Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 507
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

#Vera# napisał(a):
A gdzie jest ta BETA? Mam 10 min. piechotką od Pól Mokotowskich a nigdy tego nie zauważyłam...

NAPRAWDĘ nie powinnaś sama skakać - NAPRAWDĘ można psu - i to szczególnie właśnie dużemu psu - zrobić krzywdę. O tym był kiedyś cały oddzielny topik, o ile dobrze pamiętam.

Ja bym radziła udać się na jakis trening bez psa, żeby zobaczyć jak to wygląda - warszawskie kluby znajdziesz w linkowni. Wiosną, wiele z tych klubów będzie zaczynało kursy dla początkujących i na pewno możesz w większości z nich na pierwsze zajęcia przyjśc bez płacenia, żeby zobaczyć, czy Ci się podoba.

Posted

#Vera# napisał(a):
A gdzie jest ta BETA? Mam 10 min. piechotką od Pól Mokotowskich a nigdy tego nie zauważyłam...

I dzięki Bogu, ja tam widziałam ludzi próbujących "trenować" swoje psy na tych przeszkodach :mad: . Szkoda gadać.
My tam czasami zaglądamy potrenować... posłuszeństwo, chyba na frisbee też się tam umawiali.

Flaire - Vera trenuje (a właściwie ostatnio nie trenuje ;) ) u nasz, w Cavano i ma całkiem malutkiego pieska :lol: .

Posted

Mokka napisał(a):
I dzięki Bogu, ja tam widziałam ludzi próbujących "trenować" swoje psy na tych przeszkodach :mad: . Szkoda gadać.

No co ty? Wciąganie przerażonego psa na kolczatce na ogromną huśtawkę, która strasznie szybko opada z ogromnym hukiem (nawet dźwiękoodporna Negra się jej boi) jest przecież idealnym sposobem na nauczenie tej przeszkody :diabloti:.

Dla niewtajemniczonych, którzy chcieli by zacząć: tak się nie robi ;)

Posted

Dzięki za wskazówki. Na agility do klubu raczej się nie zapiszemy :cool1:
Po pierwsze ten mały czopek nie lubi innych psów, po drugie w zimę czy deszcz nie chce siadać na trawie i wykonywac większości poleceń :cool1: Po trzecie przeszła operację na rzepki i nie chcę zbytnio jej forsować. Chodzi mi raczej o lajtową domową zabawę, którą uwielbia. Ostatnio np. skakanie przez hula hop :lol:

A ma ktoś zdjęcia tego ośrodka BETA? (i co to jest w ogóle? ogrodzone?) Macie więcej info? Ostatnio byłam na polach. Ale jak mówicie, że niebezpiecznie to faktycznie lepiej nie ryzykować tym bardziej, że pytałam się pod kątem 10 miesięcznej strasznie energicznej suni.

Posted

stereo napisał(a):
No co ty? Wciąganie przerażonego psa na kolczatce na ogromną huśtawkę, która strasznie szybko opada z ogromnym hukiem (nawet dźwiękoodporna Negra się jej boi) jest przecież idealnym sposobem na nauczenie tej przeszkody :diabloti:.

Dla niewtajemniczonych, którzy chcieli by zacząć: tak się nie robi ;)


Boooosz sobie wyobraziłam od razu minę tego biednego psa. A właściciel :mad: by się wcześniej zastanowił lub sam sobie po tym pobiegał.

edit: moja by jej pewnie nawet nie przeważyła :lol:

Posted

Mokka napisał(a):
Flaire - Vera trenuje (a właściwie ostatnio nie trenuje ;) ) u nasz, w Cavano i ma całkiem malutkiego pieska :lol: .

No tak, sorry, ja ją zacytowałam, ale tak naprawdę to odpowiadałam na to:

olcha napisał(a):

p.s. Czy są jakieś miejsca w Warszawie gdzie można poskakać z dużym psem za darmo (nie mam na mysli placów zabaw czy ławek :p ) ale takie miejsca jak np. czasem robią dla rolkarzy?
Tu chodziło o dużego psa - tak olcha napisała - ale dalej już pisze tylko o swoim małym, więc w sumie nie wiem, o co chodzi. :roll: Przepraszam za zamieszanie.

Posted

Nawet nie miałabym zamiaru tam ćwiczyć! Po prostu często bywam na Polach i nigdy nie zauważyłam tam nawet rozwalonego toru agility... Dlatego się pytam ;)

A co do treningów, Mokka, to ja obiecuję poprawę, a na ten miesiąc przerwy mam nawet usprawiedliwienie - pies mi chorował 3 tygodnie, ja tydzień, a potem miałam testy :(

Posted

Flaire napisał(a):
No tak, sorry, ja ją zacytowałam, ale tak naprawdę to odpowiadałam na to:

Tu chodziło o dużego psa - tak olcha napisała - ale dalej już pisze tylko o swoim małym, więc w sumie nie wiem, o co chodzi. :roll: Przepraszam za zamieszanie.


