Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 zdjęcia wczorajsze jasinka. Lezy w wanience z klatki dla swinek morskich. zla jakosc, bo moj aparat jest taki jaki jest;) Jak na razie Jasinek ma wszytko czego potrzebuje. Dziękujemy:loveu: Jak wiecie schronisko w Elblągu przejęli OTOZ animals od stycznia:loveu:. wlasnie rozmawialam z panią kierowniczką, ktora Jasinka w tym momencie przewija:loveu:. Oczywiscie szukamy domu dla niego Quote
Olena84 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 A czym smarujecie mu pupkę? Sudocrem jest dobry i chustki dla niemowląt nie powinny zaszkodzić. Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 jak na razie wet zalecila tylko ten płyn na R ktorego nazwy zapomniałam. Zapytam dzis na kroplowce o maść. Jak Jasiu dojdzie do siebie dojdą dalsze badania, trzeba będzie zobaczyc jak działają wewnętrzne organy itd.:roll: acha:oops:- jesli ktos chcialby wspomoc schronisko w postaci np. drybedów dla Jasinka to będziemy bardzo wdzięczne Jasiu u weterynarza wczoraj Quote
Asior Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 mniejsza wersja banerka dla nie mających miejsca w podpisie :) Quote
maarit Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Wstyd że neleżę do tego samego gatunku co ten oprawca:angryy: Co się teraz dzieje? wszedzie tylko krzywda... Dobrze, że Jasiu ma Was :iloveyou: Quote
j3nny Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 .........................................................................:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Ra_dunia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Jasinek jakie ma oczka cudne. Taki kochany maluch...:placz: Quote
wanda szostek Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Biedny mały staruszek. Zabrakło dla niego kącika w domu i odrobiny serca. Dokąd my zmierzamy? Quote
Olena84 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Charly'] jesli ktos chcialby wspomoc schronisko w postaci np. drybedów dla Jasinka to będziemy bardzo wdzięczne- czego:oops:? Jasiu u weterynarza wczoraj - a data mowi co innego:evil_lol:. Jak on biedniusi na tym zdjeciu:shake:. Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 JA już nawet nie wiem co mam pisać...mnie to bestialstwo przerasta..wiecie co najbardziej boli???WYobraźnia..gdy sobie probuję wyobrażać, co musialo czuć to Maleństwo, jak długo..jak się bardzo bało...nie...no zatyka mnie normalnie świadomość tego wszystkiego..co te zwierzęta zrobily czlowiekowi ze je tak traktuje????JA nawet nie mialabym sumienia nad pająkiem tak sie znęcać....a te oczka...ta reklamowka..ten pociąg...co sobie ten Kruszek śliczny myślał????:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Maadzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Szkoda mówić o "człowieku" jako myślącej istocie, gdy się na Jasia patrzy.. Ale dziś ładnie zjadł całą miseczkę karmy i kilka chrupków (Chapy - no bo firmowe :P - wie co dobre :)). Wody niewidziałam żeby pił, ale więcej powie Charly jak wróci :) Piesku uszy do góry.. Wszyscy w Ciebie wierzą..! Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 drybed- tak to się jakos nazywa, to są takie cudenka. Piesek leży na tym i nasiusia i to od razu się wchlania, a góra pozostaje sucha. Mozna to prać i znow użyć. A Jasiulek dzis byl na króplowce znow. zjadl rano cos, wypil, zrobil jedno siusiu. Dostalam dla niego dodatkową maść na literę S:lol:. Wymyłam mu dzis dupeczkę cieplutką wodą...a on sobie postękiwał, a potem zasnął przy tym maluszek kochany. Niefajne jest to, ze jesli chodzi o jego nawadnianie, to pomimo ze pije i pomimo, ze dostaje codziennie kroplowki, jego żyłki są z dnia na dzien gorsze. No a poza tym weterynarz powiedziala ze nie ma mięsnii, dlatego lezy. Nie wiem co to będzie. jejku. ech. ps. nie wiem co z tym aparatem. cos mi sie tam pozmienialo. dlatego tez zdjecia takie olbrzymie wychodzą. musze to poprawic:roll: a potem bylysmy z p.kierowniczką na interwencji. mlody, zadbany mężczyzna nam otworzyl. W domu mieszanka amstaffa: sliczna, jasna, 5miesięczna, brązowe cudne oczki ( do tego od nas ze schroniska)-. chuda tak strasznei, ze zbieralo się na wymioty. Ktos z sąsiadów zadzwonił do TOZu, TOZ dal worek suchej karmy. Pan powiedzial, ze ona nie chce jesc, wiec poprosilam zeby pokazal jej miski- staly puste. Worek ktory dostal z TOZu tydzien temu- zamknięty. Poprosilam zeby otworzyl, nasypalam malej i ..mozecie sobie wyobrazic jak nie chciala jesc:placz::angryy::placz:. cos strasznego. cos strasznego. Facet tlumaczyl ze ona nei chce jesc i ze wczesniej byla za gruba, więc teraz musi na nią uważac...(brak emotikonki zeby wyrazic uczucia)Jutro zostanie podjęta wraz z TOZem decyzja w sprawie psa. ps. Maadziu ja bym mu tam chapi nie dawala:lol:. Kiedys tez myslalam ze to jest ok. ale potem sobie poczytalam;) Quote
Maadzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Grunt, że coś zjadł :) Z resztą chyba tym narobiłam mu apetytu bo trochę potem pomielił to co miał w miseczce.. No, a w kociarni zjadł do końca.. nie miałam jak palcami wygrzebywać, bo jakoś nie chciał jeść z miski.. Dobra, wiem, że nie powinnam mu z reki dawac, bo się nauczy.. ale jak ja na niego patrze..! AAAAA! Krzyczeć mi się chce :( i płakac.. Ciekawe czy on się cieszy, że jest w schronie.. (?).. Na pewno lepiej niż tam, gdzie był, ale przecież wszystkie psy tak płaczą.. Może jednak nasz Elblaski Schron taki zły nie jest? Tylko te psy są okropnie krzywdzone przez nasz rodzaj.. i to chyba najbardziej boli.. Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Madziu ja tez go karmie z ręki- a niech się nie wysila dziadzius:) Maadziu odkąd animalsi przejęli schronisko to faktycznie " nie jest takie zle":);) Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 JAk Jasiek wyjdzie z tego to będe taka szczęśliwa, ze słów brak...wszystkie psie tragedie i każde bestialstwo bardzo mnie poruszają..ale ten przypadek...wyjątkowo zranił moje serce...nie mogę przestać myślec o Maluszku..te jego oczka..to, ze biedaczek nie ma prawie mięśni...:placz::placz::placz::placz:nie...no nie mogę...to, ze nie może sie podniosić...:placz::placz::placz:brakuje mi powietrza jak o tym myśle...bardzo boję się jakie tez będą Jego wyniki...:-(:-(:-(Obrażenia zewnętrzne mogą okazać się niczym...bo jeśli byl głodzony tak długo to nie chcę myśleć jak może wyglądać Jego wątroba i nereczki...:-(:-(No ale skoro je, pije i siusia to chyba nie jest z nerkami jakoś bardzo źle...może cudem jest całkiem dobrze????Juz tu pisalyście- wiem, ale proszę- przypomnijcie..Malutki mial już badana krew i mocz, cz dopiero będzie miał i kiedy jeśli tak????Strasznie bym chciała Go przytulić...jak już będzie zdrowy to znajdziemy Mu najlepszy domek na świecie..już nigdy nie będzie tak cierpiał...:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Maadzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Uf. Przynajmniej nie zgrzeszyłam, hehe :razz: Ejj.. az taki dziadek nie jest :roll: A wiecie, że zauważyłam, iż jak ktoś wchodzi to podnosi główeczkę? No.. to musi mieć jakieś mięśnie :multi: Kochany psiaczek. jak dla mnie, to z nim coraz lepiej :evillaug: Ah. Wreszcie znalazłam te emotki, bo zastanawiałam się - jak wy to robicie :icon_roc: Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 to fakt. glowką rusza:). Więc cos jednak jest. Generalnie niby lepiej, tyle ze żyłki coraz slabiej widac. większosc częsc czasu spędzamy na szukaniu czegos co by się nadawalo:roll: Goniu on nie mial jeszcze badanej krwi, bo na razie nie ma za bardzo co z niego pobierać wedlug wet. to wszytko zrobimy tak za tydzien dwa jak Jasiu dojdzie do siebie. Maadziu on ma zacme i zęby w stanie, ze tak powiem agonalnym. te resztki, ktora ma są częsciowo pognite, czy z kamieniem ( to Magda takze zalatwi w swoim czasie) takze raczej dziadzius- choc kto go wie- moze tak go zycie załatwilo. Quote
Valeur248 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Ja się go boję dotykać. Że go złamię, że się pokruszy. Taki delikatny. Dziewczyny, nie straszcie mnie tym Chapi, mój pies je je codziennie... Coś z nim nie tak?? Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 ach no kurcze. wiem ze duzo osob karmi. no slabe to jest trochę. malo mięsa i w ogole. może na dziale odzywiania cos będzie na ten temat;). Quote
Maadzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Ha, Charly ;) Żyłki mało widoczne, bo piesek na wadze w łapkach przybrał. Dobra wiem, gadam głupoty, ale pozwólcie mi w takie coś wierzyć..! :placz: Quote
zachary Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 No maleńki walcz o tę lepszą przyszłość, cioteczki się nie poddają i chcą abyś stanął na własnych łapkach! Dla niektórych stanie na własnych łapach, to oczywistość, tobie Jasiu, zwycięstwo nad orucieństwem naszego gatunku - homo sapiens. Quote
Maadzia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ta. Szczególnie te "sapiens" pasuje :angryy:. Dlatego w tekście Oskara i Sary.. no musiałam (!) tego użyć..! Co do maluszka.. Znajdziemy mu dom..! Jego historia.. wywarła wrażenie na każdym z nas.. Kto z nas nie chciałby dać mu domu..?! ***Podbijamy ;)) Quote
Charly Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 [quote name='Maadzia']Ha, Charly ;) Żyłki mało widoczne, bo piesek na wadze w łapkach przybrał. Dobra wiem, gadam głupoty, ale pozwólcie mi w takie coś wierzyć..! :placz:[/quote] kto wie kto wie Maadziu;), kochana jestes:glaszcze: Quote
kordonia Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 To nie musza być drybedy- mogą być pampersy dla dorosłych, tak samo wchłaniają wilgoć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.