Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 231
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Pieknisia nie zraza wiek babuni, bo tak ladnie sie do niej przytula. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Babunia dostała takiego przystojniaka na Walentynki, to od razu odmłodniała :cool3::cool3::cool3: Na początku ustawiała smarkacza, a teraz sama chodzi i zaczepia, żeby się bawić ;)

Posted

Dzwonil jeden facet. Na pytanie, czy zgadza sie na umowe adocyjna i kastracje powiedzial (cytuje):
"taa, on by tu dobrze mial, nie na lancuch... na podworku... a szczeka cos troszke? Grozny jest? Charta kolegium bylo, bo cos nielegalnie, drugiego psa eeeeee"

No. Wiec powiedzialam milo, ze sie skontaktuję. Oczywiscie sie nie skontaktuję. ;)

Posted

A tak swoją drogą to Kolega Sprytny całkiem ładnie szczeka - stróżuje jak stary, nie ma przeproś :diabloti: Takie to to było na początku nieśmiałe i wystraszone, a teraz to już szura-bura szef podwóra :sg168:

Posted

No, ja myslalam, ze tak bedzie ;) A maly nie jest, wiec nikt na podworko nieproszony nie wejdzie :evil_lol:
Lody topnieją, moze ktos sensowny skusi sie na pieska :cool3:
Bo co to za zycie bez psa...

(i konia :diabloti:)

Posted

Marysia1986 napisał(a):
Dzwonil jeden facet. Na pytanie, czy zgadza sie na umowe adocyjna i kastracje powiedzial (cytuje):
"taa, on by tu dobrze mial, nie na lancuch... na podworku... a szczeka cos troszke? Grozny jest? Charta kolegium bylo, bo cos nielegalnie, drugiego psa eeeeee"

No. Wiec powiedzialam milo, ze sie skontaktuję. Oczywiscie sie nie skontaktuję. ;)

No to się trafił chętny :cool1:

Posted

Zawsze musimy byc przygotowane na telefony od glupich ludzi :angryy: ale my stoimy na strazy zeby takim psow nie wydawac. Lintie zachowalas sie bardzo delikatnie w stosunku do tego faceta, bo ja to od razu z grubej rury. :mad::mad::mad:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Zawsze musimy byc przygotowane na telefony od glupich ludzi :angryy: ale my stoimy na strazy zeby takim psow nie wydawac. Lintie zachowalas sie bardzo delikatnie w stosunku do tego faceta, bo ja to od razu z grubej rury. :mad::mad::mad:

To nie ja, to Marysia1986. Ja to bym chyba też nie zdzierżyła... :evil_lol:

Posted

Dinguś już odjajczony. Wszystko poszło sprawnie, kolega jeszcze trochę oszołomiony i osłabiony po narkozie (i ogólnie mało zachwycony sytuacją :diabloti:), ale wszystko jest w porządku. Dostaliśmy antybiotyk do wzięcia w czwartek i sobotę, a za 10 dni mamy się zgłosić na wyjęcie szwów.

Posted

Wspaniale! Moja Sookie sama sobie zdjela szwy po 10 dniach z chirurgiczna precyzja... mimo kaftanika, nie wiem, jak to zrobila :cool3:
Ciekawe, czy Dingus zauwazy, ze czegos mu zabraklo :evil_lol:

Posted

chyba psy nie mają tam jakichś specjalnych szwów na wierzchu "woreczka".... szwy są w środku....a na wierzchu chyba goła dziurka... (tak było zrobione w przypadku znajomych psiaków

Posted

Dzwonil do mnie pare dni temu facet, dosyc konkretny, mowil, ze niedawno pozegnal swojego staruszka i Dingo jest do niego bardzo podobny. Zgadzal sie na wizyte, na umowe, wszystko oki i juz mialam sie z nim umawiac, po czym po 5 minutach napisal smsa, ze on go jednak nie moze wziazc :(
Nie wiem, niby taki ladny pies, zdrowy, wychowany, wykastrowany, wszystko cacy, a ma takiego pecha :(
Licze, ze jak sie cieplej zrobi, to ludzie zaczna sie rozgladac za nowym czlonkiem rodziny, moze Dingus wpadnie komus w oko...

Posted

Sytuacja adopcyjna Dingusia jest beznadziejna...
dodychczas dzwonily dwie (!!!) osoby, jeden jakis podejrzany typek a drugi konkretny facet, ale sie jednak rozmyslil :(
Byl w gazetach, jest na Allegro, kilka razy na Krakowskich Zwierzakach, w Kundlu i nic :(
A przeciez to sama slodycz!
Lintie, moze wiecej zdjec Dingusiowych cos by zmienilo? Jakies piekne, wiosenne ujecia pod drzewkiem albo romantyczny, Dingusiowy spacer polna droga :cool3:
A przeciez pies sama radosc.... zdrowy, mlodziutki, po kastracj :shake: cukier w piesku. Piesek krzepi!

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Lintie podrzuc fotki na meila fundacyjnego to hanek wstawi go na stronke a jak bedzie miejsce w Przelomie to go tez tam oglosimy.

Dzięki ogromne! Właśnie wysłałam Wam parę zdjęć Przystojniaka.
Wiem, że powinnam się bardziej zaktywizować w szukaniu domu dla Dingusia, ale zdrowie kompletnie mi się sypnęło, właśnie jestem w połowie trzeciej w tym miesiącu serii antybiotyków :grab:i jestem zupełnie niezdolna do działań ofensywnych...
U Pana Sprytnego wszystko w porządku: szwy wyjęte, ładnie się zagoiło. Szyja już ładnie porasta sierścią, próbuję powoli mu zakładać obrożę. Na koncie Dingusia jest 50,- od Marysi1986 - w razie gdyby coś wyskoczyło, są fundusze. Postaram się porobić nowe, wiosenne zdjęcia, jak się tylko wygrzebię na tyle, żeby wypełznąć na zewnątrz. I oczywiście jak pogoda dopisze, bo u mnie na razie bieluteńko i wicher wyje :razz:

Posted

Mielismy na oku domek, jednak stwierdzilismy, ze jest to domek na 3. A po tym, jak pani powiedziala, ze dwa jej poprzednie psy nie dozyly 3 lat a trzymanie psa w domu to wydziwianie, to podziekowalismy serdecznie.

I Dinguś dalej czeka i czeka.

Posted

Marysia1986 napisał(a):
Mielismy na oku domek, jednak stwierdzilismy, ze jest to domek na 3. A po tym, jak pani powiedziala, ze dwa jej poprzednie psy nie dozyly 3 lat a trzymanie psa w domu to wydziwianie, to podziekowalismy serdecznie.

I Dinguś dalej czeka i czeka.


:angryy: Trzymanie ludzi w domu to też wydziwianie :angryy: zwłaszcza na mrozie :angryy::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...