Ech więc z moim małym chcę poćwiczyć w domu.

A na polach lub gdziekolwiek indziej pytałam pod kątem mojej koleżanki z dużym psem.

Zamieszałam troszkę.

Posted

o wypraszam sobie Tośka siega do kolan wiec dużym psem nie jest :D
A tak na temat to jakis tor by sie przydał bo o kursie nie mamy nawet co marzyć :(

Posted

anea napisał(a):
o wypraszam sobie Tośka siega do kolan wiec dużym psem nie jest :D
A tak na temat to jakis tor by sie przydał bo o kursie nie mamy nawet co marzyć :(


:lol: :lol: :lol:
Dla mnie każdy pies jest duży ;)

Posted

Folka napisał(a):
to co bys powiedziała jak bys zobaczyła doga ;)
wielkolud ;)


:roll: :roll: :roll:

Widziałam doga :roll: to jedna z moich ulubionych ras....nie rozumiem co miałaś na myśli do końca...

Posted

Folka lubi sobie od czasu do czasu cos napisac ot tak ;) Chodzilo jej o

Dla mnie każdy pies jest duży


Bo jesli np. sheltie bedzie duzy to dog w porównaniu bedzie wielkoludem? ;) Bron Boze Folce na pewno nie chodzilo o urazanie dogów - bo na tyle co ja znam to wiem ze wiekszosc psow lubi :D

Posted

to tak w skrócie - Tośka to znajda na którą finansowo przygotowana nie byłam. Jak to znajda zawitała do mnie zarobaczona zapchlona nieszczepiona i chora, w zwiazku z czym weterynarz pochlonął mase pieniędzy (a to jeszcze nie koniec). Ja studiuje, pracuje tylko dorywczo wiec dochody mam niewielkie. Priytetem jest sterylizacja (niedługo pierwsza cieczka), potem jak znajdą sie fundusze to chyba kurs PT (szkolimy si ena razie same ale Tośka jest psem nadpobudliwym i do tego pojawia sie u niej agresja na tle lękowym w stosunku do obcych - wiec sadze ze pomoc specjalisty jest potrzebna)
Dopiero jak sie uporam z tymi wydatkami to mogę myślec o kursie agility :(
Mam nadzieje ze zajmiemy sie w koncu agility bo Toska jest psiakiem pełnym energii, szybko sie uczy aa dotego jest naprawde skoczna :)

Posted

[quote name='anea']Priytetem jest sterylizacja (niedługo pierwsza cieczka)anea, w marcu jest zazwyczaj akcja tanich sterylizacji, organizowana przez ARKĘ. Jeśli będzie również w tym roku, to może się załapiesz? (NB, suczki zdrowiej sterylizoać PRZED pierwszą cieczką, o czym możesz przeczytać np. tutaj. )

Posted

Flaire o tej akcji wiem raczej sie nie załapiemy na marzec. Ja do sterylizacji przed poerwsza cieczka nie jestem przekonana i jak narazie zostaje przy swoich poglądach ;)
Po za tym na szczescie w naszej lecznicy mamy pewne upusty a że mieszkamy na Bródnie to cena i tak jest mniejsza :)
Mimo wszystko za iformacje serdecznie dziękuje :D

Posted

słuchajcie mamjeszcze jedno pytanko :)
Olcha znalazla na allegro taki sztywny tunel dla dzieci. Ma on 48 cm srednicy Toska ma w kłebie 48-50 - nie bedzie dla niej zamaly??
Doczytalam ze tunel przepisowo ma 60 cm ale psy wiekszy niz 60 cm tez trenuja wiec maja wieksze tunele czy sie schylaja :)???

Jesli ten tunel nie jest za maly dla toski to chetnie kupie - sadze ze nieprofesjonalna nauka w tym wypadku szkod nie narobie (co immego "huśtawka" czy jak to sie tam nazywa ))

Posted

2Monika2 napisał(a):
Jest na takiej jakby sprężynie, nie da się skracać, a żeby zakręcić to trzeba pokombinować

Można kupić np. trzy takie, połączyć je ze sobą i wtedy da się je zakręcić, a i długością będzie tunelik zbliżony do regulaminowego. :eviltong:

anea napisał(a):
Ma on 48 cm srednicy Toska ma w kłebie 48-50 - nie bedzie dla niej zamaly??

Przez te dziecięce tunele spokojnie śmiga bokserek, natomiast ON-ek, to już niestety musi się trochę przeciskać. :ekmm:

Posted

Ja to go tak bardziej dla zabawy niż nauki kupuję. Jeszcze jedno na czym mi zależy to to, żeby Tekila nauczyła się wykonywać pewne rzeczy nie widząc mnie.

A jaka jest prawidłowa długość tunelu w najmniejszej klasie (najmniejsza to S?)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...