Marysia1986 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Ach, ach, dziekujemy wiseli serdecznie za kaganiec! Taki twarzowy dostal, czerwony, niebawem jakies fotki wrzuce :cool3: Quote
ANETTTA Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Wczoraj w świętokrzyskich lasach znalazlam taki oto egzemplarz bezmiernej ludzkiej glupoty i ciemnoty: Boże patrzysz i nie grzmisz ja myslłam ze pies ma rane po łancuchu a tam był łancuch :mad::mad: Quote
Marysia1986 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 on byl tak gleboko w srodku, ze nie bylo widac lancucha :placz: i biedny, probowal sie otrzepac, ale go to bolalo, i tak tylko machcal glowka :placz: i probowal to drapac, ale tez bolalo, a jak sie polozyl na sniegu to zostawaly slady..... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 TO naprawdę niesłychane okrucieństwo człowieka - dopiero DO MNIE DOTARŁO , ŻE TEN ŁAŃCUCH BYŁ TAK GŁĘBOKO .....:shake::mad: Jak to musiało boleć....:-(:-( A ON TAKI KOCHANY I ŚLICZNY ! Quote
ANETTTA Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 brakuje mi słow nawet zemsty .....żęby cokolwiek napisac ........ Quote
Marysia1986 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Tutaj z innej perspektywy... widac fragmenty lancucha.... wszystkich u weta az potrzepalo, jak wet obcegami zdejmowal lancuch... Quote
Lintie Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 A gdzie zdjęcia przystojniaka w eleganckim czerwonym kagańcu? :razz: Quote
Marysia1986 Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dzis niestety musialam jechac do Bronowic (dla mnie to drugi koniec Krakowa), zeby wyprowadzic trzeciego psa-Kacpra, (ktory jest u mojej siostry, bo by sie chlopaki pogryzły niestety) a u mnie w domu wszyscy zagrypieni i z psami aktualnie biegam tylko ja. Jak wrocilam to juz ciemno bylo, ale obiecuje, ze jutro fotki beda :cool3: Quote
gonia66 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 [quote name='Marysia1986']Dzis niestety musialam jechac do Bronowic (dla mnie to drugi koniec Krakowa), zeby wyprowadzic trzeciego psa-Kacpra, (ktory jest u mojej siostry, bo by sie chlopaki pogryzły niestety) a u mnie w domu wszyscy zagrypieni i z psami aktualnie biegam tylko ja. Jak wrocilam to juz ciemno bylo, ale obiecuje, ze jutro fotki beda :cool3:[/quote] Kochana jestes cioteczko Marysiu...kurcze...ciagle myślę o tym, że powinniśmy Ci jakos pomóc finansowo, bo poki co zostalas sama..pisalas tu o takiej potrzebie ale jakos odzewu nie zauwazylam..moze troszkę zmienic tytul watku..??No nie wiem...głośno myśle..no ale nie mozesz zostac sama...a dla naszego Slodziaka proszę o mizianka...to naprawdę cudny pies...madry i do tego śliczny....musi się dla niego znaleźć cuuudny domek...ale chybatrudno będzie znaleźć mu taki cudy jak u Cieie Marysiu:cool3: Quote
Lintie Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Ja będę miała trochę grosza dla Pana Przystojnego :laugh2_2: , ale dopiero za jakiś tydzień: mam trochę zamówień biżuteryjnych od znajomych z pracy (kolczyki, drobne naprawy), ale będę się z nimi widzieć dopiero w przyszły poniedziałek. Wtedy im przeliczę na gotówkę wszystkie długi wdzięczności :diabloti: Quote
Marysia1986 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Dzieki cioteczki! 300 zl to znowu nie jakis majatek, poradze sobie wysmienicie, jesli uzbieram przynajmniej polowe tej sumy :razz: a juz mam na koncie w sumie (lacznie z Twoja Goniu wplata 85 zl :multi:) wiec nie jest zle :p Pozniej trzeba bedzie jeszcze odrobaczyc i zaszczepic kawalera, wiec koniec wydatkow wiekszych. Tyle tylko co chlopak zje :) Ale najbardziej to bysmy chcieli domek! Tymczasowy tez.... chlopak, ktory mial go zabrac, no... dalam mu szanse, ale nie wykazal zadnej inicjatywy, rodzice wciaz nie wiedza o psie (maja byc postawieni przed "faktem dokonanym", na co sie kategorycznie nie zgadzam, bo ten fakt dokonany moze potem wyladowac w schronisku), on nie ma mieszkania pewnego (bedzie dopiero szukac)... no zle jest ogolem rzecz biorac. Czy ktos moglby go jakis tydzien przetrzymac od przyszlego tyg mniej wiecej? Jest naprawde bezproblemowy, a w srode juz szwow nie bedzie mial i posiada wysoki czynnik latwego zakochiwania sie w nim, wiec ostrzegam, ze branie go tylko na wlasna odpowiedzialnosc :cool3: Chodzi o to, ze mamy trzeciego psa, do ktorego trzeba specjalnie jezdzic, zeby go wyprowadzac i to jest duzy klopot, bo nie moga byc wszystkie razem :( Tu w nowym kagancu: :loveu: No czyz nie jestem super przystojny? Tu sie gonie z kumpela, lubie inne psy! Kotow nie goni! (W przeciwienstwie do mojej Sookie). Quote
