Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Juliusz(ka) napisał(a):
W kółko Macieju...

KAŻDY pies MOŻE być niebezpieczny.

Bullowatych (co do zasady) nie lubię - 'nie moje' rasy, nie rozumiem tych psów, dlatego nie mam z nimi kontaktu. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że psy tych ras/w typie rasy najczęściej są w rękach osób kompletnie nieprzygotownych na posiadanie takich zwierząt(historia ras, predyspozycje, psychika).
Co tu dużo pisać - boję się i już. Ale - wybaczcie określenie;) - wisi mi i powiewa bullowaty na smyczy+pod kontrolą przewodnika. Jeden chce mieć bulla, drugi(jak ja:diabloti:) DONa. Tak ten 'jeden' jak i ja mamy zas*any obowiązek panować nad psem - słownie/mentalnie/fizycznie - byle SKUTECZNIE:angryy: Tyle ode mnie :D.

Masz rację w 100%.Obowiązkiem każdego właściciela jest panowanie nad swoim psem,obojętnie jakiej jest rasy. Tylko drażni mnie taki "psi rasizm"w wykonaniu yoreczki i jej podobnych.Ja nie lubię ON,które często są bardziej agresywne niż ttb,ale to nieznaczy,że będę prowadziła jakieś chore krucjaty:angryy:Poprostu nie kupuje psa tej rasy bo mi niedpowiada i wszystko na temat.

  • Replies 698
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja jestem ciekawa jacy są właściciele psów TTB? chętnie usłyszałabym opinię... :)

owszem bardzo czesto zdarza się ze psy tej rasy kupuja łysi faceci, dość młodzi ktorzy chcą się dowartościować, ale oni kupuja kundle za 250 zł na giełdzie, bo 1500 zł za rasowego psa to za dużo.. to po pierwsze, po drugie, siedząc na forum poznałam jacy odpowiedzialni właściciele maja te psy, jak walcza o to aby nie mowic o nich mordercy, jak sami przestrzegaja ze to rasa nie dla kazdego, ale jesli ktos ma troche wiecej wiedzy, czasu jak najbardziej moze miec asta...

to samo do yorków...yoreczka Twoje posty uświadamiają mnie rownież że wielu właścicieli tych psów maskotek to puste blondynki, ktore psa maja dla ozdoby... :shake: ktore na widok kazdego innego psa luzem czy nei luzem krzycza, tupia nozkami ze yoreczek zostanie zagryziony przez tego paskude.. ah.. jak ja kocham takie dziewczyny :evil_lol: ale na całe szczęście jest to forum, są NORMALNI właściciele yorków, ktorych szanuje, i przez nich ponownie przekonałam się że to nie głupie kudłate szczury ktore umia sie tylko ze strachu rzucac na inne psy, a sa to prawdziwe terriery ktore kocha prace z czlowiekiem, sa cwane i moga byc jak najbardziej PSAMI a nie zabawkami..

cóż widzę ze dla wielu ludzi mozna jedna rase wlozyc do wora, bo po co maja chodzic po chodnikach TTB przeciez nei wazne czy łagodny czy agresywny, ma łebn jak wiadro wiec mi yorka połknie...

Posted

[quote name='zaba14']ja jestem ciekawa jacy są właściciele psów TTB? chętnie usłyszałabym opinię... :)

owszem bardzo czesto zdarza się ze psy tej rasy kupuja łysi faceci, dość młodzi ktorzy chcą się dowartościować, ale oni kupuja kundle za 250 zł na giełdzie, bo 1500 zł za rasowego psa to za dużo.. to po pierwsze, po drugie, siedząc na forum poznałam jacy odpowiedzialni właściciele maja te psy, jak walcza o to aby nie mowic o nich mordercy, jak sami przestrzegaja ze to rasa nie dla kazdego, ale jesli ktos ma troche wiecej wiedzy, czasu jak najbardziej moze miec asta...

