Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

NaamahsChild napisał(a):
No, teraz mogę napisać więcej:cool3:
Pani mieszka w bardzo fajnej okolicy, czyli: cisza, spokój, ładne, zadbane osiedle, pola, działki, las, dużo zieleni. Mieszkanie jest bardzo przytulne i człowiek dobrze się w nim czuje.
Wzięłam ze sobą Blanche i bardzo jej się spodobało (wżerała ziemię z doniczki - ale ona zawsze sobie znajdzie jakieś pokręcone zajęcie), przede wszystkim możliwość poznania nowego terenu.
Dużo porozmawiałyśmy o Misi, jej poprzednim piesku, a także różnych przypadkach, z którymi człowiek się spotyka. Miło jest spotkać osobę, która jest psiarą, a na dodatek zwolenniczką sterylizacji zwierząt. Bardzo się cieszę, że mogłam odbyć tą wizytę - Misia ma dużo szczęścia, że trafi do tak fajnego domku:roll: Oby takie dla moich się znalazły..

Ja jestem zdania, że można spróbować przejazdu PKP, nie takie psy już jechały - np. całkiem zdziczała suka z lasu. Zawsze można spróbować na tabletce uspokajającej w małej dawce, będzie mniej stresu,
Trzeba coś wymyślić ciotki, bo Justynka padnie tam z całą świętą trójcą:eviltong:



Marta słyszała,jak Misia ładnie szczeka,warczy i sie rzuca na psy ,a ten psiak był wtedy dosyć daleko...

jeszcze raz bardzo Ci dziękuje za wczorajszą wizyte i za to, że znalazłaś czas, żeby ją dzisiaj opisać...

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='NaamahsChild']No, teraz mogę napisać więcej:cool3:
Pani mieszka w bardzo fajnej okolicy, czyli: cisza, spokój, ładne, zadbane osiedle, pola, działki, las, dużo zieleni. Mieszkanie jest bardzo przytulne i człowiek dobrze się w nim czuje.
Wzięłam ze sobą Blanche i bardzo jej się spodobało (wżerała ziemię z doniczki - ale ona zawsze sobie znajdzie jakieś pokręcone zajęcie), przede wszystkim możliwość poznania nowego terenu.
Dużo porozmawiałyśmy o Misi, jej poprzednim piesku, a także różnych przypadkach, z którymi człowiek się spotyka. Miło jest spotkać osobę, która jest psiarą, a na dodatek zwolenniczką sterylizacji zwierząt. Bardzo się cieszę, że mogłam odbyć tą wizytę - Misia ma dużo szczęścia, że trafi do tak fajnego domku:roll: Oby takie dla moich się znalazły..


czyli jednak domek we Wrocku okazał się dobry i będzie dla Misi tym właściwym jedynym domkiem:multi::multi::multi::multi:
Bardzo się cieszę i jestem szczęśliwa, że Misia WRESZCIE swój dom znalazła, że ktoś ją WRESZCIE wypatrzył i pokochał:lol::loveu::lol:
ulga na serduchu:multi:

a może Państwu z Warszawy innego psiaka zaproponować?:cool3:

Posted

Misia :), bądź grzeczna łobuzie.

Może ona z czasem się uspokoi jak poczuje się pewnie i bezpiecznie w nowym domu. Teraz potrzeba jej stabilizacji, uczucia i troski.
A przy innych psach to można jej dawać smakołyki żeby się jej dobrze kojarzyły. Pozytywne skojarzenia dla psa to dobra nauka.
A ciągniecie na smyczy to może szelki kupić ?

Posted

[quote name='Dogo07']Misia :), bądź grzeczna łobuzie.

Może ona z czasem się uspokoi jak poczuje się pewnie i bezpiecznie w nowym domu. Teraz potrzeba jej stabilizacji, uczucia i troski.
A przy innych psach to można jej dawać smakołyki żeby się jej dobrze kojarzyły. Pozytywne skojarzenia dla psa to dobra nauka.
A ciągniecie na smyczy to może szelki kupić ?

Kochani...myślę podobnie jak Dogo...Misia poczuje własny dom,własne miejsce,własnych ludzi i ...przystosuje się z czasem!

A pomysł z szelkami wydaje mi się bardzo dobry!
Mój drań benek...60kilowy potwór:evil_lol:...chodzi z szelkami i nie mam problemów z utrzymaniem go jak mu co gupiego wpadnie do głowy...a wpada i to nie rzadko!
Może warto w nie zainwestować?

