Jump to content
Dogomania

Wrocław.Piękny i kochany jamnik za kratkami.... TYSON MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='iwa77']Na co czekamy ?Czemu nie idziemy ?


Koniec odwiedzin ? Smutno mi !


Nie ,tylko nie to ! Ja nie chcę z powrotem do klatki!


Odchodzicie ... znowu zostaję sam !


Słodziuteńki biedaczku:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Szybciutko do domku!!!!!!!

Powiadomiłam deer 1987, ona już się odpowiednio zajmie :)
Przecież stworzyła SUPER wątek:
http://www.dogomania.pl/forum/f11/jamniki-jamnikowate-do-adopcji-78792/index15.html#post11696257
Wysyłajcie do niej inf. o samotnych jamnolkach:
deer_1987@o2.pl

  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jaki słodziaczek !!!! oj oj


serce mnie boli gdybym tylko miała większe mieszkanie to by zaraz trafił do mojej bandy Tymonek i Bazolek by się zaopiekowały


bardzo mi smutno jak widzę jamnisie za kratami to nie miejsce dla nich !!!!


pozdrawiamy I TRZYMAMY KCIUKI I WSZYSTKIE ŁAPKI

Posted

dorcia44 napisał(a):
czy Tayson nadal szuka domku?
oferuje takowy w Warszawie ,mieszkałby w dużym domu z ogrodem .


Iwonka teraz w drodze do schronu, przekazałam jej zapytanie. Jeżeli jamniś jeszcze w schronie zarezerwuje i odwezwie sie jak wróci ze schrony. Prosiła aby dowidzieć się czy są w domu inne zwierzęta, bo wtedy trzeba bedzi sprawdzić jego reakcje.

Posted

dorcia44 napisał(a):
nie ,nie ma innych ,tylko za płotem moje dziewczynki .
napisałam też pw. i opisałam wszystko.


No to czekamy na Iwonkę, myślę że pod twoim okiem ten domek będzie ok.

Posted

Już jestem cioteczki - co za niespodzianka z tym domkiem!
Jamniczek jest nadal w schronie ,czegoś takiego jak rezerwacja nie ma (ale postaram się ,żeby było dobrze ...)
Prosiłabym abyś Dorciu44 skontaktowała sie ze mną telef. - 605 546 486

Jest jeszcze jedna sprawa - a mianowicie dzisiaj będąc w schronie zaglądałam do Tysona i jedna z dziewczynek pomagających wyprowadzać pieski akurat go wzięła na zewnątrz.Zrobiłam mu parę fotek i przez przypadek odkryłyśmy coś na brzuszku Tysonka.... taka narośl?/guzek? wielkości dużego orzecha laskowego!
Nie wiem co to jest? W poniedziałek postaram się aby Tysona zobaczył lekarz - ale nie wiem czy w schronie uda się to zdiagnozować.

Posted

[quote name='iwa77']Już jestem cioteczki - co za niespodzianka z tym domkiem!
Jamniczek jest nadal w schronie ,czegoś takiego jak rezerwacja nie ma (ale postaram się ,żeby było dobrze ...)
Prosiłabym abyś Dorciu44 skontaktowała sie ze mną telef. - 605 546 486

Jest jeszcze jedna sprawa - a mianowicie dzisiaj będąc w schronie zaglądałam do Tysona i jedna z dziewczynek pomagających wyprowadzać pieski akurat go wzięła na zewnątrz.Zrobiłam mu parę fotek i przez przypadek odkryłyśmy coś na brzuszku Tysonka.... taka narośl?/guzek? wielkości dużego orzecha laskowego!
Nie wiem co to jest? W poniedziałek postaram się aby Tysona zobaczył lekarz - ale nie wiem czy w schronie uda się to zdiagnozować.

:-( Oj!
Ale bądźmy dobrej myśli.
Taki piękny NIUNIUŚ! MUSI BYĆ WSZYSTKO OK! :kciuki:
Moja sunia jamnisia kiedyś wyskoczyła z samochodu tak niefortunnie,że uderzyła brzusiem o krawężnik chodnika. Zrobił jej się dość twardy guzek. Dostała zastrzyki z jadu tarantuli i po trzech dawkach guzek kompletnie zniknął.

Posted

No zobaczymy z tym guzkiem co powie nasz wet i czy będzie to w stanie tak na
zasadzie tylko "popatrzeć i dotknąć " ocenić:roll:
Teraz czekam na kontakt od Dorci44 w sprawie tego domku ....