Ja temu nie zaprzeczam przecież. Napisałam wyraźnie, że chodzi mi także o psy w typie. Co do braku rodowodu u psiaków "karczych", to to wcale nie jest takie jednoznaczne. Jak który diluje albo kradnie, to chce mieć drogie szmaty, drogi samochód i drogiego psa. ;)
Dziwi mnie, że właściciele i wielbiciele bullowatych tak się rękami i nogami bronią przed wprowadzeniem zezwoleń i obostrzeń przy posiadaniu tych ras. Ja kocham collie. I zapewniam, że byłabym zachwycona, gdyby można je było mieć tylko po przejściu egzaminu co najmniej tak trudnego, jak na prawo jazdy! Przecież my z palcem w nosie spełnilibyśmy te warunki. Bo znamy się na psach, bo je szkolimy, bo jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi. A wprowadzenie zezwoleń ograniczyłoby dostęp do tych ras indywiduom, które psują im opinię i na potęgę "dorabiają gębę". A czasami swoim postępowaniem doprowadzają do tragedii...

Posted

[quote name='zaba14']tak tylko czy znów kazdego łysego chlopaka nazywać marginesem społecznym? :crazyeye:

Odpowiem zwięźle - nie :evil_lol: Jestem z miasta i zapewniam, że odróżniam margines od "głównego nurtu" ludzi cywilizowanych.

Nawiasem mówiąc mój brat 20 lat trenował karate kyokushin i latał na siłkę - też niezły bysior. Psów nie ma - za to 7 kotów ;)

Posted

zofia&sasza napisał(a):
No i w tym sedno sprawy. Nie boję się pogłaskać np. Bukę (suczka z pseudohodowli psów do walk, obecnie u Diany Malinowskiej z TOZ Warszawa) czy przejść obok amstaffa z mojego parku (zawsze na smyczy, zawsze pod kontrolą, posłuszny i karny). Jednak większość psów w typie bullowatych mnie przeraża. Bo widzę ludzi, którzy je wyprowadzają. Karki, żulia, kryminał. Bo tacy właśnie osobnicy najczęściej je kupują.


tak tylko czy znów kazdego łysego chlopaka nazywać marginesem społecznym? :crazyeye: mój brat może lysy nie jest, ale dobrze zbudowany, kolegów ma podobnych.. i mów byś bała sie przejść obok nich, ale zaden z tych chłopaków nie zrobiłby krzywdy psu... :roll: ba.. jeden miał dobka przez 10 lat, ktorego ratował do konca, pieknego psa z rodowodem, ktory był najłagodniejszym dobermanem ktorego poznałam... nie szczuł psem na inne czworonogi, na ludzi był normalnym członkiem rodziny :roll:
jednak masz racje czesto zdarza się tak ze w rece młodziezy trafiaja niestety te piekne i mądre psy...

Jednak każdy z nas ma prawo bac się czego kolwiek i to trzeba uszanować, jednak z strachu nie powinnismy panikować do tego stopnia aby krzyczeć że TTB trzeba masowo usypiać, każdy z nas ma prawo mieć to co chce... i nie podoba mi się podejście panicznej osoby ktora uspiłaby wszystkie czworonogi w typie bullowatych. Te bullowate sa w rodzinach, sa swietnymi przyjaciolmi naszych dzieci, członkami rodziny, o ktore bardzo dbamy, wiec po prostu zabrac i uspic? ja bym sie chyba popłakała jakby zostały psy w typie yorkow, shih tzu itp. zabawek... :-(:-(:-(

Posted

[quote name='zaba14']

Jednak każdy z nas ma prawo bac się czego kolwiek i to trzeba uszanować, jednak z strachu nie powinnismy panikować do tego stopnia aby krzyczeć że TTB trzeba masowo usypiać, każdy z nas ma prawo mieć to co chce... i nie podoba mi się podejście panicznej osoby ktora uspiłaby wszystkie czworonogi w typie bullowatych. Te bullowate sa w rodzinach, sa swietnymi przyjaciolmi naszych dzieci, członkami rodziny, o ktore bardzo dbamy, wiec po prostu zabrac i uspic? ja bym sie chyba popłakała jakby zostały psy w typie yorkow, shih tzu itp. zabawek... :-(:-(:-(
Jeśli mówisz o "tej", "panicznej" osobie, to zauważ, że Ona usypiałaby i wypychała absolutnie wszystkie psy (z ttb oczywiście włącznie), które się wyszczerzą, chwycą szczęką, nawet jeśli okoliczności, by do takiej reakcji zwierzę skłaniały.
Cóż widać niektórzy są niespełnionymi taksydermistami i reszta się nie liczy.

