Aga&Ganja Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Mieli te ograniczenia, bo moja siostra bała się o nią, a to jest jej oczko w głowie i ona już przeżywa... Później z psa ci.ota wychodzi... No tak RTG miała robione pod narkozą, ale przecież żyje i wszystko jest w porządku! ;) Spała z jęzorem wywalonym i obudziła się taka zamroczona, ale później już było wszystko ok! :) Nie martw się. Wszystko będzie dobrze! A to RTG, to uważam, ze lepiej zrobić. ;) Quote
Shel Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Aga&Ganja napisał(a):Mieli te ograniczenia, bo moja siostra bała się o nią, a to jest jej oczko w głowie i ona już przeżywa... Później z psa ci.ota wychodzi... No tak RTG miała robione pod narkozą, ale przecież żyje i wszystko jest w porządku! ;) Spała z jęzorem wywalonym i obudziła się taka zamroczona, ale później już było wszystko ok! :) Nie martw się. Wszystko będzie dobrze! A to RTG, to uważam, ze lepiej zrobić. ;) Collie są wyjątkowo czułe na narkozę, dlatego mam schizę... Quote
Aga&Ganja Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 A to nie wiedziałam... No to przemyśl dobrze tą sprawę i zdecyduj! :) Quote
Shel Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Aga&Ganja napisał(a):A to nie wiedziałam... No to przemyśl dobrze tą sprawę i zdecyduj! :) Wszystko jeszcze zależy od weta, jeżeli zaleci RTG to chyba pojedziemy do Chorzowa, jest tam bardzo pewny lekarz... Quote
Shel Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Jutro, albo dziś... Z racji, że zmieniamy, musi jechać z nami tata, bo z mamą same tam nie dojedziemy:shake::evil_lol::lol: Quote
Chantell Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Sonia tak miała w zimie. Tyle, że przy tym bardzo piszczała jak się dotkło jej łapy. Okazała się wypadająca rzepka/staw. Ale na razie się uspokoiło. Quote
Kashdog Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Co się porobiło :( Trzymam kciuki aby to nic poważnego nie było... Quote
Shel Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Chantell napisał(a):Sonia tak miała w zimie. Tyle, że przy tym bardzo piszczała jak się dotkło jej łapy. Okazała się wypadająca rzepka/staw. Ale na razie się uspokoiło. Tyle, że jak widzę, jego to nie boli... I NIE JEST CAŁY CZAS. Chwilowy atak, a potem jakby nigdy nic. Quote
Shel Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 To może na dowód, że Ares żyje i ma się (prawie) dobrze. Co innego zdjęcia... Nie pozwalam mu dużo biegać, ale chociaż 5minut nie mogę mu odmówić I uśmiech na koniec Dobrze, że chociaż go nie boli, bo zachowuje się normalnie, a podczas hmm"ataku" potrafi biegać jakby nic nie było, tylko nogi mu się plączą.... Znam go i wiem kiedy go coś boli... Quote
QQk Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 A może ma tylko jakieś nerwobóle? Potrafią dać w doopę ale nie są groźne. Quote
wiki4 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 http://img88.imageshack.us/img88/8492/dsc0005so.jpg Śliczny :loveu: Quote
Ismena Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 [quote name='Shel'] http://img88.imageshack.us/img88/8492/dsc0005so.jpg On zawsze taki uśmiechnięty?:loveu: Dużo zdrówka dla Areska! Quote
bianka19 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 śliczny chłopczyk :loveu: http://img88.imageshack.us/img88/8492/dsc0005so.jpg zdrówka, zdrówka! :lol: Quote
Chantell Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 To jest jakiś obłęd...i prawo serii z Augie też nie jest dobrze... Quote
Minerva Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 http://img251.imageshack.us/img251/5949/dsc0002dv.jpg :lol: Życzymy zdrowia :) Quote
Shel Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 QQk napisał(a):A może ma tylko jakieś nerwobóle? Potrafią dać w doopę ale nie są groźne. Już chyba wiem co to... Podejrzewam wredne kleszcze a konkretniej boreliozę :shake: to rzadkie, a musiało nam się trafić.. tzn OBY to było to, bo wystarczy 3-4tygodnie antybiotyków. Dzisiaj jedziemy do weta. Chantell napisał(a):To jest jakiś obłęd...i prawo serii z Augie też nie jest dobrze... Trzymajcie się ;-) Quote
Daga&Maks Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 jakie tam fantastyczne tereny były. Aż zazdroszczę takiego wyjazdu :) trzymamy kciuki za Aresa ;) Quote
Shel Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Jak powiedział weterynarz - "uszy jak marzenie"(miałam nadzieję, że to zapalenie ucha, ale jednak nie..). Podejrzewa padaczkę Ale robi to w ciemno i może się myli, musimy znaleźć dobrego weterynarza w Częstochowie i porobić badania. Quote
Shel Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Chantell napisał(a):omg... biedacwto. Oby nie!! Właśnie oby nie... Ale wolę nie sugerować się opinią jednego weta, sam z resztą nam to powiedział. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.