mam nadzieję, że może ktoś się zlituje i zabierze wszystkie do siebie do domku, one nie potrzebują wiele, mieszkały w małym mieszkaniu, pokój z kuchnią, małe nieogrodzone podwórko im wystarczało, nigdzie same się nie oddalały od domku :shake: ja nie mam pojęcia gdzie szukać jakiś fundacji niemieckiej ale może warto spróbować... Quote
Yana Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='diana79']leży sam i umiera, sąsiedzi się w ogóle nie interesują nim, ale mam nadzieję że ktoś z opieki chodzi do niego... dożyć takiego wieku i umierać samotnie w męczarniach koszmar jakiś, nawet nie potrafię o tym myśleć :shake:[/quote] tak to bywa w bogobojnym, religijnym narodzie :angryy: Quote
maciaszek Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Biedny człowiek... :-( [quote name='diana79']ja nie mam pojęcia gdzie szukać jakiś fundacji niemieckiej ale może warto spróbować...[/quote]Napisz do Amikat, AisaK, pajunia, hanka456. Coś podpowiedzą, doradzą, moze same z fundacją się skontaktują :). Quote
diana79 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='maciaszek']Biedny człowiek... :-( Napisz do Amikat, AisaK, pajunia, hanka456. Coś podpowiedzą, doradzą, moze same z fundacją się skontaktują :).[/QUOTE] dziękuję bardzo :lol: poczekam, jeszcze parę dni, może się ktoś odezwie z ogłoszeń, jeżeli nie to napiszę do nich Quote
magda222 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Diana79,pisz do amikat i innych dziewczyn od razu a jak odezwie się ktoś z ogłoszenia to super!Najlepiej szukać na kilku frontach,bo domki niestety nie ustawiają się w kolejce po psy :-( Nawet te w Dojczach ;) Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 macie rację, nie ma co czekać, już piszę z ogłoszeń zero odzewu :-( Quote
amikat Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Posłałam komu trzeba informacje w Niemczech. Poprosiłam też o pomoc AMBRĘ. Poczekamy. Ja wąteczek rozsyłam. Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 amikat napisał(a):Posłałam komu trzeba informacje w Niemczech. Poprosiłam też o pomoc AMBRĘ. Poczekamy. Ja wąteczek rozsyłam. dziękuję bardzo :multi: Quote
magda222 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Oby jak najszybciej udało się wyciągnąć psiaki ze schronu :-( A już szczytem szczęścia byłoby gdyby poszły razem w jedno miejsce... Choć trochę umniejszyłoby to ich tragedię :-( Quote
pajunia Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Diano, czarno widze znalezienie domu dla nich razem.:placz: To raczej nierealne, chyba, ze cud by sie zdarzyl. Ale mozliwe jest wszystko. Jak one sie z innymi psiakami dogaduja? Czy mozna je do wiekszego stada dac ? Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 pajunia napisał(a):Diano, czarno widze znalezienie domu dla nich razem.:placz: To raczej nierealne, chyba, ze cud by sie zdarzyl. Ale mozliwe jest wszystko. Jak one sie z innymi psiakami dogaduja? Czy mozna je do wiekszego stada dac ? wiem, ze musiałby się chyba cud zdarzyć ale może przynajmniej sunie by mogły gdzieś razem trafić nie wiem jak one by sobie w stadzie poradziły, zapytam dziewczyn, które jeżdżą do schronu jak one obecnie z innymi psami się dogadują bo z tego co ja wiem to one raczej miały mały kontakt z innymi psami, zawsze się tylko razem trzymały, były wolno puszczane i jak jakiś pies się pojawił to czasem przeganiały jak się narzucał, jak były osobno to raczej nie interesowały się psami, może tylko pies jak jakąś sunie zobaczył ;) Żabka czasem odganiała inne psy broniąc swoich dzieci, ale nigdy nie słyszałam aby się pogryzły z innymi psami, ale mogę tego oczywiście nie wiedzieć bo to są tylko moje spostrzeżenia i mojej mamy, która mieszka niedaleko, a od sąsiadów raczej nie idzie się niczego dowiedzieć :shake: Quote
maciaszek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Diano, dostałam Twój sms. Nie pojechałam jednak do schronu, ale podejrzewam, że niewiele bym się dowiedziała. Psiaki siedzą w boksie same. Psy z sąsiedniego boksu kompletnie ignorują. Ale nie wiem czy to jest miarodajne, bo są potwornie wystraszone. Jak odżyją to nie wiem jak się będą zachowywać... Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 maciaszek napisał(a):Diano, dostałam Twój sms. Nie pojechałam jednak do schronu, ale podejrzewam, że niewiele bym się dowiedziała. Psiaki siedzą w boksie same. Psy z sąsiedniego boksu kompletnie ignorują. Ale nie wiem czy to jest miarodajne, bo są potwornie wystraszone. Jak odżyją to nie wiem jak się będą zachowywać... dziękuję za informację :lol: więc trudno powiedzieć jak by się stadzie zachowywały, one całe życie w jednym domu z panem, który sam mieszkał :-( większość czasu w domu siedziały, na spacer tylko na kilka minut, w lecie na trochę dłużej... Quote
magda222 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Wyobrażam sobie co czują te psy :-( :-( :-( Czy ich Pan wie,że są w schronisku?Jak on się czuje? Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 magda222 napisał(a):Wyobrażam sobie co czują te psy :-( :-( :-( Czy ich Pan wie,że są w schronisku?Jak on się czuje? nie wiem czy on zdaję sobie sprawę z tego co się dzieje i nawet nie wiem czy ich pan jeszcze żyje :shake: Quote
diana79 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 właśnie się dowiedziałam, z katowickiego wątku, że psiaki siedzą razem w boksie (wcześniej myślałam, że pies jest osobno) a sunie nie są wysterylizowane, oby tylko nie zaszły w ciążę, ostatnio w czerwcu miały zastrzyk antykoncepcyjny ale to już jest 7 miesięcy :shake: Quote
pajunia Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Diano, bedziemy je tutaj oglaszali, moze akurat ktos sie znajdzie, kto im trzem razem dom da. Druga sprawa, jesli zorganizujecie transport do nas, to je przejmiemy w naszej fundacji. Ale nie jestesmy w stanie po nie przyjechac. Quote
maciaszek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Dokąd dokładnie musiałby to być transport? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.