Posted

[quote name='Martens']Miałam przykrość widzieć walkę ONki z amstaffem. Dorosły rodowodowy amstaff był bezmyślnie wprowadzony do domu w ktorym suka rezydowała jako jedyna przez ponad 7 lat. Poświęcono mu mnóstwo uwagi, co prowokowało ataki suki. Początkowo nie reagował, potem kilka razy miały miejsce niegroźne przepychanki, aż wreszcie, traf chciał że akurat kiedy tam bylam, doszło do walki na serio...
Co najśmieszniejsze pies tylko ją złapał i trzymał. Przy otwieraniu pyska spoglądal na wlaścicieli i machał ogonem, za to suka... Pokaleczyła amstaffa potwornie, był szyty, właściciele i znajomy facet tam obecny też. Dosłownie dostała szalu, dwóch facetów z ledwością ją odciągnęło i wepchało do piwnicy. A suka cale swoje życie wychowana z rodziną, posłuszna, nieagresywna. No i bardzo inteligentnej fajnej rasy, nigdy chyba nie hodowanej do walk :cool1:

Więc tak odnośnie tych strasznych nieodwoływalnych ttb - czy ktoś z ręką na sercu przyzna, że widział psa, który daje się odwołać z walki?? Słownie oczywiście, bo to jest właśnie odwoływanie.

Nie widziałam i szczerze wątpię czy istnieje pies, który walcząc 'NA SERIO' zareaguje na cokolwiek... Pomijając ewentualnę 'frajdę' z walki dochodzi tu oczywisty instynkt przetrwania: albo ja albo on...

Martens - odnośnie sytuacji z ON/TTB - nie dziwi mnie zachowanie suki, tzn. chodzi mi o to, że 'ładnie' wpasowuje się w to, co wiem: ONy/DONy są baaardzo ekspresyjne w 'walce'=dużo szumu/doskakiwania/odskakiwania/szamotania, generalnie 'szał ciał i zębów'. Pobudzenie bywa tak silne, zaślepiające, że zdarzyć się może przeniesienie ataku na osobę próbującą rozdzielić psy - nawet na właściciela. Sama tego(odpukać! i na szczęście) nie doświadczyłam, ale mój ojciec wiele lat temu rozdzielał swoje 2 ONy(żyjące razem generalnie bezkonfliktowo, ale cóż 2samce czasami muszą sobie pewne kwestie 'wyjaśnić';)) i został przez jednego ugryziony. O zgrozo! Ojciec nie uśpił psa:diabloti: - ładował łapy w kotłowaninę z pełną świadomością podejmowanego ryzyka. Po tej akcji to on 'wyjaśnił':diabloti: pewne kwestie obydwu psom - chłopaki były traktowane jednakowo ;).

Specyfika rasy, historia, predyspozycje - tak psychiczne jak i fizyczne, a wreszcie bezdyskusyjny fakt: każdy pies jest jedyny w swoim rodzaju = trzeba mieć naprawdę równo pod sufitem żeby ODPOWIEDZIALNIE posiadać psa!

I do jasnej ciasnej - pies jest tylko psem! Nie zapominajmy, że NIE wklepiemy mu systemu wartości wyznawanego przez gatunek ludzki!

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Dziwi mnie, że właściciele i wielbiciele bullowatych tak się rękami i nogami bronią przed wprowadzeniem zezwoleń i obostrzeń przy posiadaniu tych ras.


Kto się przed tym broni? na kolanach mogłabym błagac aby w Polsce takie coś wprowadzili, ale dla KAZDEGO psa, chodzi mi o zaniedbania zwierzat przez ludzi, kundelki, rasowe, mieszance... juz nie o agresywność psów, ale o wybieranie ODPOWIEDZIALNEGO właściciela dla psa.
Rękami i nogami bronić się moge przez zakazem posiadania takich psów w Polsce, bo to wyjście z sytuacji jest tylko dla ludzi ktorzy albo psów nie lubią, albo boją się danej rasy psa. To jest po prostu nie feir takie coś to można załatwić po prostu inaczej, tak jak napisałaś wcześniej wprowadzenie zezwoleń, testów dla właścicieli itp.

tylko to jest POLSKA prawa mamy różne, ale czy ktoś ich przestrzega? :) czy policja w Polsce działa prawidłowo? niestety ja mam do tego dużo zastrzezen, także niestety w cuda nie wierze :-(

Posted

[quote name='zaba14']
owszem bardzo czesto zdarza się ze psy tej rasy kupuja łysi faceci, dość młodzi ktorzy chcą się dowartościować, ale oni kupuja kundle za 250 zł na giełdzie, bo 1500 zł za rasowego psa to za dużo..