Jak byłam chora...mąż musiał zacząć wychodzić z w/w Bercikiem,który go absolutnie nie słuchał...i wygrywał z psem za pomocą całej kieszeni psich smakołyków...widzę,że nie tylko on:cool3:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Jak byłam chora...mąż musiał zacząć wychodzić z w/w Bercikiem,który go absolutnie nie słuchał...i wygrywał z psem za pomocą całej kieszeni psich smakołyków...widzę,że nie tylko on:cool3:


Tez tam robie z moim Burisiem (65 kg..), ktory jak zobaczy kota jets nie do utrzymania. Tylko pasztetowa pozwala mi go zatrzymac przy sobie ;-)

A co do Misi, to z czasem wcale nie musi byc lepiej, jesli chodzi o inne psy. Poczuje sie pewniej, i tym bardziej bedzie bronic swoich zasobow: pani, domu itd. Ale jak juz to ktos napisal smakolyki pozwalaja psa odwrazliwic. Jak tylko na horyzoncie pojawia sie pies, to ZANIM Misia zacznie sie wyrywac, dostaje smakolyk. Dobrze sprawdza sie wlasnie pasztet, bo jak sie go rozsmaruje psu na psyku, to ne ma sily, musi zaczac sie oblizywac, a jak sie oblizuje to nie moze szczekac i warczec..

Co do ciagniecia, to wszystko tylko nie kolczatka, ktora problem z psami moze jedyne powiekszyc. Polecam drzewko - pies ciagnie, my stomy jak drzewo, pies luzuje, to idziemy. Szybko zalapie, ze jak ciagnie to wcale nie moze dojsc tam gdzie chce.

A jak z transportem?

Posted

Ciagnięcie na smyczy opanowałam,ona teraz tylko ciągnie kiedy widzi psa...ciągnie,warxczy,szczeka,a ma potężny głos :)

Misia potrafi otwierać drzwi...o mało zawału nie dostałam,kiedy zobaczyłam ją na klatce...Trzeba zamykać drzwi na klucz...

Poza tym jest taka kochana i cwana :)

Wie,że nie pozwalam wskakiwac na łóżko,więc jak przychodzimy z dworu,to mała pędem ze smyczą leci,bo wie, że musze najpierw ściągnąć buty i troche może sobie poleżeć :)

Pojawiła sie opcja transportu,ale ktoż z Wrocławia musiałby odebrać ją przy wyjeździe z autostrady :(Transport byłby na niedziele...

Dzika kotka urodziła małe u mnie,pojawiła sie szansa DT,a ja przez Misie nie mam jak połapać rodzinki

Posted

Misia najprawdopodobniej pojedzie już jutro rano:multi:
Wielkie podziękowania dla Pani Magdy-Mmlasowice...Poprosiła pewną Panią o pomoc...

Jej nowa Pani jutro akurat wyjeżdża i wróci jutro późno,ale w domu Misia będzie miała jej męża i syna,którzy już nie potrafią się doczekać przyjazdu.

I co najwazniejsze-nie musze Misi zrzucać z łóżek,bo w jej domu czekają na nią wszystkie :)

Tak sie ciesze,ale nie ufam ludziom.Dom jak z marzenia,aż za idealnie...naprawde nieźle zdziwiłabym się,gdyby było potem coś nie tak...

Posted

[quote name='jusstyna85']
Tak sie ciesze,ale nie ufam ludziom.Dom jak z marzenia,aż za idealnie...naprawde nieźle zdziwiłabym się,gdyby było potem coś nie tak...

To niestety roznie bywa

Ale NaamhsChild pewnie bedzie mogla czasem tam zajrzec? ;)

Posted

xmartix-nie trzeba,będzie transport bezpośrednio jutro rano


Maszaberla napisał(a):
To niestety roznie bywa

Ale NaamhsChild pewnie bedzie mogla czasem tam zajrzec? ;)


Nie będzie mogła...:) ona musi :) Marta na pewno będzie zaglądała

Dzisiaj miałam 4. psa w domu i Misia wcale tak źle nie zachowywała się,ale to chyba dlatego,że był dużo mniejszy i bardzo kontaktowy...Obyło się bez schroniska,bo jak zwykle Pani Magda przygarnęła,ja ją podziwiam,nie wiem skąd ona czerpie siły przy tylu psach...

