karita Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Witam Mam "stary" problem .Tora 4 lutego kończy 5 m-cy i nadal nawet nie "pomyśli " o załatwianiu się na dworze. Wychodzenie kojarzy tylko z wychodzeniem i na tym koniec.Wyprowadzana jest po każdym karmieniu lub spaniu -ale to kompletnie nic nie daje. Zawsze w to samo miejsce na dworze (miejsca też troszkę zmieniałam jak zauważyłam że gdzie indziej chociaż trochę wącha lub się kręci),próbowałam na smyczy,bez smyczy,z naszym drugim starszym psem (myślałam,że może weźmie z niego przykład). Spacery długie,krótkie i nic. Raz kiedy jej się udało dostała nagrodę ,poooochwały i nie od razu do domu tylko jeszcze spacerek. Porażka. Nadal to samo. Pilnuję jej w dzień ,jak tylko wącha i kręci się - na dwór - ale wracamy z niczym i załatwia się w domu .W nocy potrafi zrobić nawet 6 kupek czyli tak po trochu ( najlepiej na schodach). Nie radzę sobie z nią ,gdzie jest mój błąd to nie pierwszy mój piesek ale mnie chyba pod tym względem pokonał. Poza tym jest pojętna - w 10 minut nauczyła się warować,z miski zje dopiero po komendzie siad i jedz. Co z nią zrobić i jak jej pomóc w nauce ?? :placz: Quote
Baski_Kropka Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Ja mam prawie podobny problem... mam 4-ro miesieczną kundlice, drugi piesek w domku u nas. W dalszym ciągu załatwia się w domu ale nie za kazdym razem czasem udaje jej się wytrzymac i cały dzień załatwiac się na dworze. Ale jak postępować.. hmm my oczywiście mamy stałe pory spacerów, wychdozimy też 15 min po karmieniu i po spaniu też zaraz idziemy.. ale kiedy załatwia się w domu to momentalnie w locie biegne z nią na dwór, poprostu pies w dłonie i jazda pod klatke ;P Narazie walczymy heh ;) zobaczymy jak to będzie... Trzymamy za was kciuki! Quote
kasia z Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Pięc miesięcy to jeszcze dzieciak, ma prawo zrobic siusiu w domu. Niestety nic tylko cierpliwosc, cierpliwosc i praca nad maluchem Jak najczęstsze wystawianie malucha na dwór i tyle. Nie zalamuj sie niepowodzeniami, na pewno sie uda. Moj sie zapominal nawet w wieku 9 miesiecy. A i teraz, jak go bardzo cisnie albo ma problemy z zoladkiem - zdazy mu sie zrobic w domu, a ma już 3 lata. Cierpliwości Quote
karjo2 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Ubranko suni, by nie marzla na dluzszym spacerze, dosc czeste spacery, sprobuj pomasowac brzuszek, podbrzusze, pod naciskiem powinna posiusiac. No i psiak w domu "uwiazany" do Ciebie, by jak tylko zacznie sie ustawiac, to mozesz szybko wyjsc z nim na dwor. Quote
teQuilla_bdg Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 nie wiem czy to zabrzmi pocieszająco ale staffik sąsiada ma 1,5 roku i sika w domu (badania były-zdrowy) moja sunia sikała do 6 miesiąca. Nigdy nie prosila o wyjście pomimo że wstawałam do niej co 2 godziny w nocy i wynosiłam ją to potrafiła po powrocie iść do kuchni i się zsikać :/ Jakoś samo jej przeszło. Do tej pory ma głupi i dosyc dziwny sposób proszenia o wyjście- podgryza po rękach :) Nie piszczy, nie siada przy drzwiach, nie szczeka. Słyszałam od wielu właścicieli psów tej rasy, że one są oporne na naukę "czystości" Quote
G&R Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Cierpliwość jest bardzo ważna, ale liczy się także podejście właściciela. Wyjście z psem na spacer musi być przyjemnością zarówno dla psa, jak i jego opiekuna. Tak więc pochwały i trochę zabawy. Zwierzę musi sobie dobrze kojarzyć otoczenie, czuć dobry nastrój pana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.