:-D Właściciel mojego ulubionego pita jest ogolony na łyso, młody, często chodzi z kolegami i psem po mieście i osiedlu... I szok, bo pies to red nose z dokumentami, ładnie zsocjalizowany, bawiacy się z innymi psami, układany jak każdy inny pies, nie stwarzający żadnego zagrożenia. Chłopak ćwiczy z nim na oponce za osiedlem, pies nigdy nie był szczuty na inne zwierzęta, nikt nie próbuje rozbudzać w nim agresji... Bez obaw mogę do niego podejść i się z nim pobawić, czego nie zrobiłabym w stosunku do więlu znanych mi z osiedla psów "łagodnych" ras. A jestem pewna, że na widok tej pary wiele osób pomyślałoby że idzie dres z "powiększaczem ego" za 200 zł z bazaru, pewnie szczutym na wszystko co sie rusza i budzącym postrach w okolicy. Smutne to trochę.
No ale przecież blondynki są głupie, rude jest wredne, panowie z dużymi nosami mają duże ..., a ttb zagryzają wszystko co się rusza.

Juliusz(ka) ja wiem jak walczą owczarkowate ogólnie, tylko właśnie chciałam zwrócić uwagę na to, że w czasie ostrej walki mnóstwo obrażeń drugiemu psu i osobom rozdzielającym łącznie z właścicielem zadał pies rasy, która nie jest uważana za niebezpieczną, podczas gdy ttb jakoś mizernie... Tylko 2 dziurki w ONce i zero zadraśnięć na rozdzielających...

Posted

[quote name='Martens']:-D Właściciel mojego ulubionego pita jest ogolony na łyso, młody, często chodzi z kolegami i psem po mieście i osiedlu... I szok, bo pies to red nose z dokumentami, ładnie zsocjalizowany, bawiacy się z innymi psami, układany jak każdy inny pies, nie stwarzający żadnego zagrożenia. Chłopak ćwiczy z nim na oponce za osiedlem, pies nigdy nie był szczuty na inne zwierzęta, nikt nie próbuje rozbudzać w nim agresji... Bez obaw mogę do niego podejść i się z nim pobawić, czego nie zrobiłabym w stosunku do więlu znanych mi z osiedla psów "łagodnych" ras. A jestem pewna, że na widok tej pary wiele osób pomyślałoby że idzie dres z "powiększaczem ego" za 200 zł z bazaru, pewnie szczutym na wszystko co sie rusza i budzącym postrach w okolicy. Smutne to trochę.
No ale przecież blondynki są głupie, rude jest wredne, panowie z dużymi nosami mają duże ..., a ttb zagryzają wszystko co się rusza.

Juliusz(ka) ja wiem jak walczą owczarkowate ogólnie, tylko właśnie chciałam zwrócić uwagę na to, że w czasie ostrej walki mnóstwo obrażeń drugiemu psu i osobom rozdzielającym łącznie z właścicielem zadał pies rasy, która nie jest uważana za niebezpieczną, podczas gdy ttb jakoś mizernie... Tylko 2 dziurki w ONce i zero zadraśnięć na rozdzielających...

Rozumiem, że sugerujesz, że większość właścicieli psów w typie bullowatych to takie osoby? Wybacz - nie zgadzam się w całej rozciągłości. mam zupełnie inne doświadczenia.

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Rozumiem, że sugerujesz, że większość właścicieli psów w typie bullowatych to takie osoby? Wybacz - nie zgadzam się w całej rozciągłości. mam zupełnie inne doświadczenia.

Dobrze zaznaczyłaś - w typie. W typie to sobie można amstaffa za 150zł kupić. Przynajmniej je mniej niż do niedawna modny rottek.