Misia jutro o 9 00 wyrusza...

Posted

jusstyna85 napisał(a):

Misia jutro o 9 00 wyrusza...

Misiu, powodzenia i bądź grzeczna:happy1:
czekamy na wieści z nowego domku:cool3:

Posted

Misia (Diana) pojechała...
Zawożą ją fajni ludzie,ale Misia zareagowała na tego Pana warczeniem i chciała nawet ugryźć...Bardzo sie martwię,bo dzisiaj w domu nie ma tej Pani,miała pilny wyjazd i będzie dopiero w nocy w domu.

W domu na nią czeka mąż tej Pani i syn.Nie wiem co suni się stało, że tak na faceta zareagowała.

Gdybyście widzieli wzrok Misi,kiedy przekazywałam ją,nie zapomne go do końca życia :(

Posted

Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze w nowym domu i że ci dwaj panowie z nowego domu będę potrafili Misię przekonać do siebie. Bo to będzie ich pierwsze spotkanie za niedługo.

Jusstyna85 napisała:
"Gdybyście widzieli wzrok Misi,kiedy przekazywałam ją,nie zapomne go do końca życia"

Przecież MISIA spędziła z Tobą trochę czasu, napewno masz miejsce w jej serduszku :).

A kiedy będą jakieś wieści z nowego domku ? Pewnie dopiero jak ta pani wróci , to może jutro ?

Posted

Pianka napisał(a):
Misia:loveu: powodzenia:loveu:
dzisiaj dobry dzień, też zawoziłam jednego psa do domku:razz:


komu mam przelac te 57 zł za transport?



Dzisiaj był wspaniały dzień,ale baaaaardzo stresujący nie tylko z powodu Misi...

Jeśli wszystko pójdzie ok,ja zaczne wierzyć w cuda i w to, ze stare,brzydkie(jak to napisała Agat21 potwornie ładni) psy znajdują domy...

Pani Ania powiedziała,żeby kwote za transport przelać na szczepienie psa mmlasowice,oni zrzekają sie na rzecz szczepienia.

Naprawde wielkie podziękowania dla Pani Ani,która wiozła Misie...

Tak na szybko,bo padam z nóg...

W domu był tylko mąż tej Pani,który okazał się naprawde dobrym człowiekiem.Od razu zapytał jaką wode Misia pije,bo ich poprzedni pies pił tylko Staropolanke :)

To,co najbardziej mnie ujęło,to to, że obok zdj dzieci,wnuków były zdjęcia ich poprzedniego psa,a Pan tak ładnie sie o nim wypowiadał.Misia rozdała już buziaki nie tylko Pani,Panu,ale i wszystkim ciekawskim z rodziny,którzy przyszli zobaczyć ją.Pani ją po prostu wychwala ,nie może sie nacieszyć...

Wygląda na to, że to naprawde ten dom,wiem że będzie jej dobrze,a mimo tego mam wyrzuty sumienia,bo to tak jakbym ją oddała :( Mój jeden pies nadal jednak boi sie wejść do pokoju,chyba potrwa zanim zrozumie,że jej już nie ma...Misia dzisiaj przespała ze mną całą noc na poduszcze,kiedy jest jej dobrze,to sobie warczy pod nosem...

BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM W IMIENIU MISI

Posted

Misiu kochana, bądź grzeczna i szczęśliwa w nowym domku:lol:
To wielka radość, że po tylu wysiłkach i czekaniu, w końcu znalazł się ktoś, kto Misię zauważył i zechciał dać jej dom:multi::multi::multi:
Będziemy czekać na dalsze wieści z nowego dom Misi:cool3:

Posted

bico napisał(a):
Misiu kochana, bądź grzeczna i szczęśliwa w nowym domku:lol:
To wielka radość, że po tylu wysiłkach i czekaniu, w końcu znalazł się ktoś, kto Misię zauważył i zechciał dać jej dom:multi::multi::multi:
Będziemy czekać na dalsze wieści z nowego dom Misi:cool3:


Z przyjemnością czyta się tak radosne relacje...niech tylko takie do nas napływają!Misieńko:loveu:

Posted

Misia była już dzisiaj na 2 godzinnym spacerku.Pani bardzo dziękuje za Misie i nie może uwierzyć, że ona tak szybko przywiązała się do nich.

Zastanawiam się,czy nie zaprosić Panią na wątek? już dzisiaj robili jej zdj ,a internet będą mieć niedługo...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...