Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Dziękujemy w imieniu Jasinka:loveu: Nie martw się Goniu. jestesmy codziennie u Jasinka. Odkąd się pojawił jestem z nim od poludnia do wieczora. a jak mnie nie ma, są dziewczyny i pani kierowniczka. Jutro wolontariomaniaczki ( czyli Rybcia, Maadzia, Vitka, Pralinka, Valeur- kolejnosc przypadkowa):lol::loveu: będa u niego juz o 8: 30, ja okolo 12 i wyjadę od niego okolo godziny 18. Więc nie jest sam:) Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Asior']ja tak robiłam fretkom i wkładałam do woreczków foliowych porcję na raz i mroziłam ;) To jest naprawde bardzo kaloryczna zupka... Ja dla 2 fretek robiłam poprostu z połowy podanej, albo z 1/3 tych dawek....[/quote] hm....to faktycznie się za to zabiorę. nie pomyslalam o woreczkach foliowych. tylko nie mam miksera.hm. ale mam cos podobnego;) bardzo dziękuję:lol: edit: moge mu takie cos codziennie podawac? acha: a)skąd wezmę ten tluszcz? b) nie zaszkodzi mu tyle tluszczu? czy tego kurczaka trzeba zmiksowac koniecznie przed ugotowaniem? bo to nie wyjdzie. ja mam taki delikatny mikser do warzyw. ale kosci mi nie zmiksuje jesli tak, to zapytam dziewczyn. moze one/ich rodzice mają mikser. ale przeciez mogę kurczaka obrac z kosci i zmiksowac samo mięso z tluszczem itd. a potem dodac kosci do zupy czy nie? Quote
Asior Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 do tego potrzeba chyba nie takiego zwykłego miksera, tyko takiego chyba co się koktajle robi, wiesz taką misę co od spodu są noze i one tną i miksują... Ten tłuszcz, to z obrabiania kurczaka powinien wyjść.... Ja nie kupiłam całego kurczaka, tylko kupiłam jedno udko, udziec, pierś, pare serduszek, żołądków kilka szt.... wątróbkę... I to zmieliłam, jednak wczesniej obrałam z kości bo nie mam też takiego miksera tylko normalny.... Ja nawet nie wiem czy maszynka do mięsa by takie coś zmieliła... NIE ZASZKODZI MU TEN TŁUSZCZ napewno, bo fretki są duzo delikatniejsze niż pies, a im służyło to.. To najlepszy środek dla rekonwalsctentów.. TAK, można dawać codziennie ;) Niewiem czemu trzeba zmielić/zmiksować przed ugotowaniem, ale jak obierzesz te wszystkie częsci kuraka, to powinno się Ci zmieścić... ;) Quote
Kamila_s Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ja na sam wieczor trzymam mocno kciuki za Jasienka;) niech przez noc nabiera sily do nabierania sily;) Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Kochane jestescie dziewczyny naprawdę..Jasio mial szczescie ogromne ze trafil na takie Anioly...ale On pewnie zasłużył na to w 100%..za to co w swoim życiu przeszedl nikt inny nie mogl mu sie trafic..jestem juz naparwde uspokojona..ale i tak mi sie zbiera na placz..bo tu weszlam jeszcze przed snem raz...Normalnie ten Piesio nie da sie nie kochac...to jakas dziwna milosc od pierwszego wejrzenia...:loveu::loveu::loveu:Ależ Wam zazdroszcze, ze macie ten zaszczyt i Go miziacie....eh....:lol: Quote
reksio7 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Takie maleństwo, a tyle wycierpiało.:placz: Quote
Charly Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Mialam dzis nie jechac do Jasia, bo się rozchorowałam i uczulenia dostałam, ale...chyba jednak zaraz jadę;) Dzwonilam juz do schroniska. Jasiu bez zmia, tylko jest b. spiący. wczesniej mial oczka caly czas otwarte w sumie. Moze odpoczywa wreszcie Quote
Ra_dunia Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Oby mu się polepszyło. Martwi mnie to, że on ma zanik mięśni... w jakich okropnych warunkach ten biedak musiał być trzymany, co za bestia doprowadziła Jasinka do takiego stanu... :angryy: Jak mały zacznie dochodzić do siebie będzie mu potrzebna rehabilitacja... Quote