Posted

Martens przeczytaj dokładnie moje posty, napisałam że znam równiez takie osoby jak Ty wymieniłaś, i dlatego nie można wrzucać do wora wszystkich... czytałaś co pisałam o dobku? :>

Jednak niestety takich ludzi naprawde jest mało i z tego chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę... tutaj nie chodzi tylko o bullowate, ale o kazdego innego psa, wiele ludzi po prostu nie powinno posiadać zwierzaka :shake: bite, głodzone, a czasem po prostu niewybiegane... wiec po co komus takiemu pies?

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Rozumiem, że sugerujesz, że większość właścicieli psów w typie bullowatych to takie osoby? Wybacz - nie zgadzam się w całej rozciągłości. mam zupełnie inne doświadczenia.


Zgadza się :) Ja tylko chciałam pokazać, że są wyjątki i wśród osób, które co niektórzy zlinczowaliby i pozbawili psów za sam wygląd...
Aczkolwiek z ręką na sercu znam też kilka osób które mają psy w typie (bez papierów) i również daleko im do tego dresowo-pitowego stereotypu. Jedyny niemiły przypadek rozszczutego ttb jaki znam to o ironio bardzo ładny amstaff z rodowodem, i wcale nie w rękach typowego "dresa", a nadzianego dorosłego faceta.

Ja nie wiem, po co w Polsce rozwiązania prawne, ktore dotkną może promila psów, w dodatku nie tych, co trzeba.

Moim zdaniem normalny ttb w odpowiedzialnych rękach powinien być traktowany przez prawo tak samo jak każdy inny pies. Natomiast psy agresywne, stwarzające zagrożenie - powinny być kontrolowane przez właściciela; zas on sam pod groźbą dotkliwych kar od finansowych po odebranie/uśpienie/zakaz posiadania psa. I to niezależnie od tego, czy to ttb, czy rottweiler, labrador czy jamnik.

Posted

Moim zdaniem normalny ttb w odpowiedzialnych rękach powinien być traktowany przez prawo tak samo jak każdy inny pies. Natomiast psy agresywne, stwarzające zagrożenie - powinny być kontrolowane przez właściciela;

Każdy pies powinien być kontrolowany przez właściciela;) nie ważne czy jest agresywny czy nie. I to by wystarczyło, aby móc swobodnie żyć, mijać się z innymi ludźmi mającymi psy etc

Yoreczko nie chce mi się pisać dłuższych wywodów fizyczno-chemicznych, pogadaj z panem Clausiusem.

Posted

[quote name='zaba14']ja jestem ciekawa jacy są właściciele psów TTB? chętnie usłyszałabym opinię... :)

owszem bardzo czesto zdarza się ze psy tej rasy kupuja łysi faceci, dość młodzi ktorzy chcą się dowartościować, ale oni kupuja kundle za 250 zł na giełdzie, bo 1500 zł za rasowego psa to za dużo.. to po pierwsze, po drugie, siedząc na forum poznałam jacy odpowiedzialni właściciele maja te psy, jak walcza o to aby nie mowic o nich mordercy, jak sami przestrzegaja ze to rasa nie dla kazdego, ale jesli ktos ma troche wiecej wiedzy, czasu jak najbardziej moze miec asta...

to samo do yorków...yoreczka Twoje posty uświadamiają mnie rownież że wielu właścicieli tych psów maskotek to puste blondynki, ktore psa maja dla ozdoby... :shake: ktore na widok kazdego innego psa luzem czy nei luzem krzycza, tupia nozkami ze yoreczek zostanie zagryziony przez tego paskude.. ah.. jak ja kocham takie dziewczyny :evil_lol: ale na całe szczęście jest to forum, są NORMALNI właściciele yorków, ktorych szanuje, i przez nich ponownie przekonałam się że to nie głupie kudłate szczury ktore umia sie tylko ze strachu rzucac na inne psy, a sa to prawdziwe terriery ktore kocha prace z czlowiekiem, sa cwane i moga byc jak najbardziej PSAMI a nie zabawkami..

