Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zakladam ten watek z odrobina strachu, po umieszczenui artykulu z pogryzieniu przez psa, poczulem sie 'zaszczuty" przez kilku urzytkownikow ze moje opinie, i boje sie ze mnie przekonali ze tutaj nimozna prowadzic normalnej dyskusji , ale sprubuje jeszcze raz, jestem ciekawy dwoch waszych opini na dwa tematy:

1. Czy uwazacie ze powinny byc zwiekszone kary dla wlacieli ktorzy maja psy bez smyczy?

2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??

i jesli mozna by uzasadnic swoje wypowiedzi :p.

niektorzy mi zarzucaja nierozumienie Polskich warunkow, wiec moze to mi pozwoli zrozumiec lepiej:p

Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedzi.

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja myślę, że w mieście pies powinien chodzić na smyczy, nie tylko ze względu na ludzi, ale jego bezpieczeństwo, ale nie sądzę, że na jakimś terenie mało uczęszczanym przez ludzi za spuszczenie psa powinna być kara. Rozumiem, jeśli pies jest agresywny lub nie mamy nad nim kontroli, wtedy powinien być na smyczy.

Myślę, że kary trzeba zwiększyć dla tych co trzymają psy na łańcuchu, choć jeśli chodzi o osoby spuszczające psy, nad którymi nie mają kontroli, też powinny być kary.

Posted

[quote name='mistwalker1006']zakladam ten watek z odrobina strachu, po umieszczenui artykulu z pogryzieniu przez psa, poczulem sie 'zaszczuty" przez kilku urzytkownikow ze moje opinie, i boje sie ze mnie przekonali ze tutaj nimozna prowadzic normalnej dyskusji , ale sprubuje jeszcze raz, jestem ciekawy dwoch waszych opini na dwa tematy:

1. Czy uwazacie ze powinny byc zwiekszone kary dla wlacieli ktorzy maja psy bez smyczy?

2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??

i jesli mozna by uzasadnic swoje wypowiedzi :p.

niektorzy mi zarzucaja nierozumienie Polskich warunkow, wiec moze to mi pozwoli zrozumiec lepiej:p

Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Chyba nie umiesz panowac nad emocjami jeżeli poczułes sie zaszczuty i zakładasz watek z odrobiną strachu.:eviltong:

Posted

ja uważam, że powinno się zwiększyć kary dla właścicieli psów którzy trzymają je na uwięzi, na łańcuchach i nie opiekują się nimi dostatecznie - czyli warunki w jakich żyje ok. 3/4 polskich psów, odliczając te odsiadujące w schroniskach :shake:

te co w miastach i na spacery wychodzące to zostawić w spokoju, to i tak wielka europa ;) a poważnie - powinny być wprowadzone takie standardy żeby psy, które są dobrze wychowane i mogą być spuszczane, mogły być faktycznie puszczane luzem (chodzi mi o spacer luzem z właścicielem, a nie "piesku wybiegaj się sam") - czyli możliwośc zdania egzaminu i otrzymania certyfikatu, karty czy czegoś takiego, która uprawniałaby właściciela do spuszczenia psa w mieście ze smyczy :) straż powinna natomiast zwrócić większą uwagę na kupy :shake: a raczej na tych, którzy ich nie zbierają...

Posted

Absulutnie jestem przeciw, bo bedzie jak do tej pory, tylko jeszcze gorzej- czyt. SM bedzie łapac "staruszki z jamniczkiem" a psy naprawde niebezpieczne dalej skrzętnie omijac. Kary powinny byc i to drakońskie za konkretne przewinienie, np. pogryzienie psa, człowieka, uderzenie kagańcem itp. Ale także za draznienie, czy zaczepianie psa. I to powinno byc bezwględnie egzekwowane, wysoki mandat, a po trzecim wybryku odbiór zwierzęcia.
Smycz/brak smyczy dla mnie nie ma żadnego znaczenia, z własnego podwórka powiem, że z większym strachem patrzę na babkę (niezrównoważoną), która z trudem szarpie się z potwornie agresywnym, ryczacym na smyczy sporym kundlem, niz na sasiada, który ma biegajacego luzem ONka, idealnie posłusznego i łagodnego (który nigdy nie podbiega do innych psów czy ludzi oczywiście, zajęty jest pracą z panem/pania). Bo nie wiem, ile jeszcze ta smycz, lub ta babka wytrzyma :roll:

Posted

ja jestem przeciwnikiem spuszczania ze smyczy w miejscach gdzie są inne psy czy dzieci:mad: idąc na spacer z moimi kurduplami nie czuję się pewnie jak podbiega do nich większy pies tym bardziej baz kagańca..a często się do zdarza. i są to podkreślam psy, które na odwołanie nie reagują:diabloti: nigdy nie zapomnę ja byłam z moją maltanką nad jeziorem w Strzeszynie. moja sunia szła na smyczy. luzem biegał huszczak / cały mokry-wyszedł z wody/. nie dość że rzucił się na moją psinkę to jeszcze jak ją wzięłam na ręce prawie jej łap z dupska nie wyrwał tak skakał i próbował capnąć i całą mne od błota i wody z jeziora ubrudził:angryy::mad: a właścicielka stała nad brzegiem jeziora i mętnie wołała jego imię. pies miał ją gdzieś :diabloti: zresztą przez te psy doszły do tego, że boję się iść na spacer a jak idę z dwoma psami musze zabierać kogoś do pomocy-bo z 2 psami na rękach obcego psa nie odpędzę:shake: pozatym psy puszczone luzem:
- wchodzą na ogród u moich rodziców i czyhaja na moje cieczkowe suczki / nawet na ogród musimy z nimi na smyczy wychodzić:angryy:/ . załatwiają się na NASZ ogród.
- psy spuszczone luzem i nieusłuchane stanowią zagrożenie na drodze: wiadomo jak a ulicę wpadnie pies osoba taka jak ja spanikuje i będzie robić wszystko żeby go ominąć.

kary powinny być i to wysokie:angryy:

mam za sobą 3 razy pogryzione moje własne psy / które były na SMYCZY/ w tym jeden został pogryzony na NASZYM WŁASNYM OGRODZIE:crazyeye: wlazł pies i go użarł:mad:

ja wiem, że są osoby, które mają wyszkolone, cudowne, usłuchane psy i że karą jest dla nich nie móc puścić psa luzem np. w parku ale prawda jest taka: tacy właściciele są w mniejszości a dwa idąc po parku nie mam pewności, że np. dany pies w polu widzenia jest wyszkolony i czy zaraz moich jako wykałaczki nie potraktuje:oops:

Posted

Przede wszystkim powinien byc wprowadzony Canine Good Citizen, a temu poddane wszystkie psy. I psy, ktore nie zdaly egzaminu:
Zawsze na smyczy, poza wyznaczonymi terenami. A jak nie - kara. I to taka, zeby wlasciciel sie przewrocil.

2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??
Kazdy burek latajacy bez opieki powinien byc odlowiony i zapakowany do schroniska - a w wersji utopijnej - tam miec sprawdzony czip i do wlasciciela rachunek powinien isc taki, zeby pan/pani nastepnym razem dziesiec razy sie zastanowil/a, czy warto pieska puszczac samego z domu.

Od siebie dodam, ze jeszcze powinny byc drakonskie kary za smiecenie, najlepiej jak w Hong Kongu - smiecisz, policjant cie :mad: [co jest niemozliwe w Europie, ale pomarzyc mozna...] A zostawianie na trawniczku psiej kupy jest jak najbardziej smieceniem :diabloti:

Posted

Z moja suką bardzo rzadko wychodze na dwór na smyczy. W każdej sytuacji potrafię ją odwołać. Mieszkam na małym osiedlu w okolicy jest duzy las i wiele trawy do spacerów. Pewnego dnia rano wyszłam z Nią na "trening" frisbee, przejechała SM obok i chyba mnie nie zauważyli. Po chwili patrze podjechali od drugiej strony bloku i wysiadł jeden z auta i się mnie pyta "czemu pies nie ma smyczy" Ja mu na to "przepraszam, ale jak mam się bawić z psem na smyczy" mina mu zeszła i powiedział żebym następnym razem chociaż smycz miała w ręce. Spisał mnie tylko...

Myśle że jak właściel jest w stanie w każdej sytuacji odwołac psa to czemu miał by go nie puszczać ze smyczy.
Wiadomo są też tacy którzy nawet smyczy nie posiadają pies szczeka na wszystkich, podlatuje do każdego, warczy...
SM powinna działać w takich sytuacjach ale niekiedy przesadzają (znajoma mojej mamy dostała mandat 200 zł za to że westika miała bez kagańca )

Posted

[quote name='WŁADCZYNI']A ja nie mam pewnosci ze dany czlowiek w moim polu widzenia nie jest psychopatycznym morderca od dzis kazdy czlowiek na smyczy prowadzony przez kogos z pozwoleniem/mundurowego!A jak by wtedy bezrobocie spadlo! :evil_lol:

2.Policja i SM powinna sie interesowac psami bedacymi bez kontroli, terroryzujacymi ludzi/zwierzeta w parku.
A tymi wlasnie sie najmniej interesuje, bo przeciez nie podejdzie do bandy dresow z astopodobnym, nie? :shake:

Shin ja pewna nie jestem co do zdania CGC bo moja suka np. nie da sie obmacac kazdemu i nie uwazam tego za wielkie uchybienie, ale z CGC nas dyskwalfikuje:diabloti:
E tam, Su pojetna jest, i pewnie zarta na smaczki, by sie nie rzucila egzaminatorowi do gardla... tak od razu :evil_lol:
Btw, czy jesli pies wybitnie nie lubi dotykania glowy przez kogokolwiek poza mna, odsuwa sie, nawet wrecz chowa sie za mna - czy to by go tez dyskwalifikowalo? Serio pytam, bo mi wcielo ksiazke, gdzie CGC bylo opisane :mad:

Posted

A ja nie mam pewnosci ze dany czlowiek w moim polu widzenia nie jest psychopatycznym morderca od dzis kazdy czlowiek na smyczy prowadzony przez kogos z pozwoleniem/mundurowego!:diabloti:


1. Nie, bo nie o smycz sie rozchodzi tylko o KONTROLE nad psem. Smycz nic nie daje - ostatnio skakal po mnie pies bedacy na smyczy bo wyrwal sie swojej malo rozgarnietej wlascicielce, ba za ta smycz ledwo dala rade odciagnac ode mnie swojego pieseczka:angryy:

2.Policja i SM powinna sie interesowac psami bedacymi bez kontroli, terroryzujacymi ludzi/zwierzeta w parku.


Shin ja pewna nie jestem co do zdania CGC bo moja suka np. nie da sie obmacac kazdemu i nie uwazam tego za wielkie uchybienie, ale z CGC nas dyskwalfikuje:diabloti:

Posted

marta23t napisał(a):

- wchodzą na ogród u moich rodziców i czyhaja na moje cieczkowe suczki / nawet na ogród musimy z nimi na smyczy wychodzić:angryy:/ . załatwiają się na NASZ ogród.

a nie lepiej by było postawic płot...;)
pies nie odrózni czy to jest twój trawnik czy miejski...

Posted

Chyba zależy od ogólnego wyniku, ale nie jestem pewna a książkę ktoś ma ale do mnie nie wróciła:lol: Tak czy tak na tym byśmy się wyłożyły bo ktoś naciskający na kontakt w końcu by się doigrał.

Astopodobnymi też, ale u mnie zmora to labradorki 'bo one nie są agresywne' i poczwarki 'bo to szczeniak':angryy:

Posted

kaganiec i brak smyczy to moim zdaniem tez nie rozwiązanie bo oberwać metalowym kagańcem od dużego psa w brodę-oj boli:mad:

przepis mówiący, że psy osiadające ,,papier o wychowaniu,, to byłoby rozwiązanie ale nie na dłuższa metę. bo i tak będą tacy co puszczą psa bez papieru samopas:shake: a z drugiej strony pies z takimi kwalifikacjami jak będzie rozpoznawalny? mam iść parkiem i wołać na kilometr jak zobaczę psa luzem: ,,panie pokaż pan certyfikat,,:crazyeye: może ja jestem panikara ale już leczyłam u psa złamane żebro i szyłam poszarpany bok i łapy.
zresztą nawet super ułożony pies nie wiadomo jak zareaguje na dany bodziec: czy się nie przestraszy albo nie ,,wyczuje,, czegoś i nie wybiegnie na ulicę-na to żaden papier gwaranci nie da:shake:

Posted

Smycz też nie daje gwarancji. Zawsze może się zdarzyć, że karabińczyk pęknie, albo smycz, albo sie komuś wyźlizgnie z łapy. Żeby nie było, że fantazjuję, mi pękł karabińczyk rozmiaru jak na smoka w grubej smyczy, oraz, przy innej okazji, pozornie solidne zapięcie w szelkach; teraz obsesyjnie sprawdzam sprzęt przed spacerami.... ;)

Posted

to proponuję uśpić wszystkie psy - bo każdy może kiedyś użyć zębów. :roll: I wszystkich ludzi też bo nigdy nie wiadomo czy nie czai się tam psychopatyczny morderca. Po za tym wytnijmy wszystkie drzewa bo za nimi może się ktoś czaić, wszystkie krzaki bo w nich ktoś może się czaić i pozbądźmy się rogów bo ktoś może się za nim czaić. Po za tym koniec używania noży bo to potencjalnie niebezpieczne narzędzie itd


Znaczki są chyba w USA? Jakoś tam to działa, plus kontrola mundurowych i duuuuże kary za brak papieru a pies luzem.

