malawaszka Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 masienka napisał(a):prawdopodobnie do dwoch tygodni dziewczynka bedzie juz pchala sie na kolana nowej panci :p ohohoo a to trzymam :kciuki: :loveu: Quote
Ewelina.w38 Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 dobre wieści juz na 100 procent pewne? Quote
malawaszka Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Na 100% bo Kobra już w domku :multi::loveu::loveu::loveu: Masienka wielkie wielkie DZIĘKI!!!!!! :Rose: :loveu: Quote
masienka Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Dziewczynka jest przekochana :loveu: jej pancia ma tylko jeden problem a mianowicie taki, ze nic nie moze zrobic bo Kobra (teraz Kora) ciagle chce sie przytulac :evil_lol: gdy pani pracuje w ogrodzie to uwiazuje sunie na 8 metrowej smyczy kolo siebie bo boi sie zeby nie przeskoczyla ogrodzenia, naturalnie to rozwiazanie tylko chwilowe dopoki nie bedzie pewna, ze Kobra nie zamierza zwiewac no i odchodzac na chwilke zeby cos przyniesc czy wyniesc musi za kazdym razem zabierac Kobre ze soba bo dziewczynka nie moze sama ustac w miejscu :evil_lol: Kobra pokazala tez juz panci jak sie goni kota wiec najgorsze chyba juz za nimi :razz:;) Quote
malawaszka Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 łomatko no to Kobra pokazała co potrafi :lol: oby już teraz była tylko kochana i grzeczna!!! Quote
Ewelina.w38 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 to super, super, super!!! Zeby jej sie w nowym domku powodziło i reszta Olkuszowskich bid ruszyła! Quote
masienka Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Pancia w Kobrze zakochana nadal ;) co ja sie naslucham jaka to ona kochana, a jaka grzeczna, a jak sie uwielbia przytulac, a nawet zostaje slicznie sama jak pancia na zakupy jedzie, a w nocy pieknie spi na pani ulubionym fotelu (olewa psie sofy i poslania porozstawiane dla niej po calej chalupie :evil_lol:), a do samochodu pieknie wskakuje, a wszystko z michy wymiata do czysta, a..., a..., a... :evil_lol: jedziemy jutro w odwiedziny i tak cos czuje, ze czeka mnie niezla przeprawa zeby panci wytlumaczyc, ze wcale nie trzeba psu dawac tyle jesc ile koniecznie chce ;) No i musimy sprawdzic co tam Koberka wyprawia bo wedlug relacji dosc porzadnie obszczekuje inne psy i zza ogrodzenia i na spacerach. Trzeba chyba pancie troche na ziemie sprowadzic, ze nawet z takim idealnym psem jak Kobra nalezy troche czasem popracowac. Quote
malawaszka Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 noooo koniecznie uświadomić i o tym jedzonku i o tym, ze dyscyplina przy tak dużym psie jest konieczna choćby nie wiem jak kochany był!!!! ja nie zapomnę jak musiałam walczyć z Kobrą i Bangi jak się pożreć chciały i lepiej jakby ta Pani nie musiała tego nigdy robić :shake: a tak poza tym to suuperrrr :loveu: :multi: Quote
masienka Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Okolice spacerowe trafily sie dziewczynce super :p pola, lasy i stawy rybne, w ktorych z upodobaniem sie tapla na prawie kazdym spacerze, codziennie pod wieczor robi z pancia rundke kolo 40min, dwa razy w tygodniu jak przyjezdza panci corka to chodza dluzej, oprocz tego oczywiscie ogrod do dyspozycji w drodze do domu i juz w ogrodzie, powazna mina bo byla niespecjalnie zadowolona z odwiedzin dwoch futer na swoim terenie ;) poza podworkiem bylo super ale u siebie to polska goscinnoscia sie nie pochwalila :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 http://img197.imageshack.us/img197/2978/img2110kopie.jpg bhahahaha jak pilnuje swojego dobytku :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 a w ogóle to teraz tak spojrzałam na tą fotkę i przy donicy Kobra taki mikrus sie wydaje :evil_lol: Quote
Ewelina.w38 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 haha jak sobie kaczuszke przygniotła:evil_lol: Kochana psinka! Quote
masienka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Bylam dzisiaj u Kobry ale niestety moj aparat a wlasciwie baterie na tym mrozie zbuntowaly sie calkowicie i zdjec nie bedzie :( bede musiala nadrobic przy nastepnej okazji. Zreszta na dzien dzisiejszy nie wyglada zbyt reprezentycyjnie bo wlasnie niedawno zakonczyla leczenie jakiegos stanu zapalnego mordki i jeszcze ma odrobine wylysialy pychol. Wet nie stwierdzil od czego ale przypuszcza, ze mogla ryc gdzies w norach jakiejs zainfekowanej myszy czy innego zwierza i zwyczajnie zadrapala. Inna mozliwosc, ze zlapala jakies swinstwo od kuny, ktora upolowala kilka tygodni temu we wlasnym ogrodzie. Co prawda na krzyk pani zaraz puscila i chyba nawet nie zdazyla krzywdy zrobic ale mogla ja ta kuna gdzies uzrec czy drapnac. Przerazilam sie odrobinke bo dziewczyna zaokraglila sie okropnie. Dobrze, ze zgodnie z moimi podejrzeniami po rozmowach tel o tym jaki to cudowny pies wydrukowalam dla panci chyba ze 20 stron z portali weterynaryjnych o niebezpieczenstwach zwiazanych z nadwaga i o odchudzaniu. Mam nadzieje, ze takie czarno na bialym i do tego ze zdjeciami otluszczonych organow szybciej do niej dotrze niz samo tlumaczenie. Przez cala wizyte tluklam, ze co najmniej z 5 kg musi zrzucic. Pancia obiecywala, ze zaczna diete ale i tak bede musiala za jakis czas podjechac sprawdzic a na razie bede urzadzala regularne "naloty" telefoniczne z przypominaniem ;) Byc moze na wiosne czeka Kobre psia szkola. Panci nie chodzi o to, ze sobie nie daje z nia rady ale chcialaby zeby dziewczynka miala wiekszy kontakt z psami bo u nich w okolicach duzych psow niewiele a wlasciciele mniejszych uciekaja przed nia w panice ;) musze ja tylko namowic zeby to ona chodzila z Kobra na szkolenie bo z poprzednia suczka jezdzila corka. A corka duzo bardziej konkretna i to nie ona musi sie w tym duecie nauczyc konsekwencji tylko matka ;) Quote
malawaszka Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 oooooj masienka działaj tam działaj póki Kobra młoda - to jeszcze łatwo zrzuci zbędne kg, a potem będzie kłopot ze stawami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.