stonka1125 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 oj coś mi sie widzi że tu na cito potrzebny domek tymczasowy(albo stały),znajacy sie na takich małych stroszkach,biedna suczynka,najpierw szczylki zabrali a teraz na niej siedzą inne dziewczyny:-( Quote
betka-sp Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 jesuuuuuuuuuu...jaka bida,...że ona jeszcze daje sobie radę w schronie :-(:-(.......... Quote
Torusia Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Trzymaj się malutka,a jakieś imię musimy jej wymyślić!!! Quote
betka-sp Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 był ktos może u tej kupki nieszczęść??? :-( Quote
nika28 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Torusia']Trzymaj się malutka,a jakieś imię musimy jej wymyślić!!! Koniecznie ! Quote
betka-sp Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 to co będzie z imieniem dla małej-czarnej kruszynki????? :razz::razz::razz: Quote
funia Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Sunia ,jest już przeniesiona do szpitaliku.Dogadałam z wetem ,że bedziemy ja resocjalizowac własnie tam . Jutro jestem w schronie ,zbadam sytuację. Quote
betka-sp Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 kurcze..może jak się ja odseparuje to sie troszku uspokoi....zaufa człowiekowi :-( Quote
nika28 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='funia']Sunia ,jest już przeniesiona do szpitaliku.Dogadałam z wetem ,że bedziemy ja resocjalizowac własnie tam .[/quote] Uffff.... :loveu: Quote
funia Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Jest gorzej niż myślałam ,sunia dostaje ataku paniki kiedy się do niej zbliża . Siedziałam z nia w boksie sam na sam i niestety strach ja paraliżuje.Ale gdy wyciągałam do niej rękę i wysunęłam rękawicę w razie gdyby chciała złapać mnie to nie gryzła tylko uciekała. \ Pracownikowi ,który ja niósł obsikała całe spodnie ze strachu w momencie kiedy ja wziął na ręce. Ona wymaga codziennej resocjalizacji i długiego czasu ,zanim coś sie w niej przełamie i zaufa człowiekowi ,musiała być bardzo skrzywdzona:-( Quote
Torusia Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Tak widziałam ją dzisiaj leży i się nie rusza wogle:shake: Quote
funia Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 No ale zajmowałaś się nią trochę ?? Quote
betka-sp Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 a może pomógł by jej domek gdzie jest juz piesek?? gdzie by widziała, że psiak pcha się pod ręke do głąskania i uwielbia swojego pana....może wyciągnęłą by wniosek, ze nie wszyscy ludzie są "be"... skoro inny piesek tak ich kocha i sie nie boi.... Quote
funia Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Tak to dobry pomysł ,ale u nas wszystkie DT [a mamy ich mało] zajęte .Najlepiej zeby trafił sie ktoś bardzo odpowiedzialny i swiadomy jak różnie może byc z takim psem. Ona potrzebuje wyrozumiałości ,cierpliwości i niestety z ugryzieniem tez trzeba się liczyć ,chociaż po ostatniej mojej obserwacji dochodzę do wniosku ,ze jest daleka od tego ale przestraszona ekstremalnie nie wiadomo jak zareaguje .Na pewno bardzo boi się facetów,:shake::shake: Quote
Tola Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Suni potrzeba sporo czasu i częstej obecności człowieka, zeby doszłą do siebie. Przydałby się doświadczony domek tymczasowy. Tylko gdzie takiego szukac... Quote
bigosik Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Hmm...Biedactwo:( ..też mam takiego czarnuszka..nie jestem oblatanym forumowiczem, możecie dać mi cynę co tu zrobić ,żeby faktycznie temat nie zaginął (domyślam się podnoszenia) ale jakieś linki..może. Quote
bigosik Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 powodzenia maleńka:-( chciałoby się przygarnąć, ale sama znalazłam niedawno psiutka, teraz jest w DT,a ja kombinuję jak go wziąć do siebie bez awantury u mojego psa:roll: Quote
kmonika Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 :placz:gdybym miała wolne dt juz by mogła do mnie jechać ,bida.:placz::placz::placz:domku znajdz się........boże jak ona cierpi..:placz::placz::placz: Quote
bigosik Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 ech, i teraz ta biedna myszka będzie mi chodzić po głowie całą noc.:-(:-(. Wszędzie ten sam problem- dom... Quote
bigosik Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Dałam jej linka w sygnaturze, chociaż tyle:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.