cóż widzę ze dla wielu ludzi mozna jedna rase wlozyc do wora, bo po co maja chodzic po chodnikach TTB przeciez nei wazne czy łagodny czy agresywny, ma łebn jak wiadro wiec mi yorka połknie...
Tak jest zaba...
Jacy są właściciele ttb? Ja odpowiem za siebie... mam 28 lat, ustabilizowane życie, mieszkanie, samochód, męża nie mam, ale życie uczuciowe w porządku. Znam 5 języków, mam 2 fakultety, trzeci w trakcie, pracuję i realizuję się zawodowo, tłumaczę książki, piszę rozmówki, oraz felietony dla czasopism zagranicznych. Z moim chłopem (informatyk) biorę udział od czasu do czasu w rajdach samochodowych...
Pitbull to był mój wymarzony pies, wyczekiwany, wybierany długo... Podoba mi się ich siła, szybkość, zwinność i inteligencja. Mialam już pod swoim dachem, samodzielnym jak i rodzinnym: cocker spaniela, wyżła, jagd terriera, kundliczki, jack russella i pod opieką setera irl. i w końcu wymarzony, wyczekiwny pit trafił do mojego domu... i tak już zostanie, mówię to z pełną świadomością! Każdy następny to będzie ttb.
Czy nadal przeciętny własciciel to kark w dresie??

Posted

to my też się pochwalimy naszym dresiarstwem:

Ja jestem z zawodu nuczycielem(sztuki) i psychologiem społecznym, jestem włascicielem sklepu-i to jest mój zawód wykonywany.. Skończyłam tez szkołę muzyczną 1-go stopnia. Być może komuś z Was pisałam tez pracę magisterską:lol:
Mój Mąż własnie robi 3 politechniczny fakultet i jest urzednikiem państwowym(ma 190cm wzrostu, jest łysy i potężny-aha, lubi chodzić w dresie)

Mieszkamy w dużym domu, mamy 3 ttb-w tym 2 z adopcji, 1 z hodowli...

nie widzę nic dziwnego w naszym życiorysie: jednak własciciel ttb to nie tylko niepracujący alkoholik po podstawówce, który katuje dzieci:-o
Wiele osób to rozczaruje, ale włascicielami sa bardzo czesto po prostu osoby, które TAK CHCĄ, nie muszą należeć do marginesu społecznego.

Bardzo bym chciała, by prawo w kraju jednakowo traktowało małe i duże psy-żeby nauczyć odpowiedzialności włascicieli wszystkich psów.
Zabijanie w imię "dobra sprawy" jest poglądem średniowiecznym: jeśli będziemy mieli ochotę mieć same agresywne psy, to o ile je kontroluję-i mamy ochotę je posiadać: tak bedzie.
W demokracji najbardziej kocham własnie to: wolność wyboru i moim wyborem jest mieć takie psy.
Nie przeszkadzam nimi innym-więc niech nikt nam też nie przeszkadza, bo nasze psy towarzystwa nie lubią.


ps. tez mieliśmy mnóstwo innych psów-teraz tylko terriery typu bull: bo to psy wyjątkowe:P

dziękuję:lol:

Posted

O to może ja będę bardziej odpowiadać do opisu typowego posiadacza ttb:diabloti:Uwielkiam chodzić w dresie ale niestety nie jestem łysa.Dwa lata po ogólniaku zdałam testy do policji i przeszłam szkolenie.Potem zaczęłam pracować w Agencji Ochrony i przez 12 lat zabezpieczałam imprezy masowe.Teraz wychowuję 10 letnią córkę,która jest niepełnosprawna.Mój mąż pracuje w dużej firmie w dziale logistyki,też lubi chodzić w dresie jest wysoki i solidnie zbudowany bo uwielbia siłownię i w dodatku jet "łysy".Zawsze miałam w domu psy od dzieciństwa.Moja córka też od dzieciństwa wychowuje się z psami.Kiedyś miałam On potem mixa doga niem.z rotkiem,boksera a teraz ttb oba z adopcji.I wiem,że nigdy nie zamienię ttb na inną rasę.

