sonikowa Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Pięknie się zagoiło. Ależ on musiał cierpieć :-( No, ale teraz śmiało do przodu już może biec po domek. Quote
Marysia1986 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Ha! Zaprzaszam na duzy, fajny bazarek dzieki wiseli :loveu: A oto i link, moze ktos znajdzie cos dla siebie? http://www.dogomania.pl/forum/f99/bibeloty-ksiazki-filmy-rzezby-na-psa-dingo-do-20-lutego-131556/#post11790779 Quote
Lintie Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Dinguś już u mnie na tymczasie. W aucie był bardzo grzeczny: siedział u mnie na kolanach i tylko sporadycznie próbował wysiadać przez zamknięte okno :evil_lol: Z Azunią dogaduje się bardzo fajnie. Babunia ucieszyła się z towarzystwa, ale od razu wprowadziła porządek i wytłumaczyła juniorowi co wolno a czego nie wolno robić starszej pani :evil_lol: Nad relacjami z kotem pracujemy. Dinguś jest jeszcze troszkę zdezorientowany, w nocy kręcił się po domu i popiskiwał, ale już widać że z godziny na godzinę czuje się pewniej i spokojniej. Dzisiaj pohasały sobie oba z Babunią po śniegu. Teraz śpi na kocyku. Quote
Ada-jeje Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Lintie a Ty tak cichaczem sobie nastepnego bidaka przygarnelas, chyba Ci bardzo zal Rebita z Metkowa bylo, to teraz koles sobie odzyje za ta krzywde jaka mu wyrzadzono, szkoda tylko ze :diabloti: diabel ktory mu to zrobil nie zostanie ukarany. Az korci nastepnego diabla ukarac. :angryy: Quote
Marysia1986 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 A ja tu tez popiskuje za Dingusiem, bo to naprawde kochany psiak jest... i tak lazi krok w krok za pancią, i sprawdza i pomerduje, i mordę na kolana pakuje i liże po rękach... no sama psia słodycz, tylko kochać. Quote
gonia66 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:To tak po cichutku uknuly cioteczki spisek i cichaczem Dingusia do nowego domeczku...wiem wiem,..wszystko to dla bezpieczenstwa psa...bo idole i idolki gdyby zwiedzialy se o trasie i o godzinie wyjazdu- staranowalby autko w oczekiwaniu na autograf;)..no ale juz takserio calkiem..to jestesm szczesliwa, ze DT dla Dingusia jest...to piekny i madry piesio i zasluguje na dobre zycie..u Marysi mial piekne preludium nowej rzeczywistosci...nie moglby teraz trafic gdzies gorzej...dlatego jest u Lintie:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:ale se cieszę:lol::lol::lol::lol: Quote
epe Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Gonia! Dobrze piszesz- jak trafił do Lintie,to nie mógł lepiej:loveu: Quote
wisela1 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Radocha OGROMNA że Książe domek znalazł :multi:, ale i łezka w oku się zakręciła.... Dinguś już nas nie odwiedzi......:placz: Quote
Marysia1986 Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Tak, Gonia, samochod musial podjechac zakamuflowany, bo tlum rozhisteryzowanych fanek Dingusia czekal kawalek dalej, tam gdzie zwykle chodzimy na spacery... no przeciez nie daloby sie przejechac :evil_lol: Ja tez Dingusia nie zobacze szybko, ale licze na fotki jakies :p Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Pozdrawiam Dingusia i życzę mu kochającego domku po tych wszystkich cierpieniach - należy mu się ! :loveu::loveu: Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Marysia1986 napisał(a):Tak, Gonia, samochod musial podjechac zakamuflowany, bo tlum rozhisteryzowanych fanek Dingusia czekal kawalek dalej, tam gdzie zwykle chodzimy na spacery... no przeciez nie daloby sie przejechac :evil_lol: Ja tez Dingusia nie zobacze szybko, ale licze na fotki jakies :p Eh...Marysiu....znam ten ból..też tak mam jak z mają Ciepunią wychodzę:eviltong:...Ale się cieszę, że już Dinuś w domeczku..i Twoje psiaki w końcu odzyskają Pańcie dla siebie:lol::lol::lol: Quote