Danuś ja tez mam taką nadzieję , że to nic poważnego w typie tłuszczaka!:cool1:

Posted

Pani Teresa dzwoniła do mnie przed chwilą . Jutro prześlę umowę adopcyjną do
wglądu i akceptacji ! I jeszcze kwestia wizyty p/adopc. ....
Isadorko co Ty na to - zrobisz wizytację ?:p:p:p
Jak będzie wszystko ok. to znowu zaczniemy walczyć z temacikiem transportu:cool1: (Dlaczego ta Warszawa tak daleko ????? :roll:)

Posted

gonia66 napisał(a):
EEEEEE tam daleko Iwonko- Warszawa to "trzy rzuty beretem":eviltong::eviltong::eviltong:dla dogomaniakow to male piwo i na pewno transport szybko sie znajdzie no i kaska na paliwo też:roll::roll::roll:


Dobre, uśmiałam się :lol: "trzy rzuty beretem :lol::lol::lol:
Tylko zależy jak kto daleko rzuca ....:eviltong:

Posted

iwa77 napisał(a):
Pani Teresa dzwoniła do mnie przed chwilą . Jutro prześlę umowę adopcyjną do
wglądu i akceptacji ! I jeszcze kwestia wizyty p/adopc. ....
Isadorko co Ty na to - zrobisz wizytację ?:p:p:p
Jak będzie wszystko ok. to znowu zaczniemy walczyć z temacikiem transportu:cool1: (Dlaczego ta Warszawa tak daleko ????? :roll:)

EEEEEE tam daleko Iwonko- Warszawa to "trzy rzuty beretem":eviltong::eviltong::eviltong:dla dogomaniakow to male piwo i na pewno transport szybko sie znajdzie no i kaska na paliwo też:roll::roll::roll:

Posted

iwa77 napisał(a):
Pani Teresa dzwoniła do mnie przed chwilą . Jutro prześlę umowę adopcyjną do
wglądu i akceptacji ! I jeszcze kwestia wizyty p/adopc. ....
Isadorko co Ty na to - zrobisz wizytację ?:p:p:p
Jak będzie wszystko ok. to znowu zaczniemy walczyć z temacikiem transportu:cool1: (Dlaczego ta Warszawa tak daleko ????? :roll:)


Z tego co wiem to Włochy, nawet fajnie jakby to można jutro przy okazji brata odwiedzę.

Iwonko ja marzę o tym aby wszystkie jamole w Warszawie były. Takie maleństwo to pks czy pociąg może byc jak sie nie da inaczej.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Z tego co wiem to Włochy, nawet fajnie jakby to można jutro przy okazji brata odwiedzę.

Iwonko ja marzę o tym aby wszystkie jamole w Warszawie były. Takie maleństwo to pks czy pociąg może byc jak sie nie da inaczej.

Oj...Isadorko...nie wszystkie nie wszystkie..jeden na pewno będzie tu z nami do konca świata i o jeden dzień dłużej:loveu:Mojej Ciapuni nikomu nie oddam, choc nerwa mam nieraz na nią, że hej...dziś np.tak sobie-nasikala mi pod same nogi, a godz wczesniej byla na podworeczku i zwiala do domku...zresztą dziś...robi to systematycznie...:mad::mad:wrrr...ale i tak jest moja i tylko moja:loveu::loveu::loveu:

Posted

iwa77 napisał(a):
Dobre, uśmiałam się :lol: "trzy rzuty beretem :lol::lol::lol:
Tylko zależy jak kto daleko rzuca ....:eviltong:

Oj...no my tu na dogo mamy baaaardzo dalekie wyrzuty...no zobacz Iwonko...Ty we Wrocku, ja u siebie- 150km dalej, Isadorka w Warszawie..i co???Jesteśmy jak na wyciagnięcie ręki- zwarte i gotowe..a coz dopiero te kilkanascie cioteczek z watku...razem damy radę wykonać niezły rzut...:loveu:Oby tylko Tysonek był zdrowy....:roll:

Posted

O terminie wizyty z Panią jeszcze nie rozmawiałam , jutro przesyłam dopiero umowę.
Pani się spieszyła i jeszcze nie dopytałam o wszystko i nie zdążyłam powiedzieć o guzku ....:roll:
Nie wiem czy może jakoś przez Dorcię44 skontaktować się i umówić .....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...