Aneta220978 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Chefrenek napisał(a):Jak czytam niektóre wywody Paniuś co to nie odróżniają Cavaliera od King Charles'a to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Już pomijam fakt, że daje się psy w prezencie osobie nie mającej o rasie żadnego pojęcia... ps. Kavala jestem pewna że Twój golden też powstał z kilku psów - tak powstają rasy. Zdarza się niestety, nie ja o tym decydowałam....A jak juz go dostałam to co miałam go wyrzucić na ulicę , bo nie znam się na rasie . Nie bądz śmieszna....Im dłużej jestem na dogmanii tym bardziej przekonuję się, że niektóre osoby pojawiaja się żeby tylko dogryzac innym albo się kłócić... Jestem laikiem nie znam się na rasie i mam Cavaliera dbam o niego bardziej niż o siebie i kocham a to chyba najważniejsze .. Ma robione wszystkie badania, a że jestem panikara to nawet z katarem pędzę do weterynarza .... Quote
Chefrenek Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='kavala'] Chefrenek, zacytowałeś tyle wypowiedzi a ani jednej logicznie nie skomentowałeś? Raczej obraziłeś stwierdzeniem, że jesteśmy paniusiami nie rozróżniającymi ras. Czy tak postępuje moderator? Co rzeczowego wnosi twoja powyższa wypowiedź? Dyskusja polega na przedstawieniu swoich argumentów za lub przeciw a nie komentowaniu kto kim jest tym bardziej jak się danej osoby nie zna. Oczywiście bo strzelacie utopijnymi frazesami a tak na prawdę z hodowlą macie zero wspólnego. Opieracie się na tym co zaserwowała Wam TV. A może by tak wniknąć bardziej w kynologię? Wtedy wiedziałybyście, że nastąpiła zmiana standardu buldoga angielskiego czy chociażby basseta. Poza tym inbred nie tworzy wad genetycznych ale o tym możecie sobie poczytać w mądrych książkach czy chociażby internecie. Quote
Kam Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='Cockermaniaczka']Wiecie co,skoro macie taka szeroka wiedze nt hodowli,genetyki to czemu jeszcze nie hodujecie super zdrowych psow?:) Poczekam na wasze wyniki z checia ;D czekałam na taki wpis ;) Takie pytanie, wlaściwie retoryczne - dlaczego zawsze przy takich dyskusjach, na dogo czy na każdym forum rasowym na jakie zaglądałam, pada takie stwierdzenie? "Chcesz mieć zdrowego psa z normalną psychiką? - to go sobie wyhoduj sam, my hodujemy ładne" ;) [quote name='Chefrenek']Wtedy wiedziałybyście, że nastąpiła zmiana standardu buldoga angielskiego czy chociażby basseta tiaaaa a chęć zmian wywoływała takie akcje wielbicieli bassetów, zdjęcie z google'a Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Chefrenek napisał(a):Oczywiście bo strzelacie utopijnymi frazesami a tak na prawdę z hodowlą macie zero wspólnego. To może zasweruj nam tu konkrety zamiast obrażać. Przypuszczam, że nikt z dyskutujących tu nie studiował genetyki mimo to ma prawo wyrazić swoje zdanie, powiedzieć, że gdzieś o tym czytał, gdzieś widział. Przecież forum jest o tym, żeby dyskutować, ale dyskutować na poziomie. Czyli na czyjeś argumenty wysuwać swoje kontrargumenty i dzielić się swoją wiedzą. Tymczasem twoje stanowisko to było coś w stylu: "nie bo wy się nie znacie/jesteście głupie". Masz więcej info na ten temat? Super! Podziej się wiadomościami, podaj linki do źródeł, chętnie poczytam i pogadamy. Quote
kalyna Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Hodowla stawia sobie jakiś cel np. wyhodować psa jak najbardziej zbliżonego do pierwotnego stanu i dlatego krzyżują takie osobniki i sprowadzają z tamtych terenów aby takiego psa uzyskać. Jeżeli zależy aby uzyskać jak najdłuższego Jamnika to szukają po hodowlach tam gdzie są najdłuższe... a potem dzieje się tak. Bo hodowla musi mieć postawione cele aby nie kryć tylko dlatego aby mieć szczeniaki, ale żeby coś wprowadzić do rasy... Quote
