Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

E-S napisał(a):
Swoje teksty gdzie indziej umieszczam :) Mój tekst z tamtego maila się nie nadaje, to było info dla Ciebie, trzeba coś rzewnie, żeby łzy wyciskało, ja tak nie umiem, bo cynizm ze mnie wyłazi wszystkimi porami skóry, ale mogę spróbować się opanować i nie sprowadzić wszystkiego ad absurdum:
POLA - suczka, która cudem uniknęła śmierci w schronisku.
Mała, czarna, krótkowłosa, zgrabna, na wysokich nóżkach, z długim, pięknym pyszczkiem charcika - nie wiadomo kiedy i w jaki sposób znalazła się w zamojskim schronisku. Delikatne, wrażliwe zwierzątko, całkowicie pozbawione zdolności do reakcji agresywnych i podjęcia skutecznej obrony - nie zdołało się w tych warunkach zaadoptować. Filigranowa sunia o sarnich oczach nie była w stanie dopchać się do miski z karmą. Nie była dopuszczana przez większe psy do wody. Każda próba zdobycia pożywienia i wody kończyła się dla Poli dotkliwym pogryzieniem. Nikt z odwiedzających jej nie widział - inne psy atakowały Polę, gdy tylko próbowała zbliżyć się do siatki, aby zamerdać ogonkiem do najukochańszej dla niej istoty na ziemi, do przedstawiciela gatunku, który zgotował jej ten makabryczny los - do człowieka. Uszka suni wyglądały jak krwawa, dziurawa szmatka. Pyszczek pokryty był krwawymi dziurami po psich zębach. Na bokach ziały rany wygryzione przez współtowarzyszki niedoli konkurujące o przetrwanie. Sunia chudła i słabła. Obwód jej pasa sięgał około 15 cm. Sunia zaczęła sama siebie trawić - białko z mięśni i wapń z kości. Żebra rozdęły się głodowo. Pies nie miał siły chodzić ani utrzymać się na patyczkowatych, długich nóżkach. Zima przyniosła za sobą chorobę - zapalenie dróg oddechowych. Piesek umierał, kiedy tą wyłysiałą, pogryzioną do krwi kupkę kości obciągniętych skórą znalazła w kącie boksu w schronisku jedna z wolontariuszek Fundacji Emir. W nocy weterynarz udzielił suni pomocy lekarskiej, ale ostrzegł, że powrót do schroniska oznacza dla niej śmierć. Tej samej nocy jedna z zamojskich rodzin przyjęła Polę do czasu jej wyzdrowienia i odkarmienia na pobyt tymczasowy. Sunia Pola już jest zdrową, wesołą psinką. Rany się zagoiły, sierść odrosła i jest błyszcząca, sunia szybko przybiera na wadze. Została odrobaczona. Bardzo pilnie poszukuje domku stałego - w tymczasowym miejscu jej pobytu jest już 5 psów i zwierzęta innych gatunków i sunia nie może w nim dłużej zostać. Pola jest pogodną, kontaktową, bardzo grzeczną suczką, szybko się uczy, zachowuje czystość w domu, sygnalizuje potrzeby fizjologiczne, niczego nie niszczy, nie wykazuje żadnych oznak agresji, nie chce dominować, a człowiek jest dla niej najważniejszą istotą na świecie - dla swojego pana lub pani zrobi wszystko - porzuci miskę z jedzeniem i najlepszą zabawę - aby tylko móc się przytulić, czy usłyszeć pochwałę. Sunia posiada także bardzo rzadką u psów, miłą cechę fizyczną - wydziela przyjemny dla ludzi śliczny zapach. Uratuj tą istotę przed śmiercią w schronisku - zyskasz dozgonnego, wiernego, wpatrzonego w Ciebie zawsze najlepszego przyjaciela na dobre i złe.

No. Można coś wywalić albo dodać. Albo i jedno i drugie.


Kolejny talent na dogo :p

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

E-S napisał(a):
Opowiadasz. Z TEGO Olkusza jesteś i innego domu nie szukasz????

ES

No...gdybym mieszkała w schronie,a raczej w tym obozie zagłady to bym szukała,ale tak to nie mam po co bo Olkusz nie jest aż taki straszny.;)

Posted

stonka1125 napisał(a):
piękny tekst,a domek tymczasowy wyraźnie w polusi zakochany,oby znalazł sie domek który sprosta oczekiwaniom!

No wiesz...jak ma na imie Pola to musi być kochana.:evil_lol:

Posted

Pola - najmniej problematyczny pieseczek kochany. O reszcie nie wspomnę, bo będę zębami zgrzytać. W każdym bądź razie dzień pełen wrażeń, pełne ręce roboty - nasze ręce i wetów cholender. Za dużo psów - domowym odbija, gryzą się, szaleją. Pola bez obrażeń, spoko, jedyne czym przyczyniła się dzisiaj do naszej załamki - to nieudolne usiłowanie "zakopania" na gorsze czasy, tzw, czarną godzinę, litra jogurtu truskawkowego z worka, Danone, w przedpokoju pod schodami na górę ... Toteż nie miałam kiedy dać znaku życia a musiałam do swojego zwierzyńca lubelskiego wracać, tu przynajmniej grzecznie.
Nie wiem czy coś innego niż upływ czasu + dobre warunki i jedzenia pod dostatkiem jest w stanie wyleczyć Polę z tego gromadzenia wszelkiej żywności i "zakopywania" wszystkiego co uda się jej zdatnego do spożycia znaleźć.
Ewa

Posted

funia napisał(a):
Ewa ,a co jakieś psie awantury były u was??


A daj spokój, akcje z łapaniem zębami za szyję i rzucaniem jak najdalej się da, więc skutki są - oprócz ran i bolących kręgosłupów - ogromne ropnie do cięcia i spuszczania ropy z krwią - po akcji sprzed tygodnia, antybiotyki. Tylko Pola nie gryzie i nie jest gryziona - zajmuje się wyszukiwaniem rzeczy zdatnych do ukrycia i zakopania na gorsze czasy, więc w bójkach nie uczestniczy, z psami chce się bawić, jest kochana i miła do wszystkich, nie jest dominująca, nie walczy o pozycję, więc nie daje tym samym pretekstu do agresji i sama takiej nie wykazuje.
Ewa

Posted

No to kto gryzł CZarek ?I kogo jak same suki sa u mamy i Ani??

Nie dostałaś Sms w sobotę ,pisałam do ciebie?:cool3:

Czarek już po wycięciu klejnotów??

Posted

Widziałam sie z Polą niedawno .Cudowna sunia ,poznała mnie z daleka i długo sie przytulałyśmy .Jest jej bardzo dobrze w DT ,ale niestety musimy szukac jej stałego .POla jest po prostu Psem idealnym bez wad:lol:

Posted

Niestety nie było żadnego telefonu:roll:
Z ogłoszeń w prasie lokalnej tez cisza.
Dzisiaj wyślę ogłoszenie do Tygodnika Zamojskiego.

Posted

funia napisał(a):
Ewa ,nic nie piszesz co U Poli słychać ??

Daleko mam trochę ze swojego domu do Poli, tak ze 100 km jesli nie lepiej i czasu ostatnio za mało i inne problemy, żeby pozwolić sobie na jazdy, gdyby działo się z nią coś niepokojącego to bym wiedziała, ale wszystko dobrze. Nie byłam już dawno i będę przez dłuższy czas w Zamościu, więc niestety żadnej wiedzy z pierwszej ręki nie dostarczę.
Pozdrawiam
Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...