Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wydatki na Fari do dziś



dr. Garncarz 40zł normalnie kosztuje 80zł ale dostałam zniżkę
leki: Difadol, Tobrexan i świetlik do płukania 43,12zł
szczepienie wścieklizna 20zł
badanie krwi 60zł
wizyta u weta + zastrzyki z bioxetinu 3szt - 40zł
Cafortan - kompleks witamin żeby ją postawić na nogi 84,50zł

wizyta na Gagarina
69zł leki Oridermyl i Allermyl
95zł usg

dr. Janicki 90zł dostałyśmy zniżkę ze 180zł :loveu:
dr. Niziołek 50zł również zniżka o 2/3 :loveu:
RTG 130zł tu też zniżka :loveu: i to spora, bo zdjęć dużych było 4
Dziękujemy Naszym Fajowym Doktorkom :loveu::loveu::loveu:

razem 721,62zł


nie doliczam leków przepisanych prze dr. Niziołka - kupiłam je od siebie oraz żarełka. Eukanubę z jagnięciną dostałyśmy od Ciotki Tridacny a resztę smakołyków dostaje ode mnie

Posted

A ja chciałabym tylko dodać, że ozaraz na dogomanię wstawię kolejne nasze bidulki.

Ruda suczka z podejrzeniem wodogłowia.
Biały bullek ze schroniska
Petitka
Chcemy wykupić sukę z licznymi bliznami na ciele :mad: - Pomożecie? Potrzebujemy 650 zł :placz:

Posted

Przeprasza za offa :oops:

Bardzo proszę wszystkich o oddanie głosu na Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa w ankiecie Krakvetu - wygrałyśmy ankietę Dogo i teraz serdecznie proszę o wsparcie nas na Krakvecie.


Pierwszy raz bierzemy udział w głosowaniu, pokrótce powiem, że działamy tu fizycznie w trzy osoby, mając pod swoja opieką 30 psów, dodatkowo opór urzędniczej materii, żadnych dotacji oraz ogólną niechęć dla naszych działań ze strony mieszkańców. Jesteśmy zdane tylko na własną przedsiębiorczość ...


Bardzo proszę o głosiki:
Forum o psach i kotach



Z góry dziękujemy ;-)

Posted

kopiuje wypowiedz Edyty ;)


heh... martwi mnie jeszcze jedna rzecz i to bardzo (tym bardziej, że z Pumą takich doświadczeń nie miałam)
Fari robi kupę co drugi dzień. Owszem ta kupa jest spora, ale jednak (Pumisko załatwiało się nawet dwa, trzy razy dziennie - choć faktem jest, że te kupy były mikrusie) mimo wszystko nie wiem o co chodzi.

Dostaje minimum (wszystko razem) 1 kg żarełka dziennie. I nie wiem, czy to zmiana żywienia to powoduje, czy też może to, że Dziewczyna żyjąc w warunkach gdzie załatwiała się pod siebie, nauczyła się wstrzymywać do oporu, czy też może dlatego, że miała takie przekrwione jelita i stan zapalny w organiźmie, czy też w końcu dlatego, że jest na etapie maksymalnego przyswajania, żeby nadrobić masę... głupieję i kompletnie nie wiem o co chodzi???!!!
Tym bardziej, że szybko załapała, że dworek jest toaletą i po wyjściu natychmiast kuca w wiadomym celu, co na początku zajmowało wieki...

Z pyska jej śmierdzi niemiłosiernie. Nabyłyśmy psią pastę, szczoteczkę i będziemy działać

Następna rzecz: dziewczyna się rozbawia. Wprowadzam jej do codziennego życia zabawki i co zauważyłam: Jest strasznie emocjonalna. Po krótkim rozbawieniu zaczyna kręcić piruety a za chwilę "podszczypywać" Faktem jest że genialnie przyswoiła sobie "fe" i przywołana do prządku szybko zaprzestaje swoich "niecnych gierek" niemniej jednak, zaznaczyć trzeba, że wyczucia to ona nie ma.... bo niby skąd...

pracujemy więc nad pozytywną zabawą bez podszczypywania



konsultowałam u kilku wetów. Raczej to kwestia osobnicza. W sytuacji Fari wszyscy podejrzewają, że nauczyła się trzymać kooopsko do oporu. Pewnie nie fajnie jej było leżeć we własnych odchodach....