Martens Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='Kam'] tiaaaa a chęć zmian wywoływała takie akcje wielbicieli bassetów, zdjęcie z google'a http://savethebasset.altervista.org/standard2.jpg http://www.dogomania.pl/ To może zacznijmy się czepiać nie tylko hodowców, ale i nabywców? Ktoś te psy przecież kupuje, nikt nie hoduje ich, żeby wysłać je w kosmos. Nabywcy oczekują psów jeżdżących brzuchem po ziemi albo nie widzących nic przez fałdy skóry, mających pyski krótkie jak po zderzeniu 100 km/h ze ścianą. W momencie rozmów o pseudohodowli wszyscy jadą nie tylko po rozmnażaczach i handlarzach, ale i kupujących, bo napędzają rynek. Z hodowlą rasowych psów jest identycznie... Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Martens napisał(a): W momencie rozmów o pseudohodowli wszyscy jadą nie tylko po rozmnażaczach i handlarzach, ale i kupujących, bo napędzają rynek. Z hodowlą rasowych psów jest identycznie... Tylko, że idea psa rasowego jest szczytna. Pies jest weryfikowany na wystawach pod kątem nadawalności do hodowli. I gdyby ta weryfikacja przebiegała etycznie i sumiennie, z uwzględnieniem zdrowia, może takiej sytuacji by nie było. ja mam wrażenie, że ludzie (zarówno hodowcy jak i nabywcy) trochę się zagalopowali i w niektórych przypadkach jest to błędne koło. Ale może faktycznie fachowcy już pracują nad tym, żeby nie doszło do całkowitej degeneracji niektórych ras. A takie rozmowy są bardzo przydatne bo uświadamiają przyszłych nabywców o zagrożeniach związanych z daną rasą i może niektórzy faktycznie nie kupią danej rasy. Quote
Martens Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a):Tylko, że idea psa rasowego jest szczytna. Pies jest weryfikowany na wystawach pod kątem nadawalności do hodowli. I gdyby ta weryfikacja przebiegała etycznie i sumiennie, z uwzględnieniem zdrowia, może takiej sytuacji by nie było. ja mam wrażenie, że ludzie (zarówno hodowcy jak i nabywcy) trochę się zagalopowali i w niektórych przypadkach jest to błędne koło. Ja bym dodała, że hodowcy, nabywcy i sędziowie, bo wszyscy są po trosze winni. Ja mam psa, który absolutnie nie jest jakoś skrajnie krótkopyski - tylko trochę. I jestem przerażona co się z tym wiąże... Chrumkanie i sapanie jakby pies miał wiecznie zawalone zatoki, godzina dyszenia po 2-minutowym wyjściu na siku w upale - kiedy o 10 lat starszy włochaty kundel dyszy po takim wyjsciu max 2 minuty... Do tego wieczne problemy skórne i nawracające zapalenia skóry między palcami - bo taka budowa, ciężki, alergik do tego. Nie wiem w takim razie jak w ogóle żyją mopsy czy buldogi... Do tego udowodniono naukowo, że psy o skróconym pysku żyja krócej niż psy tej samej wielkosci o normalnej kufie, bo słabsza wentylacja powoduje częstsze przegrzewanie się mózgu i szybszą degenerację jego tkanek. Byłam w szoku. I po co to? Bo wgnieciony ryjek i chrumkanie są słodkie? No litości... Jeśli kiedykolwiek bedę chciała hodować psy, zdecyduję się na jak najbardziej pierwotną, mało popularną rasę... Quote
Caruso Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Najnowsza strona pani Carol Fowler, znanej "bojowniczki"o zdrowe cavaliery, którym po prostu grozi zagłada. http://www.dogbreedhealth.com/ W górnym menu znajdziemy : obowiązki właścicieli! I wykaz ras psów z rzetelnym opisem co badane być powinno i co najbardziej zagraża danej rasie. Quote
