BUDRYSEK Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 co tam u naszej dwójeczki Gadziorków? :) Quote
Victorianka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 U kociaków w porządku ;) Borys śpi pod kołderką koło mnie, Flądra okupuje umywalkę w łazience. Życie rodzinne się unormowało, co bardzo mnie cieszy. Generalnie bez zmian od ostatniego wpisu, może tylko futerko dłuższe u kawalera :loveu: Quote
BUDRYSEK Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 kolega ze schronu :( http://www.dogomania.pl/forum/f486/rudy-marley-w-ciezkim-stanie-133744/#post11978545 Quote
Victorianka Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Po długiej, długiej nieobecności na forum wracamy całą gromadką i meldujemy się! :cool3: Kociaki przez ten czas sprawowały się wspaniale! Borysek jest wyjątkowo kochanym kociakiem, który zaskarbił sobie serca całej rodziny, a tato chciałby go jak najszybciej podtuczyć :evil_lol: Kociaki zgodnie siedzą już na parapecie, zgodnie jedzą (z dwóch miseczek), zgodnie śpią ze mną w łóżeczku :cool3: Bawią się już wyśmienicie, choć czasem zdarzy się jakaś sprzeczka (jak to w rodzinie). Zresztą i tak nie interweniuję - niech się docierają same. Borysek najchętniej śpi ze mną pod kołdrą rozciągnięty wzdłuż nogi - wskakuje do łóżka jak tylko się kładę i zaraz pcha się pod kołdrę. Ostatnio zdarzało mu się spać u mnie na plecach lub zwijał się w kłębek między ramieniem i szyją. Flądra śpi za to obok poduszki wtulona w moje ramię. Koniec z sikaniem w mieszkaniu! Udało mi się dojść do tego, o co mogło Boryskowi chodzić - otóż podzielił sobie hrabia kuwetę na pół, w jednej połówce kupalki, a w drugiej sikundy. A że Flądra to wiejskie dziewczę, za nic ma podziały i robi jak jej się stanie. To z kolei nie podoba się Borysowi, który widząc bałagan w wychodku wybiera dywan, megbe bądź buty. Rozwiązanie - pilnować kupali! Zawsze mam gdzieś w łazience woreczki, więc po prostu sprzątam jak najczęściej. Pomaga też nasypanie większej ilości żwirku, choć czasem łazienka przypomina piaskownicę (żwirownię?). Byliśmy też dzisiaj na balkonie. Czytałam sobie jednym okiem książkę, a drugim obserwowałam koty. Flądra położyła się na słoneczku i rozmawiała z ptaszkami, a Borys najpierw chciał za ptaszkami gonić, ale szybko załapał, że za barierki się nie wychodzi. Siedział więc, obserwował i wygrzewał się na słoneczku. :loveu: Futerka coraz więcej, na brzuszku już ma takie fajne frędzelki, i coraz ciemniejszy się robi. :loveu: Właśnie staram się przekonać aparat i komputer do współpracy, więc na dniach powinny być fotki futrzaków :multi: I wkrótce kolejne relacje... Quote
Victorianka Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Proszę jeszcze o trochę cierpliwości jeśli chodzi o foteczki - walczę z kompatybilnością aparatu i komputera i jak na razie za nic mi to nie wychodzi... A ponoć to takie mało skomplikowane :angryy: Quote
Victorianka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Long time no see!! Na szczęście już wracamy :multi: Poniżej linki do zdjęć Borysa Pięknego - tak długo oczekiwane. Zapraszamy!! Zapodaj.Net - Darmowy Hosting zdjęć bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! Zapodaj.Net - Darmowy Hosting zdjęć bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! Zapodaj.Net - Darmowy Hosting zdjęć bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! Zapodaj.Net - Darmowy Hosting zdjęć bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! Quote
Victorianka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Borysek jest chory... Gaśnie w oczach - prawdopodobnie nerki. Antybiotyki i kroplówki nie pomagają. Z dnia na dzień jest gorzej. Dzisiaj już nawet nie mruczy - tak jakby się poddał. :placz: Mam tylko nadzieję, że nie cierpi... Potrzebujemy wsparcia... Quote
Victorianka Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Borys za Tęczowym Mostem... :-( Dziękuję za możliwość opieki nad tym niezwykłym kotem. Odszedł w ciepłym domu, otoczony opieką. Zrobiłam co mogłam... Tym razem nie wystarczyło. Quote
_bubu_ Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 O nie :( Borysku ['] Dobrze ,że odszedł szczęśliwy i kochany .. Quote
peate Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 tyle tych nieszczęść ostatnio :shake: a teraz jeszcze Borysek :placz: przykro mi bardzo Victorianko, wiem, że pokochałaś Boryska od pierwszego wejrzenia :loveu: i na pewno jest Ci teraz bardzo ciężko :roll: dobrze, że masz jeszcze Flądrę ... z doświadczenia wiem, że w takich chwilach nie ma to jak przytulić się do drugiego zwierzaka .. trzymaj się i nie martw się o Boryska, na pewno nie jest teraz sam, pewnie bawi się z innymi mruczkami albo wygrzewa brzuszek na słoneczku :loveu: jeszcze kiedyś się spotkacie ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.