Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy taki "mały" problem. Marley jest fajnie nakręcony, ładnie łapie i w ogóle.
Ale bardzo upodobał sobie biały dysk, bo reszta jest żółta:roll:. Wygląda to tak, że jak trzymam w ręce wszystkie dyski to jest okey, ale jak rzuce mu białego, potem on puści, rzuce inny dysk i trzymam w ręce biały i żółty przygotowany do rzucenia, to eM wpatruje się w biały i owszem za żółtym poleci, ale tyko weźmie w pysk i puści bo wie, że czeka ten biały. Jak już dostanie białego to nie chce go oddać, zwyczajnie zwiewa co mu się nie zdaża w przypadku innych przedmiotów. Ja go ignoruje i próbuje zachęcić do innego dysku ale to trwa bardzo długo i w tym czasie on niszczy frisbee.
Macie jakiś pomysł? Może ćwiczyć w domu przynoszenie białego dysku? Tylko, że wtedy spadnie poziom nakręcenia psa...:roll: Co o tym myslicie?

Posted

Używaj albo wszystkich białych dysków, albo wszystkich żółtych, mój ziom łapie wszystkie bez wzgledu na kolor, ale na początku też się bałam że może tak być... :evil_lol: Zmień dyski na jednolity kolor, najlepiej wszystkie na białe skoro tak je lubi ;)

Posted

[quote name='Kinia']Mamy taki "mały" problem. Marley jest fajnie nakręcony, ładnie łapie i w ogóle.
Ale bardzo upodobał sobie biały dysk, bo reszta jest żółta:roll:. Wygląda to tak, że jak trzymam w ręce wszystkie dyski to jest okey, ale jak rzuce mu białego, potem on puści, rzuce inny dysk i trzymam w ręce biały i żółty przygotowany do rzucenia, to eM wpatruje się w biały i owszem za żółtym poleci, ale tyko weźmie w pysk i puści bo wie, że czeka ten biały. Jak już dostanie białego to nie chce go oddać, zwyczajnie zwiewa co mu się nie zdaża w przypadku innych przedmiotów. Ja go ignoruje i próbuje zachęcić do innego dysku ale to trwa bardzo długo i w tym czasie on niszczy frisbee.
Macie jakiś pomysł? Może ćwiczyć w domu przynoszenie białego dysku? Tylko, że wtedy spadnie poziom nakręcenia psa...:roll: Co o tym myslicie?[/quote]

To może odstawić białego (schować do szafy) a do parku żółtkami rzucać.Chyba że Twój pies jest rasistą:lol:(no wiesz Chińczycy i te sprawy ...:lol::eviltong:)

Guest ajsonowa
Posted

moze to nie jest tylko kwestia koloru, bo nie wiem czy dla psa razaca roznica jest bialy, a zolty tylko "jakosci" :razz:
chyba cos w tym musi byc, ze jedne sa bardziej wytrzymale od drugich, dlatego wg tej zasady ja odrazu kupowalam biale CS-y ;)

Posted

Nie napisałam jednego, chyba najważniejszego:oops:
Kiedyś, kiedy mieliśmy tylko dwa jawzy, oba żółte i też rozróżniał, zawsze wybierał ten nowszy. Ja je rozróżniałam po ilości wgnieceń ale on chyba jakoś inaczej. To minęło i jakoś frisbowaliśmy w między czasie zniszczył CSa, a drugiego miałam do nauki rzutów, teraz kupiłam hero xtra też żółtego bo była ostatnia sztuka. Ale wydaje mi się, że jeżeli odstawie białego to będzie wybierał hero. Także tu chyba nie chodzi o kolor:roll:

Posted

[quote name='dog_master']Ale na to samo wychodzi - uzywaj kompletu takich samych dyskow :) Po prostu ;)[/QUOTE]

Czyli jestem skazana na zółte jawzy do końca życia?:evil_lol:

A gdyby tak zrobić normalne przynoszenie białego dysku? Albo ćwiczyć tylko z białym dyskiem przynoszenie i w nagrode szarpanie? Moze coś by to dało?

Posted

pytania:
1Kinia, w jaki sposob nagradzasz psa za przyniesienie dysku?
2Czy gdy bawicie sie jednym dyskiem, to tez zachowuje sie roznie aportujac rozne ich rodzaje?
3Czy zdarzalo sie, ze pozwalalas psu bawic sie dyskiem, gryzc go jak zabawke typu 'gryzak'?