Brezyl Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a):Tylko, że idea psa rasowego jest szczytna. Pies jest weryfikowany na wystawach pod kątem nadawalności do hodowli. I gdyby ta weryfikacja przebiegała etycznie i sumiennie, z uwzględnieniem zdrowia, może takiej sytuacji by nie było. ja mam wrażenie, że ludzie (zarówno hodowcy jak i nabywcy) trochę się zagalopowali i w niektórych przypadkach jest to błędne koło. Ale może faktycznie fachowcy już pracują nad tym, żeby nie doszło do całkowitej degeneracji niektórych ras. A takie rozmowy są bardzo przydatne bo uświadamiają przyszłych nabywców o zagrożeniach związanych z daną rasą i może niektórzy faktycznie nie kupią danej rasy. Niestety, ale wystawa jest jedynie wyborem najpiękniejszego psa. Oczywiście, z reguły jeżeli pies ma wyraźne błędy budowy lub mało przypomina wzorzec, nie zdobędzie hodowlanki lub uprawnień do krycia, ale tak naprawdę, przy dużym samozaparciu właściciela wyjeździć można praktycznie wszystko. Niejeden pies w Polsce czy na świecie przeszedł korektę zgryzu, czy ma sztuczny implancik jednego jaja. Ale w przypadku psów rasowych, mamy dostęp do bardzo dużej ilości informacji, w porównaniu z pseudohodowlami. I nabywca powinien hodowlę wybierać z namysłem. Tymczasem zakup psa jest często chwilową zachcianką "piesek pod choinkę", "piesek na I komunię". Na palcu treningowym spotykam wielu ludzi, którzy chcą coś robić z psem, dbają o nie, ale mimo to przerażające jest jak niewiele z nich ma pojęcie o rasie, którą kupiło. Plusem jest to, że ich następny pies (zwłaszcza, gdy obecnie posiadany ma kłopoty zdrowotne lub problemy związane z brakiem prawidłowej socjalizacji) będzie wybierany rozważniej (zarówno rasa, jak i hodowla). Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Brezyl napisał(a):Niestety, ale wystawa jest jedynie wyborem najpiękniejszego psa. Oczywiście, z reguły jeżeli pies ma wyraźne błędy budowy lub mało przypomina wzorzec, nie zdobędzie hodowlanki lub uprawnień do krycia, ale tak naprawdę, przy dużym samozaparciu właściciela wyjeździć można praktycznie wszystko. Niejeden pies w Polsce czy na świecie przeszedł korektę zgryzu, czy ma sztuczny implancik jednego jaja. Ale w przypadku psów rasowych, mamy dostęp do bardzo dużej ilości informacji, w porównaniu z pseudohodowlami. Ooo, o takich dziwach to ja nawet nie wiedziałam.:crazyeye: Jeśli zaś chodzi o te informacje to sęk w tym, żeby nie tylko je posiadać, ale też prawidłowo wykorzystywać. W zalinkowanym filmie mogliśmy zobaczyć, że niestety nawet top hodowcy zatajają ułomności swoich psów i dalej je rozmnażają. Ale faktycznie, gdyby nabywcy byli bardziej świadomi, to żądaliby badań na dzień dobry, a w wypadku braku takowych zmienialiby hodowlę. Ale pewno wtedy psy bez badań dawałyby tańsze szczeniaki i dalej by się to kręciło. Kasa, kasa, na to często nie ma mocnych. Quote
Arwilla Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a): Mogą. Np jeśli psy w hodowli mają dodatkowy miot, szczeniaki nie dostaną rodowodu, ale ich pochodzenie jest znane. A jaka to w takim przypadku "świeża krew", skoro to psy z hodowli papierowych, tylko z lewego miotu? Pomijam już fakt, że to niezgodne z przepisami... Quote
kingula Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Jako ciekawostkę co do ewolucji ras - zobaczcie jak zmienił się eksterier samoyeda tak wyglądał samoyed kiedyś, a tak wygląda teraz: Quote
zaginiona sara Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Chefrenek napisał(a):Jak czytam niektóre wywody Paniuś co to nie odróżniają Cavaliera od King Charles'a to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Już pomijam fakt, że daje się psy w prezencie osobie nie mającej o rasie żadnego pojęcia... ps. Kavala jestem pewna że Twój golden też powstał z kilku psów - tak powstają rasy. To po prostu siądź i płacz bo nie każdy zna wszystkie rasy, ba niektóre wyglądają jak nasze kundelki. Znasz może psa wabiącego kaczki ogonem?A może inne rzadkie rasy? Również mam wrażenie, że moderatorowi taki komentarz nie przystoi. Możemy psa od suki nie rozróżniać ale jak widać zdrowego rozsądku nam nie brakuje. Skoro zwierzę ciężko oddycha skracajmy dalej pysk i zróbmy patent na maseczkę tlenową i mini butla z tlenem. Coś z rasami jest nie tak i to pod okiem wybitnych związków... Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Arwilla napisał(a):A jaka to w takim przypadku "świeża krew", skoro to psy z hodowli papierowych, tylko z lewego miotu? Pomijam już fakt, że to niezgodne z przepisami... Ja tylko podałam przykład psa bez papierów a ze znanym rodowodem. Jak ktoś świadomie rozmnaża kundle to i ich rodowód może znać do któregoś tam pokolenia. Quote