Posted

[quote name='arjuna']
Bardzo bym chciała, by prawo w kraju jednakowo traktowało małe i duże psy-żeby nauczyć odpowiedzialności włascicieli wszystkich psów.
Zabijanie w imię "dobra sprawy" jest poglądem średniowiecznym: jeśli będziemy mieli ochotę mieć same agresywne psy, to o ile je kontroluję-i mamy ochotę je posiadać: tak bedzie.
W demokracji najbardziej kocham własnie to: wolność wyboru i moim wyborem jest mieć takie psy.
Nie przeszkadzam nimi innym-więc niech nikt nam też nie przeszkadza, bo nasze psy towarzystwa nie lubią.
popieram w stu procentach:loveu:

Posted

musze suce sterydy kupić żeby zaczeła wyglądać :diabloti: Kocham dresy, używam szerokich i wygodnych. Do tego duża bluza. Na głowie hm bywam od łysej przez irokeza po włosy do ramion związanych w dwa kucyczki/warkoczyki.
Wzrostu jestem niestety siedzącego psa:evil_lol:

Myślę że jak w każdej inne rasie trafiają się różni ludzie;)

Posted

To teraz ja - 41 lat , zawód wykonywany : księgowa , ulubiony strój : dres lub inne wygodne ciuchy , ulubiona rasa : cane corso i.... grzywacz chiński .
Z obiektywnych obserwacji wynika , że bardziej zadziorne i częściej prowokujące zadymy są grzywki a corsina ciągle daje się małym glutom podpuszczać i wychodzi na agresora ....:evil_lol:
Zapomniałam o mężu i synku : mąż potężny i prawie łysy ( już z natury ) synek 16 lat 190 cm. wzrostu i 90 żywej wagi - uwielbiają grzywacze - ja corsiaka :lol:

Posted

[FONT=Verdana][quote name='Martens']Miałam przykrość widzieć walkę ONki z amstaffem. Dorosły rodowodowy amstaff był bezmyślnie wprowadzony do domu w ktorym suka rezydowała jako jedyna przez ponad 7 lat.[/FONT][FONT=Verdana][quote name='kendo-lee']Tylko drażni mnie taki "psi rasizm"w wykonaniu yoreczki i jej podobnych.Ja nie lubię ON,które często są bardziej agresywne niż ttb[/FONT]
[quote name='zaba14']
[FONT=Verdana]to samo do yorków...yoreczka Twoje posty uświadamiają mnie rownież że wielu właścicieli tych psów maskotek to puste blondynki, ktore psa maja dla ozdoby... ktore na widok kazdego innego psa luzem czy nei luzem krzycza, tupia nozkami ze yoreczek zostanie zagryziony przez tego paskude.. ah ...[/FONT]
[quote name='zaba14']
[FONT=Verdana]Jednak każdy z nas ma prawo bac się czego kolwiek i to trzeba uszanować, jednak z strachu nie powinnismy panikować do tego stopnia aby krzyczeć że TTB trzeba masowo usypiać, każdy z nas ma prawo mieć to co chce... i nie podoba mi się podejście panicznej osoby ktora uspiłaby wszystkie czworonogi w typie bullowatych. ... [/FONT]
[FONT=Verdana][quote name='Saite']Jeśli mówisz o "tej", "panicznej" osobie, to zauważ, że Ona usypiałaby i wypychała absolutnie wszystkie psy (z ttb oczywiście włącznie), które się wyszczerzą, chwycą szczęką.[/FONT][FONT=Verdana]A co to ma do rzeczy??????????????????????? [/FONT]
[FONT=Verdana]Pół setki stron a chór toruńskich dziewic swoje. [/FONT]
[FONT=Verdana]Pies ma być pod kontrolą.:angryy: Jeżeli pies który lata luzem, pogryzie lub zagryzie innego psa, tym bardziej psa na lince, idzie do uśpienia i wypchania. Nie ma zmiłowania. Każdy pies! Każdej rasy! Pisze to już po raz 133. :shake:[/FONT]