Lintie Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 No, miodzio :loveu: A jaki mamy elegancki różowy szaliczek :razz: Quote
Marysia1986 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 To jest apaszka a nie szaliczek :cool3: wyciagnieta z szafy Mamy :evil_lol: Mamy awaryjny tymczas dzieki Lintie :Rose: WOW! Ktos nam przeslal 40 zl! Dzieki wielkie! Niestety nie wiem, kto z forumowiczow, a nie chce szafowac nazwiskami :cool3: w kazdym razie dziekujemy To mamy juz: 15 zl od Goni 50 zl za bombonierke od Emilii 2280 I te 40 zl, ktore wlasnie wplynely... Dzieki wielkie :loveu: Quote
ANETTTA Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 kolejny kolega i tragedia a to już wogóle jakiś koszmar, jak juz wyjeżdzałysmy przyjechał paweł z interwencji z psem który miał wrośniety łańcuch w szyję i totalnie zagłodzony ....od razu pojechał do weta.....widok okropny a jednak piesek się cieszył jak go głaskałam i patrzył tymi przerazonymi oczetami:placz::placz: Quote
ANETTTA Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 watek psa http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-kolo-zgorzelca-d-slask-cudne-psiaki-szukaja-domkow-zaktualizowany-110849/index95.html :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Marysia1986 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Kurczę, ale skoro interwencja byla, to beda jakies konsekwencje wyciagane? :mad: Bardzo mnie to ciekawi, jak sie sprawa skonczy... Anetta, a to lancuch tez byl? Nie martw sie, za tydzien nie bedzie po tym sladu a pies odzyska radosc zycia jak mu sie to wyjmie i zaszyje ;) Dingo sie nawet nie drapal po szwach! Quote
Lintie Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 W Chrzanowie taki numer kosztuje 10 miesięcy w zawieszeniu, plus łącznie ponad 1,5 tys PLN :diabloti: Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Pies z wrośniętym w szyję łańcuchem Quote
Marysia1986 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 No bomba! To chyba najwyzszy wyrok w sprawie zwierzat, o ktorym slyszalam... gdyby tak chlopow na wsiach postraszyc, co im za to grozi... pieski by na poduszkach lezaly... A wlasnie to, ze wiedza, ze raczej nikt im nie naskoczy sprawia, ze psy w takich warunkach sa na porzadku dziennym... bo jeszcze krowa, kon, kury COS daja i trzeba o nie minimalnie dbac, ale pies... po wsiach sa psy na sezony. Mniej wiecej co pol roku wymiana, no chyba, ze jakims cudem psiak przetrwa zime. No i tradycyjne spuszczanie na noc do lasu, zeby nie trzeba bylo karmic... A tutaj Dingo z dzis, krociutkie filmiki: YouTube - Dingoo YouTube - rzeczka Quote
AngelikaXD Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Nie rozumiem w ogóle co to za problem założyć psu obroże i powiększać obwód co jakiś czas :roll: Nawet tyle nie mogą :shake: Quote
Paulina_mickey Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 AngelikaXD napisał(a):Nie rozumiem w ogóle co to za problem założyć psu obroże i powiększać obwód co jakiś czas :roll: Nawet tyle nie mogą :shake: Pewnie szkoda kasy na zwykły pasek nie wspominając już o obroży jakiejkolwiek :shake: Quote
Marysia1986 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Na Dingusiowe konto wplynelo 20 zl!!! Serdecznie dziekujemy :loveu: Quote
moana Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Jak grzeczny pies z Dinga! :loveu: Świetnie się u Was czuje... Quote
Ajula Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Lintie napisał(a):plus łącznie ponad 1,5 tys PLN :diabloti: i to jest bodaj najlepszy odstraszacz :mad: bo sknerusy może sobie przeliczą, że lepiej wydać te parę złoty na obrożę, niż potem bulić 1,500 zł Quote
Marysia1986 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Ha! Zdjelismy dzis szwy! Po 10 dniach rana wygojona :loveu: 1.02 11.02 No i jak ktos by chcial wiedziec, jak reaguje na kotki :lol: kotek bezłapek wiseli :loveu: Bylismy u niej dzisiaj po rzeczy na kolejny bazarek, bo mamy troszke dlugow jeszcze do splacenia....:-( za rzeczy serdecznie! dziekujemy :Rose:A NA BAZAREK ZAPRASZAM DZIS/NAJDALEJ JUTRO jak wszystko sfotografuje i poopisuje :) Quote
moana Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Moze wpiszcie w tytule, ze pomoc finansowa potrzebna...? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.