kosu32 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Trzymam kciuki za tego pieska - ile ta bidulka musiała przejść by spotkać na drodze swoich Aniołów... Tym którzy go tak urządzli los z pewnością się odpłaci... Quote
Charly Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Tez tak mysle Ra-dunia. Ja tak wstępnie juz wczoraj w nocy napisalam tu i ówdzie i dalej pisze, bo on będzie potrzebowal porządnej opieki. Dzis jestem opuchnięta jak stara pijaczka do tego z pokrzywką na twarzy- więc odpuscilam sobie schronisko. tak mam czasem, ale potem mi przechodzi. Dzwonilam dzis rano do schroniska. Rybcia obmyla malego. Troszke zjadl juz dzis tez i p. kierowniczka mowila ze dzis jest b. ospaly i spiący. Nie wiem czy to dobrze czy zle, ale w ostatnich dniach caly czas mial otwarte oczka i nie spal. Tak jak na zdjęciach. dopiero wczoraj przy obmywaniu tyleczka zasnął. Co by nie bylo- niech odpoczywa. Quote
Ra_dunia Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Czasami sen jest najlepszym lekarstwem. Może wreszcie poczuł się bezpieczny... Śpij maleństwo i niech sen cię wzmocni. Quote
Agata,Sonia Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Tak,to prawda...Sen jest najlepszym lekarstwem. Biedactwo:-(:-(:-(:-( Quote
kosu32 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Dziewczyny !!! Koniecznie wet go musi zobaczyć - trzeba dmuchać na zimne. Mają tam w schronie jakiegoś na miejscu czy jest kilka dni w tygodniu? Wiem że sen to dla niego najlepsze itd - ale chyba lepiej sprawdzić nie zaszkodzi-prawda? Quote
gops Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='kosu32']Dziewczyny !!! Koniecznie wet go musi zobaczyć - trzeba dmuchać na zimne. Mają tam w schronie jakiegoś na miejscu czy jest kilka dni w tygodniu?[/quote] dziewczyny jezdza z nim do weta codziennie ;) oprocz tego wet przyjezdza do schroniska do innych psiakow ;) Quote
kosu32 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 No to super że jest pod kontrolą. Oby teraz szybko doszedł do siebie. Quote
kosu32 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Miło słyszeć że psiak jest pod taką opieką. Quote
Charly Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 rano byla p. weterynarz u niego. codziennie jest. poza tym dzis po poludniu jedzie znow na kroplowke. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Trzymaj się psinko ! Zdrowiej i nabieraj sił ! :lol: Jak można było doprowadzić pieska do takiego stanu ! :angryy::mad: Co nowe wieści to gorsze , czasem już nie mam siły....co z tymi ludźmi ? :angryy::mad: Quote
Ajula Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 kolejny koszmar żyjemy w koszmarnym świecie :placz: może spi dużo dlatego, że prawdopodobnie ma niedobór wszystkich pierwiastków typu magnez, potas, fosfor itp, może tez miec anemię, skoro jest taki zaglodzony :-( mój wychudzony znajda był cały czas taki śnięty i nie miał siły stać, badania krwi pokazały własnie niedobory wszystkiego - dostaje tabletki i jest lepiej Quote
Ra_dunia Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 O matko... biedactwo ['] Bądź szczęśliwy w lepszym świecie pieseczku... Quote
gops Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 dla Jasia [*] teraz biega szczesliwy za TM ... Quote
Charly Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 nie ma lepszego swiata. jest tylko ten syf tutaj. i tyle. to juz trzeci tytul dzis, ktory zmieniam. Quote
j3nny Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 ............................................... Quote
kosu32 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 O jeny ... Siedzę i ryczę ... Kochana psinka choć przez kilka chwil poczuła się bezpieczna i szczęśliwa... Oby los pokarał po 100 kroć jego oprawców !!! LUDZIE - BOGA W SERCU NIE MACIE !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.