zaginiona sara Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Martens napisał(a):Ja bym dodała, że hodowcy, nabywcy i sędziowie, bo wszyscy są po trosze winni. Ja mam psa, który absolutnie nie jest jakoś skrajnie krótkopyski - tylko trochę. I jestem przerażona co się z tym wiąże... Chrumkanie i sapanie jakby pies miał wiecznie zawalone zatoki, godzina dyszenia po 2-minutowym wyjściu na siku w upale - kiedy o 10 lat starszy włochaty kundel dyszy po takim wyjsciu max 2 minuty... Do tego wieczne problemy skórne i nawracające zapalenia skóry między palcami - bo taka budowa, ciężki, alergik do tego. Nie wiem w takim razie jak w ogóle żyją mopsy czy buldogi... Do tego udowodniono naukowo, że psy o skróconym pysku żyja krócej niż psy tej samej wielkosci o normalnej kufie, bo słabsza wentylacja powoduje częstsze przegrzewanie się mózgu i szybszą degenerację jego tkanek. Byłam w szoku. I po co to? Bo wgnieciony ryjek i chrumkanie są słodkie? No litości... Jeśli kiedykolwiek bedę chciała hodować psy, zdecyduję się na jak najbardziej pierwotną, mało popularną rasę... Niestety nabywcy również są winni, sędziowie, ale to hodowca decyduje co połączyć. Psy mają z ludźmi przechlapane... Szczególnie jak ludzie mimo ich wyraźnych wad, chcą udawać, że tak właśnie ma być. Chcemy dolać świeżej krwi? To sprowadźmy pieski z filmu, tylko jak już przestaną chodzić np. ten owczarek. Super champion super mioty. Wózki dla psów będą ładnie szły. Quote
zaginiona sara Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a):Ja tylko podałam przykład psa bez papierów a ze znanym rodowodem. Jak ktoś świadomie rozmnaża kundle to i ich rodowód może znać do któregoś tam pokolenia. Założę klub psów i będę wydawać rodowody no i papier mamy gotowy. Ciekawi mnie co by wyszło gdyby zrobić testy dna wszystkich psów z rodowodem. Dziwnie byłoby odkryć niektóre rzeczy. Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='zaginiona sara']Założę klub psów i będę wydawać rodowody no i papier mamy gotowy. Ciekawi mnie co by wyszło gdyby zrobić testy dna wszystkich psów z rodowodem. Dziwnie byłoby odkryć niektóre rzeczy. Na pewno robi się takie badania. Na tej stronie jest wymienione kilkanaście ras, ich przypadłości i często % występowania ich w danej rasie. Dane są dość szczegółowe, przypuszczam, że nie są wzięte z powietrza. http://www.ufaw.org.uk/dogs.php [quote name='zaginiona sara']Niestety nabywcy również są winni, sędziowie, ale to hodowca decyduje co połączyć. Ja skłaniam się bardziej, żeby największą winą obarczyć sędziów, to oni oceniają psy i stwierdzają, który jest najlepszy. Hodowcy więc za wszelką cenę próbują tym kryteriom sprostać. Quote
Martens Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='kavala'] Ja słaniam się bardziej, żeby największą winą obarczyć sędziów, to oni oceniają psy i stwierdzają, który jest najlepszy. Hodowcy więc za wszelką cenę próbują tym kryteriom sprostać. Plus wymogom "rynku", bo co z tego, że ktoś sobie wyhoduje 12 lżejszych buldogów, skoro zostaną z nim do śmierci? Przecież nikt nie hoduje po to, żeby zostawiać sobie wszystkie szczeniaki. Może sobie rozmnażać zdrowe, mniej atrakcyjne psy i utrzymywać setkami (tylko za co) albo w ogóle zrezygnowac z hodowli. Nabywcy pójdą do hodowcy, który da takie z najbardziej spłaszczoną slitaśną mordką - tak czy tak na jedno wyjdzie. Jak zwykle zmiany trzeba zacząć od edukacji... Quote