Tak, nie wiadomo jak pies zareaguje - uśpisz pierwsza swoje psy żeby przypadkiem nie zagryzły Cię w nocy? Bo nigdy nie wiadomo jak zareagują na jakiś bodziec np. machnięcie ręką przez sen:diabloti:

Między brakiem odpowiedzialności i histerią jest duuuużo miejsca na normalne posiadanie zwierzaka.
Jako ze smycz/szelki/obroża mogą się zepsuć to wszystkie psy na spacer w klatkach i kagańcach. Klatki oczywiście zaspawane żeby nic się nikomu nie stało:roll:

Posted

Z tym tytułem wątku jest chyba coś nie tak - kara dla włascicieli nieodpowiedzialnych psów? kary dla wlascicieli psów ktore są nieodpowiedzialne? :evil_lol:
chyba kary dla nieopdowiedzialnych właścicieli psów...

Posted

Władczyni, zapomniałas o AUTACH!!!!! Przecież tyle jest wypadków... E tam, noże, tłuczki do mięsa to dopiero! i nożyczki, piły, szpadki do szaszłyków, dziubaki do lodu, a z dachu mozna spaść..
Tylko nie wiem, co zrobić z rzekami, wszak można sie w nich utopić.

Akodirka... No bo przeciez psy sa nieodpowiedzialne, nie wiesz? :evil_lol: Totalnie nieodpowiedzialne, wychodzić na spacer z takimi głupkami jak ludzie... :evil_lol:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Władczyni, zapomniałas o AUTACH!!!!! Przecież tyle jest wypadków... E tam, noże, tłuczki do mięsa to dopiero! i nożyczki, piły, szpadki do szaszłyków, dziubaki do lodu, a z dachu mozna spaść..
Tylko nie wiem, co zrobić z rzekami, wszak można sie w nich utopić.

Akodirka... No bo przeciez psy sa nieodpowiedzialne, nie wiesz? :evil_lol: Totalnie nieodpowiedzialne, wychodzić na spacer z takimi głupkami jak ludzie... :evil_lol:


w takim razie, ja proponuje: nie wychodzmy z domów pod zadnym pozorem, wstawmy kuloodporne szyby w oknach a przy okazji kraty(albo siedźmy w bunkrach), wylączmy wszystkie elektryczne urządzenia od prądu(a najlepiej w ogole zlikwidować gniazdka elektryczne), załóżmy maski tlenowe i owińmy się kocami ognioodpornymi :diabloti:
jest jeszcze drugie rozwiązanie: wybierzmy na prezydenta Krzysztofa Kononowicza - ten pan, jak obiecał, zlikwiduje wszystko i nie będzie niczego :P

W sumie tak, ale jak pies sam się wyprowadzać zachce to też bedzie nieodpowiedzialny, bo poszedł sam i robi co chce (chodz z wlascicielami tez tak sie zachowuje) :diabloti:

Posted

shin napisał(a):
A jak jest wada konstrukcyjna i wszystko sie zawali?!

no to siedźmy w bunkrach - ale one tez moga sie zawalic...
a jeśli będziemy na dworze może zlecieć na nas samolot, albo UFO przyleci i nas porwie do badań naukowych... kurde.. moze lepiej wybierzmy drugą opcje? :placz:

Posted

akodirka napisał(a):
no to siedźmy w bunkrach - ale one tez moga sie zawalic...
a jeśli będziemy na dworze może zlecieć na nas samolot, albo UFO przyleci i nas porwie do badań naukowych... kurde.. moze lepiej wybierzmy drugą opcje? :placz:

No nic, tylko sobie w leb palnac :evil_lol:

Posted

Władczyni mam psy, które mogą być wykałaczką dla innych. może i panikuję ale już parę razy miałam złe doświadczenia:shake: czy Twój pies został kiedyś pogryziony-czy leczyłaś go tygodniami nie wiedząc czy nie amputują mu łapy? czy w końcu kochana jesteś tak pewna swojego psa że przeszłabyś z nim bez smyczy wzdłuż ruchliwej drogi mając po drugiej stronie ulicy suczki w cieczce?
jeśli na to drugie odpowiesz tak - gratuluję ręki do układania psów:cool3:
ja nie mam pretensji do psów- w życiu bym nie uśpiła ani mojego ani cudzego-ale skoro puszczanie ze smyczy jest tak ,,bezpieczne,, skąd dział ,,zaginione,,, skąd tyle psów przy drodze leży poturbowanych ...
ja wiem, że Twój pies jest usłuchany i że możesz z nim bez smyczy wszystko zrobić ale ja piszę o szarym ogóle a takich właścicieli jak Ty jest mało i dlatego moim zdaniem psy powinny chodzić na smyczy. ilu właścicieli widzicie z psem bez smyczy idącym przy nodze a ilu lecących z nogami do góry za ciągnącym parowozem?:evil_lol: to najlepsze porównanie; są Właściciele i właściciele.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...