Posted

[FONT=Verdana][quote name='Katica']Ja odpowiem za siebie... mam 28 lat, ustabilizowane życie, mieszkanie, samochód, męża nie mam, ale życie uczuciowe w porządku. Znam 5 języków, mam 2 fakultety, trzeci w trakcie, pracuję i realizuję się zawodowo,[/FONT]
[FONT=Verdana][quote name='arjuna']to my też się pochwalimy naszym dresiarstwem:[/FONT]
[quote name='arjuna']
[FONT=Verdana]Ja jestem z zawodu nuczycielem(sztuki) i psychologiem społecznym, jestem włascicielem sklepu-i to jest mój zawód wykonywany.. Skończyłam tez szkołę muzyczną 1-go stopnia. Być może komuś z Was pisałam tez pracę magisterską [/FONT][FONT=Verdana]Mój Mąż własnie robi 3 politechniczny fakultet i jest urzednikiem państwowym [/FONT]
[FONT=Verdana]dziękuję [/FONT]
[FONT=Verdana][quote name='dorota w-l']To teraz ja - 41 lat , zawód wykonywany : księgowa , ulubiony strój : dres lub inne wygodne ciuchy , ulubiona rasa : cane corso i.... grzywacz chiński .[/FONT][FONT=Verdana]Ciekawa jestem ile trzeba mieć fakultetów i znać języków żeby zrozumieć to co napisałam piętro wyzej. Jak pies zagryzie pogryzie. Do wypchania.[/FONT]

Posted

[quote name='Martens']:-D Właściciel mojego ulubionego pita jest ogolony na łyso, młody, często chodzi z kolegami i psem po mieście i osiedlu... I szok, bo pies to red nose z dokumentami, ładnie zsocjalizowany, bawiacy się z innymi psami, układany jak każdy inny pies, nie stwarzający żadnego zagrożenia. Chłopak ćwiczy z nim na oponce za osiedlem, pies nigdy nie był szczuty na inne zwierzęta, nikt nie próbuje rozbudzać w nim agresji... Bez obaw mogę do niego podejść i się z nim pobawić, czego nie zrobiłabym w stosunku do więlu znanych mi z osiedla psów "łagodnych" ras. A jestem pewna, że na widok tej pary wiele osób pomyślałoby że idzie dres z "powiększaczem ego" za 200 zł z bazaru, pewnie szczutym na wszystko co sie rusza i budzącym postrach w okolicy. Smutne to trochę.
...
[FONT=Verdana]U nas w okolicy jest kilka bullowatych i każdy spuszczony z linki zeżre w sekundę psa, kota, nawet kozę i każdego stwora co mu pod paszcze podejdzie. I jakie stąd wnioski w temacie wątku???? Może te panie z tymi fakultatami coś wymyślą bo ja nie widzę żadnych ale może ja ślepa jestem no i fakultata nie mam.:lol:[/FONT]

Posted

[quote name='yoreczka95']


[FONT=Verdana]A co to ma do rzeczy??????????????????????? [/FONT]
[FONT=Verdana]Pół setki stron a chór toruńskich dziewic swoje. [/FONT]
[FONT=Verdana]Pies ma być pod kontrolą.:angryy: Jeżeli pies który lata luzem, pogryzie lub zagryzie innego psa, tym bardziej psa na lince, idzie do uśpienia i wypchania. Nie ma zmiłowania. Każdy pies! Każdej rasy! Pisze to już po raz 133. :shake:[/FONT]
My też piszemy od początku,że pies ma być pod kontrolą,każdy pies.I większość z nas zgadza się z tym,że luźno latający pies,który atakuje inne i je gryzie lub zagryza powinien być uśpiony.Ale chyba nie czytasz uważnie i sama się gubisz w tym co piszesz,bo z większości Twoich postów wyziera nienawiść do ttb i innych podobnych ras oraz ich właścicieli.Więc sama sobie poczytaj co tu wypisujesz od początku:diabloti:

Posted

[quote name='yoreczka95'][FONT=Verdana]U nas w okolicy jest kilka bullowatych i każdy spuszczony z linki zeżre w sekundę psa, kota, nawet kozę i każdego stwora co mu pod paszcze podejdzie. I jakie stąd wnioski w temacie wątku???? Może te panie z tymi fakultatami coś wymyślą bo ja nie widzę żadnych ale może ja ślepa jestem no i fakultata nie mam.:lol:[/FONT]

Jakie stąd wnioski? Naprawde nie rozumiesz? :cool3:

A takie, że to czy pies jest niebezpieczny dla otoczenia nie zależy od tego, jaką jego rasa ma opinię w mediach.

Co do tego, że każdy pies powinien być pod kontrolą chyba w 100% się zgadzamy, więc nie wiem, co cię tak w moich postach uwiera.

Co do uśpienia po pogryzieniu - nigdy nie zgodzę się z tym, że pies, który zrani zwierzę które go zaatakowało powinien trafić z miejsca pod igłę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...