morisowa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Do Bambaryłka przyjechała dziewczyna z chłopakiem. Choć głównie to dziewczyna ;) znaczy jakby co to pies byłby jej. Po wspólnym spacerze mam bardzo dobre odczucia :p Dziewczyna wobec Baryłi też :eviltong: Więc po pierwsze, zanim jeszcze wyszliśmy ze schroniska: "ale on jest ładny! ładniejszy niż na zdjęciach! nie rozumiem co to za metoda, żeby go ogłaszać, że najbrzydszy w schronisku?" - czyli jednak co się komu podoba. Bambaryłek zbytnio się nie sprzedawałm, praktycznie brak zainteresowania ludźmi, wypłoszony i nieśmiały. Na chwilę musiałam zostawić ich samych, wracam i "dał mi się pogłaskać!!". Czyli nie zrazili się jego podejściem do świata, była radość z każdego spojrzenia w ich stronę ;) Mają młodego mixa jamnika świrka (też przygarnięty) i chcą spokojnego psa, bo uważają, że dobrze jest łączyć kontrasty. Było sporo konkretnych, rozsądnych pytań. Bambaryłek się spodobał. Dziewczyna studiuje zaocznie i pracuje. Ma wolny poniedziałek i wtorek, stąd decyzja, że przyjedzie po psa w poniedziałek. -TAK, jest decyzja i jesteśmy umówieni na adopcję. ALE, jak zawsze jest to ale - z ludźmi nigdy nic nie wiadomo, z radością proszę poczekajmy do poniedziałkowego wieczoru. Póki co Bambaryłek prosi o kciuki. Quote
brazowa1 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 trzymam mocno,niech podejma odpowiedzialna decyzje. Quote
brazowa1 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 a "facet o aparycji swinki wietnamskiej"? wzbudzilby Wasze zainteresowanie?:eviltong: Quote
togaa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 No własnie...bez pospiechu...! A tak mi sie skojarzylo... kiedys istniały tzw. biura matrymonialne.. Ciekawe czy miałby wziecie ten .."najbrzydszy facet w ofercie.."? Myslę że tak..grunt to odpowiednia reklama... Quote
sonikowa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 matko, do poniedziałku to mnie nerwy zjedzą... Trzymam kciuki, Bamabryłku! Quote
sleepingbyday Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 brazowa1 napisał(a):a "facet o aparycji swinki wietnamskiej"? wzbudzilby Wasze zainteresowanie?:eviltong: hehe :diabloti: człowiek niby wie, że ma się jeszcze nie cieszyć, ale.. wiecie, trudno jest :cool3:. no to w poniedziałek godzina W... a ja wam mówie, że jak bambaryłek się wyluzuje w domu i okaże się ze ma charakter jak jamink swirek, to ja się wcale nie zdziwię... :diabloti: Quote
justynaz87 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 to nic nie piszę żeby nie zapeszyć... (:modla: oby się udało) Quote
Erazm Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 ja poczekam do .... Kciuki zacisniete do bolu... Cudownie by bylo zdjac jego all Quote
lunarmermaid Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Czekamy do poniedziałku z zaciśniętymi kciukami!!!:lol: Niech się poszczęści Bambaryłkowi!!!:loveu: Quote
Erazm Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Jesli Bambi pojedzie do domku w poniedzialek impra w Warszwie Kto sie pisze? Quote
APSA Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Możecie puścić kciuki. :cunao::cunao::cunao: Pojechał dziś :laugh2_2::bigcool::sweetCyb: Oby wszystko było dobrze! Chłopak miał jeszcze "małego farta" w biurze. Akurat nie było opiekuna rejonu, Morisowa pokazywała innym ludziom innego psa, a bez pracownika lekarz przy adopcji może marudzić. No i się trafił opiekun, spojrzał w kartę, stwierdził, że to nie jego rejon, poszedł sobie, zaraz wrócił i z własnej nieprzymuszonej woli "zrobił" adopcję :crazyeye: A na wieść, że to jest Bambaryłek, powiedział, że go zna :) Tylko nie poznał, bo psisko się zrobiło dwa razy szersze :evil_lol: Od dziś bohater wątku ma na imię Fiodor :) Quote
APSA Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Ja nie wierzyłam, jak po mojej odpowiedzi na e-mail dziewczyna nadal go chciała (nie zniechęcałam, ale i nie zachęcałam). A potem nie wierzyłam, jak przyjechała i nadal go chciała. A dziś widziałam na własne oczy, pomagałam wpakować go do samochodu. Więc u nas impreza dzisiaj :) Erazm, wpadniesz? :lol: A, jeszcze jedno. Ponieważ tyle osób zaangażowało się do pomocy, powstały nowe piękne teksty... to poszedł ze starego ogłoszenia ze starym opisem :evil_lol: Quote
Charly Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 nie wierze...bajki, bujdy i basnie...nie wierze..... :mdleje::mdleje::mdleje: Quote
Maupa4 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Też nie wierzę ale ... dlaczego nie uwierzyć. ;) :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
KWL Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Się wspaniale udało ! Aczkolwiek zastanawia mnie czy Fiodor nie jest aluzją do Igor :evil_lol: Quote
morisowa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 :multi::multi::multi: tak, Bambaryłek jest na tyle wyjątkowy, że ja biegnę robić adopcję a tu mi Apsa mówi, że już W. z nim wszedł :lol: Takie cuda tylko przy takiej adopcji :eviltong: No i dzięki temu mogłam pójść do innych ludzi, co mnie zaczepili. I za pół godziny była kolejna adopcja :p iiiiIIIIIIIIIIIIIIiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! impra na Natolinie, opijamy dom Bambaryłka!!!!!!!!!!!!!!!!! pewien dogomaniak to nawet kolację robi :cool3: zaraz tam leeeecę :laugh2_2::bigcool::sweetCyb: (tak Apsa, skopiowałam ten zestaw z Twego posta) Quote
Erazm Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Dopiero przylecialam ,ale super!!!!!!!!!!!! Impreza mnie ominie:shake: Ale sie ciesze, oby maly szybko sie odnalazl w nowej rzeczywistosci Quote
justynaz87 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 :multi::multi::multi: Dziewczyny zadziwiacie mnie. Tyle psów udaje wam się uratować. Miłej zabawy na Natolinie. A Bambaryłkowi wspaniałego początku nowego życia i cudownych właścicieli na zawsze. :multi: Bardzo się cieszę. Oby więcej naszych paluchowych sierot miało takie wątki z "happy-endem". Quote
sonikowa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Nawet nie wiecie jak się cieszę, Bambuś ma dom! A wydawało się, że nie znajdzie amatora.. Kurcze, ale gdyby nie ogłoszenia, to nikt by go nie znalazł! Czyli gdyby nie wy :loveu: Quote
Erazm Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Wielkie poklony dla dziewczyn ktore jezdza do schronu, ktore pokazuja psiaki, maja szanse poznac charakter. W takich okolicznosciach widac jak bardzo niezbedny jest wolontariat:loveu: Quote
lunarmermaid Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Wiedziałam,że Bambaryłek znajdzie dom!!!! Dziewczyny jesteście CUDOWNE !!!!!!!!!!!! Tylko dzięki Wam psiak ma domek!!!:multi::multi::multi: Quote
morisowa Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 dopiero dootaaarłaaam do domu po imrezce :p było pyszne żarełko :sabber: drobne chlaństewko :chlup: i suuuuper, zakręcony film :laugh2_2:Ale było co świętować :eviltong: Kilka adopcji w jeden weekend, w tym takie cudo jak adopcja Bambaryłka! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.