__Lara Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Zaglądam do psiaczka, życzę mu dużo zdrówka i znalezienia szybko domku pełnego miłości! i oby ten co mu to zrobił poniósł kiedyś odpowiedzialność :angryy::mad: Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [quote name='Lintie']A u nas pół metra śniegu... Jejciu...jakie cudeńka....ale Ci dobrze Lintie...masz "takie śliczne widoki" na wyciągnięcie ręki:loveu::loveu::loveu: Quote
Lintie Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [quote name='gonia66']Jejciu...jakie cudeńka....ale Ci dobrze Lintie...masz "takie śliczne widoki" na wyciągnięcie ręki:loveu::loveu::loveu: Z drugiej strony domu mam taki widok: A do najbliższego sklepu cztery kilometry kopnego śniegu... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [quote name='Lintie']A z drugiej strony domu mam taki widok: A do najbliższego sklepu cztery kilometry kopnego śniegu... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie......no..............:roll:Ale i dowalasz teraz..już teraz to zazdroszcze normalnie..a co tam sklep..na konika i heja- hop:multi::multi::multi::multi:a z boku piesy biegną..normalnie...hmmm..bajka....:loveu::loveu::loveu: Quote
epe Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Gonia! Ty jak coś napiszesz-od razu się rozmarzyłam:loveu: U Lintie jak w raju!:loveu: Quote
gonia66 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 epe napisał(a):Gonia! Ty jak coś napiszesz-od razu się rozmarzyłam:loveu: U Lintie jak w raju!:loveu: No właśnie ja też..ale co po moich marzeniach...:razz:53m2 i waski korytarz..ot- całe moje marzenia...no ale dobre i to:lol: Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Lintie, widoki co prawda piekne a wrod nich koniki i babcia Aza z nowym kolesiem, tylko ze teraz przy tak obfitych opadach sniegu nie ma czego Ci zazdroscic, chyba ze naprawde tylko tych widokow. :lol: Quote
Marysia1986 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Ada, jest czego, wiesz jak sie fantastycznie galopuje przez takie zaspy? :razz: A konikowi takie torby do siodla sie przypina, parkuje konia pod sklepem, robi zakupy i nie trzeba samochodu odsniezac ;) A tu moj kopytny wlasnie na mnie czeka kiedy robie zakupy :diabloti: Psa jeszcze wtedy nie bylo, ale tez grzecznie czeka przed drzwiami :eviltong: Goniu, a na pocieszenie napisze Ci, ze ja tez dysponuje 53 metrami... ale wystarczy sie z kims dogadac, kto ma przydomowa stajnie. Ja za Foresta ucze corke wlasciciela angielskiego. A konik tylko do mojej dyspozycji jest :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Lintie - Dinguś ma u Ciebie jak w raju ! Roześmiany , szczęśliwy piesek ! :lol::loveu: Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Pewnie ze to pieknie do sklepu na koniku a psiury obok biegna, tylko ze juz latek za duzo tak jak dla mnie. Szkoda ze nie mozna ich zrzucic.:evil_lol: Quote
Weronikaa Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Znowu pies-powtórka z Rebita :shake::-( Ale chyba Dinguś ma tą szyję w gorszym stanie... Dobrze, że jest na tymczasie u Lintie :loveu: Lintie, przekaż mu ode mnie uściski ;) Quote
Lintie Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='Marysia1986']Ada, jest czego, wiesz jak sie fantastycznie galopuje przez takie zaspy? :razz: A konikowi takie torby do siodla sie przypina, parkuje konia pod sklepem, robi zakupy i nie trzeba samochodu odsniezac ;) :loveu::loveu::loveu: Czochranko dla Kabanoska! Moje dwa Pączusie pozdrawiają ;)Czemu zawsze jak jest taka pogoda, to ja całe dnie muszę spędzać w pracy? :wallbash: Pan Kolega Sprytny nakarmiony, wymiziany i śpi sobie smacznie. Coś mu się chyba śni, bo strzyże uszami i łapkami przebiera... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.