gonia66 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Mmmmmm...Lintie...znów będę miała dziwne sny;) Quote
Marysia1986 Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Lintie, dziekujemy :loveu: ja u Foresta nie bylam od czasu znalezienia Dinga, jeszcze egzamin mam na karku, ale pozniej sobie odbiję :razz: juz sie nie moge doczekac. I on pewnie tez nie. Nie mowiac juz o Sookie. Foresta zwykle roznosi jak tak dlugo nie chodzi... i jest galop, galop, galop, galop, az mu musze porcjowac lesne przyjemnosci, bo by mi padl na serce... ale on to tak kocha :loveu: Kabanosek rowniez pozdrawia Pączusie, zwlaszcza, ze stoi sam z kurami i mu smutno strasznie! :shake: Quote
Marysia1986 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Wiecie, co mnie martwi? Dingus jest oglaszany w tylu miejscach, w "Kundlu", na Allegro, w Krakowskich Zwierzakach, w GW i NIKT nawet nie zadzwonil, nikt kompletnie nie spytal..... :placz::-( dlaczego? Przeciez jest taki sliczny, kochany, nic mu juz nie dolega, jest podszkolony... pies prosto do adopcji. Bardzo niedobrze :shake: Macie jeszcze jakies pomysly? Quote
Ada-jeje Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Cierpliwosci Marysiu, moze nadejsc chwila ze bedzie kilka telefonow a tylko jeden pies. Pamietajmy ze sa ferie, okres ktory nie sprzyja adopcjom. :shake: Quote
Ajula Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 czytam wiele wątków i widzę, że czasami nie wiadomo o co chodzi - bo pies piękny, grzeczny, mądry a nikt o niego nie pyta a potem ni z gruszki ni z pietruszki zgłasza się kilku chętnych :lol: tak więc nie trać Marysiu nadziei Quote
Lintie Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 U Dingusia wszystko w porządeczku - dzielnie pilnują z Azunią podwórka, sąsiadkę wpuszczą, listonoszkę już nie :evil_lol: Zrobię mu w weekend uczciwą sesję zdjęciową, teraz w tygodniu ciężko mi się pozbierać: jak wracam z pracy to juz ciemno :shake: Czy tak koło poniedziałku będzie już można Pana Przystojnego zaszczepić, czy to jeszcze za wczesnie? Co mówił wet? Quote
Marysia1986 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Mysle, ze na pewno mozna go bedzie juz zaszczepic. Wet mowil o tygodniu czasu :) a na te listonoszke to tak powarkuja na serio czy tak tylko zgrywaja bardzo zle psy? :razz: Quote
wisela1 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 My nadal jesteśmy z Mości Księciem...... I czekamy na każdą widomość..... Quote
Ada-jeje Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 :loveu::loveu::loveu: Ale on jest piekny, zwlaszcza na tle tych widokow napatrzec sie nie moge. Quote
Marysia1986 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 :loveu:jejku, jaki in jest cudowny!!!! :loveu: Taki duzy i niby grozny a w rzeczywistosci kawal miska do kochania bez cienia agresji... jak ja bym go chciala sobie zostawic :-( Quote
Weronikaa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Jednym słowem - piękny :loveu::loveu::loveu: Quote
Ajula Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 wyjątkowo piękny pies i ma taką dostojną postawę prawdziwy książę :loveu: Quote
Lintie Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Kolega Śliczny właśnie wszamał wołowinkę z ryżem i przyszedł się upomnieć o mizianko :loveu: A jutro się wybierzemy do szczepienia. Quote
Marysia1986 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 No to jak wolowinke z ryzem dostaje, to mu sie wspaniale powodzi! :multi: On lubi, zeby go masowac po tylnych lapkach i przy ogonku... i sie laduje calym swoim szlachetnym cialem na kolana, bo mu sie wydaje, ze jest bardzo malutki i taki w sam raz na kolanka :loveu: a tu leb mu sie ledwo miesci na kolanach :razz: Quote
Lintie Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Pan Sympatyczny zaszczepiony na wściekliznę i wirusówki. Wet powiedział, że odjajczać można już za dwa tygodnie. W Chrzanowie może to kosztować jakieś 140 PLN (moi weci w Krakowie mówią około 180,-). Na Funduszu Ojajczeniowym zostało po dzisiejszych wydatkach równe 50,- Mam znowu do skasowania parę zamówień biżuteryjnych, a jak to nie wystarczy, to postaram się zrobić jakis bazarek. Dinguś bardzo grzecznie się sprawował w samochodzie - nie wiem, kto tu i po co rozpuszcza brzydkie plotki jakoby Pan Przystojny nie chciał jeździć autem :mad: Może on po prostu potrzebuje jeździć terenówą, a nie polonezem :evil_lol: Na początku nie bardzo chciał wsiąść, ale jak wzięłam go wpół i wrzuciłam na pakę, to przestał się wygłupiać i tylko siedział z dużym zainteresowaniem podziwiając widoki. A pod lecznicą to nawet sam wskoczył... :megagrin: Quote
Marysia1986 Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 No brawo, to ja juz nie rozpuszczam zadnych plotek :razz: poza tym wiedzialam, ze Dingus sie przyzwyczai do jezdzenia samochodem, bo to w koncu madry psiak jest ;) Ja i Marcin deklarujemy dofinansowanie funduszu na obciecie jajek :diabloti: Mysle, ze do dwoch tygodni powinna sie uzbierac potrzebna suma :) Quote
wisela1 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Byłam wczoraj w Krakvecie... Wspominają PIĘKNEGO..... Quote
wisela1 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='Marysia1986']O, serio? A co mowia? :razz:[/QUOTE Nadal współczują.... Quote
Marysia1986 Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 O, serio? A co mowia? :razz: Quote
wisela1 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Marysia1986 napisał(a):O, serio? A co mowia? :razz: Nie będę tego ciągnęła na wątku psiątka... Quote
Lintie Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Ale tu cichutko się zrobiło... U nas też chwilowy impas - dopadło mnie choróbsko i leżę, więc ze spacerków nici. Miziasty znudzony jak mops roznosi mi kapcie po domu albo zaczepia kota. W dodatku właśnie się zaczęła ta wredna pora roku, kiedy świat koniarza składa się z błota i zgniłej marchewki :flaming: A tu parę zdjęć naszego zimowego lenistwa: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.