kingula Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 [quote name='Martens']Plus wymogom "rynku", bo co z tego, że ktoś sobie wyhoduje 12 lżejszych buldogów, skoro zostaną z nim do śmierci? Przecież nikt nie hoduje po to, żeby zostawiać sobie wszystkie szczeniaki. Może sobie rozmnażać zdrowe, mniej atrakcyjne psy i utrzymywać setkami (tylko za co) albo w ogóle zrezygnowac z hodowli. Nabywcy pójdą do hodowcy, który da takie z najbardziej spłaszczoną slitaśną mordką - tak czy tak na jedno wyjdzie. Jak zwykle zmiany trzeba zacząć od edukacji... oczywiście, przede wszystkim sędziów, którzy w największej mierze odpowiadają za to, co i w jakim typie hodują hodowcy Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 No więc błędne koło po prostu. Należałoby edukować, ale kto ma to robić? Z reguły w tym temacie najbardziej ufa się hodowcom i ich głos się liczy, a oni przecież nie skrytykują sami siebie. Quote
kingula Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kavala napisał(a):No więc błędne koło po prostu. Należałoby edukować, ale kto ma to robić? Z reguły w tym temacie najbardziej ufa się hodowcom i ich głos się liczy, a oni przecież nie skrytykują sami siebie. może zebrać się garstka hodowców, którzy stwierdzą, że będą hodować np. bulldogi z dłuższą kufą ale co im po tych psach, jeśli sędziowie będą nadal preferować te, ze znacznie skróconą kufą. Kijem Wisły nie zawrócą. Moim zdaniem powinny odbywać się jakieś sympozja z udziałem sędziów i hodowców/klubów ras aby zainteresowani wspólnie zastanowili się w jakim kierunku zmierza rasa. Ale tak na zdrowy rozum, inicjatywa powinna wyjść ze strony ZK jako organizacji, która zrzesza hodowców. Quote
Martens Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Według mnie trzeba by edukować wszystkich hurtem. Co z tego, że hodowca będzie hodował zdrowsze psy i nabywca takie wolał, jak kanonem piękna będą wystawowe pokraki. Co z tego, że hodowca hoduje zdrowe psy, dostają nagrody na wystawach, skoro nie ma potem co zrobić z miotami, bo ludzie nie chcą zdrowych, mniej atrakcyjnych wizualnie psów. Co z tego, że sędzia swoje o zdrowiu, nabywca też, jak hodowca postanawia hodować takie i już... Choć jak to teraz przeanalizować, to najmniej do powiedzenia ma tu hodowca - bo hodowla opiera się na sukcesach wystawowych i/albo tym (w sumie jednym i drugim), żeby te psy dokądś trafiały, miały właścicieli. Mało który hodowca ma środki finansowe na rozmnażanie psów całkowicie wg własnej wizji, niezależnie od ich sukcesów wystawowych i zbytu na szczeniaki. Hodowca owszem, decyduje o kryciu, ale to nabywcy i sędziowie są siłą sprawczą trendów w hodowli. Nikt nie będzie rozmnażał psów, których nikt nie chce wziąć i które schodzą z ringów z ledwo ledwo wymęczoną hodowlanką. Quote
panbazyl Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 krpla drąży skałę. Na Bałkanach na przyklad dość specyficznie wystawia się rotki - pełno tam krzyku, wołania, psy są "podtrzymywane" jakby nogami wystawiającego - ogólnie specyficzny sposób. Na naszej szerokości geograficznej tak się nie wystawia rotków. Bylam ostatnio w Moldawii gdzie Serbowie chyba tak wystawiali i sędzia (Czech chyba) zwrócil im uwagę, że nie tak się wystawia a bardziej w sposób cywilizowany. Więc można i w sferze zdrowia-wyglądu psa, tylko jednak musi to wyjśc od kogoś kto ma głos i z kim się reszta liczy. Quote
kavala Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 A może wzorce rasy są źle sformułowane? Bo jeśli np pisze że kufa ma być krótka, to hodowcy będą się prześcigać w tym czyja kufa krótsza. Może powinno byś dolne i górne ograniczenia pewnych wymiarów. jak to z tym jest? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.