Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 305
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie chce mi sie wierzyć :-(
myslałam, że tym razem tez sie uda, jak prawie zawsze
już tyle psich nieszczęść zostało z powodzeniem uratowanych, myślałam, że Jasio też już niedługo będzie zdrowym wesołym pieskiem :placz:

w sprawiedliwość nie wierzę, nie wierzę, że sprawców spotka kara - może już mają następną ofiarę w swoich podłych ludzkich pazurach :angryy:

Posted

nie wiadomo. Z rozmowy telefonicznej wiem tylko, że Jasiu zmarl po otrzymaniu kroplowki w drodze do schroniska.

Kordonia mowi , że pewnie siadly mu nerki, wątroba itd

Posted

:-(:-(:-(

... może będą gromy - ale życzę temu sku..., by cierpiał (najmniej) 10xwięcej niż Jasio :angryy: i oby spotkał na swojej drodze ten sam pociąg, z którego wyrzucił biedaczka...

Posted

[quote name='Charly']nie wiadomo. Z rozmowy telefonicznej wiem tylko, że Jasiu zmarl po otrzymaniu kroplowki w drodze do schroniska.

Kordonia mowi , że pewnie siadly mu nerki, wątroba itd[/QUOTE]

a miał robione jakiekolwiek badania(przypomnij mi bo juz nie ogarniam tylu wątków skatowanych psów, i mi się mylą wszystkie tepsiaki, który miał co robione...)

Posted

[quote name='Charly']nie wiadomo. Z rozmowy telefonicznej wiem tylko, że Jasiu zmarl po otrzymaniu kroplowki w drodze do schroniska.

Kordonia mowi , że pewnie siadly mu nerki, wątroba itd[/quote]
ja też tak myśle. Wychudzenie było tak wielkie, ze organizm trawil sam siebie, nerki i wątroba nie nadażały usuwać szkodliwych składników przemiany materii :-( W takim stanie nie ma ratunku.

Posted

dziewczyny tak naprawdę to nie było innej mozliwosci. Ja mogę tutaj duzo pisac jaki on byl chudy, jak nie mial mięsni. ale...to trzeba bylo zobaczyc, dotknąc. Stan w jakim byl ten piesek byl niewyobrazalny. po prostu. i te zywe oczka.

przeciez ja nie wiedzialam jak go ze stolu wziaść, zeby nie polamac, nie skrzywdzic. taki chudziutki. skladal się jak harmonijka.jego naprawde mozna było zlozyc w pół gdyby ktos chcial. Jasiu to byla taka szmatka z głową.

Posted

Zapłacz, kiedy odejdzie,jeśli Cię serce zaboli,
że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli.

Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze,
lecz niech uwierzą wierzący,że on nie odszedł na zawsze .

Zapłacz, kiedy odejdzie,uroń łzę jedną i drugą,
i – przestań nim słońce wzejdzie,bo on nie odszedł na długo.

Potem rozglądnij się wkoło,ale nie w górę; patrz nisko
i - może wystarczy zawołać,on może być już tu blisko . . .

A jeśli ktoś mi zarzuci,że świat widzę w krzywym lusterku,
to ja powtórzę : on w r ó c i .Choć może w innym futerku .

Posted

[quote name='Ajula']:placz: nienawidze ludzi[/QUOTE]


........ Gdyby ZWIERZĘTA wierzyły w BOGA.............

..... DIABEŁ....... Wyglądałby jak..... CZŁOWIEK


to święta prawda.... :placz:

Posted

Czuję się jakby ktos mi łomem przyłożył.
Nie moge uwierzyć ze juz po wszytkim. Ze nie dałyśmy rady.
Jasiu moja nieszczęsna laleczka, kukiełka. Symbol pozycji zwierzęcia na tym świecie. Tak nie chciał robić siku i kupy pod siebie. Tak bardzo nie chcial. Próbowal się ruszyć. Wiecie jak to wyglądało..:-( boze swięty....On tak chcial sam....tak chciał....Wyniosłam go z gabinetu i przewinęłam kocem w pasie- widzialam tak ktos tu na dogo psa prowadzil, pomagal chodzic, ale...Jasiu leżał bezwładnie...

Kiedy go przyniesli, ucieklam z biura na moment do przedpokoju. Myślalam, ze nie wytrzymam tego widoku. Widoku tego pieska w siatce na zakupy...takiej z uszami... Głowka Jasia wystawala, taka żywa....Co mu zrobiliscie ludzie..co mu zrobiliscie... Masa ludzi pochylonych nad nim. a on lezal i patrzal. Bezbronny, bez ruchu...

Co się dzieje z nami. Dlaczego. Jasiu mial taką wolę zycia. Jego cialo nie zylo juz,a oczki nadal zyly. Jak dlugo musial lezec, jak dlugo nie jesc, ze jego male cialko samo się zjadło. Maly woreczek z koscmi, serduszkiem i pięknymi oczkami.

Trzymalam tą glowinke chudziutką w dłoniach jak kwiatuszek, a on patrzyl, patrzyl uwaznie, przytomnie,sluchał, patrzyl z miłością. Jasinek patrzył na wszystko i wszystkich z miłością. Dla niego chcę uwierzyc w ten TM, w te zielone łąki,w to wszytko. Tylko po co to. czemu tam

Jasinek jest pierwszą istotą, którą kochałam i która odeszła. Jest moim aniolkiem. Coż on zawinił.

YouTube - Samuel Barber - Adagio for Strings



http://img21.imageshack.us/img21/1874/luty2009020ls7.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...