Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

Cały weekend spędziłam w domu na wsi :D
Mam aż 2 rozmazane zdjęcia Andego :razz: i kilka Bruna - wyżła niemieckiego mojego wujka :loveu: Byliśmy nad stawem z Brunem dzisiaj i mu rzucaliśmy patyki do wody, boż .. pierwszy raz w życiu widziałam, żeby pies był tak nakręcony :evil_lol: Non stop biegał, szalał, pływał. Z trudem mu jakiekolwiek zdjęcie zrobiłam :eviltong:
Miałam w piątek przygodę ... Poszłyśmy z mamą, Andym i Beloną do lasu na spacer jak to z reguły. Biegały gdzieś tam niedaleko nas .. aż nagle Belona pobiegła za sarną, to Andy za nimi .. Wołałyśmy, biegłyśmy za nimi i psy zniknęły .. Pierw stałyśmy przez chwilę w tym miejscu skąd pobiegły, bo może by wróciły.. ale jak ich coraz dłużej nie było to zaczęłyśmy je wołać, szukać ... dobrą godzine ich szukałyśmy .. Wróciłyśmy do domu (zostawiłyśmy otwartą furtkę od strony lasu, gdyby wróciły), w samochód i jeździłyśmy ... przejechałyśmy całą wieś dookoła, lasami, ludzi pytałyśmy i jedna pani, która mieszka w lesie powiedziała, że widziała je i czarny pobiegł w strone domu, a ruda pobiegła dalej ... Wróciłyśmy do domu i na szczęście Andy był (nie było go ponad 2h). Belony dalej nie było. Dzwoniliśmy po znajomych, chodziliśmy szukaliśmy, ale nic ... Już sobie myśleliśmy, że albo ktoś do domu sobie wziął (jak to nie raz na wsiach robią jak zobaczą biegającego samego psa, na dodatek, że Bela do wszystkich podejdzie), albo coś się stało ... Później poszłam na ognisko do kumpla i na szczęście mama mi pisze około 23, że Belona przyszła. Cała mokra, śmierdząca stawem i rybami, ale nic jej się nie stało. Nigdy tak nie uciekły nam, a prawie codziennie chodzą na spacery do lasu .. A już prawie szykowaliśmy ogłoszenia do drukowania .. masakra.

Ale się rozpisałam :D ciekawe czy ktoś to przeczyta :p ok, teraz zdjęcia xD












Pozdrawiam. :)

Posted

Mqrtynq napisał(a):
a co do przygody to moja Tequila i Fiona nie raz biegały za sarnami, ale Fionka pobiegnie kilka metrów i wraca, a Tequila czasem wpadnie w amok i nie reaguje na wołanie, ale po chwili wraca. :)

U nas też tak zawsze było. Andy kawałek biegł i zaraz wracał, a Belona zawsze się puszczała za sarnami,ale też po pewnym czasie wracała...

Posted

Minerva napisał(a):
Fajne zdjęcia,
I współczuję, moja nigdy mi na tak długo nie uciekła...

Nam pierwszy raz się zdarzyła taka sytuacja ..

Posted

Ania&Fibi napisał(a):
A gdzie jakieś nowe zdjecia sie zapodziały? ;)

Pozdrawiamy ślicznie.

Z nowymi będzie trudno .. Nie mieszkam z Andym już od dłuższego czasu, więc jak czasem w weekend wpadne to pstrykne kilka zdjęć. ;)

Posted

border_collie&westie napisał(a):
Jesteście! Fajne te kilka fotek. Ja także współczuję, a moja Mi nigdy mi nie uciekła.
A tak wgl byliście na wystawie w Kaliszu?

Andy nie może być już od jakiegoś czasu wystawiany, niestety. A ja bardzo chciałam być, ale niestety nie mogłam ..

Posted

Minerva napisał(a):
A z jakiego powodu nie może być wystawiany? Brak czasu czy coś innego, jesli mozna wiedzieć oczywiście ;)

Andy ma epilepsje niestety .. Więc wystawianie byłoby bez sensu.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...