Dziś natomiast zauważyłam jeszcze jedną rzecz, która mnie przeraziła - co Ona musiała przeżywać w tej "klatce:

Fari nie ma już problemu z sikaniem (co prawda tylko na znajomym terenie). Po siknięciu wołam ją radośnie i daję nagrodę, coby załapała, że to jest toaleta. Już kilkakrotnie zauważyłam że po nagrodzie wraca do tych siuśków, ale dopiero dziś przyjrzałam się że ona nie tylko wącha te siki ale je PIJE!!!!!! kurde co jest, czy ona nie dostawała wody????????



kupy są już prawie codzienne i nie w domu

siusianie całkiem regularne - właściwie na każdym spacerze, a wychodzimy minimum 5 razy dziennie.

Farida jeździ ze mną do pracy, ba nawet na spotkania z Klientami. Co prawda mało to profesjonalne, ale udaję, że jej nie ma zostawiając ją w samochodzie - co dla niej jest przyjemnością. Lubi jeździć i lubi leżeć na tylej kanapie a i o włamanie się nie boję, bo leży tam bulterier (nie wiem - swoją drogą - czy to nie wykorzystywanie Bulikowa, bo to w końcu darmowy alarm/ochrona)

z jedzeniem - inna bajka. Dziewczyna nie chce jeść suchej karmy!!! Rozmawiałam z kilkoma wetami jaka jest tego przyczyna. Odpowiedź prosta! smak! - Fari przyzwyczajona do odpadków z Pańskiego stołu (zapewne) a to z zapachami i przyprawami. Karma po pierwszej euforii przestała smakować... Głowię się jakie dodatki jej dorzucać a tu duuuuupa. Nawet zmielona wołowinka jest teraz beee. Zachodzę w głowę o co kaman?

Najchętniej je biały ser i ....suchy bułki!!! u mojej Mamy ostatnio wytargała z szafki wszystkie bułki do tarcia



no nieeee.... wracam do domu po dwóch godzinach (Fari raczej ze mną spędza całe dnie, nawet w pracy, ale dziś musiałam ją zostawić) i co widzę??? wszystkie moje buty w klatce... ściągnęła sobie z szafki (jakieś 60cm)... he he . i nic by w tym nie było śmiesznego, gdyby nie to, że wszystkie egzemplarze "Pumy" zostały nietknięte, a reszta "nadużyta"

suma sumarum cieszę się, bo widać, że Fari żyje, a nie tylko je i śpi

Przełożyłam jej te buty na zabawki i teraz leży i gryzie kość konga - he he i to z jakim zapałem

Będzie z niej bull

Posted

nowe fotki Faridki

podusia


nie budź BaBO




wyluzowana Panna do góry kółkami






no i Panna ma pierwszy minus - odbija mi Zenka :twisted:














zresztą nie wiem czy czy to Zenek nie powinien za te pocałunki w nochal dostać :twisted:



pierwsze nieśmiałe próby zaprzyjaźnienia z kaczorem :)





















Posted

:oops:

kurna.... to żyrafa, a nie kaczor...
wszystko co małe i żółte z kaczorami mnie się kojarzy.... heh :cool3:


co do zdrówka:
dziś zaniemogłyśmy i skończyło się wetem - Fari przestała się ruszać...
Ponieważ dużo jeszcze czasu minie zanim będzie miała kondycję, to i zwyrodnienia wszelkie się odezwały. Zwłaszcza na łękowatym kręgosłupie
Miała dziś podwyższoną temperaturę 39,1 i osowiała była, a przede wszystkim (co dla mnie było dziwne) nie łaziła za mną co dla mnie było powodem do zaniepokojenia.

dostała:
zestaw witamin Combivit - dziś 1ml i zapas na 4 zastrzyki (witaminy z grupy B + wit. C
Duplocyllina i Depedin - dziś i druga dawka na 28.03 (antybiotyk)

oczywiście powinnam to napisać przed wklejeniem zdjęć, ale jakoś tak się rozruszała po wecie, że umknęło mi :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...