Posted

ba moja suka potrafila sie zawiesic nawet na jednym konkretnym dysku tego samego rodzaju i koloru ( przy zamianie dysku za plecami na "inny identyczny" nie chciala sie szarpac a gdy zza plecow pojawial sie TEN dysk to juz super zabawa, dysk byl zamieniany wielokrotnie- czesto na ten sam i suka dokladnie rozrozniala- ktory jest jej ulubiony :stupid: ba najsmieszniejsze bylo to ze zazwyczaj zawiecha byla na "nowszym' dysku...), nawet johan z discrockersow stwierdzil bawiac sie z nia w ten wlasnie sposob ze jest to nieco "weird" :evil_lol: ale coz, wychodzi na to ze takeigo mam yntelygentnego psa :huh: tak wiec moze napisze jak minal nasz "problem" poradzono mi miedzy innymi aby karmic psa tylko i wylacznie z roznych rodzaji i kolorow dyskow ( robie to od kwietnia, suka nie dostaje z miski nic, tzn miski w ogole nie ma w szafie lezy) i JEST POPRAWA, nie ma zwiech, nie ma wybierania ten kolorek lepszy, ten fuj, za tym dyskiem pobiegne, za tamtym nie, wole ten, rzuc mi ten ,TEN itp... poza tym karmieniem ( jedzenie dla mojej suki to rzecz najwazniejsza pod sloncem) ograniczylam rzuty na zasadzie: nie pobiegla za dyskiem, lub wyplula dysk bo "OOO JAK TU PIEKNIE COS PACHNIE...."- dowidzenia, koniec zabawy - do klatki -jelsi jestesmy na placu szkoelniwym-i to koniec treningu na dany dizen, lub na smycz, jelsi jestemy gdzie indziej i koniec spaceru. w naszym przypadku MEGA pomoglo. pomijam fakt konczenia zabawy zanim pies sie zdazy znudzic- bo zawze staralam sie tak robic ale u nas zazwyczaj bylo tak 1 rzut- oo super super, 2 rzut- tak samo 3 rzut- juz biegne ... mam, mam.. wracam do ciebie:cool3: , wracam, ooo a co tu tak pachnie....":grab: i naprawde nei dalo sie przewidziec ile rzutow bedzie zakonczone sukcesem ( zeby zawsze skonczyc zanim pies podejmie wachanie) bo motym wachania mogl sie pojawic nawet przy pierwszym rzucie...

pozdrawiam

Posted

[quote name='drado']pytania:
1Kinia, w jaki sposob nagradzasz psa za przyniesienie dysku?
2Czy gdy bawicie sie jednym dyskiem, to tez zachowuje sie roznie aportujac rozne ich rodzaje?
3Czy zdarzalo sie, ze pozwalalas psu bawic sie dyskiem, gryzc go jak zabawke typu 'gryzak'?

1. Szarpanie, a potem następny rzut. Kończymy też szarpaniem bo to go najbardziej nakręca.
2. To zależy, w 90% przychodzi się poszarpać i czeka na rzut bez względu na to jaki to dysk. Ale czasami ucieka i nie chce oddać, wtedy uciekam tak jak przy nauce przynoszenia.
3. Nigdy w życiu:)

shangri_la- przynajmniej wiem, że nie tylko mój pies taki jest:evil_lol:
obawiam sie, że gdybym dawała mu karme w dysku to wziąłby sobie dysk, a karme zostawił:roll: Ale moge spróbować;)

  • 2 weeks later...
Posted

Kinia, z opisu wygląda to dość prawidłowo.
Jednak, 90% przynoszeń i 10% odmów, to dla mnie informacja, że jakiś błąd w tym tkwi. Trudno oczywiście bez obejrzenia Was cokolwiek zaradzić. Czasem takie reakcje widywałem u psów, które były uczone oddawania dysku na smakołyk, ale z tego co piszesz, nie jest to ten przypadek.
Jestem daleki od wplątywania smakołyków do treningu sportów, opartych na dynamiczny aporcie (dogfrisbee, a w szczególności flyball).
Jeśli pies narzuca przewodnikowi, czym razem mają się bawić (zabawka, kolor tej zabawki), to nasuwającą się diagnozą jest zaburzenie hierarchii, czyli pies staje się przewodnikiem.
Wydaje się zatem, że warto byłoby się przyjrzeć Waszym relacjom i może je odrobinę (o te 10%) skorygowac?
Co sądzisz?

Posted

drado napisał(a):
Kinia, z opisu wygląda to dość prawidłowo.
Jednak, 90% przynoszeń i 10% odmów, to dla mnie informacja, że jakiś błąd w tym tkwi. Trudno oczywiście bez obejrzenia Was cokolwiek zaradzić. Czasem takie reakcje widywałem u psów, które były uczone oddawania dysku na smakołyk, ale z tego co piszesz, nie jest to ten przypadek.
Jestem daleki od wplątywania smakołyków do treningu sportów, opartych na dynamiczny aporcie (dogfrisbee, a w szczególności flyball).


