Ajula Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 a jego oprawcy nawet nie zostaną ukarani :angryy: Quote
mru Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 dokładnie - co taki psiak zawinił? zestarzał się? napatoczył się? ktoś zrobił z niego żywy worek wypełniony starymi kostkami... mam nadzieję, że ubawił się przy tym po pachy... :( Quote
Avaloth Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 pierwszy raz weszłam.. tak ot, zobaczyłam banerek i chciałam się dowiedzieć co nowego człowiek wymyślił.. przeczytałam część wątku. a teraz siedzę i rycze.. dlaczego ten pieprzony świat jest taki niesprawiedliwy ? dlaczego wszytko jest takie do dupy? dlaczego ludzie sa tacy nieludzcy ? podobno najinteligentniejsze stworzenia na ziemi.. szkoda że to widać kto jest człowiekiem, bo najchętniej bym się wcale do tego nie przyznawała.. Charly zrobiłaś co mogłaś.. trzymaj się:glaszcze: Jasiu mam nadzieję że Tam Ci lepiej :-( gdybym spotkała tego ***** ... Quote
reksio7 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 I sie poryczałam. Musimy wierzyć że faktycznie jest za TM, że istniej Tęczowy Most. Musimy w coś wierzyć, wierzyć żeby nie zwariować. Ze kiedyś spotkamy te wszystkie psiaki, że kiedys znowu będziemy szczęśliwi, a nasze serca pełne miłości i juz nigdy nie rozstaniemy sie ze swoimi przyjaciółmi małymi. ['] ['] ['] Quote
haliza Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 (jest TM czy nie ma - na kogo ma tam Jasiu czekać?[/quote]) Oby czekał na te których czas się kończy na naszym świecie i są szczęśliwe,a nie takie umęczone biedactwa jak on:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Charly Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Nie byłam od tego czasu w schronisku. Jestem bardzo chora. Przyznam, że nie pytałam gdzie teraz jest ciało Jasia. Na pewno w jakiejs lodówce czy cos. nie wiem gdzie tam trzymają ciała..Dopiero od niedawna w schronisku jest wolontariat i możemy swobodnie się poruszac Ja osobiście bardzo chcialabym, zeby byla sekcja. Zwyczajnie chcę wiedziec. Ale to są koszta i wąpie, że schronisko w tym przypadku będzie je ponosic. A ja tego zaplacic nie mogę. Moj pies będzie operowany w srodę. Quote
Ajula Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Charly współczuję Ci z calego serca :glaszcze: trzymaj się Quote
mru Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 no on wiedział te jego mądre oczka wszystko mówiły i to jest beznadzieja Quote
sdal2 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 :placz::placz::placz:nie mogę za bardzo pisac, bo łzy zalewają mi oczy, jak czytałam wątek to myslałam że Jasio przezyje zwłaszcza że choc po troszku ale zaczoł jesc niestety historia nie skończyła sie dobrze. Najgorsze jest to że te żywe oczka Jasia pokazuja nam to że on wiedział że umiera był tego świadom, ale chociaz pod koniec życia spotkała go miłośc. Quote
Charly Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 nie będziemy owijac w bawelnę. Niech kazdy wei co się dzieje. Jasiu doznal milosci ale cierpial. Jasiu płakał i był swiadom tego co się dzieje. ak jak napisałas. Jesil dobrze zrozumialam umieral w samochodzie w drodze od weterynarza do schroniska. I umieral TAK, że kierowca zawrócil do weterynarza....NIe piszę tego po to, zeby Was męczyc,ale bo jestem swiadoma, ze czytają to nie tylko zarejestrowani. Prosze zwróccie uwagę na to, co robi Wasz sąsiad. Kazdy mieszka koło kogos. Każdy może pomoc. Quote
Charly Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 mru napisał(a):no on wiedział te jego mądre oczka wszystko mówiły i to jest beznadzieja wiedział i umarł w bólu Quote