Gdybym uczyła go frisbowania na smakołyki to nie byłby tak nakręcony jak jest. Smakołyki bardzo spowalniają mi psa.


drado napisał(a):

Jeśli pies narzuca przewodnikowi, czym razem mają się bawić (zabawka, kolor tej zabawki), to nasuwającą się diagnozą jest zaburzenie hierarchii, czyli pies staje się przewodnikiem.
Wydaje się zatem, że warto byłoby się przyjrzeć Waszym relacjom i może je odrobinę (o te 10%) skorygowac?
Co sądzisz?


Nie wiem co o tym sądzić ale nie wydaje mi się, żeby tak właśnie było. Kiedyś owszem mogłabym się z tym jakoś zgodzić, ale nie teraz.
Ponieważ nasze skupianie poza ogrodem bardzo się poprawiło, głównie dzięki kastracji postanowiłam zabrać dwa żółte jawzy na polane, myślałam, że jak pies nie będzie chciał to ja chociaż poćwicze rzuty. Ale udało się, wszystko normalnie, nie rozróżniał i ładnie puszczał. Za dwa dni czyli dzisiaj chciałam poćwiczyć w ogrodzie i też dwoma żółtymi jawzami i znowu rozróżniał wybrał sobie jeden i nie chciał oddać, a za drugim nie chciał biegać:shake:

Popołudniu wzięłam dyski na spacer żeby poćwiczyć rzuty ale pies był tak nakręcony, że prawie wyrwał krzak, do którego był przyczepiony:evil_lol: więc poćwiczyliśmy i nie rozróżniał.
Czy możliwe jest, żeby tylko w ogrodzie rozróżniał? Czy to kwestia humoru?

Posted

Pies raz na jakiś czas próbuje przesunąć się, awansować w hierarchii stada. Jak wiemy pies bywa na różnych pozycjach w hierarchii stada domowego, nierzadko na samym szczycie. Nawet jeśli pies jest w tej hierarchii pod Tobą, będzie raz na jakiś czas testował Twoją pozycję. Nie ma to nic wspólnego z rozróżnianiem dysków, ani z humorami. Może w ogrodzie jest mu łatwiej, jako, że jest to JEGO teren?
Ja bym robił tak. "Kolego, bawimy się w 100% na moich zasadach, albo nie bawimy się wcale i wędrujesz do krzaka. Przemyślisz temat i dam ci kolejną szansę."
Pisała o tym też shangri_la.
Pies jest szczęśliwy, gdy ma określoną pozycję w stadzie. Problemy zaczynają się, gdy pies NIE WIE jaka to pozycja. Gdy czasami pozwalamy mu porządzić (np. w codziennych relacjach), podominować, a potem idziemy ćwiczyć i wymagamy pełnego posłuszeństwa, poddania, ta pozycja w stadzie jest niestabilna i muszą pojawić się zgrzyty.
Powtarzam, nie widzę Was, posiłkuję się Twoim opisem, więc nie mam pewnosci, czy dobrze diagnozuję.
Jeśli okazałoby się, ze Twój pies ma taką łatwość rozróżniania przedmiotów, wykorzystaj to i wystąpicie w kolejnej edycji "Mam Talent":lol:

Posted

[quote name='drado'] "Kolego, bawimy się w 100% na moich zasadach, albo nie bawimy się wcale i wędrujesz do krzaka. Przemyślisz temat i dam ci kolejną szansę."


Ale jak do doprowadzić wtedy do krzaka? eM kiedy wybierze sobie dysk to nie da się złapać, ani odwołać. Zwyczajne uciekanie też nie działa bo wtedy zaczyna mordować dysk. Zacząć ćwiczyć z linką?


Jeśli okazałoby się, ze Twój pies ma taką łatwość rozróżniania przedmiotów, wykorzystaj to i wystąpicie w kolejnej edycji "Mam Talent"


:mdleje:

  • 5 months later...
Posted

Już wiem czemu grubas nie chce Jawzów!:multi:
Zwyczajnie źle mu się je trzyma! Żeby się poprzeciągać dyskiem musi mocno chwycić, wbić zęby. A Jawz jest tak zrobiony, że eM nie ma jak się w niego wbić. Hero jest zrobiony inaczej i eM bez problemu się przeciąga, z Jawza zjeżdża mu szczęka...

Teraz robie z nim tak, że jak przyniesie to obracam dysk i się przeciągamy, przy obróconym nie ma problemu z trzymaniem:)

Czasami jeszcze sobie wybiera, tzn leży jeden dysk na ziemi i rzucam w tą strone rollerka to czasami biegnie po ten leżący. Ale to się rzadko:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...