marguerite Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 biedny piesek, winna jest ta BESTIA LUDZKA, która wyrzuciła go z pociągu i to w reklamówce; mojego pieska nie wyrzuciłam nawet już nieżyjącego, został godnie pochowany w dwóch prześcieradłach z nowiutką obrożą; niemówiąc o tym,że został wycałowany nawet po śmierci. za życia zniszczył drzwi, trzy dywany zostały wyrzucone, ale nie żywe stworzenie. ****************************************************** Przy okazji napiszę też o innym przypadku jeszcze przed wzięciem jamniczki. Pisek już był zamówiony, a ty wieczorem moje córki chodzące wtedy do III i IV klasy przyniosły ze śmietnika małego szczeniaczka z .. pępowiną piszczącego w śmietniku przy bloku lecz nie moim. myśleliśmy wtedy,ze trudno będą dwa. Pisek był karmiony przez butelkę ze smoczkiem. Już miał otworzyć oczy za dwa dni gdy dostał nosówki i zdechł. Miał śliczne pudełko z napisem wyłożone ubrankami po dzieciach. Było gorąco i w nocy był obok balkonu, nie przeżył. Płakaliśmy po nim dwa tygodnie, szkoda,że to maleńkie bijące serduszko zamilkło na zawsze. JAK MOŻNA BYŁO wyrzucić żywego pieska do śmietnika???? Nie mogę tego zrozumieć do tej pory!!! Inny przypadek -w mojej klatce kilka lat temu sąsiad chodzący co niedzelę do kościoła kopał jamniczkę sąsiadki, gdyż na niego szczekała,złorzecząc jej, żeby krew ją zalała; jamniczka już dawno zmarła, ale nie odzywam się do niego, kiedyś go ugryzł pies; uważam,że pies wyczuwa złych ludzi z daleka. ****************************************************** Cieszę się,że są młodzi ludzie ratujący zwierzaki za każdą cenę- to dzięki WAM te zwierzęta mają szanse na życie, jeśli będzie dla nich lepsze, niech będzie choć przez krótką chwilę... Jestem duszą z WAMI, gdybym mogła pomóc wirtualnie przy opisach czy czymś takim...czekam na wiadomość.:eggface::eggface::eggface: Quote
Charly Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Wasz piesek pochowany został w obróżce.... Nikt za TM nie pomysli, ze był niczyj, opuszczony i nie kochany...jak Jasiek:-( Ale choć Jasiek nie mial obrozki zapewniam, ze byl bardzo kochany. Quote
Maadzia Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Eh, kochana Charly ;* ja tak po cichaczu myślę, żo on - owszem - wiedział co się dzieje i tak dalej.. Ale kurde! Spójrzcie prawdzie w oczka! ON BYŁ SZCZĘŚLIWY! I nikt mi kitu nie wciśnie, ze ta jego radość nie była mocniejsza od cierpienia.! ja wiem, ze go bolało.. wiem. Zdaję sobie z tego sprawę.. Ale czy wy sobie uświadomiłyście jakie jesteście wspaniałe..? Dałyście mu kilka dni prawdziewej miłości, przyjaźni.. UCZUCIA! Jestem pewna, że.. on nie cierpi tam za TM, ale.. tęskni. Quote
Charly Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 dzięki Madziu. Ja mam nadzieję, ze malenki tęskni. że ma do kogo, tzn, ze wie, ze ma do kogo. Ach chodzi mi o to, zeby on wiedzial, ze byl kochany. ale masz racje, on wiedzial. pamietam jak weszlam, zeby go umyć i Ty go głaskałas- jak się patrzał na Ciebie Quote
Kisses Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 On był kochany. Był i jest... :-( On mial takie piekne oczy... pełne zaufania, miłosci, wdzięczności... :-( Kochany Quote
stonka1125 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 a ja myśle że świat jest poje......y i że jasiu tam za tm będzie czekał na tego gnoja zasranego który go wyrzucił z pociągu(jeżeli to był jego pan)jest mi tak strasznie żal tych wszystkich zwierzaków,które tak bardzo potrzebują człowieka,powinny nas wszystkich zeżrec na sniadanie,nie chcieć nas i nie potrzebować i byłoby im łatwiej! śpij spokojnie jasienku Quote
Charly Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 też tak myślę. Mógł człowiek nigdy wilka nie oswajać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.